Autor Wątek: Winiarstwo  (Przeczytany 1790 razy)

Offline dubo

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 9
Winiarstwo
« dnia: 2019-02-06 | 21:41:11 »
Jako, że jestem nowym użytkownikiem i w temacie drewna jestem laikiem, więc pojawiłem się tutaj przede wszystkim po to, by swoją wiedzę na temat szeroko rozumianej obróbki drewna zdobywać. Niestety jako laik sensownie i merytorycznie na razie podyskutować nie mogę z doświadczonymi praktykami, którzy bawią się drewnem od dłuższego czasu.
No i w celu integracji chcę dać się poznać oraz poznać innych - więc z chęcią pogadam na temat nie związany ze stolarstwem, na którym w miarę się znam.
A więc teraz czas na... winiarstwo :D Mam wiele zajawek, które mnie kręcą - ale winiarstwo jest dość fajną i niedrogą zabawą, pozwalającą na ciekawe eksperymenty ze smakiem.

Czy jest tu ktoś kto też złapał zajawkę na domowe wytwarzanie win? Jeśli tak to podzielcie się swoimi doświadczeniami, pochwalcie się które wina Wam najlepiej wychodzą :D

Ja w 2018 roku nastawiłem aż 8 win :D Na razie zlałem do butelek ryżowca, który wydawał się na początku całkiem fajny, ale później stopniowo się pogarszał. Obecnie smakuje nie najgorzej - ale 4 liter nie urywa.
No ale muszę podkreślić, że zdecydowanie większe oczekiwania mam co do innych nastawów - a więc win: hibiskusowego, porzeczkowo-agrestowego, wiśniowego, mirabelkowego, jabłkowego, winogronowego, aroniowo-jabłkowego. Już nie mogę się doczekać, aż spróbuję pozostałych przy butelkowaniu lub zlewaniu z nad osadu. Wina mają taką fajną magię w sobie, że po czasie subtelnieją (lub czasami też się psują) i człowiek jest zawsze mega ciekawy w którą stronę poszły zmiany w nastawie ;)

Offline jaworek

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1644
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #1 dnia: 2019-02-06 | 23:00:17 »
A więc teraz czas na... winiarstwo :D
W lutym? :o
 ;)

Offline dubo

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #2 dnia: 2019-02-06 | 23:22:58 »
:D ale się dałem za język złapać :P No w sumie jeśli chodzi o degustacje, to w lutym jest bardzo dobry okres dla winiarzy :D

Offline foxtrot

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 211
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #3 dnia: 2019-02-07 | 10:14:23 »
Cześć. Nie mam wielkiego doświadczenia, ale kilka baniaków się nastawiło - robiłem z jabłek (2 razy), dzika róża i porzeczka (czerwona) - ale na razie wszystko stoi w bańkach ;) co może się skończyć drożdżową goryczką :/ no ale cóż, moje błędy

Do tego robię trochę nalewek. No i jeden miód pitny. Zlany do butelek. Całkiem spoko smakuje - normalnie jak i grzane z przyprawami korzennymi

uwielbiam ten czas kiedy wino jest w trakcie burzliwej fermentacji i codziennie się próbuję - od słodkiego słabego, do gorzkiego, rpzefermentowanego w którym czuć już ten spirol! :)

Offline wertus23

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 331
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #4 dnia: 2019-02-07 | 11:16:45 »
Ja też robię trochę winka. Aktualnie mam czarną porzeczkę, rabarbar, brzoskwinię.
A próbowałeś robić ryżowo-rodzynkowe wg przepisu Skrzycha? Raz zrobiłem i wyszło rewelka. Polecam.

Offline Puzii

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1457
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #5 dnia: 2019-02-07 | 14:11:17 »
Ja akurat tylko piwowarze ale chętnie posłucham, bo wino mi chodzi po głowie ostatnio, ale wokół mnie dużo ludzi robi, więc nie brałem się, bo po co jak można czyjegoś pokosztować :)
Mam na ten  temat swoje zdanie, ale się z nim kategorycznie nie zgadzam!

Offline Eustachiusz

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 483
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #6 dnia: 2019-02-07 | 16:00:03 »
Ja nie mogę nazwać się winiarzem, ale nastawiłem moją pierwszą bańkę w życiu, według przepisu na stronie:
http://przepisy.siuchta.eu/przepisy/wino-z-winogrona-bez-drozdzy/
W przyszłym tygodniu będę zlewał do butelek. Jeśli się uda, to może następnym razem podejdę do tego bardzie profesjonalnie.

Offline dubo

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #7 dnia: 2019-02-07 | 23:23:29 »
Cytuj
Cześć. Nie mam wielkiego doświadczenia, ale kilka baniaków się nastawiło - robiłem z jabłek (2 razy), dzika róża i porzeczka (czerwona) - ale na razie wszystko stoi w bańkach ;) co może się skończyć drożdżową goryczką :/ no ale cóż, moje błędy

Do tego robię trochę nalewek. No i jeden miód pitny. Zlany do butelek. Całkiem spoko smakuje - normalnie jak i grzane z przyprawami korzennymi

uwielbiam ten czas kiedy wino jest w trakcie burzliwej fermentacji i codziennie się próbuję - od słodkiego słabego, do gorzkiego, rpzefermentowanego w którym czuć już ten spirol! :)

Hej ;) Ja w sumie też mam doświadczenie nie duże - bo raptem 16 balonów w swoim życiu nastawiłem :D Dzika róża to jest ponoć bomba smakowa - i jak tylko ją będziesz butelkować to daj mi znać jak to smakuje :D Ja w tym roku też planuję właśnie dziką różę z głogiem nastawić.

Co do nalewek to nie ukrywam, że też się przymierzam do tego, ale muszę mieć sprawdzony przepis - by wyszła mi wersja w miarę pijalna :D A jak na razie w nalewkach jestem laikiem i muszę poczytać i popróbować wyrobów innych - by wiedzieć w którą stronę iść przy ich domowym wytwarzaniu ;)

Ja też uwielbiam burzliwą :D Wtedy jeszcze można sobie pozwolić na w miarę częste próbowanie :P Niestety gdy cicha fermentacja się zaczyna to już człowiek panikuje by nie napowietrzyć wina i smakowanie zostawia się tylko na czas zlewania z nad osadu :D

Cytuj
Ja też robię trochę winka. Aktualnie mam czarną porzeczkę, rabarbar, brzoskwinię.
A próbowałeś robić ryżowo-rodzynkowe wg przepisu Skrzycha? Raz zrobiłem i wyszło rewelka. Polecam.

Czarna porzeczka wychodzi super i zawsze każdemu ją będę polecał - tak samo jak agrest, czy inne porzeczki ;) Rabarbaru jestem mega ciekawy - bo wszyscy go zachwalają, a ja mam jakieś opory wewnętrzne by go nastawić. Napisz jak wyszło winko rabarbarowe - ciekawy jestem jak to może smakować. Co do brzoskwini to szukam dobrego przepisu. Będąc w Bułgarii i korzystając z Airbnb - miałem możliwość spróbowania winka domowego brzoskwiniowego od gościa od którego wynajmowałem chatkę. I normalnie z butów wyrywało :D Było tak dobre, że piło się je schłodzone jak sok jakiś. Jak wyjdzie dobre winko brzoskwiniowe to będę  nachalnie się upominać o przepis :D

Cytuj
Ja akurat tylko piwowarze ale chętnie posłucham, bo wino mi chodzi po głowie ostatnio, ale wokół mnie dużo ludzi robi, więc nie brałem się, bo po co jak można czyjegoś pokosztować :)

No piwko też fajna sprawa i moim zdaniem jest to poziom wyżej jeśli chodzi o złożoność procesu. O ile wino dobre zrobić może prawie każdy, to z piwem jednak trzeba więcej się pobawić by wyszło coś dobrego. Ale z winem polecam też spróbować ;)

Cytuj
Ja nie mogę nazwać się winiarzem, ale nastawiłem moją pierwszą bańkę w życiu, według przepisu na stronie:
http://przepisy.siuchta.eu/przepisy/wino-z-winogrona-bez-drozdzy/
W przyszłym tygodniu będę zlewał do butelek. Jeśli się uda, to może następnym razem podejdę do tego bardzie profesjonalnie.

Najważniejsze są pierwsze kroki i dobre chęci. Jak się spodoba to będą kolejne nastawy i w miarę doświadczenia coraz fajniejsze wina ;) Przed butelkowaniem koniecznie sprawdź czy fermentacja na pewno stanęła - bo gdy po butelkowaniu zajdzie refermentacja w butelce, to może być w domu niebezpiecznie. Koledze butelki latem strzelały jak granaty :D

Offline jaworek

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1644
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #8 dnia: 2019-02-07 | 23:32:20 »
Gdzieś czytałem żeby wlać setę spirta do balonu na koniec procesu co ma na celu dobicie drżdży.
Nie stosuję tego.

My w domu nastawiamy w szklanych balonach ale widziałem w sprzedaży plastikowe wiadra przystosowane do montowania rurki. Pani w sklepie mówiła , ze mnóstwo tego sprzedają. Jakoś mi plastik mentalnie nie leży.
Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

Offline wertus23

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 331
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #9 dnia: 2019-02-08 | 03:44:53 »
Te wiadro to fermentor. Mega wygodne do fermentacji w miazdze lub na burzliwą kiedy duzo osadu moze schodzić. Ostatnio zainwestowałem w rożne pojemności. Jestem bardzo zadowolony. Balony szklane mam na klarowanie i do długiego lezakowania.
Wino rabarbarowe robiłem z rabarbaru malinowego. Przepis wyczailem na yt "skipior alkohole"

Offline Puzii

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1457
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #10 dnia: 2019-02-08 | 09:29:13 »
My w domu nastawiamy w szklanych balonach ale widziałem w sprzedaży plastikowe wiadra przystosowane do montowania rurki. Pani w sklepie mówiła , ze mnóstwo tego sprzedają. Jakoś mi plastik mentalnie nie leży.
Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

Używam do piwa, proste, łatwe w użyciu i dezynfekcji.  Zero problemów, do tego kranik spustowy.
Mam na ten  temat swoje zdanie, ale się z nim kategorycznie nie zgadzam!

Offline foxtrot

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 211
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #11 dnia: 2019-02-08 | 10:25:30 »
Dokładnie, fermentor/fermentator jest nieoceniony przy burzliwej fermentacji. Nawet nie musisz go dokładnie zamykać za każdym razem - ja mam takie wieko, że tylko go tylko dociskam w trzech miejscach na obwodzie, a powietrze wychodzi pozostałymi 'niedomkniętymi' punktami. Szybkie mycie, dezynfekowanie. Nie ma żadnych zapachów, nie łapie kolorów. Super sprawa

Piwo też za mną chodzi, a jako, że na codzień pijam go znacznie więcej niż wina czy nalewek (i najbardziej lubię), to na pewno będzie to mój punkt docelowy jeśli chodzi o wytwarzanie własnego alkoholu!

Offline Puzii

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1457
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #12 dnia: 2019-02-08 | 13:04:40 »
Spoko, jak będą chętni to założy się wątek, to coś podpowiem ;)
Mam na ten  temat swoje zdanie, ale się z nim kategorycznie nie zgadzam!

Offline maniek444

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 234
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #13 dnia: 2019-02-08 | 19:30:12 »
A czy robił ktoś winko z cukru? ;D

Offline krzysiek

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 980
Odp: Winiarstwo
« Odpowiedź #14 dnia: 2019-02-08 | 21:15:52 »
Ja wpadłem na pomysł grzanego wina trzymanego w termosie , litr wystarcza mi na 2,5 godziny i ciągle jest ciepłe tak mniej więcej 50*