Einhell TC-SS 405E

Zaczęty przez szyszy, 2020-11-05 | 18:25:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

szyszy

Zostałem posiadaczem takiej oto wyrzynarki włosowej. Niestety zauważyłem, że nie mogę w niej zamontować brzeszczotów bez trzpienia. Czytałem na forum, że niektórzy otrzymali w zestawie przejściówki na klasyczne brzeszczoty jednak w wersji marketowej, którą posiadam, takich przejściówek nie było. No i teraz pytanie: czy ktoś poradził sobie z tym problemem? Zakup jakich trzpieni rozwiąże problem (będą pasować)? A może ktoś znalazł brzeszczoty spiralne z trzpieniem, pasujące do tego sprzętu? Spędziłem na tym cały wieczór i uważam, że takich nie ma :(

piociso


raw


szyszy

@piociso
szukałem spiralnych... :(

@raw
mam takie same oryginalnie. tylko nie jestem w stanie zacisnąć bez trzpienia (brzeszczot wyskakuje przy naciąganiu)


raw


szyszy


raw

#6
No tam trzeba śrubą dowalić, żeby ścisło. Może masz nierówną powierzchnię w środku?

Starsze, standardowe, 2-elementowe wyglądały tak:

[spoiler="stare"][/spoiler]

szyszy

#7
Na tych zdjęciach z Allegro tego nie widać ale ten zacisk nie dochodzi tak w 100%, bo (chyba) założenie jest takie, że brzeszczot jest trzymany przez trzpień. Zaciskałem naprawdę mocno ale wypadał. Może jeszcze popróbuję. Do dolnego zacisku jest w ogóle słabe dojście i tam to jest celowanie żeby jakoś to zacisnąć... wolałbym już wymienić trzpienie i robić to po bożemu :)

W ogóle dzięki za zaangażowanie w temacie.

raw

#8
Zawsze mozesz zmienić na te starszego typu, tam brzeszczot bez przetyczki jest trzymany przez 2 śruby. Montaż też szybszy, bo zdejmujesz homonto. Tyle, że to kosztuje niestety, trochę za drogo.

Na upartego możesz w środek dać jakieś cienkie, zmatowione podkładki lub nawet jedną, żeby zmniejszyć szparę i wtedy dowalić śrubę. Czy tam jeden otwór jest zagwintowany, a drugi luźny, bez gwintu?

szyszy

No nic z tego. Na górze jest taki luz, że pomimo skręcenia na maxa brzeszczoty po prostu wypadają.
Pozostaje mi zakup trzpieni, które będą pasować.

raw

To spróbuj jeszcze z podkładkami. Zrobią się z nich talerzyki, a pomiędzy wsadzisz brzeszczot. Podkładkę możesz zeszlifować albo z czegoś dorobić. Zależy ile tego luzu tam jest.

Powiedz, czy nagwintowane są oba otwory.

szyszy

Teraz sytuacja jest taka, że tak mocno probowałem kręcić, że chyba rozwaliłem gwint i śruba kręci się swobodnie więc i tak założyłem zakup nowych trzpieni. Tak, gwint jest po obu stronach (w sumie sprawdzę czy z drugiej chwyta). Nie wiem czy wcisnę tam podkładkę... jutro sprawdzę.

raw

#12
To teraz masz okazję rozwiercić minimalnie tylko obrobiony gwint z jednej strony i skręcić to normalnie na śrubę z łbem (chyba, że już takie masz). W środek dać podkładk(ę/i) i może uda się zacisnąć brzeszczot. Nic straconego, w zasadzie mogłbyby być tam otwory niezagwintowane i skręcone na śrubę z nakrętką.

Nietypowe cienkie podkładki do czegoś (nawet nie pamiętam już czego ;D) dorabiałem z blaszki od obudowy starego cd roma.

szyszy

#13
A więc zrobiłem jak poradziłeś: rozwierciłem delikatnie otwory, włożyłem śrubę z nakrętką i dokręciłem brzeszczot - uchwyty rzeczywiście się docisnęły. Próbowałem przez godzinę cokolwiek wyciąć ale albo brzeszczot wypadał albo wypadał już przy naprężaniu... a dokręcałem kombinerkami. Paluchy całe obolałe a jak niczego nie wyciąłem tak nie wyciąłem. Zwłaszcza, że żeby dokręcić na dole trzeba wykręcić cały uchwyt bo nie ma dojścia więc zajmuje to chwilę i trzeba się nagimnastykować. A na końcu pękła mi śruba od tego uchwytu dolnego. Załamka ogólnie.

raw

A podkładki w środek dałeś? Naciąganie odlewu na siłę to chyba niezbyt dobry pomysł, skoro szczelina spora. Poza tym, powierzchnie w środku nie muszą być równe i to może być przyczyną kiepskiego trzymania brzeszczotu. Daj podkładki w środek na śrubę, najlepiej zmatowione. Dopiero wtedy ściskaj brzeszczot pomiędzy nimi. Niestety to gównolit i trzeba ostrożnie podchodzić.