Jak uzyskać naturalny kolor dębu?

Zaczęty przez Barracuda, 2026-05-01 | 13:41:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

Barracuda

Cześć. Jakiś czas temu zrobiłem blat/stół dębowy. Chciałem zachować kolor jak najbardziej zbliżony do naturalnego, użyłem więc oleju Osmo bezbarwnego. Blat jednak, po olejowaniu, wpada w dość żółty odcień. Jakiego oleju użyć, żeby zachować bardziej surowy wygląd? Poza tym, myślicie, że da się to jeszcze zmienić po przeszlifowaniu tego blatu?

piotr.pzn

Da się zmienić, bo to olej zżółkł, a nie dechy.
Osmo ma w ofercie olej bezbarwny z efektem surowego drewna, nie pamiętam jaki miał nr. W każdym razie ma w sobie trochę białego pigmentu przez który po malowaniu całość wygląda trochę blado, ale z czasem jak się starzeje to nie jest wtedy taki rzułty ;)
Zawsze możesz też trochę podkręcić bejcą w kolorze dębowym i na to już taki zwykły bezbarwny dać.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

Barracuda

Dzięki, chyba znalazłem. Top Olej do blatów kuchennych 3068 Efekt surowego drewna 0,5L
Szkoda, że wcześniej nie pytałem, ale wydawało mi się, że bezbarwny będzie ok. Przeszlifuję i zobaczymy jak to wyjdzie.

POGROMCA_KELT

Jeśli mogę coś zasugerować to zrób sobie najpierw próbkę i oceń czy Ci się podoba. Chyba najgorsze co się może wydarzyć to sytuacja w której pomalujesz nowym środkiem i stwierdzisz, że jednak poprzedni był lepszy :)

Mery


AndyW

Podłącze się do tematu. Miałem lakierować bezbarwnym lakierem biurko z dębu ale tez mi zalezy zeby kolor nie zżółkł (jest takie słowo :)?). Dlatego zastanawiam sie nad połozeniem wosku Osmo 3068( ten co kolega @Barracuda wspomniał). Mam w zwiazku z tym pytanie. Czy pod ten wosk daje się jakiś impregnat?

Tombi

Na kanale argo woodcraft był filmik na ten temat, miał coś w tytule o bejcy pastelowej Sopur, ale z tego co pamiętam to się robi tak że nakładasz bejcę pastelową w kolorze twojego materiału i na to lakier, on akurat nakładał akryl 2k.

AndyW

Cytat: Tombi w 2026-05-06 | 10:44:22 Na kanale argo woodcraft był filmik na ten temat, miał coś w tytule o bejcy pastelowej Sopur, ale z tego co pamiętam to się robi tak że nakładasz bejcę pastelową w kolorze twojego materiału i na to lakier, on akurat nakładał akryl 2k.

Chciałbym uniknąc bejcowania. Zalezy mi na tym aby kolor biurka był najbardziej zbliżony do surowego drewna. Jak dobrze zrozumiałem to olej Osmo 3068 posiada pigmenty lekko rozjasniające powierzchnie drewna

oldgringo

Obawiam się, że możesz się zawieść na tym Osmo. Niestety dab zawsze robi się lekko żółty, szczególnie po olejach.
Kiedyś używałem preparatu Bona red out. Tak to się nazywa i służy do zdejmowania różowego koloru z czerwonego dębu. Działa świetnie.
Zdejmuje pigment i poszarza zarówno czerwony jak i zwykły dąb.
Jak chcesz mieć naturalny papierowy kolor dębu, to polecam.

piotr.pzn

Cytat: AndyW w 2026-05-06 | 11:00:42 Chciałbym uniknąc bejcowania. Zalezy mi na tym aby kolor biurka był najbardziej zbliżony do surowego drewna.
No ale w tym wypadku te bejcowanie jest właśnie po to. Jak dobrze dobierzesz kolor to żodyn nie bedzie wiedzioł ześ bejcował.  To naprawdę porządna, stolarska metoda.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

Barracuda

#10
Cytat: POGROMCA_KELT w 2026-05-05 | 05:44:13 Jeśli mogę coś zasugerować to zrób sobie najpierw próbkę i oceń czy Ci się podoba. Chyba najgorsze co się może wydarzyć to sytuacja w której pomalujesz nowym środkiem i stwierdzisz, że jednak poprzedni był lepszy :)

Za późno. Zrobiłem wcześniej próbę na kawałku deski, ale jak się okazuje nie było to wystarczające.
Ogólnie to raczej nie polecam tego oleju. Blat wyszedł generalnie siwy, jak mogę to tak określić. Brzydko wyglądają też sęki, które były wypełnione czarną szpachlą, a teraz wyglądają kiepsko. Minusem tego oleju jest też to, że pigment biały wchodzi w pory drewna, najbardziej w liniach słojów i zostają tam białe kropki.
No nic, trzeba będzie powtórzyć to za jakiś czas i chyba już zwykłym olejem.

Edit. widzę jeszcze dodatkowe problemy z tym olejem. Dośc nierówno kryje, rozprowadzanie pędzilem powoduje, że włosy jakby rozsuwają pigment na boki i zostają rowki. Dopiero wałek dał radę równo go rozprowadzić, ale i tak w końcowym efekcie, po wyschnięciu, widać miejsca gdzie pigmentu było mniej niż gdzie indziej.
Inna rzecz jeszcze. Mimo, że drewno było wyszlifowane na lustro praktycznie (papier 320) to po wyschnięciu blat jest trochę szorstki. To mam wrażenie jest również spowodowane przez pigment w oleju. I oczywiście mówię to już o drugiej warstwie.
Na zdjęciach wygląda to tak:
I jest to dużo lepiej niż efekt w rzeczywistości.

piotr.pzn

Tak, wadą tego oleju jest to, że biały pigment osadza się w losowych miejscach i z bardzo bliska to widać, ale na całej powierzchni daje pożądany efekt rozjaśniania. W instrukcji nawet jest napisane, że z tego powodu nie nadaje się do ciemnych gatunków drewna, więc szpachlowane na czarno sęki też moznaw to zaliczyć :) Między innymi po to, żeby nie było tych białych mazów bejcowanie na jasny kolor bywa lepszą opcją.
Pewnie też wyszło by lepiej, gdybyś nie szlifował do 320, wystarczy starannie do 120.
Szorstka powierzchnia jest dlatego, że nie wodowałeś w trakcie szlifowania ani nie zrobiłeś delikatnego przeszlifowania po pierwszej warstwie, żeby ściąć podniesione włókna. Wystarczy pr******chać z ręki czerwoną włókniną.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

oldgringo

Cytat: piotr.pzn w 2026-05-09 | 21:26:52 Pewnie też wyszło by lepiej, gdybyś nie szlifował do 320, wystarczy starannie do 120.
Szorstka powierzchnia jest dlatego, że nie wodowałeś w trakcie szlifowania ani nie zrobiłeś delikatnego przeszlifowania po pierwszej warstwie, żeby ściąć podniesione włókna. Wystarczy pr******chać z ręki czerwoną włókniną.
Piotrek ma rację. Zdecydowanie za wysoką gradacja. Pod taki olej max 120.
Ja nie przecieram oleju barwiącego nawet jak włos się podniesie. Na to kładę olej bezbarwny i wtedy przecieram. I na koniec 2 warstwa bezbarwnego.

Barracuda

Cytat: piotr.pzn w 2026-05-09 | 21:26:52 Tak, wadą tego oleju jest to, że biały pigment osadza się w losowych miejscach i z bardzo bliska to widać, ale na całej powierzchni daje pożądany efekt rozjaśniania. W instrukcji nawet jest napisane, że z tego powodu nie nadaje się do ciemnych gatunków drewna, więc szpachlowane na czarno sęki też moznaw to zaliczyć :) Między innymi po to, żeby nie było tych białych mazów bejcowanie na jasny kolor bywa lepszą opcją.
Pewnie też wyszło by lepiej, gdybyś nie szlifował do 320, wystarczy starannie do 120.
Szorstka powierzchnia jest dlatego, że nie wodowałeś w trakcie szlifowania ani nie zrobiłeś delikatnego przeszlifowania po pierwszej warstwie, żeby ściąć podniesione włókna. Wystarczy pr******chać z ręki czerwoną włókniną.

Przeszlifowalem po pierwszej warstwie, wiem o efekcie podnoszenia włókien. Druga sprawa, że to pewnie kwestia gustu, widzę teraz, że jednak taka barwa drewna mi nie do końca odpowiada, nawet pomijając te białe punkty. Idealny jest kolor, który jest teraz na spodzie, czyli po zwykłym oleju bezbarwnym bez dostępu światła :-)

piotr.pzn

#14
Rozumiem, że tobie akurat nie podszedł, ale jeśli wszystko poszło nie tak, to może jednak to nie tylko wina oleju? :)

Cytat: Barracuda w 2026-05-10 | 12:25:55 Przeszlifowalem po pierwszej warstwie, wiem o efekcie podnoszenia włókien.
W każdym razie jak nie chcesz po malowaniu mieć szorstkiej powierzchni, to masz teraz dwie opcje: to blat stołu, więc od normalnego użytkowania sam się wyślizga i będzie gładki. Można też znowu przelecieć delikatnie z ręki czerwoną włókniną, jak przy międzyszlifie. Będą mocno widoczne białe rysy, ale po tygodniu lub dwóch znikną - to osmo, więc utwardza się przez miesiąc po malowaniu :)
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat