Przygotowanie desek pod malowanie

Zaczęty przez pidzamski, 2026-07-05 | 11:37:56

Poprzedni wątek - Następny wątek

pidzamski

Cześć, od dłuższego czasu przegladam forum, czasem coś tam dlubię w drewnie (póki co klejonki z jesiona na blat i szafeczkę).
Mam nowy projekt pod tytułem plot ze sztachet i mam pytanie o to jak najprościej przygotować deski pod malowanie lazurą Remmersa na bazie wody.
Material deska świerkowa 18x95 czterostronnie strugana i jak wiadomo, po struganiu materiał jest miejscami gładki, co nie sprzyja wchłanianiu. Po przeszlifowaniu mimośrodowo papierem p60 jest idealnie.

Problem w tym, ze deski nie są idealnie płaskie, co sprawia, ze szlifowanie większej ilości to udręka. Czym można to zrobić w bardziej efektywny sposób. Myślę o zakupie satyniarki/szlifierki walcowej i zastanawiam się jaka szczotka/wałek pozwoli mi uzyskać pożądany efekt, czyli zmatowienie powierzchni, ktore pozwoli na bardziej równomiernie wchłaniać się lazurze.

POGROMCA_KELT

Krawędzie i tak piją więc nie wiem czy jest sens to jeszcze szlifować.
Zostają powierzchnie płaskie.

Cytat: pidzamski w 2026-07-05 | 11:37:56 szlifowanie większej ilości to udręka.

Witamy w świecie pracy z drewnem  ;D

Cytat: pidzamski w 2026-07-05 | 11:37:56 efektywny sposób
Jak ma być szybko to dyski pełne na wkrętarkę/wiertarkę, papiery listkowe na szlifierkę kątową. A jak post jest po to żeby uzasadnić nowy zakup :D to raczej czołg np Makita 9404

pidzamski

Cytat: POGROMCA_KELT w 2026-07-05 | 18:41:13 Jak ma być szybko to dyski pełne na wkrętarkę/wiertarkę, papiery listkowe na szlifierkę kątową. A jak post jest po to żeby uzasadnić nowy zakup :D to raczej czołg np Makita 9404
Wiadomo, że zawsze dobrze mieć pretekst do zakupu czegoś fajnego, ale tym razem mam do obrobienia ponad 200 5-metrowych desek i szukam czegoś co przyspieszy robotę.
Problem ze szlifowaniem oscylacyjną, czy czołgiem będzie ten sam - one są do wyprowadzania płaszczyzny.

To, co ja potrzebuję zrobić to zmatowić powierzchnię, która jest albo trochę wklęsła i albo wypukła. Poniżej po prawej deska oszlifowana

Widać bardzo równomierne wybarwienie.

Myślę właśnie o szlifierce walcowej a'la przystawka do kątowki, tylko nie wiem czy bardziej szczotka druciana, czy listki czy może jakieś tworzywo.

tomekz

Są  gotowe krążki  z włókniny .
ale
po najmniejszych  kosztach ,to bym kupił włókninę z metra o gradacji 40 (60).

tniesz ją na  ok  15 cm odcinki w srodku  otworek i nadziewasz ile się  ich  zmieści na długą śrubę miedzy dwie duże podkładki . dokręcasz nakrętką i gotowy przyrząd do szlifowania wiertarką na dużych obrotach .

Pirx

Może głupie a może nie do końca.
Parę lat temu widziałem jak bracia ze wschodu kładli po kilkanaście sztachet na równym i wykorzystywali cykliniarkę do parkietu.
Wynajęcie na jeden dzień będzie chyba tańsze i efektywniejsze niż nie do końca sprawdzone prowizorki.

Snikki

Zrób na próbę jedną sztachetkę bez heblowania i szlifowania, taką spod piły. Pomaluj ją tak samo jak te pozostałe i postaw ją tam gdzie ta reszta będzie zamontowana.Po roku zobaczysz gdzie lazura dłużej siedzi.

Piter73

Generalnie drewno na zewnątrz najlepiej jak jest szorstkie pod środki lazurujące czy farby. A już lazura wodna bardzo nie lubi gładkiego. Ja kiesyś też szalałem ze szlifami. A potem pjechałem do Norwegi i doznałem szoku jak np deski elewacyjne czyli kledning z jednje strony jest szorstki a z drugiej gładki i tym szorskim się kładzie na zewnątrz. Bo farbyi lazury wytrzymują kilkakrotnie dłuzej. Taka dobra rada jak nie chesz się za max 3 lat grzebac w renowację płotu. Mam budynek gospodarczy z elewacją z szorskich desek i od 20 lat nic nie robiłem przy renowacji a wyglada praktycznie jak nowy. Ale malowane było na dodatek skandynawską farba Fasadakrylat. A to taka farba że jak puszke się postawiło na bok to farba się w puszcze trzymałai nie wylewała. A tak jak da się cos rzadkiego na gładkie to się po prostu narobisz ze szlifem a max 3 lata z renowacją .

pidzamski

Cytat: Piter73 w 2026-07-06 | 19:59:13 Generalnie drewno na zewnątrz najlepiej jak jest szorstkie pod środki lazurujące czy farby. A już lazura wodna bardzo nie lubi gładkiego. Ja kiesyś też szalałem ze szlifami. A potem pjechałem do Norwegi i doznałem szoku jak np deski elewacyjne czyli kledning z jednje strony jest szorstki a z drugiej gładki i tym szorskim się kładzie na zewnątrz. Bo farbyi lazury wytrzymują kilkakrotnie dłuzej. Taka dobra rada jak nie chesz się za max 3 lat grzebac w renowację płotu. Mam budynek gospodarczy z elewacją z szorskich desek i od 20 lat nic nie robiłem przy renowacji a wyglada praktycznie jak nowy. Ale malowane było na dodatek skandynawską farba Fasadakrylat. A to taka farba że jak puszke się postawiło na bok to farba się w puszcze trzymałai nie wylewała. A tak jak da się cos rzadkiego na gładkie to się po prostu narobisz ze szlifem a max 3 lata z renowacją .
Problem w tym, że mam już deski czterostronnie strugane, czyli gładkie.
Co do szorstkiej deski - mam taką na domu, szorstka z z jednej strony, strugana z trzech pozostalych, szwedzka deska elewacyjna. Po 5 latach nic się nie dzieje. Niestety na płot to za grube i za szerokie. Dlatego uważam, że zmatowienie gruboziarniste powinno dać radę. Zamówiłem satyniarke XTLine i będę testował różne ściernice. Dam znać jakie będą efekty.

Snikki

Daremny trud, satynowanie nic nie da w kwestii przyczepności tylko zmieni strukturę.  Sam raz w Szwecji jedną deskę na okapie przykręciłem tą heblowaną stroną, właściciel machnął ręką, że wystarczy tylko szczotką drucianą przetrzeć. Eee, do końca ją widziałem która to jest.

Piter73

Jak już masz gładkie to poszukaj mazidła rozpuszczalnikowego najlepiej poliuretanowego. W Leroy Merlin mają najwiekszy wybór farb itp. Przykładowo jan puszcze z lazurą wodną pisze 4 lata ochrony to na rozpuszczalnikoweym 7 lat ochrony. No chyba że juz z góry kupiłeś środek. Ewenrulanie przeszlifuj wtedy grubym paierem typu 36 nawet czyms rotacyjmy. Choc pewnie najlpeiej wizualnie wzdłuz włókien.

Karol Kopeć

W zestawach profesjonalnych daje się podkład syntetyczny i na to wodną nawierzchniową.

Mam okna pomalowane Sikkens SP560/WF750 w 1998 roku i do tej pory nie wymagają żadnego malowania. Stan idealny.

W przypadku płotu syntetyczny podkład będzie dobrym rozwiązaniem.

Poza tym syntetyczny podkład wyrównuje chłonność i wtedy nawierzchniowa ma równy połysk na całej powierzchni.




andzei

Cytat: Karol Kopeć w 2026-07-08 | 08:39:23 Sikkens SP560/WF750

Karol, czy mógłbyś odnieść to do wyszukiwarki:
https://www.sikkens-wood-coatings.com/pl/wyszukiwarka-produktow

Nie ma tam ani jednego, ani drugiego - pewnie dlatego, że jak napisałeś masz dane z 1998 :)
Jest Cetol SP520 jako podkład syntetyczny i Cetol WF771 jako wodny nawierzchniowy.

Zbieram dane pod przyszłą budowę - dobrze kombinuję?

Karol Kopeć

To są materiały do malowania okien. Nie nadają się do malowania płotów.

Nowy podkład to Cetol SP520 a nawierzchniowa to WF950.

andzei

Cytat: Karol Kopeć w 2026-07-08 | 14:40:42 Nie nadają się do malowania płotów

O masz! No ja myślę. Choćby z powodu ceny, ale kto bogatemu zabroni? :)

Ale poważnie, to czym się różni drewno w płocie od tego w ramie okiennej?

tomekz

Drewno  w ramie  okiennej czuje  sie  bardziej dowartościowane i z góry patrzy  na płot i jego sztachety ,o rodowodzie niższego sortu. :)