Autor Wątek: książki, komiksy...  (Przeczytany 5850 razy)

Offline Akebono

  • Użyszkodnik
  • **
  • Wiadomości: 87
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #45 dnia: 2019-10-24 | 21:40:26 »
Właśnie skończyłem cykl "Achaja" i "Imperium Achai" Andrzeja Ziemiańskiego. Audiobooki niestety, a nie książki ale czasu ciągle brakuje, z kolei uwielbiam słuchać audiobooków kiedy coś tam dłubię - to takie dwie przyjemności w tym samym czasie  ;) .

Offline terminux

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #46 dnia: 2019-11-06 | 10:48:23 »
Proponuje książkę "Lewa ręka Boga" Paula Hoffmana.  Na początku nie mogłem wystartować ale potem jak wciągnęła to szkoda mówić. 
A w dzisiejszych czasach nie czesto sie zdaza zeby coś mnie tak wciągnęło.

Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka


Offline VelYoda

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3678
  • Aquila Haliaeetus Poloniae
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #47 dnia: 2019-11-06 | 10:58:01 »
Ja polecam wątek o usuwaniu podpisu z tapatalka
Przyda się jak juź zaczniesz pisac wiecej na forum
 ;D
haliaetus lub haliaetos – morski orzeł (bielik), rybołów, od gr. ἁλιαιετος haliaietos – morski orzeł (bielik), rybołów, od ἁλι- hali- – morski, od ἁλς hals, ἁλος halos – morze; αετος aetos – orzeł.

Offline KolA

  • Administrator
  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4693
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #48 dnia: 2019-11-06 | 11:04:08 »
Oprócz tego co wujek Yoda polecam również CZARNOBYL. HISTORIA NUKLEARNEJ KATASTROFY



Książka jest niesamowita!

Offline seler

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1074
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #49 dnia: 2020-01-30 | 10:27:53 »
"Helisa" Marca Elsberga. Bez żadnego związku z obecną sytuacją z chińskim wirusem.
Przeczytałem a raczej wysłuchałem i polecam.

Podobnie jak "Blackout" w zakresie energetyki, bardzo rzetelnie i szczegółowo uwzględniająca obecny stan wiedzy i technologii w zakresie genetyki i biotechnologii ziązanych z tym możliwości, szans i ryzyk. Całość ubrana w zgrabny wątek sensacyjny, polityczny i coś dla wyznawców teorii spiskowych - spisek korporacji. Obraz lekko przerysowany w zakresie możliwości i zagrożeń wynikających z biotechnologii, chociaż może bardziej nie tyle przerysowany co na razie chyba nie aż tak realny. Chociaż ja uważam że Chińczyk 2.0 już się w jakimś ośrodku/laboratorium urodził.

Tak czy inaczej, jeśli ktoś chce sobie w przystępnej formie przyswoić w jakiej sytuacji w zakresie biotechnologii ludzkość obecnie się znajduje - polecam. Autor dokonał bardzo rzetelnego przeglądu i wszystko zgrabnie wyłożył wplatając w fabułę. Ostrzegam że niektórzy mogą po tym przestać spać spokojnie.

Offline KolA

  • Administrator
  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4693
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #50 dnia: 2020-01-30 | 10:57:14 »
To ja kontynuując wątek o Czarnobylu mogę polecić O północy w Czarnobylu
Książka w pewnych kręgach uznawana jest nijako za kompendium wiedzy co się tam wydarzyło.





Coś z innych klimatów to polecam RZEŹNIK. HISTORIA KULTOWEGO BIEGU. Książka nie tylko dla osób zainteresowanych bieganiem ale i dla kanapowców. W fajny sposób opisane jak z szczeniackiego zakładu przy piwie wyszła wielka impreza z rozmachem.





Z tematów na pograniczu sztuki i natury ;)
Kurtyka. Sztuka wolności autorstwa McDonald Bernadette.
Książka o jednym z najlepszych (jak nie najlepszym) polskim himalaiście. Facet, który właściwie poświęcił życie (które szczęśliwie po dziś dzień trwa) nie tyle samym górom ile pięknu jakie w nich dostrzegał. Opowieść o niesamowitych wyczynach, nieludzkiej sile woli i mięśni ale i niespotykanym podejściu do życia. O wewnętrznej walce z "komercją" himalaizmu (właściwie całej wspinaczki). Dla mnie osobiście również opowieść o totalnym egoiźmie bo chyba tylko tacy ludzie mogą osiągnąć tak wiele w swojej dziedzinie. Polecam bo to naprawdę niesamowita historia.





NIE POLECAM natomiast książki W drodze. Dorastanie w ośmiu podróżach Richarda Hammonda. Jak jestem fanem TopGear i aktualnie The Grand Tour tak ta książka jest jak flaki z olejem. Nie przypominam sobie chyba drugiej jak zamulonej, nudnej i niestrawnej książki :(


Offline seler

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1074
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #51 dnia: 2020-01-30 | 11:30:45 »
Kurtyka. Sztuka wolności autorstwa McDonald Bernadette.

Potwierdzam. Oprócz egoizmu. Jako wspinacz składam zdanie odrębne :)

Offline KolA

  • Administrator
  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4693
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #52 dnia: 2020-01-30 | 11:58:27 »
Bo patrzysz na to z drugiej strony. Gość zostawiał rodzinę na większą część roku samą żeby realizować swoją pasję. To jest egoizm. Potwierdzeniem tego był jego rozwód.
Rozmawiałem również z wdową po Jerzym Kukuczce i również to potwierdziła. Niestety takie są realia ale podkreślam, że to pomagało im osiągnąć to co osiągnęli (Kurtyce i Kukuczce). Egoizm Kukuczki był na wielu płaszczyznach i to również w polecanej przeze mnie książce jest widoczne.

Offline seler

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1074
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #53 dnia: 2020-01-30 | 12:12:16 »
Ale takie są realia wszelkiego zawodostwa na wysokim poziomie czy pianisty czy sportowca. Musisz poświęcić właściwie wszystko by osiągnąć poziom topu światowego.

Online pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1280
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #54 dnia: 2020-01-30 | 12:18:53 »
Dla mnie mocny ostatnio był Hellblazer.
Jak nie przepadam za amerykańskim komiksem i ich metodą zlecania różnym autorem poszczególnych części to w tym przypadku sprawdziło się.



no i noblistkę naszą, wiele spostrzeżeń "po mojej myśli"

« Ostatnia zmiana: 2020-01-30 | 12:22:34 wysłana przez pinkpixel »

Offline KolA

  • Administrator
  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4693
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #55 dnia: 2020-01-30 | 13:13:09 »
takie są realia wszelkiego zawodostwa na wysokim poziomie

Dokładnie to miałem na myśli w poniższych słowach.

tylko tacy ludzie mogą osiągnąć tak wiele w swojej dziedzinie

Co nie zmienia faktu, że to jest egoizm mając rodzinę. Tak ja to widzę. Jako wolny strzelec jest się w znacznej części pozbawionym tego piętna ;)


Offline clhseba

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 226
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #56 dnia: 2020-01-31 | 06:11:04 »
Chyb anie było jeszcze polecane

Krzysztof Spadło SKAZANIEC


8 tomów
Więzienna epopeja
Historia skazańca z wiezienia we Wronkach
Gorąco polecam 

Offline newrom

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 259
Odp: książki, komiksy...
« Odpowiedź #57 dnia: 2020-01-31 | 07:52:56 »
Bastion - Stephen King, akurat czytałem gdy pojawił się chiński wirus. Tam wirus wydostaje się z amerykańskiego labu. Polecam na te dni :)

Olga Tokarczuk
Bieguni - z całym szacunkiem, jednak odniosłem wrażenie że to szkic. Ciekawe rozważania intelektualne, całość spięta życiem w pośpiechu. Ale brakuje mi czegoś, co by sprawiło że książkę czyta się przyjemniej.

Podróż ludzi księgi - Jakoś urwana, fajnie się czytało, a tu nagle koniec.
Muszę sprawdzić kolejne tytuły, może bardziej przypadną mi do gustu.

Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie. Frederic Martel. W zasadzie nic nowego, w kościele są ludzie homo i trzymają się razem oraz wspierają. Ciekawe w tej książce jest to że pokazuje jak systemowo "bycie z parafii" jak podobno określa się homoseksualnych funkcjonariuszy kościoła, wpływa zarówno na decyzje wewnętrzne jak i to co mówią. Jak dwór bardzo konserwatywnego papieża, został zdominowany przez "ludzi z parafii" itp.
Z książki wynika że im ksiądz bardziej neutralny lub gay friendly, tym większe prawdopodobieństwo że jest... hetero.
Autora bardziej interesuje hipokryzja, niż preferencje. Książka dość polityczna i pomimo że po kilku stronach odłożyłem ją na półkę "bo co mnie obchodzi kto z kim sypia", wróciłem do niej i nie żałuję.
Wierzący nie muszę się specjalnie obawiać, brak w książce ataków czy szukania sensacji.

Chłopi - Reymont.
Wiadomo, lektura. Nie pamiętam czy w szkole trzeba ją było przeczytać, czy może tylko fragmenty. Ale w ramach przegryzania się przez kolejne wielkie dzieła polskiej literatury przeczytałem i Chłopów. Z całego serca polecam, po przeczytaniu pomyślałem "jak wiele się zmieniło i nic się nie zmieniło". Jeśli ktoś pamięta film, to niech zapomni bo reżyser zniszczył tę powieść.

Yo Nesbo  - karaluchy, jak nie przepadam na kryminałami przeczytałem z przyjemnością i jak będę mieć moce przerobowe to wrócę do tego autora.