Wzmocnienie klejonki

Zaczęty przez Hajmdal, 2026-09-02 | 02:31:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

Hajmdal

Cześć, potrzebuje rady w kwestii wzmocnienia klejonki. Z żoną wymyśliliśmy sobie drewno na ścianie i tak o to wykonałem jakiś czas temu klejonkę do kuchni o wymiarach 1,2m na 2,5m. Jest ona już przyklejona ale jest ona "dociśnięta" meblami. W tym momencie wykonałem klejonkę 1,8m na 2,5m która będzie w salonie plus łącznik kuchni z salonem. Kleiłem po dłuższym wymiarze. Zastanawiam się czy wzmocnić ja, usztywnić, po krótszym wymiarze katowaniem? Mam kątownik 15x15 i zastanawiam się czy wykonać na niego kieszeń i go wkleić. Czy taki zabieg pomoże czy jest to raczej chybiony pomysł?

POGROMCA_KELT

O kurcze ale kawał klejonki  8)

Teoretycznie zakładając zakres pracy takiej sosnowej klejonki w warunkach wilgotności sezonowej między 6, a 10% wychodzi przy deskach stycznych jakieś 20mm zmiany szerokości całości. Sporo, a to optymistyczne założenie.

Kątownik jeśli masz na niego miejsce (grubość drewna) na pewno pomoże żeby się to nie wichrowało. Do ściany chcesz to przykleić czy przykręcić? Mam obawy, że usztywniona będzie Ci pękać. Może podzielić je na 3 części i zostawić odstępy między kawałkami na pracę drewna?

KrzysztofGG

Cytat: Hajmdal w 2026-09-02 | 02:31:30 Mam kątownik 15x15
bardziej zdałby się profil zamknięty, albo szpongi stalowe , albo, skoro masz miejsce (w materiale) i chcesz to na lata, robisz dla siebie itp - szpongi tradycyjne

Hajmdal

Zapomniałem dodać, go jest klejonka jesionowa. Z tyłu pokryta jest lakierem a z przodu woskiem caicos. Czy przy takim zabezpieczeniu drewno nadal może tak zapracować mocno? Za bardzo nie ma jak przecież "ciągnąć" wilgoci. Wilgotność w pomieszczeniu mam w miarę stała bo kontroluje sobie ten parametr i reguluje klima i innymi nowoczesnymi wynalazkami.

Jeżeli chodzi o montaż o chce ją przykleić. Klejonka w kuchni jest tak samo zamocowana i był jeden problem na początku ale od roku jest spokój.

Szpongi w sumie brzmią sensownie ale jeszcze ich nigdy nie montowałem. W sumie wszystko robię pierwszy raz a klejonka z kuchni jest moja pierwsza klejonka więc jak widać trochę nie mam równo pod sufitem :D ale schody zrobiłem i dość dobrze wyszły, nawet udało się zlicować ostatnio stopień z panelami.

Z Waszych wypowiedzi wynika że kątownik to zły pomysł. To teraz muszę pomyśleć nad tymi szpongami. Jakie wymiary powinny mieć takie szpongi? Czy muszę wystawać ponad materiał tak jak w stołach? Mam na myśli te drewniane. Jeżeli stalowe to czy można użyć płaskownik typu 5mm i zrobić w nim fasolki?

Eldier

Lakier z jednej strony i wosk z drugiej to chyba nie najlepszy pomysł - bedzie nierówno ciągło wodę...Plus klej do ściany - no nie wiem nie wiem... Musisz poczekać na mądrzejszych.

Płaskownik to najgorszy możliwy wybór - chodzi o to że musisz sobie wyobrazić siły działające na wzmocnienie - kątownik będzie dużo lepszym wyborem - ale tylko taki walcowany na gorąco - a to znowu nie wygląda. Jak weźmiesz w rękę ten kawałek metalu i oprzesz w dwóch punktach to taki płaskownik na takiej długości dość łatwo wygniesz, albo chociaz ugniesz, zasprężynuje itp - a wierz mi drewno ma moc... Jak wezmiesz kątownik to tam masz drugie ramię które przeciwdziała siłom - nie zegniesz go już tak łatwo :)

Najlepszy byłby profil T albo profil U, są jeszcze takie specjalne wzmocnienia w kształcie falki - ale to pewnie majątek :) No ewentualnie profil zamknięty ale i tak musisz przykręcić do ściany wewnętrznej, a więc tak jakbyś miał profil U :)

Odnośnie wymiarów drewnianych to nie wiem bo się nie znam :)
Ja tylko nabijam posty jak Obi :D

tomekz

Szpongi drewniane zarazem zrobione w nich skos do zamontowania klejonki na  tzw.  francuski zamek .

POGROMCA_KELT

Co do zasady jak przez cały rok będziesz w stanie utrzymać stałe warunki wilgotności i temperatury to nie powinno się nic dziać.

Miałbym jednak taką obawę, że kiedyś może prądu braknie, albo ktoś nierozgarnięty będzie chciał otworzyć wszystkie okna żeby się przewietrzyło i będzie to robić codziennie :P Pamiętaj, że od strony ściany też drewno może dostać wilgoci. Sam wolałbym zrobić to "debilo-odporne" niż głowić się nad warunkami klimatycznymi :)

Cytat: Hajmdal w 2026-09-02 | 11:57:03 Czy przy takim zabezpieczeniu drewno nadal może tak zapracować mocno?

Może. Zabezpieczenia tylko spowalniają proces.
Możesz zamknąć drewno w żywicy z każdej strony, ale chyba nie o to tu chodzi.

Hajmdal

Dzięki za wszystkie rady. W domu mam stałe warunki a klejonka w kuchni ma gorsze warunki i już jest na ścianie ponad rok. No nic dzisiaj przemyśle jaką drogą pójść a jutro działam  :)