Impregnacja zanurzeniowa

Zaczęty przez jpyt, 2024-05-22 | 08:52:56

Poprzedni wątek - Następny wątek

jpyt

Cytat: Karol Kopeć w 2024-05-25 | 19:55:26 Drewno pod grządki ma 4 klasę czyli "drewno mające bezpośredni kontakt z gruntem i/lub słodką wodą, poddane stałemu działaniu wilgoci".
Drewno pod grządki dość mocno opalam (w zasadzie spalam zewnętrznie) i nie liczę, że przetrwają lata :)
To impregnowane zanurzeniowo było przeznaczone na konstrukcję zbudowaną nad grządkami truskawek -  taki, duży ale uproszczony szkielet pod siatkę przeciw ptakom. Także jest to konstrukcja napowietrzna.

Cytat: Karol Kopeć w 2024-05-25 | 19:55:26 Ogólnie tego typu środek zalecany jest do więźb dachowych i innych konstrukcji, które mogą być sporadycznie narażone na zamakanie.
Ostatecznie potraktowałem ten impregnat jako grunt (bardzo mocno nałożony) i na to poszedł impregnat dekoracyjno-ochronny powłokotwórczy.
Swoją drogą bardzo dobrze przykrył to nierówne wybarwienie od gruntu.

Karol Kopeć

To zmienia postać rzeczy  ;D

POGROMCA_KELT

Hej, podepnę się pod temat  ;)

A czy można zastosować impregnację zanurzeniową zamiast pędzla?
W sensie, że wsadzić deskę do wanienki, zamoczyć, od razu wyjąć i powtórzyć wymaganą ilość razy jak przy pędzlu.

I drugie pytanie - czy jest jakaś praktyczna różnica pomiędzy poszczególnymi produktami impregnującymi?
Przykładowo Altax ma w ofercie 3 rodzaje impregnatów - jednemu dają 9 lat ochorny, drugi ma 6, a trzeci 4 lata. Link. Zdaję sobie sprawę z tego, że to pewnie w jakimś stopniu marketing z tymi datami. Z kolei np. Tytan impregnat ma 5 lat ochrony i ponowienie "w razie potrzeby". link

Cenowo produkt Altaxa (9 letni) i ten Tytan są na tym samym poziomie więc "cukru w cukrze" powinno być na podobnym poziomie.

Czy taka impregnacja działa tylko ten czas, a później trzeba drzeć powłoki ochronne żeby odnowić impregnację?

Matgregor

Impregnacja zanużeniowa jest przede wszystkim szybszą metodą niż z pędzla, a jeśli ktoś jest nie chlujny to również lepszą, jeśli jednak jesteś dokładny to wielkiej różnicy nie będzie, chyba że chwilę drewno poleży w impregnacie, wtedy jest to metoda i szybsza i lepsza.
Altaxów nie znam, pewnie te deklarujące dłuższą ochronę są lepsze, ale nie bierz tego dosłownie, czas do kolejnych impregnacji będzie znacznie krótszy jeśli drewno narażone jest na warunki atmosferyczne, zwłaszcza deszcz i  UV, nieważne czego użyjesz, czy tańsze czy droższe, prędzej czy później trzeba będzie malować.
Wyjątkiem są miejsca np. zacienione, wtedy jest na lata.
Uzywam wielokrotnie polecanej lazury remmersa i od strony południowej trzeba co parę lat odnawiać, przynajmniej wg. mnie, bo inni twierdzą że jest okey, a np. elewacja od strony wschodniej jest jak nowa.
Nie wiem jak altaxy czy inne drewnochrony, ale remmers się nie łuszczy i przed kolejnymi powłokami nie trzeba szlifować, wystarczy umyć.
Rób rób, a garb Ci sam wyrośnie...

POGROMCA_KELT

Ten Remmers mi się nie sprawdzi, bo docelowo będę całość pokrywał farbą kryjącą aby pasowało do pozostałej części. Jest to dobudówka do już istniejącego domku dla dzieci. Wykluczają jeszcze te 2 wymagania Remersa :
CytatNie nadaje się do pokrywania podłóg (tarasów, drewnianych podestów itp.)
Drewniane elementy budowlane zachowujące wymiar: dopuszczalna wilgotność drewna musi się mieścić w przedziale 11 - 15%
Ta dobudówka będzie mieć podłogę, po której będą niby biegać tylko dzieci, no ale jednak podłoga. Drewno jakiego używam to sosna po suszarni i daleko mu do tych 11% ;) Dziwi mnie trochę ten zapis na ich karcie technicznej, czemu nie można używać na suchszym materiale.

Stąd chęć użycia osobnego impregnatu i na to chcę położyć farbę kryjącą.



Matgregor

#20
No to jeśli zdecydowałeś że ma być farba kryjąca, to dałbym pod nią bądź jaki impregnat bezbarwny, chociaż nie do końca, bo osobiście na zewnątrz preferuje rozpuszczalnikowe, nie wodne.
Co do tych wymagań wilgotności, to nie dajmy się zwariować, byle było mniej więcej powietrznosuche.
Jeśli to jakiś domek dla dzieci na zewnątrz, to materiału po suszarni 8-10% raczej bym nie dawał, że szkoda nawet nie wspomnę,😉

A na podłogę daj olej.
Rób rób, a garb Ci sam wyrośnie...

POGROMCA_KELT

No taką mają już pomalowaną altankę, do tego doszedł domek i teraz ta dobudówka.

Malują to jakimś niemieckim wynalazkiem (chyba zamawiają w mieszalni farb), ale na ile przetłumaczyłem napisy na puszcze dobrze to akrylowa wodnorozcieńczalna właśnie.

Możesz dać przykład jakieś kryjącej rozpuszczalnikowej do poczytania? Nie znam takich jeszcze.

Matgregor

Miałem na myśli rozpuszczalnikowe impregnaty bezbarwne.
Kryjącymi to mało robiłem, do tej pory używałem jakiegoś herzlaka uretanowo-alkidowego, ponoć dobry na zewnątrz.
Rób rób, a garb Ci sam wyrośnie...

POGROMCA_KELT

Ok. Nawet nie wiedziałem, że są jakieś inne rodzaje nośników impregnatów  :) Zapisuję na liście do testowania następnym razem  :)

Karol Kopeć

Pod wodną nawierzchniową daje się syntetyczny podkład.

Szczególnie dla wszelakich elementów na zewnątrz oraz okien i drzwi z dębu.

POGROMCA_KELT

Cytat: Karol Kopeć w 2024-10-16 | 17:05:53 Pod wodną nawierzchniową daje się syntetyczny podkład.

Czy wystarczy jak użyję jakiegoś izolantu?
Tutaj to tylko sosenka :)

Qiub

Pan Karol chcial w dyplomatyczny sposob wam napisac ze pod ekologiczne wodne daje sie standardowy rozpucholowy podklad walacy z kilku metrow do poki nie zaschnie i sie utwardzi.

Potem se mozecie mazac po tym wapnem, smola, lakierami albo wyciagiem z tylka orangutana.

A czy nurzac, napawac, nakladac bedziecie w wanience po dziecku, bali po nosorozcu tudziez bedziecie nakladac to pyndzlem albo pistoletem hydro lub powietrznym to tylko kwestia waszej wygody. Poniewaz kazde rozwiazanie rodzi pewne problemy.

Jesli chcecie miec minimalnie wieksza penetracje materialu dla wiekszosci srodkow zaleca sie zanurzenie.

Nie jest to jednak mozliwe w wielu przypadkach wiec jak widac kazda metoda ma swoje plusy i minusy. Kluczowe jest dobranie odpowiedniej metody do tego co sie robi oraz chemii.


To cos zielonego co znajdziecie na skladach to marker sluzacy identyfikacji co juz zostalo przewalone w kapieli i w jakim stopniu. Chodzi w zasadzie o to zeby wiedziec jak chemia w kapieli wchlonela sie w drewno. A nikt nie bedzie robil pomiarow na czyms takim bo to sensu nie ma. Metoda wzrokowa moze i ma wady ale jest bardzo tania i bardzo szybka.
 Jest to nieszkodliwy barwnik w obecnych czasach. Stosunkowo plytko siedzi i czeesto sie go mozna pozbyc strugajac 1-3mm albo na przychnietym materiale zrobic szlif.

Izolantem moze rowni dobrze byc zwykly lakier akrylowy 2k w odpowiednim rozmajeniu z rozpucholem, najlepiej szybkim utwardzaczu i rozpucholu typu fast. Bo po pierwsze szybko mozna przetrzesz szlifierka i nalozyc druga warstwe wypelniajaca. A na to wastwe kryjaca koncowa czyli w waszej nomenklaturze normalny lakier w celu ochrony.

Zasada przyspieszonego schniecia nie dotyczy agregatow hydro bo by te automaty zarznelo moment. Wiec zostaje pedzel, walek, zanurzenia oraz nakladanie powietrzem.

Z kolei Pan Karol w firmie bedzie nakladal pompami bo nie chce zapewne uzerac sie z ekozje**mi, ochrona srodowiska, itp. W takich zakladach uzywa sie akryli lub poli gdzie nosnikiem jest woda. Dodatkowo plus taki ze mozna to klasc wlasnie pompami z duzych zbiornikow od 10 do 320l.

Karol Kopeć

Leki za bardzo weszły ?  Pan Karol ? Co to za forma? Wypraszam sobie ! Proszę do mnie mówić i pisać bez zbędnego "Pan" .



Z doświadczenia wiem, że okna i drzwi dębowe  obłażą po 2-3 latach po zastosowaniu wodnego podkładu. Robiłem kilka ekspertyz tego typu przypadków w całej Polsce.

Natomiast po podkładzie " na benzynie" okna stoją x lat. Moje w domu robiłem w 1998 roku i do tej pory nie wymagają malowania. Tak też jest napisane w instrukcjach stosowania farb  okiennych i drzwiowych znanych firm.
 
Nie reklamuję żadnej marki. Stwierdzam tylko fakt. Może to komuś pomoże.

POGROMCA_KELT

A czy zastosowanie podkładu, który wg. producenta przewidziany jest do wewnętrznego stosowania może być w tym wypadku użyte?
Jeśli będzie leżał pod farbą kryjącą, która niby jest przeznaczona na warunki zewnętrzne?
Zostało mi trochę podkładu nitro (SOLAK NC PODKŁAD 55), który ma ładnie pachnące rozpuszczalniki  ;)

Karol Kopeć

Trzeba zapytać producenta.