Lakiery, lakierobejce, impregnaty - co, gdzie i kiedy ?

Zaczęty przez Wesoły Romek, 2026-01-02 | 17:44:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

Wesoły Romek

Cześć. Co jakaś robota przy drewnie to mam ten sam problem. Dobór odpowiedniego środka do rodzaju drewna i jego przeznaczenia. Sprawy nie ułatwiają producenci, którzy po swojemu przypisują "magiczne" moce każdego z środków. W takim razie wyjaśni ktoś do czego powinny być przeznaczone środki wymienione w temacie ?

Druga rzecz. Przygotowuje po mału materiał na płotek do ogródka warzywnego. Jaki rodzaj środka powinienem zastosować aby to się dobrze prezentowało jak najdłuższy czas i nie trzeba było tego za chwilę wymieniać ? Sztachetki pewnie jakieś świerkowe/sosnowe. Gruntować czymś surowe drewno? Stosować jakieś środki na grzyby/pieśnie itp ? Jak to prawidłowo zabezpieczyć na lata ?

KrzysztofGG

odnośnie drugiego pytania: jestem fanem dobrej impregnacji, mam styczność z produktami sosnowymi impregnowanymi ciśnieniowo, około 5 lat temu zrobiłem z odpadów stoliczek na balkon żeby po czasie mieć ogląd jak to się sprawdza, i wg mnie jest baja, latem świeci na to słońce, zimą pada deszcz i śnieg, nawet jeszcze nie spatynowały

zdjęcie zrobiłem przed chwilą na potrzeby wpisu

POGROMCA_KELT

Cytat: Wesoły Romek w 2026-01-02 | 17:44:49 do czego powinny być przeznaczone środki wymienione w temacie

Lakierobejca to to samo co lakier tylko już z barwnikiem (nazywanym bejcą). Możesz kupić sobie bejcę, pokolorować i na to położyć później sam czysty lakier. Ma się wtedy większą kontrolę nad kolorem.

Są różne rodzaje lakierów o różnej wytrzymałości, elastyczności. Lakiery najlepiej stosować do wnętrz.

Impregnat - są impregnaty biobójcze i impregnaty dekoracyjne. Najczęściej stosuje się je na zewnątrz gdzie jest potencjalny kontakt z wilgocią, grzybem i robaczkami.

Do tego powyższego miksu masz jeszcze oleje i lazury. Lazury raczej na zewnątrz, oleje różnie, bo pasują i tu i tu, ale zależy konkretnie jaki olej i jakie ma właściwości. 

Cytat: Wesoły Romek w 2026-01-02 | 17:44:49 materiał na płotek do ogródka

Do każdego typu projektu można sobie dobrać idealne wykończenie. Idealne dla Ciebie oczywiście :) Bo dla jednego odświeżenie po roku to nie problem byle tylko nie zdzierać powłoki i nie kłaść nowej, a dla drugiego nie będzie chciał wracać do tematu przez wiele lat ze świadomością, że później trzeba będzie więcej czasu poświęcić aby odnowić.

Producenci udostępniają karty techniczne. Trzeba sobie trochę poczytać. To co jest napisane na puszkach jest tylko czubkiem góry lodowej. W karcie technicznej masz najczęściej opisane przeznaczenie, układ powłok, co masz dać pod spód, co na wierzch, jaką gradacją szlifować (jeśli w ogóle), jaka ma być wilgotność drewna żeby dobrze działało, temperatura apliakcji  itd. Czasem oczywiście zdarzy się producent, który napisze "robić zgodnie ze sztuką" :D to sobie możesz takiego odpuścić lub zgłębić temat po intrenecie czy nawet skontaktować się z producentem.

Co do doboru wykończenia na płotek - musisz sobie doprecyzować odpowiedzi na kilka pytań:

Czy regularnie odświeżać powierzchnię czy zrobić i zapomnieć?
Ile to czasu ma wytrzymać zanim zacznie się robić brzydkie :) ?
Czy słoje drewna mają być widoczne?
Czy będzie na to świeciło słońce? Czy będzie na to padał deszcz? Czy będzie odizolowane od wilgoci czy wbite w ziemię?
Czy zabezpieczenie drewna może być chemiczne czy tylko naturalne?
Czy możesz nanosić pistoletem czy tylko pędzlem/wałkiem?

Zawęzi to obszar poszukiwań albo nawet wykluczy stosowanie drewna w ogóle...

truszczyk

Przy ostatnich projektach zastosowałem jakiś lakier jachtowy z mrówki. Powłoka gruba. Dość długo schnie. Na chwilę obecną wygląda zacnie albo jak kto woli epicko ;D

Ale może ktoś inny się wypowie, bo swego czasu sporo osób się jarało tego rodzajem lakieru.
Zapraszam do sklepu https://i4k.pl/

POGROMCA_KELT

Moje subiektywne wrażenie dotyczące tych zachwytów nad lakierem jachtowym jest takie, że prości ludzie czytający etykietę na puszce myślą sobie tak "lakier jachtowy? Słońce, woda, sól, ektremalne warunki - musi być zajefajny skoro stosują na drogich jachtach" :)

Z tego co kiedyś czytałem na ich temat to są bardziej elastyczne aby łatwiej było im wytrzymać te ekstremalne warunki, ale za cenę ich twardości, odporności na zarysowania, odporności chemicznej czyli rzeczy występujące np. na kuchennym stole czy drewnianej podłodze.

Kolejna sprawa taka, że użytkownicy tych lakierów na łodziach co rok nakładają kolejną "dawkę przypominającą", a co parę lat drapią do żywego i kładą nowy (też jachtowy).