Autor Wątek: Domowe zdrowe jadło  (Przeczytany 18626 razy)

Offline newrom

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Domowe zdrowe jadło
« Odpowiedź #255 dnia: 2020-11-26 | 09:20:53 »
Jak masz zimną kiełbasę to zawsze na niej siądzie dym. Już lepiej jak jest za gorąco bo wtedy dym łapie tłuszcz i łatwo się go pozbyć.
Dym ma dość swobodnie przepływać, najlepiej jak jest więcej dziur dookoła niż jeden komin.

@Keram2504 Wiadomo, gusta są różne. Tylko nie rozumiem dlaczego zapeklowane mięso w kiełbasach chcesz jeszcze parzyć? Znaczy ok, jakieś mortadele czy krakowskie parzone to tak. Ale klasyczną kiełbasę w jelicie cienkim?
Już bym chyba wolał wygrzać w wędzarni przez godzinę do tych 95°C.

Offline Keram2504

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 331
Odp: Domowe zdrowe jadło
« Odpowiedź #256 dnia: 2020-11-26 | 09:36:31 »
Właśnie podpatrując i ucząc się od miejscowych mistrzów sam tak robię. Parzę też cienką. Zaraz po uwędzeniu wrzucam do wody w temp 70-80 gradusów na jakieś 20 minut.

Offline tomekz

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1999
Odp: Domowe zdrowe jadło
« Odpowiedź #257 dnia: 2020-11-26 | 12:06:30 »
. Tylko nie rozumiem dlaczego zapeklowane mięso w kiełbasach chcesz jeszcze parzyć?

Zapeklowane ? Ja daję ok 30% peklówki i 70 % soli .

Zostawiam 1/5 ilości bez parzenia ,bo nie możemy za dużo jeść suchej "surowej" kiełbasy
Reszta idzie do parzenia zaraz z wędzarni ., aż osiągnie w środku  mięsko  75 * Jak trochę powisi dłużej ,to też mam podsuszaną .

Offline Fazi

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 587
Odp: Domowe zdrowe jadło
« Odpowiedź #258 dnia: 2020-11-26 | 17:41:45 »
Tomku, mało się znam, ale trochę pamiętam, że kiełbachy wiejskiej nikt nigdy nie parzył. Raz, że schodziła na pniu, a dwa że nikt na to nie patrzył. Z opowieści wiem, że nie było lodówek i kiełbasę się suszyło bez parzenia, a weź wtedy jakiś termometr do mierzenia ciepłoty mięska w środku i ludy żyły i to nawet pod tym względem zdrowo. Oczywiście, może to być kwestia regionalna, ale w Galicji skąd się wywodzę parzono tylko salcesony, pasztety i kaszankę i to nie zawsze ;D - dopóki starczyło w miarę trzeźwego myślenia ;D
Zasada podstawowa - Zero okowitki dopóki nie przyprawione...
A masełko w studni w wodzie sobie wisiało. Ehh te czasy.... łezka się kreci ::)

Offline tomekz

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1999
Odp: Domowe zdrowe jadło
« Odpowiedź #259 dnia: 2020-11-26 | 19:15:01 »
Oczywiście, może to być kwestia regionalna,

Mogą to  być  regionalne  przyzwyczajenia ,ale rodzai i sposobów  jest wiele .
Zazwyczaj  jest to wynikiem założenia co do  trwałości  kiełbasy

Ja nie  znam  pochodzenia mięsa ,więc wolę sparzyć

Offline seler

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Domowe zdrowe jadło
« Odpowiedź #260 dnia: 2021-01-11 | 10:13:28 »
Ostatnio znowu trenowaliśmy pizzę w naszym kuzniecowie







doszedłem do systemu jak palić w piecu żeby ciasto było idealne a ser niespalony, wychodzi super, po neapolitańsku.

Ciekawosta, placek piecze się 2-3min bo w piecu z ponad 400 stopni na bank.

Niestety na lato chyba muszę postawić piec chlebowy na dworze jakiś bo po jednym porządnym pieczeniu pizzy dwa dni kuzniecow ciepło trzymal :)

Offline krzyś48

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3430
  • Wolność,kocham i rozumiem,wolności...
Odp: Domowe zdrowe jadło
« Odpowiedź #261 dnia: 2021-01-11 | 13:16:37 »
dwa dni kuzniecow ciepło trzymal
docenisz...
 jak cię starość dopadnie ;D ;)
ziarnko do ziarnka zbierze się dwa ziarka