Projekt S

Zaczęty przez KrzysztofGG, 2025-01-11 | 21:29:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

KrzysztofGG

aktualizacja.  robota ruszyła, z wielkiego planowania pozostał plan ramowy i ogólny zarys gdzie co, reszta wyjdzie w praniu. na początek wyjechały kury których wcale nie było za dużo (12 szt), w międzyczasie złożyłem tam kilka desek i formatek z płyty meblowej. po dwóch miesiącach wyniosłem i stwierdziłem, że nie je**ą (nie wchłonęły żadnych niepożądanych zapachów). wyjechały patyki, koryta betonowe, zostały jeszcze słupki do wycięcia. zeszlifowałem powłoki malarskie ze ścian (renofix robi robotę), pozostał jeszcze sufit. najbliższy czas to doszlifowanie sufitu, ściana działowa od przeniesionego kurnika i można lać posadzkę żeby wyrównać po całości. i taki jest plan na najbliższe dni.

gourmet

Wot durak ;D , jaja na Wielkanoc będą w cenie Faberge, a Ty kury wyganiasz m) .

POGROMCA_KELT

Cytat: KrzysztofGG w 2025-03-02 | 22:09:52 lać posadzkę żeby wyrównać

A elektrykę już zdecydowałeś jak poprowadzisz?

Może warto przemyśleć ułożenie części kabli pod podłogą? Naciąć kątówką, wykuć wnętrze, wsadzić peszla i dopiero zalać. Bardziej mi chodzi o dostęp do prądu na środku pomieszczenia, żeby nie ciągnąć przedłużaczy od ściany np. do stołu roboczego czy co tam finalnie wyląduje.

Nie potykasz się o kable, a jak masz jakieś rzeczy na kółkach (odkurzacz, stolik z kołami, maszynę), to można swobodnie jeździć i nie zahaczać o kable. Mnie to ciągle irytuje  :P

KrzysztofGG

Cytat: POGROMCA_KELT w 2025-03-03 | 08:49:04 wsadzić peszla
tak zrobię, jeden peszel żryć nie woła

Cytat: gourmet w 2025-03-02 | 23:25:53 kury wyganias
tylko przeflancowałem o kilka metrów w drugi róg chlewika :) jaja bedo!

KrzysztofGG

aktualizacja: posadzka wylana, dojrzewa, ostatecznie poszło bez peszla (trudno, dam se radę)

POGROMCA_KELT

I nawet zostawiłeś kilka okratowanych pomieszczeń na ścinki "do późniejszego wykorzystania"  ;)  ;D   :P

Jak jest możliwość to otwórz sobie więcej okien. Temperatury w nocy już nie spadają poniżej zera (przynajmniej u mnie), a w ten sposób pomożesz pomóc odprowadzać wilgoć z pomieszczenia. Mieszanka betonowa jak wiąże wydziela trochę ciepła i nawet jak na chwilę temp spadnie to nic się nie stanie.

Brakuje dylatacji na środku. Wg. mnie to duża powierzchnia i może Ci popękać w niekontrolowany (brzydki) sposób. Rozetnij sobie w tym miejscu jak na zdjęciu, później wnętrze możesz wypełnić elastycznym kitem jeśli szczelina będzie Cię drażnić.

KrzysztofGG

to tylko na zdjęciu wygląda takie wielkie, poza tym po całości  zbrojona ;)

Koenig

Cytat: KrzysztofGG w 2025-03-26 | 07:58:54 to tylko na zdjęciu wygląda takie wielkie,

No nie powiem, faktycznie na zdjęciach wygląda na kawał lotniska :)
To się zateguje...

POGROMCA_KELT

Jak ta część nie ma więcej jak 4-5 metra to nie powinno pęknąć. A nawet jeśli pęknie z to technicznego punktu widzenia wszystko jest ok. Po prostu jeśli pęknie to będzie tylko brzydka szrama jakby piorun strzelił, nic więcej. Parkietu czy płytek raczej tam kłaść nie będziesz  ;D

Jak już Ci dobrze podeschnie ta posadzka to sobie ją przetrzyj żeby usunąć luźny piasek (nie szlifuj, wystarczy "rozetrzeć" szczotą do zamiatania ulic), odkurz i pomaluj całość gruntem głęboko penetrującym coś jak np. GU40, albo z Atlasa tylko nie ten zielony m). Jak pokryjesz obficie 1 warstwą to podłoga przestanie pylić. Tak samo możesz to położyć na ściany i suft jeśli Ci pylą. Polecam wałkiem na długim kiju bo najwygodniej :P

coco

Cytat: POGROMCA_KELT w 2025-03-26 | 07:32:55 Rozetnij sobie w tym miejscu jak na zdjęciu, później wnętrze możesz wypełnić elastycznym kitem jeśli szczelina będzie Cię drażnić.

i wsadz peszel  ;D  ;D  ;D
taaaa x3

KrzysztofGG

Cytat: POGROMCA_KELT w 2025-03-26 | 10:03:08 Jak ta część nie ma więcej jak 4-5 metra
6 x 8
Cytat: POGROMCA_KELT w 2025-03-26 | 10:03:08 pomaluj całość gruntem głęboko penetrującym
taki mam zamiar :)

Cytat: coco w 2025-03-26 | 10:05:29 i wsadz peszel  ;D  ;D  ;D
będę szczery: nie za bardzo mam koncepcję gdzie co będzie (wyjdzie w praniu) więc się nie upierałem co do peszla, poza tym większość klamotów mam na kablu podłączanym do odkurzacza z separatorem co samo w sobie wymusza "manie" kabli na wierzchu,
jest jeszcze inna opcja - w centrum Festoola w Wa-wie gdzie miałem przyjemnośc uczestniczyć niedawno w szkoleniu majo kable pod sufitem o.o

POGROMCA_KELT

Cytat: KrzysztofGG w 2025-03-26 | 10:12:56 nie za bardzo mam koncepcję gdzie co będzie

No i właśnie po to byłby peszel :D Ja bym puścił po długości pod całą podłogą na środku. Wlot/wylot wyciągnąć z podłogi przy ścianie żeby wiedzieć gdzie jest wejście i wyjście. Na środku tej drogi zrobić 1-2 kratki z dostępem do peszla. Przyda się to puszczasz tam zasilanie, nie przyda się to zostaje jak jest  ;)

U siebie bym chętnie takie coś zrobił, bo mam stół roboczy na środku z pilarką. Do tego stołu idzie właśnie po podłodze kabel zasilający. On normalnie mi nie przeszkadza, nie potykam się czy coś, ale jak próbuje pr******chać  jakąś maszyną na kółkach to bez przerwy zahaczam i muszę ją podnosić, nadrzucać co jest mega wkurzające.

Zasilanie z sufitu też jest spoko, tylko wtedy dynda Ci kabel i może przeszkadzać w niektórych sytuacjach.

coco

kable po suficie tez sie bardzo sprawdzają, mam tak u siebie nad stołem przedłużacz i tam wtyczki. Praktyczne do pracy wszystkimi elektronarzędziami, ale do pily juz nie, bo zawadza przesuwany materiał 
taaaa x3

KrzysztofGG

aktualizacja: czas odgrodzić się od kurnika! dziecko pomaga :)


POGROMCA_KELT

Cały czas myślałem, że w tamtej części to będzie jakieś skład materiałów, a Ty tak brutalnie się od tego odciąłeś  ;D