Fronty frezowane z litego dębu do łazienki - czym zabezpieczyć?

Zaczęty przez Lechu, 2024-05-17 | 12:15:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Lechu

Po pierwsze witam wszystkich ponownie, bo długo mnie tu nie było  ;)

Robię dla znajomych szafkę łazienkową. Architekt wymyślił fronty z litego drewna. Takie chcieli to takie dostaną.
Materiał to klejonka dębowa 30mm frezowana jednostronnie na CNC na lamelki gł. 12mm. Wyszło to nawet fajnie. Trochę naprężenia powyginały w łuk ale po rozcięciu na wąskie fronty praktycznie tego nie widać.

Teraz pytanie jak to najlepiej zabezpieczyć, biorąc pod uwagę zarówno miejsce gdzie będzie mebel stał (pod umywalką + blisko wanny) oraz fakt jest mocna "faktura", tj. po frezowaniu udało się to mniej więcej przeszlifować papierem 120, ale nie ma szans zrobić pełnego cyklu typu 80-120-150-itd. No poza powierzchnią płaską od czoła - tutaj oczywiście da radę.

Pytanie jak wybrnąć teraz z zabezpieczeniem tego? Ma być bezbarwnie.

Lakier?
Olej?

Pędzel?
Natrysk?

Qiub

lakier a czym tam dojdziesz i jakie masz mozliwosci to juz bez znaczenia.

Lechu

no mam lakier wodny Timkurila pod ręką. Czyli nie musze sie bawic w izolanty, poluretany czy budowanie kabiny lakierniczej. taki basic do tego zastosowania powinien wystarczyć

Qiub

zaden lakier ktorego nosnikiem jest woda nie jest 100% odporny na wilgoc

na wodne zalecane jest srodek penetrujacy ktory jednoczesnie wykona tzw warstwe startowa i jednoczesnie odetnie przenikalnosc - czyli izolant.

izolantem najczesciej sa syntetyczne lakiery, zdarzaja sie tez akryle gdzie nosnikiem jest woda ale maja mniejsze mozliwosci.

pamietaj ze wodny cale zycie produktu ciagnac i oddaja w sposob minimalny ale jednak, na chwile obecna calkiem mozliwe ze ktos juz ma odpowiednik syntetyka na rozpucholach w postaci wodnego ale jak na razie takowego nie widzialem.


stad w przemysle ciezkim i tam gdzie nie ma miejsca na kompomisy dalej stosuje sie lakiery w pelni syntetyczne bo sa stale w parametrach i zapewniaja ciaglosc dzialania. tego niestety o wodnych sie nie da powiedziec.

wszyscy pisza ze sa mocne, trwale i takie tam pi***olenie a nikt nie porowna swojego produktu syntetycznego na rozpucholach do wodnego a przynajmniej ja nic takiego nie widzialem.
nie bez kozery np. w samochodowce rale i podkladowki czasem mozna spotkac na wodzie, ale nawierzchniowe koncowe lakiery daje sie syntetyczne.