HydePark - to co podziemie kocha najbardziej ! > Hobby

Domowe zdrowe jadło

<< < (52/53) > >>

newrom:
Jak masz zimną kiełbasę to zawsze na niej siądzie dym. Już lepiej jak jest za gorąco bo wtedy dym łapie tłuszcz i łatwo się go pozbyć.
Dym ma dość swobodnie przepływać, najlepiej jak jest więcej dziur dookoła niż jeden komin.

@Keram2504 Wiadomo, gusta są różne. Tylko nie rozumiem dlaczego zapeklowane mięso w kiełbasach chcesz jeszcze parzyć? Znaczy ok, jakieś mortadele czy krakowskie parzone to tak. Ale klasyczną kiełbasę w jelicie cienkim?
Już bym chyba wolał wygrzać w wędzarni przez godzinę do tych 95°C.

Keram2504:
Właśnie podpatrując i ucząc się od miejscowych mistrzów sam tak robię. Parzę też cienką. Zaraz po uwędzeniu wrzucam do wody w temp 70-80 gradusów na jakieś 20 minut.

tomekz:

--- Cytat: newrom w 2020-11-26 | 09:20:53 ---. Tylko nie rozumiem dlaczego zapeklowane mięso w kiełbasach chcesz jeszcze parzyć?
--- Koniec cytatu ---

Zapeklowane ? Ja daję ok 30% peklówki i 70 % soli .

Zostawiam 1/5 ilości bez parzenia ,bo nie możemy za dużo jeść suchej "surowej" kiełbasy
Reszta idzie do parzenia zaraz z wędzarni ., aż osiągnie w środku  mięsko  75 * Jak trochę powisi dłużej ,to też mam podsuszaną .

Fazi:
Tomku, mało się znam, ale trochę pamiętam, że kiełbachy wiejskiej nikt nigdy nie parzył. Raz, że schodziła na pniu, a dwa że nikt na to nie patrzył. Z opowieści wiem, że nie było lodówek i kiełbasę się suszyło bez parzenia, a weź wtedy jakiś termometr do mierzenia ciepłoty mięska w środku i ludy żyły i to nawet pod tym względem zdrowo. Oczywiście, może to być kwestia regionalna, ale w Galicji skąd się wywodzę parzono tylko salcesony, pasztety i kaszankę i to nie zawsze ;D - dopóki starczyło w miarę trzeźwego myślenia ;D
Zasada podstawowa - Zero okowitki dopóki nie przyprawione...
A masełko w studni w wodzie sobie wisiało. Ehh te czasy.... łezka się kreci ::)

tomekz:

--- Cytat: Fazi w 2020-11-26 | 17:41:45 ---Oczywiście, może to być kwestia regionalna,
--- Koniec cytatu ---

Mogą to  być  regionalne  przyzwyczajenia ,ale rodzai i sposobów  jest wiele .
Zazwyczaj  jest to wynikiem założenia co do  trwałości  kiełbasy

Ja nie  znam  pochodzenia mięsa ,więc wolę sparzyć

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej