Schody - odnowienie po taniości

Zaczęty przez eror1968, 2026-05-05 | 21:03:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

tomekz

Ja  bym proponował po 60 -tce lekko zwodować wilgotną   szmatką i niech  wyschnie przed  dalszą pracą

eror1968


piotr.pzn

#32
Ja bym wolał w ogóle nie szlifować.

Najśmieszniejsze, że możesz się napracować jak wół, ale jak na koniec wyszlifujesz źle albo na od******ol, to i tak całość będzie wyglądać jakbyś dał z siebie całe 30 procent.

Fun fact: ilość sprężynek nie zależy od gradacji, przejście na wyższą nic nie załatwia. Co najwyżej będą cieńsze.

Tomek też raczej wie co mówi, kilka par schodów już zabejcował :)
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

eror1968

Robota w toku. Muszę jeszcze jedną szlifierkę sobie kupić ;-)
Chciałem podzielić się spostrzeżeniami dotyczącymi papierów ściernych.
Po rozmowie z Merym zdecydowałem się pominąć kupno siatek bo te zapychają się (podobno) jak się drze lakier.
W związku z tym kupiłem od P40 do P240 po kilka sztuk z różnych modeli.
Oj, jak zdziwiła mnie różnica jakości. Szlifując stopnie, w miarę łatwo sprawdzić na ile elementów wystarcza jedna tarcza. Różnice pomiędzy modelami występowały niezależnie od grubości nasypu.
Na pierwszy rzut poszły krążki Mirka. Jeden stopień, drugi już było czuć różnicę, trzeci to koniec.
Potem były Indasy, Plus Line oraz White line. I między tymi dwoma rodzajami nie zauważyłem różnicy. Różnicę było czuć w stosunku do Mirki. Tu, pierwsze przyłożenie i jakby zacierały się mocniej z drewnem. Nie zgadniecie ile stopni Indasa wytrzymała, żeby dojść do stanu czerwonych (ze wstydu chyba) Mirek. Indasy drapały do 9 stopni. Tak różnica max 3 do max 9 jest ogromna. Generalnie praca tymi papierami jest bardzo przyjemna. Przypomnę, że warunki dla wszystkich papierów były takie same. Żeby pominąć różnice w materiale stopni, zmieniająć papier na nowy zmieniałem kolejności elementów szlifowanych ale wynik zawsze był taki sam.
@Mery , dziękuję za rady. Wrócę po więcej krążków.

Mery

Dodam,  że  nie tylko różnice producentów są w krążkach widoczne, że któreś lepsze, inne gorsze. Dla większości ludzi przy wyborze krążków istotne jest rozmiar/średnica, granulacja i czy otwory pasują do stopy ich szlifierki. Ale to niestety dopiero połowa rzeczy na którą powinno się zwrócić uwagę. Zauważcie, że jeden producent robi 3, 4, nawet i wiecej rodzajów krążków, w tym samym rozmiarze i ziarnistości. Czemu ?

Krążki ścierne różnią się jeszcze podłożem, nasypem a nawet to w jaki sposób ziarno jest mocowane do podłoża oraz ile tego ziarna jest na tym krążku. W krążkach ogólnie u nas dostępnych zazwyczaj nasyp jest mocowany za pomocą dwuwarstwowego systemy żywic syntetycznych, ale  są też w sprzedaży krążki które jako spoiwo wykorzystują spoiwa glutenowe, na całe szczęście tych drugich już jest coraz mniej, ale jeszcze w marketówkach i krążkach firmy krzak się trafiają. Na co to ma wpływ ? Na trwałość a co za tym idzie żywotność krążka który albo mniej wytrzyma albo wiecej.

Rodzaje ziarna, a tych jest też kilka; Korund, korund biały, korund szlachetny, korund cyrkonowy, węglik krzemu, "w wyższych półkach" ceramiczne, granat, diament, azotek boru. Każdy z nich ma inną żywotność.

Kolejna rzecz rodzaj nasypu;
pełny, to 90-100% pokrycia, bardzo szybko szlifuje i bardzo szybko zapycha się
półotwarty, 70-90% pokrycia, dość w miarę szybko szlifuje i średnio się zapycha
otwarty, to 50-70% pokrycia, wolniej szlifuje ale i najmniej się zapycha

Morał z tego taki, albo krążek który szybko robi, ale mniejszą powierzchnie ogarnie, albo krążek który wolniej szlifuje ale ogarnie metry powierzchni. Jeden będzie lepszy do zdzierania lakierów i farb, inny będzie lepszy do twardych gatunków drewna, tworzyw sztucznych itp. a jeszcze inny do miękkich gatunków drewna.

W praktyce wygląda to tak, że kupuje  się jeden swój ulubiony rodzaj krążków i szlifuje się nim wszystko, zrozumiałe bo ciężko mieć po kilka rodzajów z każdej granulacji, ale które wybrać ? Jak już masz swoje najulubieńsze to wiesz i nie masz problemu które, ale jeśli nie wiesz to zamiast 10 krążków kup 2 rodzaje po 5szt. wypróbuj które lepiej leżą Tobie i przy kolejnych zakupach już będziesz wiedział które kupić :)

eror1968

Cytat: Mery w 2026-05-31 | 20:30:59 zamiast 10 krążków kup 2 rodzaje po 5szt
No ale tak właśnie zrobiłem, stąd te doświadczenia. Chyba, że piszes do ludu szlifującego miast i wsi.
I z jednym twoim stwierdzeniem się nie zgodzę. Piszesz:"Morał z tego taki, albo krążek który szybko robi, ale mniejszą powierzchnie ogarnie, albo krążek który wolniej szlifuje ale ogarnie metry powierzchni." No ja miałem zupełnie inne odczucia i to niezależnie czy darłem lakier czy już czyste drewno. U mnie to było słabo i mało albo ostro i dużo.

Mery

Wiem że tak kupiłeś, wszystkim tak radzę jak nie wiedzą które kupić, więc pisałem to dla potomnych :)

Ty już znalazłeś swoje najulubieńsze ;D

POGROMCA_KELT

Cytat: Mery w 2026-05-31 | 20:30:59 tworzyw sztucznych

Jakie tworzywa się szlifuje? W sensie, że po co :P Chyba, że np. o żywice chodzi jako to "sztuczne tworzywo" :)

Mery

w stolarstwie ? choćby corian, hpl

POGROMCA_KELT

Oooo ciekawe, nie znałem. Poczytałem i ciekawy materiał choć drogi