aż wstyd pytać - Bosch czy DW ale inny problem konsumenta

Zaczęty przez eror1968, 2026-06-16 | 21:56:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

eror1968

Aż głupio mi pytać ale...Tak, lubię mieć komplety. Dlatego kupiłem Bosch GET 75-150 i GSS 160-1A. Trzecia też miała być niebieska - GEX-125 ale... Trzecia ma być wykończeniową i jednoręczną. Szukałem pod kątem wymiany zielonego Boscha PEX 400AE na coś o mniejszych wibracjach. PEX miał 8m/s2 a GEX-125 tylko 3,8m/s2
No i natknąłem się na DW 6423 z wibracjami 2,5m/s2 ! Cena obu właściwie taka sama. Z jednej strony chciałoby się mieć komplet profi (wiem, to tylko Bosch) ale te drgania... m)

Mery

mam tego dewalta z 10 lat, nie do zdarcia, złego słowa nie powiem i uważam że w tym przedziale cenowym nie ma lepszej szlifierki.

POGROMCA_KELT

Też kiedyś chciałem mieć same boshe, bo ładnie by to wyglądało mieć w jednym kolorze i w jednej baterii :P Później się zdenerwowałem, bo zmienili system bateryjny i kupiłem DW właśnie. A później kilka w jeszcze innym kolorze. I tak aktualnie mam poza wcześniej wspomnianymi Ryobi, Festoola, Schepacha, Dedrę :) Nie ma co sobie zamykać drogi na inne marki, bo niektóre będą mieć lepszy sprzęt niż inne i jednak brać pod uwagę cenę do jakości.

eror1968

Gdyby DW był lepszy (wiedział bym o tym na pewno) to w ogóle bym się nie zastanawiał. Tu różnica jest ten poziom wibracji i cholera wie czy to prawda

piotr.pzn

Cytat: eror1968 w 2026-06-17 | 16:46:50 Tu różnica jest ten poziom wibracji i cholera wie czy to prawda
Mam szeroko chwaloną w internetach bosch gex 125-150 ave. Nie miałem kilku tyś na ets festoola, a chciałem coś porządnego - padło na w.w. w sumie to chyba była najdroższa mimośrodowa w ich ofercie. Gdyby nie to, że w sumie to szlifuje i nie chce się zepsuć, to już dawno bym ją wymienił. Pomimo że nie mam małych dłoni i mam trochę siły, to nie jestem w stanie utrzymać jej w jednej ręce, w przeciwieństwie do np podobnego rozmiarowo ETSa. Bosch potrafi wprawić w drgania nawet 150-kilogramową strugnicę.
W sumie to kolejny niebieski bosch po którym spodziewałem się więcej.
Więc za tą legendarną jakość boscha to ja bym nie dał sobie ręki uciąć.

Za to mogę pochwalić szlifierki kątowe boscha, swego czasu sporo roboczogodzin na nich mi pękło :)

Narzędzia deWalt w kwestii jakości też potrafią być czasem rozczarowujące, ale tę szlifiereczkę mogę pochwalić. Mała, poręczna, wygodna. Drgań za wiele nie ma, ale to też może być zasługa małego skoku.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

trz123

Mam starego boscha gex 150 ac (made in germany) Jest duży, cięzki i mocny ale jak juz wczesniej koledzy napisali bardzo przenosi drgania na operatora. Cenowo ten bosch lata temu kosztował prawie tyle co duzy festool ets 150

wojo72

Mam boscha gex 34-150 i tego 125-150AVE (konstrukcyjnie to to samo co gex 40-150) mam też szczotkowego festula 150. Ten 34-150 ma takie drgania że po półgodzinie nie da się utrzymać szklanki w ręce, ten drugi 40-150 ma bardzo dobrą amortyzację porównywalną z festulem. Wydajnościowo wszystkie trzy są na podobnym poziomie.

eror1968

Miałem, właśnie sprzedałem PEX 400, który był takim wibratorem, że po 15 minutach rąk nie czułem.
Sprawa załatwiona, właśnie kupiłem DW na Amazonie była fajna oferta.
Dzięki.