Co lepsze na początek eb czy cormak z Hikoki

Zaczęty przez Rade, 2026-06-29 | 10:04:29

Poprzedni wątek - Następny wątek

Rade

Witam stoję przed dylematem co wybrać hobbystycznie w małej piwnicy chciałem zrobić schody i klatkę schodową w drewnie i jak w temacie padło na zestaw nowy cormak pt265 z Hikoki c10 w cenie ok 4900 Netto
Lub bilardami i grubościówka eb jak na zdjęciach za 5300 netto co byście wybrali ?

Tombi

Komplet elektry jeżeli w pełni sprawny za tyle to dobry deal. Cormaki i tego typu maszyny może na papierze mają lepsze parametry ale jakosciowowo to jest niestety loteria. Grekot z naszego forum który też ma kanał na yt ma też hc260 i stolowa z wózkiem z metabo.

Stasiek

Jak masz miejsce to oczywiście bierz elektry.
Wózek co prawda nie jest taki jak w prawdziwej formatówce ale mega ci ułatwi docinanie listew, stopni.
Nie bardzo sobie wyobrażam docianie stopnia na takim hikoki a dorobionymi sankami. Można zabudować w stole a to już wtedy nie jest mała, mobilna pilarka. Dlatego elektra lepsza.
Sprawdz tylko czy wszystko działa, czy blaty proste. Czy czegoś nie brakuje. Zobacz jak tnie i struga i można brać.

Rade

Stopnicę mer to nie takie duże a wydaje mi sie że eb wcale nie większa od Hikoki a w poprzek zawsze jest ukośnika jeszcze  z cormakiem czytałem że loteria oglądałem to fizycznie niby regulacja wszystkiego jest

POGROMCA_KELT

Jeśli tam jest założona tarcza ~250mm to stół na oko jest większy od Hikoki co samo w sobie już jest plusem. Wózek też daje więcej możliwości niż zwykły płaski stół. Jak to wszystko "gada" i Ci się zmieści to fajna opcja. Wtedy ukośnica nie będzie Ci pewnie potrzebna.

Kwestia jak kto o to dbał, czy silnik równo pracuje i czy wszystko trzyma kąty jak trzeba.

Co do tego combo to miałem kiedyś podobną konstrukcję, dostałem do zabawy za friko, ale finalnie oddałem. Ogromny problem z częściami zamiennymi, dużo rdzy, elektryka z PRLu (uziemienie na użytkownika czyli brak). Zmarnowany czas na zabawę w serwisanta. Jak maszyna jest kompletna, działa i produkuje równe deski to jeszcze spoko. Ale jak wymaga mega poprawek i serwisu to ja bym sobie odpuścił.

Rade

Myślisz że eb za 2900 lepszy wybór niż Hikoki za 1500 🤔

piotr.pzn

Ja jestem za tym, co pisał Stasiek. Jak bym miał miejsce, to tylko coś w stylu tej elektry z wózkiem, po prostu trzeba poszukać egzemplarz, który nie jest po czterech rozwodach i odwyku albo którego handlarz nie wyłowił z jeziora i pomalował razem z paletą.

Formatówka z choćby najmniejszym wózkiem zawsze będzie wygodniejsza od tych przenośnych pilarek. Więc jeśli miejsce w norze (i budżet) pozwala, to z doświadczenia powiem, że tu bym odpuścił udowadnianie samemu sobie, że wszystko zależy od chęci i talentu i poszedł w większy sprzęt.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

Rade

Dwa pomieszczenia w piwnicy powiedzmy 3,8x4 m ucisnę to dam jakoś ? Stół pelarke kombo heblarka z grubosciòwka i odciąg 

piotr.pzn

A tego to nie wiem.
Ja bym powiedział, że to za mało miejsca, ale są tu i tacy, co i mniejsze warsztaty mieli albo mają i dają radę.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

Tombi

Jeżeli jeszcze brać pod uwagę ograniczenia lokalowe to chyba bym doradzał bardziej jako pilarkę dw7485 czy coś takiego kalibru -  na większe rozcinanie tarcicy można wystawić na zewnątrz a też łatwiej ją schować jak nie będzie potrzebna. Tylko pilarka bez wózka będzie prawdopodobnie wymagała uzupełnienia innymi narzędziami (ukośnica, zagłębiarka). Ale combo bym zostawił jak jest - ciężko będzie to rozwiązać bardziej kompaktowo.

POGROMCA_KELT

Cytat: Rade w 2026-06-30 | 11:45:09 Myślisz że eb za 2900 lepszy wybór niż Hikoki za 1500 🤔

Inne rozwiązanie za inne pieniądze.

Formatówka jest jak dla mnie in plus. Czy jest lepsze dla Ciebie to nie wiem  :)

Leciwych sprzętów od nieznanej Ci osoby nie polecam nikomu, zwłaszcza jak jest on zielony w temacie.

Jakbyś miał przepracowane na piłach trochę czasu to byś wiedział jak sprawdzić czy dany egzemplarz jest ok, czy można go wyregulować i czy w ogóle to jest sprzęt dla Ciebie czy jednak nie. Nie mając doświadczenia musisz się na coś zdecydować  i jeśli decyzja okaże się błędna to skorygować zakup. Na używanych sprzętach ciężko jest dołożyć do interesu. Raczej wtedy tylko strata czasu.

Rade

byłem zobaczyłem pilarka idealna nie jest przykładnice do regulacji na wózku luz do regulacji ma drugi w wózek na rolce luz na plus silnik 4,2kw le do wszystkiego trzeba by posiedzieć i sie przyłozyć czy to warte 3tyś ? a co do grubościówki eb 260 to jak widziałem cormaka a tą elektre to jak dla mnie plus dla chińszczyzny pierwsze wrażenie małe G... zaluminiowym blatem  m)  ;D

piotr.pzn

Cytat: Rade w 2026-06-30 | 22:43:01 pilarka idealna nie jest przykładnice do regulacji na wózku luz do regulacji ma drugi w wózek na rolce luz
To zupełnie jak w moim starym deWaltcie xD
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

POGROMCA_KELT

Taka pilarka Hikoki też nie jest idealna. Trzeba sobie ustawić położenie blatu względem tarczy, rowków, przykładnicy. Taki sprzęt ma swoje krzywizny na blacie i na przykładnicy. Trzeba zrobić sanki. Często więcej niż jedne. To wszystko też kosztuje i czas i jakieś surowce. Masz coś za coś. Różnica w cenie jest często pozorną oszczędnością jak się zsumuje całość.

Ja osobiście uważam, że jak ktoś jest zielony to sobie powinien kupić sprzęt nowy. Jak będzie coś nieteges (a wyjdzie to np. za pół roku bo się człowiek pozna) to można reklamować. W przypadku używanego sprzętu jesteś zostawiony sam na sam z problemem. Ale to moje spojrzenia na świat, bo ja nie lubię grzebać przy maszynach tylko ich używać. Są osoby co sobie kupują sprzęty uszkodzone i naprawiają sobie, bo ich to jara i też spoko.

Rade

 Naprawa to raczej nie mam problemu napiwaiam wszystko co się da i połowę tego co się nie da 🤪