Elektryczna grzałka w zasobniku CWU

Zaczęty przez eror1968, 2026-06-24 | 17:15:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

eror1968

Są tu tacy co się na prądzie znają, w każdym razie tak mówią ;)
Mam zasobnik 120litrów z wężownicą, podłączony do kotła gazowego, typowe rozwiązanie.
Chciałem dodatkowo, na lato, zamontować grzałkę elektryczną. O zasadności takiego rozwiązania nie będę dyskutował.
Zasobnik Viessmanna ma możliwość montażu zespołu grzałki z termostatem (takie prawie ory rozwiązanie) alee cena jest niewspółmierna do możliwości. Nie zamontuję typowej grzałki do bojlerów bo jedyną możliwością u mnie, jest montaż od góry a praktycznie wszystkie rozwiązania z grzałkami wkręcanymi są od boku ewentualnie od dołu.
Dodatkowym utrudnieniem jest poprowadzona ponad rewizją rurka od wężownicy. Plan jest taki - wywiercenie dwóch otworów obok otworu na anodę. Montaż dwóch mosiężnej dlkawnicy kablowej (mosiężnej) dla przeprowadzenia przewodu grzałki oraz wywiercenie otworu na tuleję do wkręcenia termoistatu. Gniazdo elektryczne, które mam w kotłowni jest przystosowane do zadanego obciążenia. Klamoty, które znalazłem to:
|https://egrzalki.pl/pl/p/Grzalka-zanurzeniowa-wrzucana%2C-hermetyczna-3000W-230V/1578
oraz
https://egrzalki.pl/pl/p/-Termostat-do-elementow-grzejnych-do-podgrzewaczy-wody/994   tylko jeszcze nie wiem czy on ma gwint.
Do wykorzystania mam też istniejący gwint dla wkręcanego termometru.
Co o tym myślicie?

Snikki

Nie kombinuj tylko kup nowy zasobnik z możliwością wkręcenia grzałki bo tu już wydasz połowę ceny bez gwarancji, że to będzie działać dobrze.

eror1968

No nie przessadzajmy. Nowy zasobnik to jakieś 2 tys + wymiana co najmniej drugie tyle i z 5 koła się robi zamiast kilku stówek.

kurcik

#3
Te majster... ale bojler to ma ciśnienie cobyś wodę miał w domu POWYŻEJ poziomu bojlera... Jak wrzucisz grzałkę to jak uszczelnisz to połączenie?

Jak już chcesz maniane robić, to kupić kołnierz pod grzałkę do bojlera, wyciąć dziurę, wspawać jak trzeba od boku i cieszyć się grzałką z termostatem za kilkastówek...

eror1968

No wiem, że ciśnienie jest jak w sieci.  Mówili, że dławica da radę. Taka mosiężna ip68 wytrzynuje ciśnienie do 5 barów.
W naszej sieci jeszcze nie było nigdy 4 barów.
Albo zrobię tą manianę albo zaproszę hydraulika żeby przesunął rurę i kupię oryginalną grzałkę za 1600,-

kurcik

Ja bym brał oryginalną... z dławicą zaopatrzyłbym się w elektrozawór i czujnik zalania... taniej nie będzie;P

eror1968

#6
No dobra, przekonaliście mnie.
I tak sobie myślę czy nie lepiej w ogóle zamiast grzania 120 litrów wody, której tyle aż nie potrzebuję,  nie zamontować rozsądnego ogrzewacza przepływowego. Minimalna przeróbka instalacji a grzeje się nie więcej niż potrzeba.

Brajecki

#7
Jeszcze weź pod uwagę, że te pokrywy rewizii są emaliowane (w zasobnikach emaliowanych ), jak zaczniesz to spawać, wiercić ta emalia odpadnie i popęka. Takie miejsca korodują błyskawicznie (taka korozja wżerowa). Tak po kilku miesiącach masz mieszczelność.
Jeżeli chciałbyś kombinować jak na początku to ewentualnie dorobić pokrywę rewizji z nierdzewki np. (o ile jest ona płaska) i wkręcić grzałkę jak bozia przykazała np. 5/4 "
Do 120l powinna być grzałka 1,5-2KW i prawdopodobnie są osiągalne takie grzałki z gwintem 1"