Wiórowa meblościanka

Zaczęty przez gourmet, 2026-02-04 | 19:19:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

gourmet

Zaczynam budowę meblościanki. Zgrubny projekt jest, wizualizacja też. Ma się zmieścić od ściany do ściany, od podłogi do sufitu. Pytanie na teraz - stojąca czy wisząca?

Argumenty za stojącą: trochę mniej roboty i myślenia, subiektywnie konstrukcja wydaje się solidniejsza, naturalnie kilka szafek będzie musiało wisieć.
Argumenty za wiszącą: jest w czym mocować, bo to ściana szczytowa, brak nóżek spowoduje, że szuflady na dole będą nieco szersze, nóżki mogą utrudnić robotowi sprzątającemu (prawy dolny róg) powrót do domu.

KrzysztofGG


gourmet


KrzysztofGG

jak piszesz, że jest ściana do wieszania, to możesz rozważyć, na pewno fajnie będzie wyglądało. ludzie szafki kuchenne wieszają.. ja akurat jestem zboczony na punkcie bezpieczeństwa, i w takiej meblościance to bym dał ze cztery poziomy zawieszek, ale w sumie najwięcej zależy od tego, co docelowo do niej wsadzisz - jeden wazon, dildo i paszporty, czy całą bibliotekę. pamiętaj jedynie, że przy wieszaniu odejdzie Tobie 2 centy na zawieszki

gourmet

Cytat: KrzysztofGG w 2026-02-04 | 21:45:43 .....przy wieszaniu odejdzie Tobie 2 centy na zawieszki
w sensie miejsca na manipulowanie szafkami przy wieszaniu?

KrzysztofGG

Cytat: gourmet w 2026-02-04 | 22:24:52 w sensie
jak w kuchni - szafki wiszące potrzebują miejsca za hdfką

inna szkoła to zrobić plecy pełne z płyty i przyje**ć na kołki do ściany - ale to bez możliwości regulacji

tak teoretyzuje, bo takich grzmotów nie wieszałem, ogólnie nie jestem fanem tego rozwiązania, ale przy płytkim regale - pokusiłbym się, to naprawdę będzie fajnie wyglądało.

podpowiem, że takie eksperymenty lubię robić u siebie albo w firmie, gdzie jak coś nie pyknie to nie będzie reklamacji typowej

fyme



Cytat: KrzysztofGG w 2026-02-04 | 21:45:43 jak piszesz, że jest ściana do wieszania, to możesz rozważyć, na pewno fajnie będzie wyglądało. ludzie szafki kuchenne wieszają.. ja akurat jestem zboczony na punkcie bezpieczeństwa, i w takiej meblościance to bym dał ze cztery poziomy zawieszek, ale w sumie najwięcej zależy od tego, co docelowo do niej wsadzisz - jeden wazon, dildo i paszporty, czy całą bibliotekę. pamiętaj jedynie, że przy wieszaniu odejdzie Tobie 2 centy na zawieszki
Ja bym takiej zabudowy nie wieszał, szkoda zachodu (oczywiście szafki nad wnęką bym powiesił). Postawiłbym na podłodze i by było po temacie i odszedł by problem z cofaniem pleców by było miejsce na zawieszki (no chyba że z tyłu lity wiór i kołki przez płytę co nie jest złym rozwiązaniem przy płytkich szafkach. Jeśli zabudowa jest od podłogi do sufitu to nie ma ryzyka że się przewróci bo to niewykonalne.

POGROMCA_KELT

Ja bym nie robił przy takiej zabudowie dużego otworu na dole dla poruszania się robota ze względów estetycznych.

A nawet zamiast zostawiać wnękę na samego robota możesz zrobić bajer z zamknięciem dla robota, otwierany "garaż" ze smartfona ;) Wtedy nawet miejsce na robota nie szpeci całej zabudowy. I jeszcze jedno co do pracy robota pamiętam, że u mnie w instrukcji było napisane że potrzebuje po 0,5m szerokości w obie strony żeby wjechać do stacji.

KrzysztofGG

Cytat: fyme w 2026-02-05 | 19:52:07 szkoda zachodu
tu się nie zgodzę, dla siebie, dla funu, nowego doświadczenia, efektu wizualnego - warto :)
ale u kogoś to bym nawet nie wspominał, że jest taka opcja, tak jak piszesz - na nóżkach, pach pach pach i po temacie :)

gourmet

Cytat: KrzysztofGG w 2026-02-05 | 17:37:15
Cytat: gourmet w 2026-02-04 | 22:24:52 w sensie
jak w kuchni - szafki wiszące potrzebują miejsca za hdfką
To jest zrozumiałe

Cytat: KrzysztofGG w 2026-02-05 | 17:37:15 inna szkoła to zrobić plecy pełne z płyty i przyje**ć na kołki do ściany - ale to bez możliwości regulacji
nawet nie rozważam, nie potrafię sobie wyobrazić wiercenia udarem z milimetrową precyzją

Cytat: KrzysztofGG w 2026-02-05 | 17:37:15 podpowiem, że takie eksperymenty lubię robić u siebie albo w firmie, gdzie jak coś nie pyknie to nie będzie reklamacji typowej
u córki to jak u siebie, tylko staranniej :)

gourmet

Cytat: fyme w 2026-02-05 | 19:52:07 Ja bym takiej zabudowy nie wieszał, szkoda zachodu (oczywiście szafki nad wnęką bym powiesił). Postawiłbym na podłodze i by było po temacie i odszedł by problem z cofaniem pleców by było miejsce na zawieszki (no chyba że z tyłu lity wiór i kołki przez płytę co nie jest złym rozwiązaniem przy płytkich szafkach. Jeśli zabudowa jest od podłogi do sufitu to nie ma ryzyka że się przewróci bo to niewykonalne.
Również rozważam, problem w tym, że nie ma cokołu, zamiast cokołu są szuflady cokołowe i wnęka na Roombę. Nóżki zabiorą sporo z szerokości szuflad, może Roombie zachce się tłuc o widoczne nóżki i zgłupieje.

gourmet

#11
Cytat: POGROMCA_KELT w 2026-02-06 | 07:22:56 Ja bym nie robił przy takiej zabudowie dużego otworu na dole dla poruszania się robota ze względów estetycznych.

A nawet zamiast zostawiać wnękę na samego robota możesz zrobić bajer z zamknięciem dla robota, otwierany "garaż" ze smartfona ;) Wtedy nawet miejsce na robota nie szpeci całej zabudowy. I jeszcze jedno co do pracy robota pamiętam, że u mnie w instrukcji było napisane że potrzebuje po 0,5m szerokości w obie strony żeby wjechać do stacji.
Jest taki zamiar zamknięcia garażu, tylko muszę zweryfikować głębokość stacja dokująca + robot. Mam 40 cm głębokości do dysponowania. Sprawdzone w praktyce na tym konkretnym modelu - dystanse po 50 cm itd to jakiś dupochron producenta, w praktyce włazi i wyłazi wszędzie gdzie się zmieści, pomimo zapisu w instrukcji.

truszczyk

Ale po co nóżki jak będzie to stało na bokach i przegrodach wewnętrznych?
Zapraszam do sklepu https://i4k.pl/

WitekL

@gourmet a co będzie jak robot zdechnie i trzeba będzie nowego kupić? Na przykład jak żona sobie zażyczy z mopowaniem i wielką stacją dokującą ze zbiornikami na wodę. Nowa szafa wtedy?  ;D

gourmet

Cytat: WitekL w 2026-02-06 | 19:14:39 @gourmet a co będzie jak robot zdechnie i trzeba będzie nowego kupić? Na przykład jak żona sobie zażyczy z mopowaniem i wielką stacją dokującą ze zbiornikami na wodę. Nowa szafa wtedy?  ;D
Szczęśliwie to dzieci, nie mój dylemat ;) .