Wiercenie dużym wiertłem w sztorcu drewna - czy się da zrobić?

Zaczęty przez POGROMCA_KELT, 2025-12-12 | 14:06:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

POGROMCA_KELT

Hej,

Próbowałem zrobić testowy otwór wiertłem forstnera 40mm od strony sztorca sosnowego klocka i na próbowaniu się skończyło.

Najpierw próbowałem na stołowej to w momencie wystrzelił w kosmos ... (trzymałem tylko reką).
Później złapałem kantówkami od boków i ściskami, docisnąłem do stołu i też wystrzeliło (zdjęcia już nie mam).
Spróbowałem też złapać w imadło i wiercić z ręki to tym razem nie jestem w stanie utrzymać wiertarki :P

Może wiertłem łapatkowym? Duży frez do planowania i frezarka?

Docelowo potrzebuję wywiercić otwór 50mm średnicy. Jak się nie da to posklejam z 4 ścianek i też będzie, ale myślałem o zrobieniu takiego monolitu.
Insporowałem się tym foto więc się jakoś się pewnie da to zrobić https://pl.pinterest.com/pin/806003664618390810

AndyW

Cytat: POGROMCA_KELT w 2025-12-12 | 14:06:36 Hej,

Próbowałem zrobić testowy otwór wiertłem forstnera 40mm od strony sztorca sosnowego klocka i na próbowaniu się skończyło.

Najpierw próbowałem na stołowej to w momencie wystrzelił w kosmos ... (trzymałem tylko reką).
Później złapałem kantówkami od boków i ściskami, docisnąłem do stołu i też wystrzeliło (zdjęcia już nie mam).
Spróbowałem też złapać w imadło i wiercić z ręki to tym razem nie jestem w stanie utrzymać wiertarki :P

Może wiertłem łapatkowym? Duży frez do planowania i frezarka?

Docelowo potrzebuję wywiercić otwór 50mm średnicy. Jak się nie da to posklejam z 4 ścianek i też będzie, ale myślałem o zrobieniu takiego monolitu.
Insporowałem się tym foto więc się jakoś się pewnie da to zrobić https://pl.pinterest.com/pin/806003664618390810

ja bym zrobił sobie szablon ze sklejki 18 mm tym wiertłem. Potem przymocował taki szablon do sztorca i jako prowadnik do wiertła forstnera

Eldier

Da sie :)

Wiercilem brzoze i sosnę.  Jakies chinskie wiertło, średnicy nie pamiętam, większe od tealight. Coś mi w głowie kołacze że 42mm

Dymba waliłem wiertłami z lidla, ale tam mniejsza srednica była, nie pamietam jaka, cos kolo 30mm.


Zrobiłem ramkę tak aby klocek przylegał z 3 stron, złapałem ściskiem i poszlo gladko.

Jak próbowałem to samo zrobić po skosie to mi wypi***zieliiło klocka - ale to dlatego że ten trzpień centrujący nie łapał jeszcze drewna i dość szybko opuscilem. Jak zrobiłem to bardzo spokojnie to poszło ale finalnie wyszło że lepiej skosa zrobić po wywierceniu :)
Ja tylko nabijam posty jak Obi :D

MySZ

Kilka dni temu jechałem 40mm forstnerem z łapy, ale w OSB, problemu nie miałem. No dobra, miałem, bo nie mam chwilowo "dużej" wkrętarki, tylko małe Metabo 12v, i nie do końca miało moc ;)
Ale niedawno wierciłem na stołowej 45mm w jesionie, i po zamocowaniu klocka do blatu też jechał jak zły.

Więc... albo oszczędzanie na wiertarce się nie opłaciło ;) Albo może wiertło tępe czy coś? No bo w sumie to już nie raz wierciłem dużym forstnerem i nigdy nie miałem takich problemów.

Mery

40mm to standard pod tealights, setki tego wywierciłem w sztorcach w świecznikach, w przeróżnym drewnie, nigdy nie miał problemów ,
tym bardziej że piszesz, że wierciłeś na wiertarce stołowej, wedle mnie to kwestia zamocowania materiału

POGROMCA_KELT

Problem jest tylko ze sztorcami, od powierzchni idzie bez problemu.
Wiertło jest imho bardzo dobre, nie wyrywa, łądne otwory wierci.
Wiertarka to oczywiści chinczyk, ale myślę, że niezła i do drzewiszcza wystarczająco dobra :)

Dobra, to poprubuję jakoś bardziej sensownie to przymocować.

Dzięki

kwita

A nie można zrobić tego od razu otwornicą?
Albo dobrze zamocować klocek w imadle?

Pistolet

Na pewno musi być dobrze przymocowane i dobrane obroty.

Matgregor

Rób rób, a garb Ci sam wyrośnie...

POGROMCA_KELT

Wracam z aktualizacją.

Zrobiłem platformę, która jest unieruchomiona do stołu wiertarki. Do tej platformy ściskiem trzyma się klocek. Podczas wiercenia już się nie ruszał.

Pierwszy testowy się rozpadł, myślę, że przez osłabienie wcześniejsze ścianek więc wziąłem nowy i zacząłem od sztorca.

Wierciło to z dużym oporem. Robiło bardziej pył i czasem skakało w głąb i wyrywało większe kęsy, ale udało się wywiercić jeden element.

Nie wiem czy to jest normalnie zachowanie.
Nagrałem tę część z wierceniem - czy tak to powinno wyglądać? Wydaje się, że ono nie tnie tylko dopiero od nacisku wiertarki zaczyny wycinać, ale może się mylę?
"Skakanie" widać od około 0:42


Obroty różne ustawiałem próbowałem od 300 do 900 rpm.
Problem jest tylko ze sztorcem, od boków wierci ładne nieposzarpane otwory.
Jedną udało mi się wywiercić i skończyć.

Zabrałem się za drugą i ścięło gwintowanie wiertła przy kolejnej próbie wiercenia :(

W bok deski szło jak w masło, otwór ładny, a na sztorcu poległo. Na filmie Wiertło Bosh 50mm (link) ale to samo dotyczy wiertła 40mm z wcześniejszej próby.

Czy one są tępe czy inny błąd w sztuce?

Cytat: kwita w 2025-12-13 | 08:52:33 A nie można zrobić tego od razu otwornicą?
Albo dobrze zamocować klocek w imadle?

Potrzebuję wybrać ze środka i otwornicą nie da rady.

Eldier

A widzisz, zapomniałem Ci powiedzieć żebyś najpierw sztorce wywiercił bo te ścianki po wywierceniu boków są strasznie cienkie  8)

Dodatkowo zobacz jak Ci ta podstawa lata, wszystko się przesuwa klinuje wiertło, dodatkowo łapie np róg i masz efekt ściętego uchwytu. A wiertło małe nie jest - chociaz niektórzy ludzie z reki takie wiercą ale to chłopy jak Mery  ;D

Popraw podstawę żeby to siedziało sztywno i pójdzie. Ja przywaliłem starymi masywnymi ściskami śrubowymi  ;D Warto pamiętać że drgania wiertarki po dłuższym czasie mogą obluzować wszystko.

Ewentualnie możesz wybrać otwornicą i później wjechać wiertłem - wiem że pi***zielenia, ale jak innej opcji nie znajdziesz to będzie jakieś rozwiązanie.

PS sprawdziłem mam dokładnie - MILWAUKEE SEDNIK FD 40X50MM a chinczyk to nawet nie wiem jaki  ;D

Dużo się nie napracowało, raczej w ramach testów, dla mnie to takie zabawki dla dużych chłopców - jeden se nowa turbinę zakłada a ja kupuje wiertarkę  ;D  ;D
Ja tylko nabijam posty jak Obi :D

MichalJ

A masz dla porównania jakieś sedniki z innym "wzorem" zębów? Może te wave'y się słabo nadają do sztorców?

Znalazłem gdzieś w necie ze dwie wzmianki, że te z zębami ułożonymi jak zęby piły lepiej się nadają do sztorców.

POGROMCA_KELT

Mam inne rodzaje tych wierteł z prostym nożem, ale to mniejsze średnice są i to nawet wkrętarką idzie bez problemu. Też chyba millwaukee były, już nie pamiętam.

Wydaje mi się, że to siedzi wszystko dobrze. Nie mam za bardzo pomysłu jakbym miał to jeszcze dodatkowo unieruchomić, prześpię się z tematem i może coś do głowy wpadnie.

To skręcenie i ten ruch następuje tylko w momencie głębokiego wejścia wiertła w drewno. Przez cały czas ledwo ściera to drewno (takie mam przynajmniej wrażenie), a ja cały czas powoli naciskam coraz bardziej na mechanizm opuszczający kolumnę. W końcu następuje moment tego wwiercenia się drewno, jest ten jakby skok, wyciąga wióra i znowu wracam to tego tarcia, nacisku i znowu skok w głąb zamiast płynnego przejścia w dół jak to ma miejsce przy wierceniu w boku desek. Może u mnie za twarde sosny sprzedają ? :P

kwita

Ja do takiego wiercenia używam imadła. Tam nic się nie rusza

Mery

takie mocowanie wcale nie jest stabilne, jedyne mocowanie tego klocka to zaparcie z jednej strony i dodatkowo punktowe trzymanie ściskiem w tym samym kierunku co zaparcie o przykładnice.

doklej do tej przykładnicy kawałek kantówki, nie listewki, nie deseczki tylko kantówki, nie może być cienkiej deski na taką wysokość bo ona pracuje, a ma być nie ruchoma, ma być oparciem stabilnym. dodatkowo doklej też kawałek klocka do tej przykładnicy przed tym klockiem patrząca jak na filmie, tak oby materiał wkładany miał podparcie stabilne z dwóch płaszczyzn, wtedy złap to ściskiem i bedzie zupełnie inne wiercenie.

Cytat: Eldier w 2025-12-14 | 16:00:35 PS sprawdziłem mam dokładnie - MILWAUKEE SEDNIK FD 40X50MM a chinczyk to nawet nie wiem jaki  ;D



miałem kiedyś też te wiertło, powiem szczerze że gorszego gówna wśród wierteł nie widziałem, w biedronce po 5zł lepsze sprzedają.
Kiedyś nawet na któryś targach wdałem się w dyskusję z przedstawicielem milwaukee na ten temat. pytam go jak to możliwe że ich wiertło to taki gówno, może jakaś podróba mi się trafiła bo firma słynąca z dobrej jakości narzędzi, górna półka a tu taki zonk ?
Odpowiedział mi że kładą duży nacisk na jakość elektronarzędzi, ale osprzęt do nich jest brany w najtańszej chińskiej fabryce bez żadnych kontroli jakości, ma być tanio.