Sanki do stołowej z ogranicznikiem długości

Zaczęty przez mitu, 2026-02-12 | 18:50:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

mitu

Przymierzam się do wykonania pierwszych sanek do stołowej i przeglądam różne projekty. W niektórych, na tylnej ściance sanek są montowane miarka i szyna, po której można przesuwać ogranicznik, żeby ciąć powtarzalne długości. W niektórych projektach ogranicznik jest po lewej stronie tarczy, w innych po prawej.

Jak to według Was wygląda od strony bezpieczeństwa - przykładowo: ustawiając ogranicznik 4 cm po prawej, żeby odcinać powtarzalne kawałki od dłuższej całości, czy jest ryzyko zblokowania elementu między tarczą a ogranicznikiem? A może sanki wykluczają takie niebezpieczeństwo?
Jest jakaś minimalna odległość ustawiania ogranicznika, albo zasada, że ogranicznik tylko po lewej?

Na chłopski rozum najważniejsze wydaje się to, aby element dotykający ogranicznika był mocno dociśnięty do ścianki sanek. Wtedy chyba nie ma opcji, żeby się przekrzywił i zblokował. Dobrze kombinuję?

piotr.pzn

Największe szanse na uciekające kawałki są na ruchu powrotnym, jak ciągniesz sanki do siebie.
Wystarczy, że zrobisz odchylany ogranicznik. Odmierzasz odległość, wkładasz kawałek do cięcia, podnosisz ogranicznik przytrzymując cięty kawałek.
Możesz też wtykać dodatkowy dystans (np ołówek) między cięty kawałek a ogranicznik i wyjmować go przed cięciem.
Wtedy masz najbezpieczniej :)
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

MichalJ

Cytat: piotr.pzn w 2026-02-12 | 19:36:48 Wystarczy, że zrobisz odchylany ogranicznik. Odmierzasz odległość, wkładasz kawałek do cięcia, podnosisz ogranicznik przytrzymując cięty kawałek.
Ha. A ja się zastanawiałem dlaczego te odchylane (flip stop) są takie popularne, zamiast takich zwykłych prostszych. :)

POGROMCA_KELT

Miarka na sankach - nigdy nie czułem potrzeby.
Zazwyczaj miarę do ucięcia zaznaczam na ciętym elemencie i ustawiam go tak, żeby ząb tarczy ciął tam gdzie chcę. Wtedy dopiero dodaję blokady i każde następne cięcie jest powtarzalne.

Ogranicznik po lewej czy prawej? Kwestia preferencji i trochę możliwości.
Po prawej masz przykładnicę. Jeśli będziesz mieć ogranicznik po lewej stronie to aby przeciąć dłuższy element to czasem przykładnicę trzeba będzie zdjąć i później od nowa ją ustawiać. Dlatego ja ogranicznik ustawiam tylko po prawej, a jak "zasięg" sanek się kończy to ustawiam blokera do przykładnicy.

4 cm kawałek to mały wariat i może zrobić psikusa. Na takie maluchy mam dodatkowy docisk stopą od własnoręcznego popychacza i powoli do przodu. Nie wiem czy to jest jasny opis więc jak nie to daj znać, zrobię zdjęcie.

Cytat: MichalJ w 2026-02-13 | 08:58:13 (flip stop) są takie popularne
Do sanek to średnio przydatne, bo to przeszkadza jak nie jest potrzebne. Widziałbym to przydatne do dystansu na ukośnicy, bo można odwrócić poza przykładnicę i ciąć inne rzeczy, a w razie potrzeby wrócić do powtarzalnego wymiaru. Przydatność raczej niszowa. Z drugiej strony jest to stały i przydatny element formatówek ;)

KrisssK

Cytat: POGROMCA_KELT w 2026-02-13 | 11:26:46 Jeśli będziesz mieć ogranicznik po lewej stronie to aby przeciąć dłuższy element to czasem przykładnicę trzeba będzie zdjąć
Chyba, że robi się to np. na pilarce Dewalta/Hikoki lub podobnej, która ma prowadnicę na obustronnych zębatkach z możliwością założenia przykładnicy tylko w jednej ustalonej pozycji to nie trzeba potem jej ustawiać tylko założyć na prowadnicę i będzie dalej ten sam wymiar.

POGROMCA_KELT

Mam Hikoki, są zębatki. Sama przykładnica (otwory mocujące) tam jest luz i u mnie kończy się to ustawianiem (jak mi zależy na precyzji do danych cięć). Więc raczej mało kiedy ściągam :P

KrisssK

W DW (ja mam DW745) z boku prowadnic są po jednej i po drugiej stronie wkręcone śruby. Przykładnice zakłada się tak, że wycięcia w bocznych stopach przykładnicy nachodzą na te łebki śrub. Przykładnicę blokuje się tylko dźwignią i siedzi.
Czy w Hikoki jest to rozwiązane inaczej?

POGROMCA_KELT

Tak samo, ale te wycięcia są nieco większe niż ta śruba. Rusza się to o ten ułamek mm w jedną i drugą stronę. Po zapięciu klamer już się nie rusza dlatego trzeba sobie dobrze ustawić, zatrzasnąć i zostawić.

KrisssK

eeee , no to aż takiej apteki to ja nie uprawiam. Przykładnica siada na łebkach to uznaję że zawsze tak samo. :)

POGROMCA_KELT

W większość przypadków wysuwam tarczę do samej góry, dosuwam przykładnicę i blokuję te klamry bez dodatkowego sprawdzania. 

Do cięcia z grubsza to wystarcza, bo jak to ląduje później na wyrówniarce to nie ma to znaczenia. Ale zaczyna mieć jak już mam wyrównane deski i tnę na równe paski, albo odcinam ostatnią krzywą krawędź (żeby się nadawały do sklejania już z pominięciem dalszego strugania).