Kompresor i zasilanie.

Zaczęty przez Fazi, 2025-09-24 | 18:55:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

pinkpixel

@Fazi a zmierz no sobie wyrywkowo i podczas uruchamiania napięcie jakie masz na tej fazie czy przypadkiem nie spada za bardzo, bo może to nie przedłużacz a trafo nie wyrabia z wyrównaniem na linii lub/i na tej lini jakoś sasiad nie ma dojarki podpiętej?
***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

r2d2

takich rzeczy tanim miernikiem nie zmierzysz

pinkpixel

Cytat: r2d2 w 2025-09-25 | 11:15:07 takich rzeczy tanim miernikiem nie zmierzysz
spadków napięcia? a czemu, u siebie zmierzyłem  jakimś takim noname co z 5 lat temu kupiłem od chinoli
***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

r2d2

bo ten tani noname mierzy wartość średnią z X próbek po wyprostowaniu a nie skuteczną. Wynik jest sporo zawyżony.
Do pomiaru spadku na silniku musisz mieć oscyloskop z sondą wysokoprądową lub multimetr true rms z dużym próbkowaniem, funkcją min max i najlepiej filtrem dolnoprzepustowym by odfiltrować zakłócenia ;)

pinkpixel

#19
oj tam, ja mówię o tym żeby wetknąć sondy w gniazdko obok w przedłużaczu albo inne na tej same fazie, przecież pokaże wartości napiecia jak jest na linii niedobór napięcia skutkujący brakiem mocy by tłoki przepchnąć to tu nie o małe wartości chodzi, tylko takie co zwykła żarówka żarnikowa pokaże:)
***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

Qiub

mozliwe ze w elektronice cos nie zaskoczylo tam przekazniki najczesciej podle.

moze byc tak ze przedluzacza wlasnej roboty masz ok ale w ch*ja wali elektronika.

widzialem tak w jakims marketowce bezolejowej co se znajomy kupil

Fazi

Wszystko na razie działa - co mu odwaliło dalej nie wiadomo, ale dzięki za udział w wątku.
Jak dostanie mocniej w dupę to napiszę krótką reckę.

c64club

Krótki przedluzacz dobrze wykonany, o takim przekroju jak sieć, może dawać mierzalną róznicę w impedancji pętli zwarcia ale na pewno nie odczuwalną w taki sposob. Warto jednak w takich orzyoadkach w ogóle zmierzyć pętlę, nawet jeśli następne pomiary wypadają u Ciebie za 4.5 roku bo miałeś na wiosnę. Bo często nie są to pomiary zakonczone protokolem tylko wypisanie protokołu "bo obowiązkowy".

Z ciekawostek - kable na rynku mają zaniżony przekroj w stosunku do tego co napisane na izolacji. Kiedyś robiliśmy nieformalny test 2.5mm² bo cos nam się podejrzanie cienkie wydały a mieliśmy od wieeelu producentów LgY, YDY i inne. Mikrometr w łapę i spisujemy tabelkę. Najcieńszy "dwa i pół" miał fizycznie 1.85mm², najgrubszy 2.25mm².  I jak sie na styk projektuje to weź wytlumacz klientowi że wychodzi mu 2.5 a ty chcesz 4 zamontować...

Druga ciekawostka. Nowy kompresor Kupcczyka dwutlokowy. Nie wiem co za tłok montując pomylił gwiazdę z trojkątem i taki egzemplarz trafił do kumpla. Grzało się to, ledwie robiło. Serwis pierwsze co "pan pewnie na przedłużaczu uruchamia".

pinkpixel

a ja obstawiam że miałeś w gniazdku rzadki prąd i  to było to ;D
***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

POGROMCA_KELT

Miałem kiedyś podobną historię ze swoim dużym kompresorem od AirPres.

Nabiłem go kila razy, nawet coś tam już pomalowałem pistoletem. Na drugi dzień po tym pierwszym malowaniu nabijam go znowu, ale mija już dobre 5 minut, a ciśnienie zero ... Wylot zamknięty, silnik pracuje, ale tam, gdzie jest ta rura ssąca jak przykładam rękę - zero oporu (nie zasysa powietrza). Rozkręciłem cały filtr, aż do tłoków i silnika - włączam - dalej zero.

Napisałem do serwisu, kazali zapakować i odesłać :-\

Z racji, że skończyły mi się pomysły miałem to właśnie zacząć robić. Włączyłem go z ciekawości jeszcze raz i o dziwo chodzi. Działa bez problemu po dziś dzień. Do tej pory nie wiem co jest przyczyną takiego zachowania.

krzyś48

Jak wszyscy to i ja :P
Jak nie wiadomo co...to przejrzałbym elektrykę kompresora
- czyli... czy wszystkie kabelki na miejscu i dobrze przykręcone
-dlaczego?
 w mojej pi***ziawce onego czasu poluzował się kabelek, na ciśnieniowym, no i wypaliło styki  ;)
ziarnko do ziarnka zbierze się dwa ziarka