Autor Wątek: Fotografia warsztatowa  (Przeczytany 12701 razy)

Offline Łukasz Giergasz

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 865
    • Stolarnia 5m2 blog
Fotografia warsztatowa
« dnia: 2018-06-04 | 21:54:48 »
Moja przygoda z fotografią (szczególnie z tą cyfrową) zaczęła się tak naprawdę z potrzeby fotografowania moich prac. Wiadomo - trudne warunki bo ciemno i mało miejsca ale są pewne zasady fotografowania w warsztacie i proste tricki które można wykorzystać do polepszenia jakości zdjęć. Przyjrzałem się również moim starym zdjęciom które w momencie ich robienia i publikacji wydawały mi się ok...nie były. I to bardzo nie były ;-)

Przykład pierwszy:
https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/924/FyTDKQ.jpg
Fotografia warsztatowa

Zdjęcie zrobione lustrzanką. To był początek mojej zabawy z pełnym manualem - nieostre (zbyt długi czas), zły balans bieli, podstawowe błędy które trzeba popełnić żeby się nauczyć. Pomijając brak ostrości (tego nie poprawię) - można trochę poprawić w edycji
https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/922/xwElBf.jpg
Fotografia warsztatowa


Przykład drugi:
Kwestia patrzenia na zdjęcie - kiedyś wydawało mi się wyjątkowo udane...
https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/921/DAt1pj.jpg
Fotografia warsztatowa


Dzisiaj widzę je zupełnie inaczej...kompozycja chociaż jako taka
https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/924/QcWKeI.jpg
Fotografia warsztatowa


Teraz - takie zdjęcia robiłem kiedyś i mi to nie przeszkadzało...
https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/Y9643K.jpg
Fotografia warsztatowa


Po zrobieniu wielu, wielu tysięcy robię takie. Aparat ten sam.
https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/lIPscS.jpg
Fotografia warsztatowa


Jakiś postęp chyba jest ;)
A teraz porady Wujka Łukasza:
- jeżeli chcesz drastycznie poprawić jakość zdjęć warsztatowych - zainwestuj w statyw! Nie nowy aparat, albo obiektyw - statyw.
- zmniejszaj zdjęcia przed publikacją - ostatnie zdjęcie ma tylko 500 kB z groszem
- jeżeli wyostrzasz zdjęcie w edycji to rób to na końcu, po zmniejszeniu zdjęcia
- warto zrobić więcej zdjęć i potem wybrać te najlepsze
- jeżeli chcesz robić lepsze zdjęcia to kup statyw - wiem, powtarzam się ale zastanówmy się trochę - używając statywu możemy ustawić ISO na 100 - najmniej szumów/najlepsza jakość. Jeżeli jest opcja to używaj zdalnego wyzwalacza albo ustawiaj czasowy samowyzwalacz w aparacie - zdjęcia będą zdecydowanie ostrzejsze.
- jeżeli robisz zdjęcia smartfonem to jest fajna aplikacja na Androida (darmowa) - Snapseed - można w niej edytować prawie na poziomie Lightrooma CC - kadrowanie, filtry, itd.
- Jeżeli robisz zdjęcia lustrzanką to dobrze mieć dłuższe szkło - jakieś tele. Dużo zdjęć szczegółów robię właśnie długą ogniskową...
Wszystkich profesjonalistów z góry przepraszam za moje wynurzenia...nikt mi niestety nie pokazał jak robić zdjęcia...

Offline krzyś48

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2110
  • Wolność,kocham i rozumiem,wolności...
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #1 dnia: 2018-06-05 | 00:04:18 »
Wszystkich profesjonalistów z góry przepraszam
Dobra.... niech wyjdą i fajka zapalą :P ;)
ziarnko do ziarnka zbierze się dwa ziarka

Offline krzysiek_z

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1085
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #2 dnia: 2018-06-05 | 07:54:31 »
Tutaj głównie profesjonaliści od IT siedza więc można zluzować pory ;)
To orzeł bielik nie jest orłem ?

Offline KolA

  • Administrator
  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4644
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #3 dnia: 2018-06-05 | 08:05:28 »
jeżeli robisz zdjęcia smartfonem to jest fajna aplikacja na Androida (darmowa) - Snapseed - można w niej edytować prawie na poziomie Lightrooma CC - kadrowanie, filtry, itd.

O! I to jest porada dnia! Sam cykam sporo smartfonem. W dzisiejszych czasach ich aparaty niejednokrotnie przewyższają możliwości popularne małpki a i potrafią rozłożyć na łopatki lustrzankę w rękach amatora. Swego czasu był boom na lustrzanki i zawsze bawił mnie widok pań w szpileczkach cykających lustrzanką i psioczących, że słabe zdjęcia wychodzą. Nie wiem jak teraz ale kilka lat temu tryb auto w lustrzankach cyfrowych był naprawdę kiepski za to ze świadomych ustawień manualnych szło z tego samego zestawu (body+obiektyw) wyciągnąć o wieeeele więcej.

Offline Acar

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3774
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #4 dnia: 2018-06-05 | 08:19:37 »
Pobrane.
Montażysta za dwa trzysta.

Offline RadekJ

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 653
  • It's nice to be important, but it's more important
    • Jurzysta.com
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #5 dnia: 2018-06-05 | 09:28:03 »
To ja jeszcze coś dorzucę, w końcu 2 lata nauki fotografii reklamowej coś tam w głowie zostawiły :)

Oświetlenie.
Zasadniczo im więcej tym lepiej. Jak mamy dużo światła zawsze łatwiej nam je "przyciąć" z poziomu ustawień aparatu niż sztucznie dokładać przez np zwiększenie czułości ISO które skutkuje większymi szumami.

Czym świecić? Czymkolwiek co macie pod ręką, halogen, ledy, cokolwiek. Jedna uwaga: ważne żeby w przypadku kilku źródeł światła były one tego samego typu. Różne rodzaje mogą mieć różne temperatury bieli (najlepszy przykład to zimne i ciepłe LEDy), więc jeśli macie np halogen jako światło główne a zimne diody LED to cienie wyjdą niebieskie.

Warto też zadbać żeby było rozproszone - chyba że zależy nam na dużym kontraście. Ale to można zawsze podciągnąć w obróbce. Czym rozpraszać: można na nieduże pieniądze kupić dyfuzory z blendą 5 w 1. W bonusie dostajecie 3 powierzchnie odbijające (srebrna, złota i biała) i czarną powierzchnię która może służyć do ograniczenia światła/odbić. Za niewielkie pieniądze można też kupić parasolki dyfuzyjne, ale do nich przyda się też od razu jakoś statyw lub inny system mocowania. Można też zrobić samemu ramkę dowolnej wielkości i naciągnąć na nią biały materiał który będzie przepuszczał światło.

Na razie tyle bo z komórki piszę :)

Offline KolA

  • Administrator
  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4644
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #6 dnia: 2018-06-05 | 09:52:04 »
To w gronie specjalistów zapytam: ktoś się bawił takimi tanimi namiotami bezcieniowymi? Jest to coś więcej warte niż kawałek prześcieradła rozwieszonego na klamerkach? :D

Offline RadekJ

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 653
  • It's nice to be important, but it's more important
    • Jurzysta.com
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #7 dnia: 2018-06-05 | 09:54:30 »
Tak, do prostych rzeczy dają radę. Sporo zależy od tego z jakimi lampami to połączysz.

Offline Fulicarius

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1462
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #8 dnia: 2018-06-05 | 12:59:36 »
Tak, do prostych rzeczy dają radę. Sporo zależy od tego z jakimi lampami to połączysz.
Tylko tu zaczynamy brnąć dalej... :)
Bo dla większości dodatkowa lampa na aparacie to max do wyobrażenia sobie, a co dopiero dodatkowe na statywach z różnych stron? Kosmos :)
Bielik nie jest orłem!
Należy do rodzaju Haliaeetus!
Orły to rodzaj Aquila!
Czyli bielik to Haliaeetus albicilla a np orzeł przedni to Aquila chrysaetos. To pierwsze niezrozumiałe słowo jest kluczowe!

Offline norbert_o

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 182
  • Jeśli chcesz coś zrobić, zrób to.
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #9 dnia: 2018-06-05 | 13:10:47 »
Łukasz jakiego aparatu używasz?

Offline RadekJ

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 653
  • It's nice to be important, but it's more important
    • Jurzysta.com
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #10 dnia: 2018-06-05 | 14:02:03 »


Tylko tu zaczynamy brnąć dalej... :)
Bo dla większości dodatkowa lampa na aparacie to max do wyobrażenia sobie, a co dopiero dodatkowe na statywach z różnych stron? Kosmos :)
Realnie 3 zwykłe lampki biurkowe z mocnymi żarówkami do podstawowych zastosowań dadzą radę.  Robiłem tak kiedyś do prostych zdjęć produktowych pewnej karcianki którą wydawał mój znajomy. Trzeba tylko było się balansem bieli pobawić w post produkcji.

Offline Łukasz Giergasz

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 865
    • Stolarnia 5m2 blog
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #11 dnia: 2018-06-05 | 14:29:18 »
Norbert - w tej chwili to używany Canon EOS 600D - kupiłem go za 1 tyś. złotych i uważam, że to dosyć dobra opcja dla początkujących. Kupno używanej lustrzanki - szczególnie z niższej i, powiedzmy, średniej półki cenowej to w miarę bezpieczny interes. I to dosłownie interes - aparat, który kosztował nowy - 2,5 - 3 k zł można kupić za powiedzmy 1 k  - to jest interes. A gdzie bezpieczeństwo? Otóż w większości przypadków takie aparaty są używane przez amatorów którzy robią mało zdjęć i okazyjnie kręcą jakieś filmiki - jednym słowem - te aparaty nie są mocno zużyte. Sytuacja Win-Win.
Inaczej trochę sprawa ma się z modelami "profesjonalnymi" albo wyjątkowo "udanymi". Tutaj obowiązuje zasada "kombi w dizlu" - nikt nie kupuje takiego auta żeby jeździć wokół komina. To samo dotyczy (w Canonie) modeli z serii np. EOS 5D (I, II, III i IV) - to konie robocze które trzaskają po kilkadziesiąt - kilkaset tysięcy ( :o) zdjęć i kupno używki wiąże się z wizytami w serwisie - co nie jest tanie. Podobna zasada dotyczy modeli EOS 70D - to wyjątkowo udana konstrukcja która należy raczej do średniej półki cenowej ale znaleźć niezużyty, używany egzemplarz jest trudno (świetny do video - szczególnie do vlogowania). Jeżeli zapytasz - czym będziesz fotografował? - to odpowiem, że zmierzam w kierunku serii 5D ale nie ze względu na aparat a na obiektywy. Na razie mój 600D zapewnia mi sporo radochy i cały czas coś odkrywam a w mojej fotografii chodzi dokładnie o to samo co w moim stolarstwie - liczy się droga a nie dotarcie do celu. Tym bardziej, że cel nie istnieje...bo co jest celem?

Offline RadekJ

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 653
  • It's nice to be important, but it's more important
    • Jurzysta.com
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #12 dnia: 2018-06-05 | 14:59:39 »
Z góry uprzedzam, że znam się tylko na Canonach :)
Tak jak Łukasz pisze: próg wejścia do robienia fajnych zdjęć jest naprawdę niski. Używany aparat z 3 lub nawet 4 cyfrowej serii Canona, to będzie doskonały wybór. Działaja obiektywy zarówno EF jak i EF-S (trzeba tylko liczyć się z dostaniem po du**e na ogniskowej przy szerokim kącie ze względu na mnożnik x1.6 - za to lepiej wychodzi się na długich ogniskowych. 100m = 160 mm), używany sprzęt raczej nie ma dużych przebiegów (bo amatorski). Można zresztą programowo sprawdzić jaki dany aparat ma przebieg, o ile nie widać tego bezpośrednio w menu (nie pamiętam).
Obiektywy natomiast to temat rzeka i można na nie przepuścić dowolne pieniądze ;) Powiedzmy że najdroższe szkło jakim ja robiłem zdjęcia (nie moje) kosztuje aktualnie ponad 26 tysięcy :) Zastanów sie jakie zdjęcia chcesz robić, i pod to kup szkło. W założonym budżecie. I koniecznie nifty-fifty (50 mm/1.8) do kompletu bo tanie jak barszcz a efekty super :)

Tak BTW to sam aktualnie mam 70D, wcześniej przez 8 lat robiłem na 20D, który jest nie do zarąbania (nadal działa, zmieniłem bo brakowało mi wideo).

Offline krzysiek

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1008
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #13 dnia: 2018-06-05 | 15:22:43 »
Zapytam grono "fanów" Canon'a . Jak oceniacie Nikon'a P80 ? Robię nim zdjęcia już bez mała 10 lat , nie zawsze jestem zachwycony.
Mam też statyw. Macie może jakieś porady praktyczne  dotyczące zabawy z ustawieniami manualnymi ? Jakimi zasadami kierować się przy doborze przesłony i czasu. Kiedyś próbowałem eksperymentować ,ale jako totalny amator ( dobrze znam tryb "auto "  ;D i potrafię dobrać typ z trybu "scene" w zależności od warunków) raczej błądziłem po omacku aniżeli zmierzałem prosto do celu.

A tak w ogóle to fajnie ,że nasze forum ( myśle ,że mam prawo tak napisać "nasze" ) zaczyna być coraz bardziej merytoryczne i staje się powoli "kopalnią" wiedzy
« Ostatnia zmiana: 2018-06-05 | 15:34:13 wysłana przez krzysiek »

Offline Łukasz Giergasz

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 865
    • Stolarnia 5m2 blog
Odp: Fotografia warsztatowa
« Odpowiedź #14 dnia: 2018-06-05 | 15:48:17 »
Krzysztof - ja mam swoją metodę oceny możliwości aparatu - wbjam na stronę juzaphoto.com albo na flickr.com - wybieram model aparatu i oglądam setki albo tysiące zdjęć które ludzie zrobili interesującym mnie sprzętem. Dzięki temu mogę sobie wyrobić jako taką opinię z czym mam do czynienia - parametry, tabelki i dane nic mi (prawie) nie mówią o tym jak ładne zdjęcia można robić. Potem zakładam, że jak przysiądę fałdów to zrobię jeszcze lepsze i tak to się kręci ;D Masz Coolpixa P80 czy D80 bo to zasadnicza różnica chyba...