Strugarko-grubościówka w budżecie około 5500 - 6000zł

Zaczęty przez Pitr, 2026-06-22 | 08:25:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

Pitr

Cześć
Obecnie bawię się amatorsko na strugarko grubościówce sepacha, ale sprzęt dość szybko się zużywa i zdecydowanie przestaje starczać na moje potzrzeby.
Szukałem czegoś większego, jak hammer A2-26 (od czasu do czasu mam okazję popracować na takim z wałem spiralnym no nie da się porównać komfortu), ale niestety budżet trochę się nie spina.
Stąd pytanie czy ktoś może używa jakiegoś klona typu Holtzmann HOB260ECOSMW2 z wałem spiralnym czy jego szerszą wersję HOB305ABSSMW2?
Z tego co czytałem to było wiele uwag odnośnie ustawiania noży w tradycyjnych wersjach, ale może wersja z wałem spiralnym rozwiązuje ten problem?
Szerokość musiała by być min. 26 cm, mile widziana 30cm(od przypadku, ale fajnie by było).
Mam też dostęp do instalacji 3 fazowej.
Pozdrawiam
Piotr

Tombi

Biorąc pod uwagę że większość holzmanów, cormaków, stilerów to jest podobna rzecz w innych kolorach i z innymi naklejkami to gość z ,,wood be nice" na yt używa właśnie combo cormaka (pt260s) ze spiralą i jest zadowolony. 

Piter73

Nie wiem czemu sie boicie ustawiania nozy tradycyjnych jak jest banalnie proste. Zdejmuje się z suwmiarki ruchomą czesc i kładzie suwmiarkę na rąb nas blacie odbiorczym i tak ustawiamy noze żeby "na ucho" były słychać że noze muskają o suwmiarkę (ale jej nie podnoszą). Przeciez noze bez mozliwosci regulcji wysokosci to jakis absurd w wyrówniarkach . Zwykle wyrówniarki mają mozliwosc regulacji połozenia blatów i bywa to konieczne aby maszyna rzeczywiscie wyrównywała . Na co wtedy nożyki na wale spiralnym bez mozliwosci regulacji wysokosci. To totalny absurd. Do twardego drewna są odpowiednie noze tradycyjne o odpowiednim kącie ostrzenia. Jesli chodzi o maszyne typu wyrówniarka - grubosciówka to osobiscie uzywam od 30 lat Elektra Beckum 260 i jest to maszyna która ma wady ale i zalety. Zaleta taka że ma moc 2.8 i robota idzie bez trudu . I ma max struganie na grubosciowce 4mm co jest niesłychanie ważne bo jak wiemy wykorzystuje sie i wyrównuje bardzo czesm krzywy materiał którego puszcznie potem na grubosciówkach bardzo słabych ze przejsciem max typu 2mm to jakis koszmar bo co chwile się bedzie materiał blokowac pod wałkami . To tak porada z mojego doswiadczenia że maszyna do pracy a nie dekoracji musi miec moc i przejscie na grubosciówce 4mm .

Pitr

Cytat: Piter73 w 2026-06-22 | 19:23:23 Nie wiem czemu sie boicie ustawiania nozy tradycyjnych jak jest banalnie proste. Zdejmuje się z suwmiarki ruchomą czesc i kładzie suwmiarkę na rąb nas blacie odbiorczym i tak ustawiamy noze żeby "na ucho" były słychać że noze muskają o suwmiarkę (ale jej nie podnoszą). Przeciez noze bez mozliwosci regulcji wysokosci to jakis absurd w wyrówniarkach . Zwykle wyrówniarki mają mozliwosc regulacji połozenia blatów i bywa to konieczne aby maszyna rzeczywiscie wyrównywała . Na co wtedy nożyki na wale spiralnym bez mozliwosci regulacji wysokosci. To totalny absurd. Do twardego drewna są odpowiednie noze tradycyjne o odpowiednim kącie ostrzenia. Jesli chodzi o maszyne typu wyrówniarka - grubosciówka to osobiscie uzywam od 30 lat Elektra Beckum 260 i jest to maszyna która ma wady ale i zalety. Zaleta taka że ma moc 2.8 i robota idzie bez trudu . I ma max struganie na grubosciowce 4mm co jest niesłychanie ważne bo jak wiemy wykorzystuje sie i wyrównuje bardzo czesm krzywy materiał którego puszcznie potem na grubosciówkach bardzo słabych ze przejsciem max typu 2mm to jakis koszmar bo co chwile się bedzie materiał blokowac pod wałkami . To tak porada z mojego doswiadczenia że maszyna do pracy a nie dekoracji musi miec moc i przejscie na grubosciówce 4mm .
Nie boję się ustawiania noży, ale w kilku miejscach widziałem, że w chińskich klonach jest z tym jakiś problem, ale nie rozumiem jaki konkretnie stąd moje pytanie. W sepachu nie mam z tym problemu (robię tak jak pisałeś, tylko używam metalowej linijki). Zakładam też że wszystkie chińskie klony hammera mają możliwość regulacji blatów... no ale przed ewentualnym kupnem to sprawdzę ;)

Rade

Chciałbym się podpiąć pod temat też szukam czegoś w podobnym budżecie najlepiej do 5 tys oglądałem cormaka w chorzowie pt265 mam też problem bo muszę to wnieść do piwnicy i tak rozważam jeszcze używane  np Metabo HC 260 C/2,20 WNB albo Dewalt D27300
cormak ma 3 noże i żeliwny
Help  ;)

Piter73

Bylem ze 3 lata temu w salonie sprzedazy maszyn marki Bernardo (sklepy Haffen) i tam rzuciłem okiem a wyrówniarko-grubościówki. I była tam taka 26 cm moim zdaniem wszytko wyglądało bardzo solidnie i profesjonalnie. Nie robiłem co prawda na tym ale mam szerszą (tylko)grubościówke marki Bernardo i brzytwa i jestem z niej zadowolony. Kompletnie nie pamietam ceny tej wyrówniarko grubościówki 26 cm ale mysle z waszych budzetach.

Pitr

Wyglądają identycznie jak te Holtzmanny(tylko kolor inny), warto porównać ofertę.

Pitr

Cytat: Piter73 w 2026-06-23 | 06:03:40 Bylem ze 3 lata temu w salonie sprzedazy maszyn marki Bernardo (sklepy Haffen) i tam rzuciłem okiem a wyrówniarko-grubościówki. I była tam taka 26 cm moim zdaniem wszytko wyglądało bardzo solidnie i profesjonalnie. Nie robiłem co prawda na tym ale mam szerszą (tylko)grubościówke marki Bernardo i brzytwa i jestem z niej zadowolony. Kompletnie nie pamietam ceny tej wyrówniarko grubościówki 26 cm ale mysle z waszych budzetach.
Pytanie jeszcze jak wygląda sprawa serwisu - musiałeś coś robić i ewentualnie jak poszło? Otrzymałeś z grubościówką jakiś schemat montażowy z wykazem części?
Pozdrawiam

Piter73

Na szczeście nie musiałem korzystać z serwisu. Do maszyn Bernardo jest dołączona dokumetacja że tak powiem "rozbiórkowa". Naprawde nie wiem jak wygląda w ekspoloatacji wyrówniarko- grubosciówka. Ale jestem mile zaskoczony grubosciówką bo żadnych luzów stołu a róznica grubosci miedzy lewą i prawą stroną mierzona suwmiarką jest w granicach 0,1mm. Na tle tego nienajlepszego wyrobu Elektra Beckum obecnie Metabo to wyrówniarko grubosciówka Bernardo wyglądała mi znacznie solidniej.

krichna334@gmail.com

Hej, pozwolę sobie tutaj dodać komentarz. Całkiem niedawno zakupiłem używanego Cormaka pt260s. Zanim to zrobiłem, przeczytałem wszystkie możliwe wątki, obejrzałem pół YouTube'a, odwiedziłem paru znajomych stolarzy, z innymi się zdzwoniłem i nawet byłem osobiście w Siedlcach, w siedzibie Cormaka. Na model czaiłem się parę miesięcy, gdzieś tak z 7-8...

Teraz do meritum, zależało mi na wale spiralnym, głównie ze względu na łatwość wymiany, możliwość wymiany jednego, a nie całego noża i brak konieczności ustawiania. Temat noże vs wał spiralny, jest znany więc nie będę tutaj się rozpisywał. Ale rzecz według mnie ważna do opisania - tego typu chińczyki mają 2 rodzaje konstrukcji:
1) gdzie blat odbiorczy i nadawczy są niezależne
2) gdzie blaty są ze sobą zintegrowane.

Pierwszy wariant jest tym wariantem, który generuje negatywne opinie na temat Cormaka i podobnych konstrukcji. Blaty mają niezależne zawiasy, ich ustawienie i zachowanie płaszczyzn często bywa trudne, czasochłonne, z czasem te ustawienia się rozregulowują, etc. Tutaj mowa jest na przykład o Cormaku PT250 i PT260, Holzmannie HOB260ECO i tego typu konstrukcje

Drugi wariant jest o tyle lepszy, że jeśli na produkcji nie dali ciała, to macie fajne urządzenie, przy którym macie mało zabawy w regulację a dokładność jest dobra (mój egzemplarz był używany przez firmę produkującą stoły, a więc i przy komercyjnych zastosowaniach może byc git). I tutaj na przykład dobry jest Cormak PT265 (wał nożowy), PT260QS, Holzstar ADH26C. Taka konstrukcja blatów była właśnie moim warunkiem minimum przy tego typu, nie oszukujmy się, budżetowej maszynie. Cormak nie miał nic na stanie, już miałem kupować Holzstara, ale wtedy wpadł używany Cormak na Olx i jestem zadowolony. Ciacham sobie mebelki do wykańczanego domu, klejonki wychodzą bardzo ładnie :)

lexusiak

Brałeś może pod uwagę tego holzmana ?  Szerokość 305mm noi fajnie że jak chcesz strugać na grubościówkę to nie musisz ruszać blatów od strugarki.
https://youtu.be/NWExaCIOmhU?is=T6-UBd6kVWRL_Iz6