Wzmacnianie połączeń meblowych kołkiem

Zaczęty przez wpietruszewski, 2025-09-10 | 11:25:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

wpietruszewski

Cześć,

Zupełnie przypadkowo natknąłem się na taki patent https://youtube.com/shorts/d_JGLeBCm5Y?si=yU0qO_upxrIH2BZZ, jakie są wasze opinie? Sam posiadam listwę do połączeń kołkowych Wolfcraft, ale jej dokładność pozostawia wiele do życzenia. Lamelki ok - ale z tego co można przeczytać nie stanowią wzmocnienia konstrukcji. Mam do złożenia ze 20 korpusów meblowych i szukam jakiejś dobrej metody która zagwarantuje trwałość konstrukcji.

kwita

Patentów na kołki jest wiele. To co w filmie, może nie jest głupie o ile nie potrzebna jest widoczna strona. Ja używam Domino ale wiele lat temu używałem na początku Wolfcrafta. Czasem długo schodziło, ale da się zrobić dobrze. Same kołki służą nie tylko do wzmocnienia ale służą także do pozycjonowania w momencie składania. Bardzo fajne, dokładne urządzenie pod kołki posiada Fyme. Mam, czasem używam, jest naprawdę sztos.

Pistolet

#2
Cytat: wpietruszewski w 2025-09-10 | 11:25:50 ale z tego co można przeczytać nie stanowią wzmocnienia konstrukcji

Tak powiadają starzy górale, ale spróbuj połączyć kołkiem dwie płyty gr. 18mm pod kątem 45. Czy rozbijałeś kiedyś gumowym młotkiem szafkę klejoną na lemelki? W książce "Technologia Meblarstwa cz. I" połączenie kołkowe i wpustkowe wypadają podobnie, a w niektórych systuacjach na korzyść wpustkowego. Temat ciekawy, bo są wyznawcy obu rozwiązań  ;D

Cytat: wpietruszewski w 2025-09-10 | 11:25:50 Mam do złożenia ze 20 korpusów meblowych i szukam jakiejś dobrej metody która zagwarantuje trwałość konstrukcji.

Chodzi o sztywność, nośność czy coś innego? Od tego bym zaczął i dopiero szukał łączników. Oczywiście domino będzie najlepsze, bo jest połączeniem obu w/w rozwiązań, a łatwość wykonania zbliżona do lamello (jeżeli się posiada frezarkę domino).

wpietruszewski

CytatCzy rozbijałeś kiedyś gumowym młotkiem szafkę klejoną na lemelki?
Niestety nigdy. Czy w przypadku połączeń kątowych skręconych wkrętami, stosowanie kleju jest konieczne?

CytatChodzi o sztywność, nośność czy coś innego?
Ponieważ większość korpusów będzie stojąca gdzie cały ciężar jest przenoszony przez nóżki, a sztywność jest zapewniana przez wzajemne łączenie korpusów i plecy HDF to jedyną formą łączenia jaka jest potrzebna to konfirmaty (albo ASSY). Mam jednak świadomość że nie jest to zgodne ze sztuką i znając samego siebie nie da mi to spokoju że nie zastosowałem żadnego wzmocnienia w postaci kołków albo lameli :P

KrzysztofGG

Cytat: wpietruszewski w 2025-09-10 | 20:33:00 nie da mi to spokoju że nie zastosowałem żadnego wzmocnienia w postaci kołków albo lameli
popieram koncepcję

proponuję lamelki które spozycjonują elementy korpusów względem siebie, lamelki w przeciwnieństwie kołków wybaczają dużo więcej błędów (tak wykonawcy jak i hurtowni która przygotowuje formatki), i dalej na samowierty typu assy. wprawdzie to samowierty, ale jesli nie masz wprawy proponuję nawiercać otwory po spozycjonowaniu formatek żeby nie zgubić kąta wkręcania, bo wkręt wyjdzie bokiem. gdzie skręcasz na wkręty kleić nie musisz, klejenie sprawdza się przy bokach widocznych docelowo, choć oczywiście możesz wszystkie korpusy sklejać. przy stojących z wieńcem dolnym wpuszczanym między boki nóżka powinna podpierać i wieniec i kawałek boku. podczas skręcania korpusów zwracaj uwagę na pozycjonowanie elementów korpusów pod kątem 90 stopni względem siebie, bo będą się kosiły (wystarczy zwykły kątownik). podczas przybijania / przykręcania pleców hdf sprawdzaj i ustawiaj przekątne.

wpietruszewski

A co do samego rodzaju kołkowania z wideo, czy macie jakieś przemyślenia? W przypadku połączeń niewidocznych odpada temat precyzji wymaganej przy nawiercaniu otworów pod kołki. Korpus z ręki można skręcić bardzo dokładnie, następnie dodać kołki na wzmocnienie konstrukcji. Wydaje się dość interesujące, ale nie widziałem żeby ktokolwiek o tym pisał.

pinkpixel

Cytat: wpietruszewski w 2025-09-11 | 09:12:06 A co do samego rodzaju kołkowania z wideo, czy macie jakieś przemyślenia? W przypadku połączeń niewidocznych odpada temat precyzji wymaganej przy nawiercaniu otworów pod kołki. Korpus z ręki można skręcić bardzo dokładnie, następnie dodać kołki na wzmocnienie konstrukcji. Wydaje się dość interesujące, ale nie widziałem żeby ktokolwiek o tym pisał.
ale tu nie ma za bardzo nad czym się rozwodzić, poza kwestią estetyczno wizualną, jeśli robisz to dla klienta i nawet jeśli jest to niewidoczne to klient może na to zwrócić uwagę gdy będzie obecny przy montażu i albo będzie mu to obojętne albo uzna to za papraninę i niechlujstwo, to Twój wybór... lepiej o Tobie jako wykonawcy będzie świadczyć schludna robota nawet jeśli połączenie końcowe będzie niewidoczne
***
wypożyczalnia VHS https://youtube.com/@slawekszulc

grekot

Można sobie też przegotować własny szablon i do nawiercania stosować frezarkę.
Skoro korpusów masz dużo to warto nawet wykonać szablon dedykowany do tej konkretnej roboty.

poniżej przykłady jakie ja stosowałem rozwiązania i szablony:


Lub idąc z duchem czasu i korzystając z dobrodziejstw druku 3d


slusar_o2

Ten film to jest przecież jakaś forma żartu, a same konfirmaty trzymają jak atom. Tak naprawdę to zanim trafiłem na forum to nawet nie wiedziałem, że można inaczej, bo mnie tak tata nauczył tj scisk kątowy stanley i wkrety. Mam tak wszystkie meble w domu skręcone, te które robiłem z płyty i nawet te obciążone w kuchni ani drgną. w miejscach widocznych zaslepka zamolrzylepna i do przodu:)

Kolki są super do pozycjonowania, wtedy nie trzeba ścisków kątowych, ja z ręki nie lubię wiercić zawsze mi gdzieś ucieknie

wpietruszewski

Swoją drogą, w temacie wytrzymałości lameli i domino. Porównanie wytrzymałości dwóch systemów:

https://www.youtube.com/watch?v=O4urpBXnqF4
https://www.youtube.com/watch?v=9fSGN4qg_2o


szmar

Cytat: wpietruszewski w 2025-09-11 | 12:54:04 Swoją drogą, w temacie wytrzymałości lameli i domino. Porównanie wytrzymałości dwóch systemów:
Porównanie trochę bez sensu bo meble z zasady obciążane są statycznie , tu testy są dynamiczne bo specjalnie skakał by złamać .
A każde  połączenie elementów  kołkiem czy obcym piórem/lamelką wzmacnia nawet bez kleju. 

Snikki

Klej na łączeniu ma jedną zaletę, połączenie jest bardziej wodoodporne. Przy meblach kuchennych ma to znaczenie bo obecne płyty chłoną wodę jak gąbka.

slusar_o2

kleicie każdy korpus? Wybaczcie moją ignorancję, bo jak pisałem wyżej, jestem wybitnym amatorem, który się dodatkowo dopiero uczy, ale klejenie płyt wydaję się jakimś voodoo.

wpietruszewski

CytatPorównanie trochę bez sensu bo meble z zasady obciążane są statycznie , tu testy są dynamiczne bo specjalnie skakał by złamać.
Prawda, ale jedyny test jaki znalazłem pokazujący faktyczną wytrzymałość tych połączeń które swoją drogą są porównywalne z Domino. Wszystkie porównania które znalazłem w sieci pokazują jak słabe są lamele, ale prawda jest taka że testy dotyczą naprężeń zginających a nie łamiących o tak jak jest to w przypadku korpusów.

Pistolet

Najpierw były wpustki, kołki itp., konfirmaty doszły później, zapewne zamieniły gwoździe maczane w w occie  ;) Dzisiaj każdy racjonalizator daje same wkręty, najlepiej assy i pisze, że to jest "pancerne" ;D
Nawet badziewna ikea daje kołki w parze z konfirmatami, bo każdy wie że śruba tylko dociąga, a kołek ją pozycjonuje, żeby nie przemieszczała się w materiale. Czy to będzie lamelka, kołek, domino nie ma znaczenia, byle by było. Klej wzmacnia i usztywnia połączenie więc nie widzę powodu, żeby go nie używać.