Berbelek - warsztat i prace bieżące

Zaczęty przez Berbelek, 2019-01-21 | 12:46:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

Berbelek

Szukaj pod hasłem "transitional plane".
Produkowane niegdyś w większości rozmiarów, np.
https://www.timetestedtools.net/2019/02/19/roger-k-smiths-stanley-transitional-type-study
Osobiście bardzo je lubię, kilka razy już je pokazywałem, prześledź mój wątek lub instagrama.

Berbelek

Cytat: Pirx w 2025-10-08 | 10:07:51 A tak swoją drogą wewnętrzna warstwa kory to po naszemu łyko, popularne w wyrobach ludowych.

Dzięki za przypomnienie. Człowiek szuka w anglojęzycznych źródłach i zapomina podstawowych pojęć :)

Berbelek

Jakiś czas temu, pod ciężarem owoców złamał mi się w ogrodzie konar jabłoni. Drzewo już starutkie, drewno kruche i słabe. Mimo to postanowiłem coś spróbować z niego zrobić i wystrugałem sobie prostą łyżkę. W trakcie pracy po raz kolejny pomyślałem, że przydałaby się pomoc w trzymaniu materiału, żeby pomiędzy etapem siekiery i noża zebrać nadmiar materiału ośnikiem. Tym razem nie odłożyłem tego do teczki z pomysłami "kiedyś się zrobi" i rozbudowałem kobylicę o tzw. "spoon mule". Bez planu, wyłącznie na podstawie zdjęć z internetu, zobaczymy czy się sprawdzi, będę testował.

piotr.pzn

#1143
Cytat: Berbelek w 2025-10-08 | 10:42:42 prześledź mój wątek lub instagrama.
Nie wiem, czy @Pirx  wziął radę do siebie, ale ja tak ;) Ponieważ ostatnio zbyt wiele nowych tematów na forum się nie pojawia, to postanowiłem zacząć nadrabiać zaległości i czytać co ciekawsze starsze wątki od początku.
No i najpierw padło na Twój wątek warsztatowy. Dla mnie ciekawe, pouczające i warte przeczytania tym bardziej, że pierwszych czterdzieści kilka stron wątku powstało zanim w ogóle zarejestrowałem się na forum i gdy jeszcze nie wiedziałem, czym się różni strug od strugnicy i od strugarki :)

No i dopiero teraz widzę, ile wcześniej mnie ominęło :)

Tak więc jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji, to polecam - fajnie się to czyta i do tego mega porcja fachowej wiedzy.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

piotr.pzn

Cytat: Berbelek w 2025-01-31 | 10:25:48 Wracając do tematu - miały być dwie konsolki do łazienek pod umywalki, niestety nastąpiły zmiany w projekcie i do wykonania została jedna.
...
Wykończenie ługiem Fluggera, na to 3 warstwy (blat 4) lakieru Kemichala z Waszego polecenia - bardzo dobry wybór.
Trochę odkopane, ale co tam.
Powiedz, jak ta kombinacja się sprawdziła ostatecznie, wiesz może?
Ostatnio ktoś mnie pytał o usługę rozjaśniania ługiem flugger + lakierowanie, to odmówiłem. Nie mam doświadczenia z takim połączeniem, a na karcie technicznej ługu jest informacja o wykańczaniu olejem.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

Berbelek

@piotr.pzn
Cieszę się że Ci się chciało to czytać, czasem miałem wrażenie że piszę bardziej dla siebie :) Też zacząłem przeglądać i z satysfakcją zauważam, że jednak jakiś progres jest. Polecam każdemu prowadzić taki wątek, wychodzi z tego rodzaj dziennika, dokumentacja stolarskiej drogi :).

Na konsolce uzyskałem dokładnie taki efekt jaki chciałem, żadnej reakcji pomiędzy ługiem i lakierem nie zaobserwowałem. Nie miałem i nie mam możliwości zobaczenia jak to wygląda dzisiaj, konsolka pojechała gdzieś nad morze, reklamacji nie było.

piotr.pzn

Ja akurat jestem zdania, że chyba sporo osób czyta wątki warsztatowe, tylko pewnie mało kto komentuje. Ale mogę potwierdzić, że warto prowadzić taki zapis choćby dla siebie. Kiedyś też przejrzałem swój wątek od początku i bardzo dobrze widać wtedy jaki postęp udało się zrobić na przestrzeni paru lat, pocieszające :)

Co do konsolki - skoro nikt nie dzwoni, zakładam, że wszystko gra :)

Mi ostatnio przypadło do gustu rozjaśnianie bejcą o ton jaśniejszą niż drewno, wtedy miałem pewność, że zagra z lakierem.
Yeah, well, you know, that's just, like, your opinion, man.
https://www.instagram.com/drewnowarsztat

KrzysztofGG

@Berbelek, też to zrobiłem - poszedłem w ślady Piotra, poznałem Twój wątek od samego początku, zajęło mi to kilka dni, żeby ze zrozumieniem czytać a nie tylko oglądać obrazki. świetna sprawa, że tak szeroko dzielisz się szczegółami, to bardzo inspirujące, bardzo dziękuję!

Berbelek

Dzięki wielkie, cieszę się że coś tam z tych moich wypocin wyciągacie dla siebie.
Ostatnio z powodu nadmiaru pracy zawodowej rzadko bywam w warsztacie, ale coś tam w wolnych chwilach drobnego staram się zrobić. No i tak sobie zobaczyłem w narzędziach do renowacji strug, który w sumie wydawał się prawie gotowy do pracy. Niezniszczony, niewiele (o ile w ogóle) używany. No to wziąłem go na strugnicę, rozkręciłem, wyczyściłem, korpus i pochwyt wykończyłem szelakiem, nóż i odchylak przygotowałem do pracy, skręciłem wszystko z powrotem i... nie struga. Nawet na minimalnym wysuwie ostrze wbija się w drewno i zaczyna skakać, nie da się pracować. Obejrzałem wszystko sobie na spokojnie i zrozumiałem czemu on w takim dobrym stanie jest. Ktoś kupił, nie działało i się poddał. Diagnoza: żaba (a w zasadzie cała metalowa część korpusu) jest zbyt mocno wysunięta do przodu. Ponadto kąt nachylenia żaby jest inny niż kąt łoża w drewnianej części korpusu (dla rozjaśnienia ilustracja). Miałem różne koncepcje naprawy, zdecydowałem się na kołkowanie istniejących otworów i nawiercenie nowych w celu cofnięcia metalowej części korpusu, a następnie równanie łoża. Pierwszy etap poszedł sprawnie, niestety podczas przykręcania korpusu jeden z wkrętów pękł pomimo uprzedniego nawiercenia otworu... No więc znów rozwiercanie, ponowne kołkowanie - tym razem większym kołkiem, nowe wkręty równanie łoża i... udało się - działa jak należy. Stan już nie fabryczny, ale za to użytkowy.
Trochę się rozpisałem, ale chciałem Wam pokazać, że stare strugi nawet w idealnym stanie nie koniecznie chcą współpracować, a naprawa może się wiązać z istotną ingerencją w konstrukcję i zająć sporo czasu. Swoją drogą, jeśli więcej egzemplarzy było tak wykonanych, to nie dziwię się że transitionale nie przetrwały próby czasu.
Aha, strug to Union no.502.

Krzysiek_M

Jak zwykle pełny profesjonalizm! Szacun za to, że się nie poddałeś!
Nawiązując do Kolegów, już jakiś czas temu przeczytałem cały Twój wątek - robi wrażenie i inspiruje!!! 

Berbelek

Łyżeczka deserowa, drewno od kornika przywiezione z Chorwacji, twarde...

POGROMCA_KELT

Cytat: Berbelek w 2026-01-19 | 09:25:02 drewno od kornika przywiezione z Chorwacji

Widzę, że ceny dostawy opału wyraźnie spadły ;)

Berbelek

Mała czarka, czy tam pojemnik, bo pękła i nie będę nic do niej wlewał. Mój błąd, była już sucha i cała, potraktowałem ją octem z rozpuszczoną wełną stalową, żeby kolorek uzyskać. Chciałem przyspieszyć schnięcie i wykończyć ją tego samego dnia i obok kozy postawiłem... Dlatego dostała szykowną muszkę z lilaka i wygląda bardziej elegancko, tylko jest mniej praktyczna.

Drewno dąb + wstawka z lilaka, barwienie j.w., olej lniany.

Pirx

Cytat: Berbelek w 2026-01-23 | 14:18:54 potraktowałem ją octem z rozpuszczoną wełną stalową, żeby kolorek uzyskać.
Tego patentu nie znałem, a jak z kontaktem z żywnością po użyciu wymienionej mikstury?

Berbelek

Ten sposób barwienia już był kilka razy poruszany na forum, szukaj pod hasłem ebonizacja, np.
https://kornikowo.pl/?topic=6030.msg184275#msg184275
Odnośnie kontaktu z żywnością to raczej trudno o jakieś badania czy atesty, osobiście nie widzę przeciwwskazań.