Autor Wątek: Olej duński - po domowemu  (Przeczytany 1935 razy)

Online pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3495
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Olej duński - po domowemu
« dnia: 2021-02-07 | 00:34:38 »
Natknąłem się na opis zrobienia odpowiednika oleju duńskiego z gotowych składników.
Są to:
Lakier jachtowy
Olej lniany
Terpentyna lub inny rozcieńczalnik do wyrobów olejno-ftalowych.

Miałem resztkę oleju z firmy Bartek, ma on jakieś domieszki ale z tego co z firmą rozmawiałem, lniany jest jego podstawowym składnikiem; niskoaromatyczny rozcieńczalnik do olejnych i dziś dokupiłem lakier jachtowy z V33.

Zmieszałem w proporcjach 2 części lakieru + 1 oleju + 1 rozcieńczalnika, nałożyłem pierwszą warstwę (schnie teraz), wchłonęła się ładnie w sosnową listewką, obok położyłem warstwę czystego lakieru, ten wchłonął się w miękkie części, na twardszych pozostawił błyszczącą warstwę, ona też się pewnie częściowo wchłonie, zanim położę drugą warstwę.

Próbka z "olejem duńskim" jest idealnie matowa po pierwszej warstwie.

Jakiś czas temu z @Qiub -em tak sobie kulturalnie rozmawialiśmy, i un wysnuł tezę, że te niektóre twarde oleje, to nie oleje, a bardziej lakiery, czemu nie chciałem dać wiary :). Ale chyba muszę to zrewidować, choć to tylko na podstawie doznań węchowych :D, otóż mocno się zdziwiłem po otwarciu tego lakieru jachtowego (a nie miałem z nim nigdy wcześniej do czynienia), bo okazało się jak powąchałem ... to pachniał jak olejowsk Saicosa :D, wiem że miarodajność takiego badania jest mizerna, ale powiedzmy że zwątpiłem i chyba ma skubany blacharz rację, jak nie całą to trochę ;D

Na cholerę mi to? :)
Ano lubię takie eksperymenty, jest też rzecz jasna aspekt cenowy takiego działania, litr duńskiego to wydatek ok 100-130 PLN (mówię o fidesie i rustin), tyle że ja przy swoim przerobie tego litra nie wykorzystuję a nie jest to produkt który po otwarciu może sobie stać, a mniejsze opakowania nie kosztują proporcjonalnie mniej. Druga sprawa że muszę je zazwyczaj zamawiać przez internet, bo na wiosce tego w sklepach nie ma, a i w marketach w Łodzi, ani fidesa ani rustina nie można kupić. A te składniki mam pod ręką.

Trzecia rzecz to taka, że ja osobiście mam z lakierami nie po drodze, no jest dla mnie wyczuwalna i przyjemnościowa różnica między drewnem odciętym warstwą lakieru na powierzchni.
Czyste oleje mają tą wadę że jednak schną długo i czasami cierpliwości mi brakuje by czekać tydzień czy dwa zanim sobie to np. powoskuję :).
Nie zakładam że ten sposób zabezpieczania drewna jest lepszy, doskonalszy - ja tak lubię dla siebie.

Dam znać i wrzucę fotki z próbek niebawem.

Offline Wojput

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #1 dnia: 2021-02-07 | 07:07:23 »
Kibicuję i czekam na wyniki, bo zmartwiłeś mnie informacją, że po otwarciu nie może stać  :( Dostałem kiedyś od kolegi w rozliczeniu puszkę 1l i użyłem kilka razy, zużywając prawie nic... Mówisz, że niedługo nic z tego nie będzie?

Offline ozi

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6618
    • rachunek
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #2 dnia: 2021-02-07 | 08:01:20 »
Bardzo ciekawy esej  :) gud dżob
Czekam na fotki
nie przeszkadzaj kobieto !!! - na forum jestem

Offline Qiub

  • Targi
  • Kornik - Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 4720
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #3 dnia: 2021-02-07 | 09:59:01 »
Bo jak chcą zrobić trwały olej czy wosk to choćby nie cieli muszą dać nawet najbardziej gówniany lakier. Fizyki i chemii nie oszukają.

Trza jak pisał Pixel pobawić się żeby dojść do odpowiedniej mieszanki.

Jednak swojskie mieszanki bankowo będą lepsze niż to co w większości jest w sklepie.
Jak coś pixel ukowali i protestuje to niech wrzuca bo receptura chociaż wydawać się może  karkołomna dla większości to pewno będzie lepsza niż to co kupicie w sklepie.

Naszym zadaniem jest zrobić warstwę na lata. A zadaniem producenta żeby zrobić i zaistniała potrzeba odnawiania żeby zarabiał ponownie.


Pisałem pixelowi że protekt np. firmy Pollak to niby akryl ale bliżej mu do wosku twardego niż do lakieru. Chociaż można się wyklucac bo niby to w czystej postaci lakier z dodatkami.

Dużo rzeczy nie wiemy a za nim dojdziemy do odpowiednich wniosków miną czasem lata.

Niech wątek służy potomności.

Online pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3495
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #4 dnia: 2021-02-07 | 10:05:04 »
Kibicuję i czekam na wyniki, bo zmartwiłeś mnie informacją, że po otwarciu nie może stać  :( Dostałem kiedyś od kolegi w rozliczeniu puszkę 1l i użyłem kilka razy, zużywając prawie nic... Mówisz, że niedługo nic z tego nie będzie?
Jeśli ograniczysz dostęp powietrza, czyli np. przelejesz do mniejszego naczynia by było po korek, to sobie może stać długo. Nie powinno się też zlewać do naczynia nadmiaru z tego co odlałeś np. do jakiegoś pojemniczka na czas nakładania.
Ten pierwszy olej duński jaki trzymałem w oryginalnym opakowaniu, po jakimś czasie zaczął żelować i później przy nakładaniu wyłaziły takie gluty, których nie dało się rozetrzeć, a na koniec resztka zżelowała tak że był nie do wykorzystania. Mówię o tym od Rustins, bo z fidesa nie korzystałem.
Na twardym olejowosku Saicos jest chyba nawet informacja że po otwarciu zalecają zawartość zużyć w miesiąc.

Offline NieTylkoMeble

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 569
    • Nie Tylko Meble
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #5 dnia: 2021-02-07 | 11:21:47 »
0, jakie ciekawe experymenta.
I tak zapytam doświadczonego chemika: czy próbowałeś twarde oleje mieszać z pigmentami? A pytam, bo się nad tym zastanawiam

Online pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3495
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #6 dnia: 2021-02-07 | 14:11:31 »
@NieTylkoMeble z takimi w proszku nie, ale z farbkami olejnymi (tymi do obrazków) tak i sprawdza się bardzo, biurko ze sklejki to którym się chwaliłem było tak barwione. Olej twardy + rozcieńczalnik i do tego dorabiałem farbkami z tubek wyciskanymi kolor.

Online pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3495
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #7 dnia: 2021-02-07 | 14:43:59 »
Tak wyglądają próbki po 2 warstwach, dotykowo suche.

Po lewej miksutura, po prawej sam lakier.
Listewka nie była szlifowana, i nie było żadnego przecierania papierem pomiędzy 1 a 2 warstwą, zrobię to przed położeniem trzeciej.
Dotykowo to pod miksturą mi jak na razie bardzo odpowiada, ale zobaczę jak się sprawdzi. Myślę sobie, że mogłem jednak dać mniej rozpuszczalnika, choć z drugiej strony tak jak jest wchłania się doskonale, pytanie tylko czy jakoś trwale? :)

Położę jeszcze 3 warstwę, poczekam aż wyschnie i zrobię na nich mini próby z jaką herbatą, kawą i keczupem :)








Online grekot

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #8 dnia: 2021-02-08 | 11:50:08 »
Bardzo fajny eksperyment, zapewne wypróbuję go osobiście. Koniecznie daj znać o trwałości i odporności takiej powłoki.

Pytanie, czy zamiast oleju lnianego można by użyć pokostu lnianego?

Online pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3495
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #9 dnia: 2021-02-08 | 12:19:36 »
@grekot schnie trzecia warstwa, dziś wieczorem, zachlapię te listewki herbatą itp., choć jeśli o mnie idzie, będę (chyba) stosował do innych przedmiotów niż blaty stołów jadalnych czy kuchennych.
Jak do tej próbki zaglądam to wizualnie bardzo mi się podoba, w dotyku jest już sucha, nic się nie lepi, dam jej pełne 24h (do wieczora).
Kusiło mnie by od razu spróbować z pokostem :) i nie wiedzieć czemu nie pomyślałem by zrobić od razu drugą wersję tego mixa, powinno chyba zadziałać podobnie, może ciut szybciej?

Online pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3495
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #10 dnia: 2021-02-11 | 10:12:21 »
Dopiero dziś miałem trochę czasu by zacząć próbę.

Lewa strona mikstura, prawa to czysty lakier.

Ufajfuliłem herbatę, kawę, keczup, jakaś słodka nalewka i musztarda.
Zostawiam i jak sobie przypomnę to zetrę jeszcze dziś i zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Przed pobrudzeniem


Pobrudzone

Offline sarmik

  • Użyszkodnik
  • **
  • Wiadomości: 62
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #11 dnia: 2021-02-11 | 10:48:28 »
I teraz wystaw w jakiejś galerii jako sztukę nowoczesną, to może pójść za miliony  ;D

Offline Bill Door

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3662
  • Usposobiony duchowo branżowiec
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #12 dnia: 2021-02-11 | 12:41:25 »
=2019

od 33:39
Gif-ted guy.

Online pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3495
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #13 dnia: 2021-02-11 | 12:50:28 »
@Bill Door ano właśnie coś takiego, ja akurat podpatrzyłem u Rustykalnego Dawida :)

u tego Szwarca widziałem też następne co będę sobie próbował czyli wykończenie ... MYDEŁKIEM (Fa) :D :D

@Qiub co ty na takie wykończenie, mydełkiem ? :)

Offline Bill Door

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3662
  • Usposobiony duchowo branżowiec
Odp: Olej duński - po domowemu
« Odpowiedź #14 dnia: 2021-02-11 | 13:00:36 »
Typowo więzienne wykończenie  ;D
Gif-ted guy.