Bosch GOF 20-12

Zaczęty przez dab, 2025-12-13 | 18:17:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

dab

Zgodnie z obietnicą, wrzucam prezentację Boscha GOF 20-12. Na razie pierwsze wrażenia, jeszcze nią nie pracowałem. Na razie przez kilka dni będzie w ,,kwarantannie"  ;D  Potrzymam ją w domu, pooglądam, jak nie wykryje nic podejrzanego to pójdzie na warsztat i tam będzie dalsza część testów. Ostatnio tak robię z różnymi sprzętami, bo czasami bywało, że za bardzo się napaliłem, maszyna poszła w ruch, a później okazało się, że już nie ma jak zwrócić tego dziadostwa  :D

Porządkowo dodam jeszcze, że obecnie posiadam frezarki Makita RT0702C i Festool OF1400, jeśli gdzieś w tekście będą porównania do Makity/Festoola to będę się odnosił do tych frezarek

No więc na razie wrażenia są dość pozytywne, pierwsze zdjęcia prezentują porównanie gabarytów ze znanym i lubianym (?) Tritonem TRA001, zanim ten wyruszy w drogę powrotną do sklepu.

Nie można wyświetlić tego załącznika.
Nie można wyświetlić tego załącznika.

Najważniejsza sprawa, czyli luz na goleniach – i tu taj muszę powiedzieć, że pod większym naciskiem luz trochę jest, nie jakiś bardzo duży, no ale jest. Przez to, że golenie są zawsze zablokowane, luz występuje tylko na goleniu bez blokady (Czyli można też zauważyć, że blokowany jest tylko jeden goleń, tak jak w 90% frezarek, ale inaczej niż w Festoolu) Na ten moment nie wydaje mi się, żeby to była duża wada. W moim Festoolu też jest troszkę luzu, w Tritonie jest ogromny, myślę, że w tym Boschu mieści się on w granicy rozsądku, ale muszę to jeszcze przemyśleć, zanim zdecyduję czy ją zostawić.

Nie można wyświetlić tego załącznika.

Wybierak rewolwerowy działa bardzo dobrze, z oporem, wyraźnym kliknięciem, ale bez luzu. Wygląda on bardziej jak z tanich frezarek, nie ma tu wkręcanych śrub, jakie się spotyka w droższych frezarkach, ale jego zaleta to na pewno aż 8 ustawień.

Nie można wyświetlić tego załącznika.

Bardzo podoba mi się system ustawiania blokady zagłębienia. To chyba pierwsza moja frezarka, w której ta skala z wskaźnikiem realnie na coś się przyda. Jedynie skale mogły by być zamienione, teraz z lewej są cala a z prawej milimetry, przez co milimetry mniej wygodnie odczytać ze skali. System ustawania taki sam jak w festoolu, po odblokowaniu prowadnik nie opada jest trzymany przez plastikowe ,,trzymacze".

Nie można wyświetlić tego załącznika.

Blokada goleni działa w sposób typowy dla Boscha – domyślnie golenie są zablokowane, żeby je opuścić/podnieść, należy odblokować dźwignie. Umiejscowienie dźwigni, jej ,,czułość" i sposób działania moim zdaniem jest bardzo dobrze dobrany. Mi ten sposób blokady bardzo odpowiada, ale nie wszystkim może pasować. Wydaje mi się, że również DeWalt stosuje to rozwiązanie.

Nie można wyświetlić tego załącznika.

Mikro regulacja moim zdaniem wymyślona jest dość sensownie, nie można ,,przelecieć" pokrętłem całego zakresu długości goleni jak to można zrobić w Tritonie, ale jest tu na oko jakieś 2 cm mikreregulacji z dobrze oznaczoną skalą. Skala kręci się razem z pokrętłem, ale można także przekręcić ją niezależnie, żeby ustawić sobie punkt zero. Opór pokrętła jest odpowiedni, trochę się obawiam, jak będzie z czasem, czy pod wpływem wibracji to pokrętło nie zacznie się luzować, co powodowało by samowolne opuszczanie/podnoszenie freza podczas pracy, ale od góry jest ono zakręcone na śrubę torx, więc wygląda na to, że za jej pomocą będzie można regulować docisk.


Nie można wyświetlić tego załącznika.

Produkcja oczywiście Chiny  ;)
Jeśli chodzi o zastosowanie tej frezarki jako dolnowrzecionowej (a o takim zastosowaniu ja też myślę) to jest tu pewna drobna wada (która w każdym innym przypadku jest zaletą) mianowicie blokada przed przypadkowym włączeniem. W związku z tym nie można zastosować tutaj dodatkowego wyłącznika jak to się robi w Tritonach/CMT, za każdym razem trzeba będzie ją uruchamiać oryginalnym przyciskiem co pod stołem może być trochę upi***liwe.

Nie można wyświetlić tego załącznika.
Są też doświetlające diody led, to mi się podoba. W makicie i Festoolu bardzo mi tego brakuje podczas pracy w mojej norze

To na razie tyle, może jeszcze wrzucę kilka zdjęć akcesoriów z krótkim  ;D  opisem. Jak maszyna ze mną zostanie  to będzie druga część. Chyba że moje grafomańskie zapędy za bardzo was zmęczyły, to nie będzie drugiej części  ;D 



dab

Teraz dwa słowa o akcesoriach

Do zestawu dołączone są akcesoria do odpylania. Górny i dolny. Przykręcane na dodatkowe śrubki. Śrubki mają swoje gwinty, od dołu w podstawie, od góry w specjalnych gwintowanych tulejkach.

Nie można wyświetlić tego załącznika.

Przykładnica boczna robi dobre wrażenie, no może poza opcjonalnie dokładanym kółkiem do kopiowania, temu jest bliżej do Parkside niż Boscha, można o nim powiedzieć tylko tyle że jest.
Przykładnica ma wygrawerowaną skalę w calach po prawej i w cm po lewej stronie. Moim zdaniem jest trochę bardziej czytelna niż w Festoolu. Co ciekawe przykładnica ma wyfrezowane podwójne miejsce na pręty, te z zestawu pasują do grubszych otworów. Węższe być może pasują do innych modeli Boscha. Porównywałem kompatybilność z Makitą, to te węższe otwory na siłę mogły by podpasować. Do Festoola oczywiście nie pasuje. Pokrętło regulacji ma trochę luzu, podobnie jak w Festoolu.

Nie można wyświetlić tego załącznika.

W paczce był też prawdopodobnie pin do funkcji cyrkla i dwa elementy do kopiowania, ale ich sposób montażu jest dla mnie na razie nieznany.

Nie można wyświetlić tego załącznika.

Stasiek

Dzięki za wpis. Super do tego podszedłeś. I fajnie, że masz porównanie do innych frezarek. Sposób na ostudzenie emocji też ciekawy. Nieraz człowiek tak się podnieci po wyjęciu sprzętu z pudełka że choćby połowa funckji była zepsuta to i tak musisz spróbować jak działa. A potem klops.
Ochłoń, testuj i dawaj znac. Ale coraz bliżej jestem zakupu. Luzu na goleniach się spodziewałem. Ale cena tej frezarki jest kapitalna na dzisiejsze czasy. Kosztuje mniej niż DW604 na aku.
Do tej pory używam czerwonej makity i tego właśnie Dewalta na aku. I o ile dewalt jest świetny i obleciał sporo robót to do planowania się nie nada. A makita nie ma regulacji obrotów co dyskwalifikuje ją w wielu pracach.

dab

Dzięki  :)  Myślę, że ten luz przy normalnym użytkowaniu nie będzie przeszkadzał, jak się szarpie na zablokowanych goleniach to wiadomo, że trochę się ugnie.
No cena jest świetna, w kategorii markowych frezarek z mocą 2kW+ następne w kolejce jest hikoki droższe o 400 zł czyli ponad 40%.

Zapomniałem jeszcze napisać, że w komplecie jest tulejka 8mm a jeśli chodzi o masę, to licznik wagi łazienkowej pokazywał 6,75 kg przy Boschu vs 6,40 kg Tritona.

Stasiek

No dokładnie, cena jest bezkonkurencyjna. Kolejna sprawdzona jest makita za około 1700zł. Chociaż tam też z tego co patrzyłem nie jest idealnie. Wieli narzeka na grzejący się okropnie korpus przez łożysko zamontowane na wrzecionie. Luzy też nieraz wystepują. Wieć tutaj w Boschu nie może być idealnie. Waga też pokazuje, że ta moc może być prawdziwa bo raczej obudowa nie waży wiele.
Tulejka jest 8 a co z frezami 12mm? W specyfikajci piszą ze jest 8 i 12mm w zestawie.
Gdzie kupowałeś?

dab

Cytat: Stasiek w 2025-12-13 | 19:54:38 Tulejka jest 8 a co z frezami 12mm? W specyfikajci piszą ze jest 8 i 12mm w zestawie
Są obydwie, 12 mm zamontowana na wrzecionie, 8mm dodatkowo w pudełku, trochę niejasno wcześniej napisałem  ;)
Kupowałem na allegro

Granado

No  tritonik ma jeszcze tulejkę  12,7mm
pozdrawiam Krzysztof

POGROMCA_KELT

#7
Tylko, że do Trytona nie dają 8mm. Trzeba dokupić osobno (ok 80zł).

Bardzo fajna recenzja. A tego włacznika w Boshu to nie da się zacisnąć i zablokować trytytkami żeby zrobić zewnętrzny włacznik? Powinno się dać. W trytonie też jest blokada bezpieczeństwa. Nie da się podnieść wrzeciona wysoko do zmiany frezu bez fizycznego wyłączenia frezarki będącej pod stołem.

dab

Cytat: POGROMCA_KELT w 2025-12-14 | 15:46:55 A tego włacznika w Boshu to nie da się zacisnąć i zablokować trytytkami żeby zrobić zewnętrzny włacznik?
Nie da się. Tzn. da się włącznik zablokować, ale po powrocie zasilania pomimo wciśniętego włącznika frezarka i tak nie zadziała, trzeba wyłączyć i włączyć ponownie żeby uruchomić, w Makicie działa to tak samo. Do pracy pod stołem może dołożę jedynie wyłącznik bezpieczeństwa, żeby był pod ręką w razie czego, ale włączyć i tak trzeba będzie pod stołem  ;)

POGROMCA_KELT

Widać nie można mieć wszystkich udogodnień bez schylania się pod spód :D

Obroty z resztą też się reguluje na klęczkach ;)

KrzysztofGG


dab