Lakier a wilgotność

Zaczęty przez Tombi, 2025-10-14 | 13:56:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

piotr.pzn

Parę razy pisałeś i wszystko jak krew w piach, bo to niemiecki właśnie  ;D
Tak precyzyjny, że czytam i nie wiem, czy to oznaczenie lakieru czy pocisku artyleryjskiego. Język, w którym nawet nazwy kwiatków brzmią jak rozkaz rozstrzelania  ;D
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

pinkpixel

***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

piotr.pzn

Swoją drogą ciekawe czemu reklamują to jako lakier, a nie olejowosk
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

pinkpixel

Cytat: piotr.pzn w 2025-10-25 | 22:00:53 Swoją drogą ciekawe czemu reklamują to jako lakier, a nie olejowosk
a diabli wiedzą, w niemczech chyba nikt tego lakierem nie nazywa, zobaczcie sobie na niemieckim amazonie, nie widziałem tam by reklamowany był jako lakier co wygląda jak olej :)

może na nasz rynek uznali że lepiej nazwać lakierem bo trafi do tych co bardziej ufają lakierom i sądząc po tym co nie tylko tu czytam to trafili :) ... pozostaje czekać na olej co wygląda jak lakier
***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

piotr.pzn

Przyznaję się, że właśnie przez te pokrętne nazewnictwo liczyłem, że to będzie coś bardziej w stylu mieszanki Maloofa, a tu klops, olejowosk  m)
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

KrzysztofGG

Cytat: pinkpixel w 2025-10-25 | 21:29:38 język niemiecki jest precyzyjny ;D - wierzcie Malickiemu :)

no to "Pieczęć z twardego wosku" - tłumaczenie dosłowne

swoją drogą moje refleksje po użyciu:
utwardza i izoluje
bejce podkreślają rysunek (uzywałem dedykowanych)
matowe toto jest przed położeniem (jak bejca przeschnie), po położeniu lekki połysk (ale to moja subiektywna ocena, no bo ja się nie znam)
schnie w ch.. dość długo, najpierw bejca z dobę później właściwy HWS kolejne kilkanaście godzin przed położeniem drugiej warstwy, a docelowo, jak pisał @Qiub, wg karty technicznej, zez tydzień i to latem

z pewnością nie jest to produkt typu "qwa qwa jutro montaż a nie pomalowane napier..dzielamy to na rano wyschnie"


pinkpixel

***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

dab

Cytat: pinkpixel w 2025-10-25 | 22:22:46 może na nasz rynek uznali że lepiej nazwać lakierem bo trafi do tych co bardziej ufają lakierom i sądząc po tym co nie tylko tu czytam to trafili

No ja bym się nabrał  :D  Ale cenowo nie wychodzi jeszcze tak źle, trzeba będzie kiedyś przetestować tylko pewnie poczekam na lato, skoro to tak długo schnie

MichalJ

Super ciekawa dyskusja.

Mieszanka Maloofa to pewnie jakaś receptura używana przez znanego meblarza z USA (Sam Maloof). W necie w ogóle dość często widać jak używają takich mieszanek typu olej + lakier PU + np. rozcieńczalnik żeby lepiej płynęło. Ale nie pamiętam jakie są tego rzekome zalety.

Cytat: piotr.pzn w 2025-10-24 | 20:57:58 @KrzysztofGG  Ja ostatnio też miałem okazję tego remmersa 112 użyć, bo klient tak sobie zażyczył. To czy drogi - dyskusyjne, w moim przypadku wyszło na pewno taniej, niż gdybym smarował osmo, czy nawet lakierował. Pod osmo albo lakier bym musiał dawać podkłady, a ten hws nie wymaga podkładu. Do tego mega prosta aplikacja, chyba nie da się zepsuć nakładania tego. Z minusów to faktycznie długi czas schnięcia. Myślę, że gdybym nie poszedł w lakiery, to ten remmers by był mocnym kandydatem, też słyszałem o nim dobre opinie.
A jaki podkład dajesz pod Osmo i w jakim celu? Bo w zaleceniach technicznych dla szarych stolarskich szczurków jest chyba kłaść na surowe - chyba że źle pamiętam.

I przy okazji drugie pytanie: polerujesz jakoś to Osmo na koniec (albo nakładasz polerką)? Bo ja już parę rzeczy zrobiłem takim prostym schematem jak zwykle na youtube pokazują - szmatką albo białym padem (ręcznie) troszkę dociskając żeby lekko przepolerować przy samym  nakładaniu, i w sumie efekt jest akceptowalny, ale pod światło widać gdzieniegdzie że powierzchnia nie jest idealnie jednolita i zastanawiam się czy jakoś w miarę łatwo mogę poprawić ten proces.

pinkpixel

Cytat: KrzysztofGG w 2025-10-25 | 23:24:21 no to "Pieczęć z twardego wosku" - tłumaczenie dosłowne

w tym kontekście zapieczętowanie, zamknięcie, coś jak w naszym ,,zapieczętowane drzwi" ,,przypieczętował swój los" ;)

wiele osób jednak go sobie chwali więc chyba nie jest taki zły, ja nie miałem okazji, więc trudno mi porównywać, większość tych olejowoskow jakie miałem okazję było dość podobnych do siebie, konsystencja dość gęsta, mętne; mówię o osmo, saicosie, bormie, tylko z saicosem się polubiłem pozostałe nie przypadły mi, były właśnie zbyt lakieropodobne. załamywały światło, jak ktoś próbował kiedyś samym olejem to pewnie wie o czym mówię, taka powierzchnia nie ma refleksów, obojętnie pod jakim kątem patrzysz jest w zasadzie taka sama,
***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

pinkpixel

Cytat: MichalJ w 2025-10-26 | 08:26:48 używają takich mieszanek typu olej + lakier PU + np. rozcieńczalnik żeby lepiej płynęło. Ale nie pamiętam jakie są tego rzekome zalety.
ja tak robię, mieszam lniany z jachtowym lakierem + terpentyna lub rozcieńczalnik,

zalety są takie:
  • jest to trwalsze ale można tak dobrać proporcje że powierzchnia jest taka jak przy czystym oleju, nie ma refleksów, można w zasadzie sterować czy to ma być taki właśnie super mat, czy satynowe wykończenie
  • krótszy czas schnięcia niż czysty olej,
  • jak ktoś tak jak ja robi niewiele to może sobie przygotować taką ilość mieszanki jaką jest mu potrzebna, olej może sobie stać, rozpuszczalnik też, a lakieru kupuje małą puszkę, gotowe mieszanki po otwarciu puszki po jakimś czasie potrafią tak zżelować że nie nadają się już do wykorzystania,
***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

MichalJ

Czyli cechy właściwie podobne do tych wszystkich hartwachsów - większą trwałość niż sam olej, ale bardziej naturalny wygląd niż pod lakierem. Tylko pewnie tańsze i masz większą kontrolę mieszając w różnych proporcjach.

piotr.pzn

Cytat: pinkpixel w 2025-10-26 | 08:45:56
Cytat: MichalJ w 2025-10-26 | 08:26:48 używają takich mieszanek typu olej + lakier PU + np. rozcieńczalnik żeby lepiej płynęło. Ale nie pamiętam jakie są tego rzekome zalety.
ja tak robię, mieszam lniany z jachtowym lakierem + terpentyna lub rozcieńczalnik,

zalety są takie:
  • jest to trwalsze ale można tak dobrać proporcje że powierzchnia jest taka jak przy czystym oleju, nie ma refleksów, można w zasadzie sterować czy to ma być taki właśnie super mat, czy satynowe wykończenie
  • krótszy czas schnięcia niż czysty olej,
  • jak ktoś tak jak ja robi niewiele to może sobie przygotować taką ilość mieszanki jaką jest mu potrzebna, olej może sobie stać, rozpuszczalnik też, a lakieru kupuje małą puszkę, gotowe mieszanki po otwarciu puszki po jakimś czasie potrafią tak zżelować że nie nadają się już do wykorzystania,

No i parę lat sam mi tu na forum polecałeś taką recepturę a na potwierdzenie teorii kazałeś wygooglować "Sam Maloof finish", a teraz nie wie o co chodzi :P
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

piotr.pzn

Cytat: MichalJ w 2025-10-26 | 08:26:48 A jaki podkład dajesz pod Osmo i w jakim celu? Bo w zaleceniach technicznych dla szarych stolarskich szczurków jest chyba kłaść na surowe - chyba że źle pamiętam.

I przy okazji drugie pytanie: polerujesz jakoś to Osmo na koniec (albo nakładasz polerką)?
...
 zastanawiam się czy jakoś w miarę łatwo mogę poprawić ten proces.
Osmo Protektor 4006, zalecany jako podkład do blatów kuchennych i łazienkowych.

Same osmo nakładam cienką gąbką tapicerską. Po kilkunastu minutach zbieram nadmiar nowym kawałkiem gąbki albo szmatą. Na drugi dzień delikatnie przecieram z łapy czerwoną włókniną albo papierem 400 na gąbce, żeby było gładko. Zostają mocno widoczne białe rysy, ale to tylko nieutwardzony olejowosk, jak się utwardzi wszystko znika.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

MichalJ

Cytat: piotr.pzn w 2025-10-26 | 09:14:26
Cytat: MichalJ w 2025-10-26 | 08:26:48 A jaki podkład dajesz pod Osmo i w jakim celu? Bo w zaleceniach technicznych dla szarych stolarskich szczurków jest chyba kłaść na surowe - chyba że źle pamiętam.

I przy okazji drugie pytanie: polerujesz jakoś to Osmo na koniec (albo nakładasz polerką)?
...
 zastanawiam się czy jakoś w miarę łatwo mogę poprawić ten proces.
Osmo Protektor 4006, zalecany jako podkład do blatów kuchennych i łazienkowych.

Same osmo nakładam cienką gąbką tapicerską. Po kilkunastu minutach zbieram nadmiar nowym kawałkiem gąbki albo szmatą. Na drugi dzień delikatnie przecieram z łapy czerwoną włókniną albo papierem 400 na gąbce, żeby było gładko. Zostają mocno widoczne białe rysy, ale to tylko nieutwardzony olejowosk, jak się utwardzi wszystko znika.
Ha, czyli mówisz że te rysy po końcowej polerce znikną po paru dniach.  :o
Ja właśnie już nie raz miałem taki problem, nie tylko z Osmo, że jak próbowałem na koniec coś przepolerować, nawet wełna stalową 0000 z odrobiną wosku, to pod światło z bliska widać było obrzydliwe ryski, i się zastanawiałem "o co k**wa chodzi". A może właśnie o to chodzi. ???