Mafell MT 55 czy warto?

Zaczęty przez Jzr70, 2026-09-24 | 14:09:59

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jzr70

Hej, jestem amatorem i robię raz po raz jakiś mebelek z płyt, nie mam zagłebiarki i już prawie zdecydowałem się na zakup Dewalt DWS520KTR z szyną, tylko musiałbym dokupić dobrą tarczę. Jak zacząłem czytać to zetknąłem się z super opiniami o Mafell, który jest trochę droższy i teraz mam dylemat czy warto dołożyć parę stówek. Pomóżcie proszę, bo sam już nie wiem, zależy mi na nie wyszczerbionych brzegach ;D

Matgregor

Rób rób, a garb Ci sam wyrośnie...

KrisssK

Kolego,
A może zechciałbyś poczytać forum co nieco...
Pod hasłem "maffel" znajdziesz sporo informacji.
Dobrze byłoby tez się przywitać i napisać w kilku słowach o sobie w stosownym dziale. Jak uważasz?

Tak na zachętę jeden link:
https://kornikowo.pl/?topic=5976.msg182669#msg182669

POGROMCA_KELT

Jako  fan DeWalta uważam, że powinieneś poszukać innej  ;)

Nieniebieski

 :)
Dewalt to do drewna.
Do płyt to Makita.
Amatorsko wystarczą.
Tarcz można dokupić, szyn też.
Mam Dewalt, dla mnie rekypbawelacja...  ;)

szmar

1.Trochę późno ten wpis.
2.Pytający zapytał i więcej się nie pokazał ( teraz to częsty przypadek)
3.Obecnie proporcje cenowe dla zagłebiarek znacząco się zmieniły i np: SP6000J z szyną ok. 1800 zł , a Maffel 55 z szyną  ok.2300 zł. 
A jeszcze kilka lat temu to Makita była dwa razy tańsza od Maffela, więc teraz dla "wielu" osób to lepiej Maffel.