Pomoc przy wyborze piły

Zaczęty przez Matteo, 2024-07-24 | 06:50:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Matteo

Cześć korniki, może pomożecie mi przy wyborze piły. Po sprzedaży starej marketowej piły stołowej (erbauer) chciałem kupić mała formatówke(precyzyjną) do swojego garażu 15m2 (3m2x5m2) elektra beckum pkf 255, TS255/400V CORMAK lub FKS 255-1300 HOLZSTAR. Głównie robię jakieś małe stoliki, kleje małe blaty czy też deski do krojenia. Potrzebuje często coś dociąć precyzyjnie. Do brzegowanie desek i formatowania używam do tej pory makity z szyną. Czasem jest to już męczące dlatego pierwsze myśli były skierowane ku formatówce. Później stwierdziłem, że powyższe formatówki są za duże(mogę się mylić). W oko wpadła mi piła laguna fusion 1, może ktoś ją posiada i coś napisze o niej? ::) 
A może jednak wejdzie i da się używać formatówki w tak małym garażu? 8)
Pozdrawiam.

POGROMCA_KELT

Hej,

Co chodzi o Fusiona to widziałem na kanale Pi Razy Oko recenzję wersji 2. https://www.youtube.com/watch?v=B7nkYeRvmzI

Jeśli chodzi o to czy dana piła Ci wejdzie to polecam rozrysować sobie wymiary warsztatu np. w Sketchupie i umieścić tam wszystkie sprzęty. Producenci podają wymiary jak i zakres wysięgu. Weź pod uwagę jeszcze żeby było jak przejść.

Jak nie ogarniasz komputrów to papier milimetrowy, rysunek w skali np. 1:20, wycinasz sprzęty i sobie "układasz". Wtedy widać czy to ma sens i można uniknąć wielu pomyłek. Przykład z mojego poniżej.


Matteo

Dzięki za podpowiedź ze sketchupem w sumie ogarniam go bardzo dobrze nie wiem czemu na to nie wpadłem wcześniej m) . Widziałem właśnie fusion w filmie powyżej i właśnie dlatego mnie zaciekawił ale to jest wersja 2 nie 1. A odnośnie formatowek które podałem ktoś ma jakieś opinie, zdanie?

Maverick

Ja mam u siebie w 17m2 hammera z wózkiem i stołem 1300. Stoi na środku, po skosie i jestem zadowolony. Czasem nachodzą mnie myśli dlaczego nie wziąłem ze stołem 2000, ale byłoby już trochę ciaśniej, zwłaszcza, że pod jedną ścianą mam stół roboczy.
Drewno nie pracuje, kiedy jest w piecu.

coco

jak wkurza cię rozcinanie tarcicy Makita z szyną to ta fusion nic ci nie zmieni. Obejrzyj sobie tą piłę formatową jest mała może ci przypadnie do gustu https://m.youtube.com/watch?v=H3rTsx3Gw2A
taaaa x3

wojo72

Cytat: cocon w 2024-07-24 | 23:01:58 jak wkurza cię rozcinanie tarcicy Makita z szyną to ta fusion nic ci nie zmieni. Obejrzyj sobie tą piłę formatową jest mała może ci przypadnie do gustu https://m.youtube.com/watch?v=H3rTsx3Gw2A

Masz formatówkę i wózka używasz do rozcinania tarcicy?

Matteo

Cytat: cocon w 2024-07-24 | 23:01:58 jak wkurza cię rozcinanie tarcicy Makita z szyną to ta fusion nic ci nie zmieni. Obejrzyj sobie tą piłę formatową jest mała może ci przypadnie do gustu https://m.youtube.com/watch?v=H3rTsx3Gw2A

Oczywiście, że oglądałem ten filmik, wymieniłem tą piłe w pierwszym poście. Ona fajna ale nie jest to chińczyk jak każdy inny? Ciekawi mnie jak z precyzją i ustawieniami bo w sumie bardziej niż rozcinanie Makita denerwujący jest brak precyzji oraz ustawianie wszystkiego po 10 razy a później tego sprawdzanie setki razy :o. Fusion podobno ma właśnie prezycje.

POGROMCA_KELT

Cytat: Matteo w 2024-07-25 | 12:29:28 Fusion podobno ma właśnie prezycje

Ja się nie znam więc może głupie pytanie, ale czym się różni Fusion od piły budowalnej przy takim cięciu? Ja dla mnie to fusion jest ciężka, stabilna, równa, ale to nadal taki sam typ piły i bez dorobionego wózka DYI będziesz ze swoim problemem w tym samym miejscu.

Żeby brzegować tarcicę na takiej pile potrzebujesz przynajmniej jedną prostą krawędź. Tą krawędź możesz zrobić z piłą na szynie albo na formatówce (ewentualnie wózku typu DYI ale one mają mega ograniczenie długości cięcia). Nie było mi dane poznać innego sposobu wiec może ktoś mnie zaraz oświeci  ;D

Matteo

No nie ma innego sposobu na brzegowanie wiadomo. Wyżej też wspomniałem, że bardziej denerwujące jest sprawdzanie ustawień po naście razy niż samo brzegowanie Makita. Jak tylko wrócę rozrysuje w SketchUp i zobaczę jak z miejscem może faktycznie wejdzie coś małego formatowego. Ten holzstar wydaje się dość ciekawy :)

szmar

Cytat: Matteo w 2024-07-25 | 17:12:37 że bardziej denerwujące jest sprawdzanie ustawień po naście razy niż samo brzegowanie Makita.
Co prawda nie miałem potrzeby brzegowania ale nie widzę problemu z Makitą jak sądzę SP6000 , po prostu łączę szyny np: (2x1500) ustawiam i mocuję ( ściskami) szynę/szyny do deski, jak wąska deska to dodaję  podkładki i jadę.

Matteo

Cytat: szmar w 2024-07-25 | 17:48:06
Cytat: Matteo w 2024-07-25 | 17:12:37 że bardziej denerwujące jest sprawdzanie ustawień po naście razy niż samo brzegowanie Makita.
Co prawda nie miałem potrzeby brzegowania ale nie widzę problemu z Makitą jak sądzę SP6000 , po prostu łączę szyny np: (2x1500) ustawiam i mocuję ( ściskami) szynę/szyny do deski, jak wąska deska to dodaję  podkładki i jadę.

Tu mi bardziej chodzi o ustawienia piły formatowej typu "chińskiego" np. tej holzstar, dlatego rozmyślałem zostać przy stołowej i kupić fusiona, która ma precyzję. Z Makita nie ma problemów  ;)

Nieniebieski

 :)
Użytkuję Holzmann ts254fl, to takie coś jak  wymieniony Holzstar.
Naprawdę fajnie się tym robi.
Rzeczywiście im dłuższy wóz tym lepiej  ;)
Ma jakieś swoje ograniczenia (ten Holzmann) ale idzie z tym żyć.
Robię czysto amatorsko.
Dziś np rekreacyjnie regulowałem "obpad wózka" udało się.
W Holzstarze jest jakoś przyjaźniej to rozwiązane, to te 2x3 śruby (na filmie).
 :)

wiewioor7

Cytat: POGROMCA_KELT w 2024-07-25 | 14:29:55 Nie było mi dane poznać innego sposobu wiec może ktoś mnie zaraz oświeci  ;D
Cytat: Matteo w 2024-07-25 | 17:12:37 No nie ma innego sposobu na brzegowanie wiadomo
Jest prosty sposób, kreska ołówkiem do łaty i na pilarkę stołową. Kilkanaście m3 takim sposobem rozcinałem, jak sobie pomyślę o zaglebiarce na szynie to jednak czasu trochę szkoda.
Oczywiście formatówka byłaby lepsza, ale w zależności od długości ciętych elementów, wózek jak najdłuższy ;)

Nieniebieski

#13
 :)
Całość blatu w Holzmannie i pewnie w Holstarze to ok 130 cm.
Długość cięcia/ruchu wózka to jak pamiętam niecałe 120 cm - dotyczy Holmanna.
Dłuższe deski idzie tym brzegować samemu w dwie osoby to już bez problemu.
Lekko, delikatnie i uważnie "unosi się swoją stronę" deski i cofa wózek, opuszcza się deskę i znowu pcha wózek.
Im grubsza decha tym to trudniejsze, najgorzej gruba i szeroka,  są przypadki, że niemożliwe- tego można się "nauczyć".
Stosowałem tak do 2.0m, dłuższe pilarka i łata.


POGROMCA_KELT

Cytat: wiewioor7 w 2024-07-25 | 22:50:04 Kilkanaście m3 takim sposobem rozcinałem

Próbowałem tego, ale ja zbyt ślepy na dostrzeżenie kreski z dwóch, a co dopiero więcej metrów za piłą  ;D
Dochodziło jeszcze do tego, że mnie jest trudno utrzymać proste cięcie w ten sposób. Wyginałem tarczę, słychać jak się męczyła.

Cytat: wiewioor7 w 2024-07-25 | 22:50:04 jak sobie pomyślę o zaglebiarce na szynie to jednak czasu trochę szkoda

Sam nie wiem czy jest jakaś różnica. Można bardzo szybko po prostu przyłożyć szynę i ciąć. Wiadomo, że lepiej jest sobie unieruchomić ściskami taką szynę. Mnie osobiście bardziej ten sposób spasował, ale to dopiero było parę desek więc może z czasem zmienię zdanie. Na razie z szyną mi się dobrze pracuje.

Cytat: Nieniebieski w 2024-07-26 | 06:31:43 niecałe 120 cm
Aby zbrzegorwać takiej długości deskę nie trzeba formatówki. Wystarczy długa sklejka, listewka pod nią żeby weszła w T-Tracka na pile, dodatkowa podpórka z rolką i można bardzo ładnie i szybko zrobić takie cięcie jednej krawędzi. Dłuższe deski to już słabo (w sensie robi się niebezpieczne bo za dużo "lata").