Wykonanie schodów w nowym segmencie

Zaczęty przez podwarszawaa, 2024-07-25 | 11:13:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

podwarszawaa

Chciałem Wam jeszcze bardzo wszystkim podziękować za pomoc, jesteście nieocenieni :).

Obiecuje wrócić na każdym etapie z informacjami zwrotnymi żeby była wiedza i nauczka dla potomnych.

Qiub

no i jak tam?
stolorz druciorz powrocil na lono spi***olonych schodow czy ma w du**e i sra na cala robote straszac sadem, policja, komornikiem i gumisiami?

podwarszawaa

Cytat: Qiub w 2024-07-30 | 22:31:39 no i jak tam?
stolorz druciorz powrocil na lono spi***olonych schodow czy ma w du**e i sra na cala robote straszac sadem, policja, komornikiem i gumisiami?

Cześć wszystkim, zgłosiłem się do stolarza z listą uwag, ma przyjść i poprawiać 13 i 14.08.

Zaplanował 2 dni i z maili wynika, że chce skończyć tylko to co on uważa za rzeczy do poprawy. Nie chce napisać ani odnieść się do mojej listy uwag. Pisze, że na zdjęciach to inaczej wygląda i na miejscu oceni. Idę o zakład, że będzie chciał wstawić 1 rurkę do barierki, a także poprawić trochę te drzazgi w barierkach, reszta zostanie jak jest.. Pewnie na podstawie tych poprawek będzie chciał podpisać protokół odbioru prac, a jak nie podpiszę to będzie straszył sądem ;O.

podwarszawaa

Lista to w zasadzie ponad 50 uwag i mail z dokładnym szczegółowym uwzględnieniem wszystkich bubli jakie są.
Idę o zakład, że łączenie wang nie zostanie ruszone i poprawione, licowanie podstopnic z obecną płaszczyzną ścian też nie dotknie. To jest jakaś masakra, umowa mówi, że ma być licowanie, a chyba z 80% podstopnic licowania nie ma, jak ja to mam niby sobie wytynkować... ?

Pierwszy podstopień wygląda nawet jak na zrzutach... Licowania z płaszczyzną ściany też wysyłam. i dodatkowo Dziury przy łączeniu podstopnicy ze stopniem. Tak od dołu, takie miejsca są trzy!

Co ja mam robić jak on poprawi tylko te kilka miejsc, które uzna przez siebie za te do poprawy? Przecież umowa mówi, że podstopnica ma licować, a nie licuje i mi stolarz powie, że prawie się licuje czy coś? Czy mam prawo zakwestionować i wezwać do zlicowania, a jeśli nie będzie licowała to w sądzie wygram i mogę zażądać zerwania tego badziewia oraz zwrotu zadatku w wysomkości 200% tego co wpłaciłem jeśli nie bedzie chciał tego poprawić?


Weźcie proszę pomóżcie, bo chyba jednak zaczyna mnie to stresować wszystko. 30 tys. ciężko zarobionych pieniędzy ma pójść na bublowatą robotę, a potem przez kolejne 30 czy 40 lat mam na to patrzeć i mieć świadomość, że ktoś zrobił mnie w bambuko..

Mery

#34
zadzwoń do mnie pod wieczór, pogadamy ;)
533115419

r2d2

Ma być lico i koniec - bo tak było w umowie, niech poprawia a jak nie to do widzenia. Nagrywaj to co gada bo sądy lubią dowody.

lionek

Zlicowane z obecnym stanem ściany, chyba wyczerpuje temat... Zapis chyba jasno mówi jak ma być zrobione, a czy potem ty sobie to obłożysz boazeria, kafelkami, eternitem czy obrzucisz gnojem już nie ma znaczenia...

dzikyboo

Heh, najlepszy ten trep zajechany frezem :D

Karol Kopeć

Cytat: midv6 w 2024-07-25 | 17:10:25 Patrzę i raczej tu mało do poprawy jest rzeczy-poprostu trzeba nowe schody zrobić,zamontować i obrobić...i to zgodnie ze sztuką....

Podaj definicję "sztuki stolarskiej". 

Karol Kopeć

#39
1. Najważniejsza jest w takim przypadku zgodność towaru z umową.
2. Jeżeli kupujesz buty  no name to nie możesz żądać jakości Nike i ich porównywać ze sobą. Porównywanie schodów z wyrobami innych firm nie ma sensu procesowego. Jeżeli ten wykonawca prezentuje taki poziom wykonania i inne Jego prace są podobne, to będzie Ci trudno wygrać proces.
3. Zastanów się na jakiej podstawie zamówiliście te schody i czy jest to zgodne z ustaleniami.
4. Wbrew temu, co piszą niektórzy,  PN/EN nie mają tu pełnego zastosowania - brak obowiązku stosowania norm => proszę sprawdzić oświadczenie  na stronie PKN.
https://wiedza.pkn.pl/web/wiedza-normalizacyjna/stanowisko-pkn-w-sprawie-dobrowolnosci-pn
 5.Biegły może tylko porównać zgodność towaru z umową oraz wskazać ewentualne wady główne zagrażające użytkownikom oraz wady estetyczne, które nie mają wpływu na użytkowanie. Sąd oceni, czy wady estetyczne są właściwe dla danego poziomu wykonawstwa danej firmy.
6.Sprawdź, czy część tych nierówno wystających elementów to nie jest wynik źle wylanych schodów ?  90% problemów schodziarzy i parkieciarzy to źle przygotowany podkład.
7.Sprawa w Sądzie będzie trwać około 3-5 lat.
8.Najlepszym rozwiązaniem jest dogadanie się z wykonawcą. Spotkajcie się i porozmawiajcie na spokojnie. Niech poprawi usterki, które jak widać można łatwo poprawić i będzie po problemie. 



r2d2

A da się wybronić niezgodność z umową powołując się na wadę estetyczną ?

lionek

Cytat: Karol Kopeć w 2024-08-09 | 09:10:21 5.Biegły może tylko porównać zgodność towaru z umową oraz wskazać ewentualne wady główne zagrażające użytkownikom oraz wady estetyczne, które nie mają wpływu na użytkowanie. Sąd oceni, czy wady estetyczne są właściwe dla danego poziomu wykonawstwa danej firmy.
Czy ja dobrze rozumie, lepiej robić ch*j.owo, bo jak robisz dobrze i raz się noga powinię to źle, a lepiej źle i stabilnie??

piotr.pzn

#42
Cytat: lionek w 2024-08-09 | 11:03:42 Czy ja dobrze rozumie, lepiej robić ch*j.owo, bo jak robisz dobrze i raz się noga powinię to źle, a lepiej źle i stabilnie??
No ale czy do tego to się trochę nie sprowadza? Zawsze spośród szybko-dobrze-tanio masz co najwyżej dwa do wyboru.

Może wbrew pozorom i emocjom, ale ja uważam że Karol zaprezentował całkiem zdroworozsądkowe podejście do tematu.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

podwarszawaa

Cytat: Karol Kopeć w 2024-08-09 | 09:10:21 1. Najważniejsza jest w takim przypadku zgodność towaru z umową.
2. Jeżeli kupujesz buty  no name to nie możesz żądać jakości Nike i ich porównywać ze sobą. Porównywanie schodów z wyrobami innych firm nie ma sensu procesowego. Jeżeli ten wykonawca prezentuje taki poziom wykonania i inne Jego prace są podobne, to będzie Ci trudno wygrać proces.
3. Zastanów się na jakiej podstawie zamówiliście te schody i czy jest to zgodne z ustaleniami.
4. Wbrew temu, co piszą niektórzy,  PN/EN nie mają tu pełnego zastosowania - brak obowiązku stosowania norm => proszę sprawdzić oświadczenie  na stronie PKN.
https://wiedza.pkn.pl/web/wiedza-normalizacyjna/stanowisko-pkn-w-sprawie-dobrowolnosci-pn
 5.Biegły może tylko porównać zgodność towaru z umową oraz wskazać ewentualne wady główne zagrażające użytkownikom oraz wady estetyczne, które nie mają wpływu na użytkowanie. Sąd oceni, czy wady estetyczne są właściwe dla danego poziomu wykonawstwa danej firmy.
6.Sprawdź, czy część tych nierówno wystających elementów to nie jest wynik źle wylanych schodów ?  90% problemów schodziarzy i parkieciarzy to źle przygotowany podkład.
7.Sprawa w Sądzie będzie trwać około 3-5 lat.
8.Najlepszym rozwiązaniem jest dogadanie się z wykonawcą. Spotkajcie się i porozmawiajcie na spokojnie. Niech poprawi usterki, które jak widać można łatwo poprawić i będzie po problemie. 





Dziękuję za odpowiedź,
Pewnie masz racje, że biegły porówna schody jeśli chodzi o zgodność z umową ponieważ to jest podstawą naszych ustaleń, tylko tej zgodności nie ma.
Ja nie godziłem się na brak licowań, miało być lico i jeśli w tej chwili go nie ma to ja takiego towaru nie chce. Równie dobrze mógł zostawić mi wyjście poza płaszczyznę ściany na pół metra, też bym nie chciał. Gdyby stolarz powiedział, że nie umie licować i zrobi jak mu się utnie to bym po prostu schodów od niego nie zakupił. I to jest mój ból. Zostało to wpisane w umowę, ponieważ takie wymaganie było z naszej strony.

Nie godzę się na nacięcia na stopnicach po pile, nie godzę się na dziury w połączeniach pomiędzy wangami, nie godzę się na te frezy itd. Tych jak dla mnie rażących błędów i nierzetelności jest za dużo. Mam nadzieje, że to nie jest tylko moje subiektywne odczucie.

W zasadzie schody do chodzenia to ja miałem od samego początku, beton w pełni spełniał funkcje schodów (a i mniej śliski był) :D.. Drewno jest po to żeby to ładnie wyglądało, a nie wygląda. Jak kupujemy auto to w zasadzie nikt nie spodziewa się pobitego lakieru, odprysków, łączenia elementów ze szparami po 1,5cm. I tu jest tak samo, ktoś próbuje to oddać w takim stanie, z opóźnieniem, bez refleksji a i jeszcze postraszy, że zleceniodawca zły. Bo chyba kawę za często robił i obiad proponował.  m)

Szczerze to jestem zdeterminowany do walki - ma trwać 2-3 lata? Trudno się mówi. Ktoś wytacza działa i w zasadzie próbuje mi grozić sądem, że nie płacę. Trochę mi nastąpił na odcisk. Jeśli nie poprawi - trudno, przeżyję i poświęcę ten czas i pewnie też pieniądze.

Po co? Po to żeby świat był lepszy, a ja spokojniejszy.

Jak już wielokrotnie pisałem - będę Was informował o wszystkich postępach. Dostałem od Was tyle wiedzy i wsparcia, że się należy :). Jeszcze raz gratulacje dla całej społeczności, nie wiedziałem, że taka merytoryczna dyskusja jest jeszcze możliwa w dzisiejszych czasach w internecie.

POGROMCA_KELT

Cytat: podwarszawaa w 2024-08-09 | 12:03:00 ma trwać 2-3 lata? Trudno się mówi.

Karol pisał 3-5 lat  ;)
Potraktuj niejako dosłownie co Ci Karol napisał, bo (nie wiem jak teraz) ale swego czasu był biegłym sądowym.

Masz o tyle "lepszą" sytuację, że nie przekazałeś większości pieniędzy. Nie daj się zbyć, w razie potrzebny nagraj sobie rozmowę, możesz to zrobić jawnie lub niejawnie (niejawnie jest w zasadzie nielegalne, ale sąd bierze pod uwagę też dowody zdobyte nielegalnie co nie zmienia faktu, że możesz mieć dodatkowe kłopoty przez ukryte nagrywanie).

Nawet jak nie będziesz nic nagrywał i coś ustalicie na gębę to warto jest wysłać do typa podsumowanie na maila z waszej rozmowy. Za kilka dni czy za kilka lat nikt nie będzie pamiętał i każdy może się wyprzeć. Dlatego wszystko na piśmie.

Jak to mawiają im więcej papieru tym du*a czystsza  ;D 

Ale jak się uda dogadać to unikałbym sadu jak ognia. Stracony czas i nerwy. Nawet jak wygrasz.