Kornikowo - Forum stolarskie

Inne tematy => Inne => Wątek zaczęty przez: Chaczins w 2020-04-03 | 14:29:03

Tytuł: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-04-03 | 14:29:03
Heja,
Znalazłem juz sobie działke (okolice sochaczewa, gmina iłów), ogarniam troche formalności i czekam na rozwój wydarzeń z obecnym kryzysem.

Wyznaje ze wiele mi nie trzeba do życia - jestem raczej minimalistą. Jedne buty na lato, jedne buty na zime, jedne wyjściowe - bo i po co człowiekowi więcej? :) Oczywiście to wielkie uproszczenie.... lecz tak uważam. Za bardzo jako istoty zapędziliśmy się w konsumpcjonizm i dążenie do posiadania - bez baczenia na koszty i wartości. Na szczęśscie mam drugą połówkę, która podziela moje poglądy.

Działka na wsi (ponad 10.000 metrow), dookoła lasy, cisza, spokój. Do tego domek na zgłoszenie do 35m podstawy + poddasze - to tyle ile nam potrzeba. Obecnie mieszkam w 56 metrach i jest mi bardzo komfortowo. Dzieci? Może kiedyś. A czy teraz już jeżdzę busem, bo planuje mieć ich kiedyś piątkę? Nie. Dlatego dom stawiam też dla siebie, na teraz oraz najbliższe 10 lat. Założyłem budżet 50.000 plus to czego nie zdołam z tej kwoty początkowej - potem, powolutku, co miesiac dokładając cegiełkę, już mieszkając na miejscu.

Rozmawiałem z ludźmi którzy takie realizacje realizowali - jak np. z fotki poniżej. Koszt? w 50k bez mebli. Całość praca własna, nauka, działanie.
Szwagier stawiał w lato też domek do 35m, podobna bryła tylko materiał inny (pustak). Surowy zamknięty w 18 tysiącach. Oczywiście plus wykończenie dochodzi, ale no umówmy sie - bez marmurów ile ma go wyniesć to - kolejne 80 tysięcy?

Wchodzę tu na forum i czytam - chłopie, bez 100.000 nie podchodź. Skąd się biorą takie kwestie, takie opinie? Nie mówie już o budowie domów 150m2 podstawy plus piętro, to kwestia indywidualna. Jeden lubi salon wielkości tego, co ja uznaje za niezbędną mi przestrzeń - inny lubi mniejsze obszary.

Realnie rzecz ujmując - na co, przy pracy własnej, miałbym wydać 100.000 za 35m2 podstawy + poddasze? Tylko proszę, nie piszmy "ooo chłopie zaczniesz to zobaczysz, kabelek, kontakcik, pstryczek i pyk 300 pln"  - bo to de facto nic do rozmowy nie wnosi.

Wiem ze sa tu specjaliści w swoim fachu, że możemy rzeczowo porozmawiać. Czy ktos tutaj realizował taki właśnie projekt i ma wyliczenia, doswiadczenia ile konkretnie na co wydał? Na czym można oszczędzić, a na czym nie? Przecież w kwocie 100.000, która tu padała (w temacie Bluessy chyba) można taki dom zamówić całkowicie robiony ekipą pod klucz, przywozisz graty i wnosisz - voila. Tylko to nie jest droga, którą ja chcę wybrać.

Moj głowny cel - jak najwięcej samemu, jak najmniej zlecać. Chcę się uczyć, rozwijać w procesie - a też wiele kwestii już potrafię, remonty i budowy za sobą już mam. Powiedzmy sobie też szczerze - co wiem, ze dla części ludzi tutaj będzie bardzo kontrowersyjne z racji "różnicy pokoleń" - to czego kiedyś uczyłeś się od majstra 10 lat, dzisiaj nauczysz się od majstra na youtube w 10 dni. Deal with it, świat poszedł na przód - większość z was pewnie nie miało praktyk stolarskich, a gdzies sie tego nauczyła "mimochodem".


ponizej mój punkt widzenia na sprawe i wyliczenia, bede wdzieczny za jakies sprostowania merytoryczne.

fundament - posadowienie na słupach (mozliwe ze chcialbym go kiedys sobie przesunac) plus płytkie wody, wiec boje sie zaciagania wilgoci. Szczerze, nie wiem jak to wyliczyc - zrobienie kilku dziur ze zbrojeniem i zalanie ich w okrągłym szalunku.

rama - według tych obliczen - http://www.drewnianedomykanadyjskie.pl/artykul/Jakie_i_ile_drewna_na_konstrukcj%C4%99_naszego_domu_97
http://www.drewnianedomykanadyjskie.pl/kalkulator_drewna_konstrukcyjnego

pow. z poddaszem =  60m2 = Cena BRUTTO: 8 416.28 PLN , a chu... niech strace z blaszkami, gwózdkami 10.000
szkielet mamy, fundament mamy. Obicie, czyli płyta OSB.

podstawe mamy 6/6 metrow, zeby nie wdawac sie w za duzo matmy obliczmy powierzchnie szescianu o scianie 6m - biorac pod uwage wysokosc domu z 5m, to mamy spore naddatki na uwzgledneinie scianek wewnatrz, skosów dachu, docinki. 216 m2 = a chu, niech strace, 250 m2.  Płyta 12'tka ma 3m2 i kosztuje 52 pln, wiec kupujemy płyt 85 sztuk, kwota 4500. Dorzucmy ciut wiecej, a bo tu docinka, tu sie spi***zieli, a tam bedzie grubsza - 5000 zł płyty.

wełna mineralna 15mm do ocieplenia, biore tez te 250 m2 * 15 zł z metra = 4000 pln materiał ocieplajacy.

płyta k/g = 6 pln / m2 = 250 * 6 = 1500, niech bedzie dla rachunku 2500 (a bo jakas szpachlówka do łączeń, albo siatka w naroznik, tysiac zapasowy jest).

paraizolacja isover, rolka 70m2 = 200 pln. Rolek bierzemy wiec 4, zeby miec jeszcze zapas = 800 pln. Dorzucmy jakies tam spinki do niej, pi***oły, 1000 PLN.

Mamy wiec juz sciany, podłogi, izolacje w scianach i podłogach / dachu, szkielet pokryty para-izolacją oraz obiciem OSB. Stan surowy otwarty jak rozumiem.

pokrycie dachowe - blacha - 25-30 pln m2, dach 2 spadowy 36 stopni, powierzchnia 45 metrow. Blacha = 1575 PLN Materiały do zarobienia dachu to tu, to tam - powiedzmy drugie tyle, czyli mamy 3000 pln. Wezcie pod uwage ze przy dachu z blachy, robimy to nie na OSB (ktora wliczylem w cene powyzej) a na konstrukcji drewnianej dachu, wiec tu sie koszt troche redukuje z tym.

okna, drzwi - ciezko powiedziec, jakie kto ma wymagania. 5000 liczymy? Ze 3 okna tam będą plus drzwi. Okna uzywane na OLX w cenie słomy, co za roznica czy okno nowe czy uzywka?

mamy sume:
drewno konstr - 10k
osb - 5k
ocieplenie - 4k
karton-gips - 2,5k
pokrycie dachu - 3k
okna/drzwi - 5k

na moje wychodzi 30k za stan surowy zamkniety, liczone tak subtelnie jak struganie wykałaczki toporkiem. Wszędzie narzucałem spore plusy do wyliczeń. Praca - zakładam własną, to nie jest fizyka jądrowa, tylko budowa domku z drewna na prostym szkielecie. Robia to ludzie młodsi i mniej doswiadczeni od nas. Co do tych robót, moze zastanowiłbym sie nad pokryciem dachowym z kims kto sie bardziej na tym kojarzy - zeby mi na łeb nie kapało potem albo płyta nie zaciekała. Z reszta nie lubie wysokosci...  8)

mamy tym sposobem za około 30 tysiecy budyneczek, w którym zostaje wykonczeniówka - oczywiscie, to tez sa koszty i to nie małe, licze sie z tym. Ale na prawde mozemy zakładac, ze wykonczenie takiego domku zje nam 70 tysiecy "i moze braknie"? Robiac łazienke rok temu na wsi, totalnie od zera - ze szkieletem, hydraulika, termą na wode, prysznicem - wyszło mi (o ile dobrze pamietam) z 5-7 tysiecy. A tu mowimy ze mamy juz gotowa podloge, sciany.

Instalacje - doprowadzenie wody do jednej scianki (wspolnej dla lazienki i kuchni) - groszowe kwestie Studnia wywiercona na działce, zostaje hydrofor. Drugim drogim pomieszczeniem bedzie kuchnia - tu wedle fantazji "inwestora", wiec nawet nie bede celowal ile moze kosztowac a ile nie. 5 tysiecy za sprzety (piekarnik elektr, płyta, zmywarka, lodówka), z reszta piekarnik czy zmywarke nie uwazam za "piewszej potrzeby" kwestie na budowie.

Reszta - wygładzenie sobie k/g w domku, pokrycie podłóg, pomalowanie powierzchni - no i instalacja elektryczna. Tutaj tez to mocno uznaniowe, bo mozesz przygotowac sam juz przewody w peszlach na etapie kłądzenia KG podlaczyc gniazdka, zostaje elektrykowi sprawdzenie i przylaczenie glownej rozdzielni. 5k? mysle ze spokojnie i to z górką, ostatnio u kumpla cala instalacja w mieszkaniu remontowanym od 0 tyle wniosla - tylko mial prawie 100 metrow powierzchni.

na szybko mamy tu z 15k proste instalacje i konieczne zyciowo pomieszczenia - i zamykamy sie w okolicy 45-50 tysiecy za lokal jako-tako zdatny juz do zycia, jak dla mnie.


edit // zapomnialem o ogrzewaniu. Tez kwestia uznaniowa - jeden wstawi koze za 500 pln albo piecyk zeliwny za 1000 i da komin - tak jak w domku na fotce - i robi to robote. Inny - a raczej sklaniam sie ku tej opcji - pojdzie w prąd z racji wygody i planowanej instalacji foto-volt.


A teraz biore po 200 zł z konta kazdej druzyny i słucham Panstwa, jak to zyje w nibylandii :)
oczywiscie wszelka krytyke chetnie wysłucham i przyjme, lecz prosze - opierajmy sie na jakis matematykach, chociazby tak przyblizonych jak moje powyzsze

(https://imgur.com/a/hdE2kIQ)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: M.ChObi w 2020-04-03 | 14:45:19
+++https://www.youtube.com/channel/UC2ZkH6j-mcIwLWRUcZD7-JQ/videos+++

tu masz murowany dom za 25 tyś ( sciany i dach )  całość inwestycji wyszła ponad 100 tyś . Medai , meble , wykończenie , ogrzewanie etc robią kwotę
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-04-03 | 15:04:30
Ja postawiłem murowany o powierzchni użytkowej 40m2, na ławach i ścianach fundamentowych, murowanie z betonu komórkowego, strop teriva, więźba, deskowanie, papa, na ściany styro 15 cm, po stropie ociepliłem płytami PIR.
Poniżej wrzucam stan, w którym mieszkałem z żoną i 2 dzieci przez 5 lat. Całość wyliczyłem na 115 tys bodajże, ale to już z meblami, AGD, podłogami, łazienkami itp ... ludzie też robili, nie zrobiłem wszystkiego samodzielnie, ale sporo jednak sam lub z ojcem.

Poniżej masz koszty poszczególnych etapów.

inne koszty (narzędzia, projekty, koszty sądowe, wieczystoksięgowe itp)   8 815,83 zł
przyłącza techniczne (gaz, woda, prąd)   10 928,62 zł
fundamenty   8 619,25 zł
roboty ziemne   700,00 zł
ściany konstrukcyjne   6 715,94 zł
elewacje   3 155,78 zł
podłoża i posadzki   5 270,95 zł
ocieplenie fundamentów   909,30 zł
instalacja wewn. gazowa   3 701,00 zł
izolacje przeciwwilgociowe   452,86 zł
stropy   11 955,24 zł
dach pokrycie   4 058,30 zł
dach konstrukcja   5 048,13 zł
instalacja wod-kan2   4 229,55 zł
instalacja c.o. (w tym piec gazowy z zasobnikiem za prawie 8k)   9 573,60 zł
instalacja wewn. elektryczna   2 336,71 zł
wykończenie   14 092,56 zł
stolarka okienna   1 439,24 zł
stolarka drzwiowa   3 887,30 zł
tynki wewnętrzne   3 270,95 zł
ściany działowe   1 686,42 zł
AGD   4 536,00 zł
Suma Wynik   115 383,52 zł

Także oszczędzając na niektórych sprawach można spokojnie zejść niżej...



Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-04-03 | 15:46:55
Obi,
tutaj fajny filmik podsumowujacy taki domek


koszt w granicach 60k, nie mam powodu zeby facetowi nie wierzyc, zwlaszcza ze schodzi sie to z wyliczeniami innych ludzi z którymi rozmawiałem. Fakt, gosciu teoretycznie zarabia na tym - sprzedaje jakies-tam projekty - wiec moze nawijac makaron na uszy, ale pozostale osoby nie maja w tym zupełnie celu - dlatego uwazam ze mozna gosciowi wierzyc. Tak jak mowi od 09:30 - nigdy wiekszosci z tych rzeczy wczesniej nie robil, i sie naumiał - a to przez neta, a to w praktyce. Oczywicie pod jego filmami masa jadu - ze kable polozyl skosem a nie prosto (ale czy serio to wplynie na komfort / bezpieczenstwo domu)? albo ze komin sobie postawil w oknie... tak chcial to tak ma :)


Daraas, dzieki wielkie za wyliczenia sensowne i skrupulatne. Bardzo fajnie prowadzony rachunek :)

Tak jak mowisz, kilka rzeczy np. w domu szkieletowym moze wyjsc inaczej - jak fundament (ktorego prawie ze nie ma, nie ocieplasz, nie izolujesz). Przyłącza na działce mam juz zrobione, przy budowie na zgłoszenie odchodza koszty "inne" - typu projekt, sądowe, itp. Gazowej instalacji nie bedzie. Stropy lekkie drewniane, CO - elektryk / piecyk zeliwny, AGD - kwestia indywidualna jak pisalismy.


Pokrywa sie to w sumie z tym co pisalem powyzej - ze przy odpowiednich technologiach, metrazu, pracy wlasnej - dom nie musi kosztowac milionów, zwlaszcza do stanu "do zamieszkania" - a nie na gotowe 100%.
Przeciez mozna zyc na dole z gora w stanie surowym totalnie - i robic sobie dalej.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2020-04-03 | 16:18:07
Chaczins decyzję  i tak musisz podjąć sam. Masz zapał a to się liczy. Ja podobnie budowałem moją chatę. Sam z przysłowiowym szwagrem. To nie żart, oryginalny szwagier.  :) Dorywczo przychodził budowlaniec. Dom o wylanych posadzkach 150 mkw + kotłownia i garaż. Mieszkamy w czwórkę. Pewnych kosztów nie unikniesz. Moim zdaniem ważne jest to aby robotę na koniec zobaczył prawdziwy fachowiec lub podpowiedział podczas roboty. Bo potem mogą być problemy w użytkowaniu. Budowę mojego szacowali na minimum 400 000 mnie kosztował 270 000 i to z meblami i wyposażeniem. Z tym, że część ze starego mieszkania.  Ale mam co sam chciałem. Wiadomo nie wszystko idealnie, ale w doopie to mieć. To ma bardziej służyć niż wyglądać. (jak mnie się ten tekst podoba).  ;D. Pewnie będą tacy co to rzekną: a czemu tu krzywo, a niedomalowane, a sraty, a taty, trzymaj się swego. Powodzenia.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Stasiek w 2020-04-03 | 16:46:05
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224)  Powiedz mi jak to jest u Ciebie z projektem? Bo rozumiem, że to dom na zgłoszenie i będziesz to chciał w urzędzie zgłosić.
To podlega pod Sochaczew?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: M.ChObi w 2020-04-03 | 16:49:27
To ma bardziej służyć niż wyglądać

Ja też jestem tego zdania , ale nie ze względu na filozofię życiową , tylko ładnie nie " umim " :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-04-03 | 16:51:45
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) tak dla uzupełnienia informacji ... ja ten mój domek budowałem jako dom jednorodzinny, z pełną dokumentacją, pozwoleniem na budowę itp. Wybudowaliśmy pomieszczenie, które teraz docelowo będzie garażem na 2 auta :)
Od początku szliśmy w tym kierunku, żeby na razie mieć gdzie mieszkać, a docelowo dobudować 130m2 powierzchni mieszkalnej :)

Także jeśli planujesz jakiś rozwój to sugerowałbym przemyśleć czy nie lepiej zrobić coś podobnego. Za niewiele więcej dostajesz możliwość późniejszej rozbudowy, oczywiście trzeba to przewidzieć już teraz, żeby potem łatwiej było "dowiązać" większą część domu.

Trzymam kciuki za powodzenie Twojej sprawy, chwal się jak postępy na budowie ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2020-04-03 | 16:54:12
nie ze względu na filozofię życiową , tylko ładnie nie " umim "
Znam to z doświadczenia.  >:(
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-04-03 | 17:00:10
o kurde, nowe opcje tagowania ludzi, niezłe jajca.
@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102)
@Stasiek (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1747) zastanawiam sie jeszcze nad forma czy na zgłoszenie do 35m, czy rzeczywiscie zrobic sobie ciut wiecej ale z mozliwoscia pozniej rozbudowy latwiejszej. Analizuje kwestie.
na zgloszenie 35 to tak, do powiatowego czyli Sochaczew, zgloszenie i vio.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2020-04-04 | 08:17:45
Ja budowałem się 10 lat temu ale przed budową koleżanka zrobiła mi szczegółowy kosztorys. Z mojej roboty to była kosmetyka jak panele, malowanie itp. mam 74k.kw. i nieużytkowe ;) poddasze. Całość wyszła mnie około 250 tysięcy. Za tą kasę się wprowadziłem a na wielu rzeczach nie oszczędzałem (sam wkład kominka kosztował 8,5k PLN)
Nie wiem czy to cokolwiek wniesie do sprawy ale jeśli chcesz to pewnie gdzieś wyszperam ten kosztorys.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: maniek7 w 2020-04-04 | 08:18:22
@Chaczins
DASZ RADE BYKUemoji6 lubię ludzi z takim zapałem.
Ja też postawiłem sam swój warsztacik a pierwszy raz w życiu murowałem itd.

Ważna rzecz podczas budowy: ZAKUPY
Omijaj castorame itp.(nieraz wyjątek to duże rzeczy styro itp ale przy pi***ołach typu śruby zawiasy to przepłacisz powyżej 100%) resztę kupuj w mniejszych sklepach  budowlanych, metalowych + internetowo z wyprzedzeniem.

Trzymam kciuki
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2020-04-04 | 08:51:13
35 to maleństwo, możemy porównywać do mieszkania w bloku ale to tak nie działa. Dość powiedzieć, że mieszkając w bloku nie doliczasz klatki schodowej, wiatrołapu, kotłowni czy węzła cieplnego. Te funkcje są niezbędne i trzeba je doliczać do metrów domu
Każdy z nas mieszkał kiedyś na wczasach w domkach o minimalnej powierzchni. Latem wystarczy ale na kilka lat można dostać na głowę.
Nie planuj mieszkać w 35m2 (poddasze jest bez znaczenia), budynki gospodarcze z założenia nie nadają się do stałego zamieszkania.
Obecnie domy jednorodzinne stawiasz na zgłoszenie. Koszty zwiększy napewno projekt ale tylko raz i da informacje co, jak i kiedy zrobić. Płacąc za projekt wynegocjuj nadzór architekta. To często osoby z uprawnieniami budowlanymi i napewno taka wiedza będzie cenna.

Co do kosztów to właśnie przemilczę temat i nie będę pchał kija w mrowisko   ;)

Ps.
ze względu na obecną sytuacje możesz znaleść tanich i dostępnych fachowców
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2020-04-04 | 09:08:14
Obecnie domy jednorodzinne stawiasz na zgłoszenie.

Skąd ta wiedza? Zaciekawiło mię to.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-04-04 | 09:17:19
Dwa kamyczki do ogródka.
1. przewody elektryczne prowadź zgodnie z zasadami pion/poziom. Prąd popłynie nawet jak kabel pociągniesz skosem i jeszcze go trochę rozciągniesz żeby był dłuższy. Ale za 5-10-30-50 lat zapomnisz że kabel tam jest i go przewiercisz/przebijesz gwoździem.
Przerabiałem to wielokrotnie w mieszkaniach z PRLu gdzie majstry robiły oszczędności by kabel sprzedać na lewo.

2. Ogrzewanie zrób jakie chcesz, ale postaw też komin. Dojdzie Ci kosztów ze 2k. Do tego używany wkład kominkowy kupisz za tysiaka w okolicach Krakowa (ze względu na zakaz stosowania, ceny poleciały na ryj) i masz ciepło w chałupie gdy przyjdzie wichura/marznące opady i potarga sieć elektryczną. Wrzucisz do środka gumiaka, czy tam suche drewno i przy otwartych drzwiach będzie zimą +30 ;-)

Poza tym trzymam kciuki.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Acar w 2020-04-04 | 09:21:46
Jest taka bajka o 3 świnkach...
Wszystko się da i wszystko można tylko nie wszystko się opłaca.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2020-04-04 | 09:42:15
Skąd ta wiedza? Zaciekawiło mię to.
dodatkowo w tym roku wejdą nowe ułatwienia
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: kwita w 2020-04-04 | 10:24:42
Zacznę tak jak Ozi, 35m2 to naprawdę mały domek, przyjmując że ściany zewnętrzne to przykładowo 20cm, to odpadnie około 5m2, odlicz ściany działowe, schody, ciągi komunikacyjne to wyjdzie co?
Jeżdżę na wakacje z przyczepą kempingową, powierzchnia przyczepy plus przedsionek to 25m2 i mam pojęcie że to na mieszkanie całoroczne to prawie nic :)

Co do kosztów też nie do końca się wypowiem, choć jestem na bieżąco. Należę do osób, które zawsze mówią o kosztach realnych a nie szacunkowych. Mało jest osób, które akceptują realne kwoty, najczęściej mówią, że przesadzam. Z reguły później przyznają mi rację bo te koszty to często są 2-3 razy takie... Kiedyś podnosiłem piętro na swoim budynku, wymiary budynku 8x9, zwykły dach dwuspadowy, krycie blachodachówką, użytkowe poddasze, płyty gk, styropian... Powiem tak, większość kosztorysów wymienia właśnie takie pozycje:
- blachodachówka
- papa
- płyta gk
- wełna lub styropian
I teraz cała zabawa polega na tym, że te wszystkie widoczne, oczywiste materiały kosztują "X". Ale dla przykładu płyty gk montuje się do konstrukcji, metalowej, drewnianej. Do tego potrzebne są gwoździe, wkręty. Mamy przykręcone płyty, jedziemy dalej, szpachlujemy. Potrzebujemy taśmy flizelinowej, zbrojonej i masy szpachlowej. Później potrzebujemy czymś to wyszlifować, zagruntować. Jeśłi robimy sami, musimy kupić sobie podstawowe narzędzia do gładzi, do szlifowania. Do tego momentu nie oszczędzamy na niczym bo wszystkie materiały musimy kupić. O ile taśma flizelinowa jaka bądź, to masa szpachlowa dobra, Uniflot, masa finish i  grunt dobry (nie Amigrunt) bo szkoda naszej roboty. Jak już wszystko sobie poszpachlujemy, wyszlifujemy, zagruntujemy to malujemy. Kupimy taśmy maskujące, jakiś wałek, farby, kuwety, worki na śmieci, folie ochronne... To wszystko musimy kupić. I teraz wprowadzamy sobie to arkusza kalkulacyjnego wszystkie oczywiste (te grube materiały), które zawsze ujęte są w kosztorysie, w filmach różnych ludzi, którzy twierdzą, że naprawdę za darmoszkę można postawić taniej niż wszyscy dom (mam na myśli film) oraz te wszystkie koszty(nazwijmy je Y) mas szpachlowych, wkrętów itp, to okaże się że te koszty o których nie wspominają kosztorysy to minimum 2X. Czyli teraz na liczbach, jeśli X=10000 zł to Y=10000-15000 zł. Jakby tak nie było, to nie było by też stojących, rozpoczętych budów... Jakby kosztorysy zawierały wszystkie koszty, było by mniej chętnych (takie jest tylko moje zdanie...
Do tego skromnego przykładu dodać trzeba jeszcze:
- swój czas
- koszty paliwa na dojazd na budowę
- koszty paliwa na dokonywanie zakupów

Nie zamierzam tutaj straszyć, krytykować, tylko w miarę rzetelnie przedstawić jakie są realia.
Robiłem u siebie zadaszenie tarasu, 6mx2,7m. Koszt drewna surowego z dostawą 800 zł (koszt dostawy to 40zł). 6 słupów, 2 płatwie , 11 krokwi. Do tego preparat impregnujący i przeciwgrzybiczny, farba, pokrycie z płyty osb, opierzenie z blachy ocynkowanej robione przez mojego wujka dekarza (koszt tylko blachy) plus papa termozgrzewalna która też została położona w gratisie przez mojego wujka, kotwy chemiczne, stopy słupów plus wkręty ciesielskie, 6mb rynny 75 Marley plus około 3mb rury spustowej... Łączny koszt 4700 zł. Czyli drewno 800 zł a cała reszta 3900 zł, o ile dobrze liczę. Wstępnie szacowałem przed robotą na szybko max. 2000 zł.
Nie ma tu wodotrysków, to są tylko materiały które trzeba było kupić, zaoszczędziłem jakieś 500-600 zł na struganiu konstrukcji, sam strugałem Rebirem ręcznym :)
Na koniec zamawiasz kontener albo sam zawozisz do PSZOKa resztki płyt, papy... To też koszty :)

To tak dla zobrazowania
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-04-04 | 10:57:24
Ja swoje koszty podałem nie szacunkowe tylko rzeczywiście ile kasy wydałem, powiedzmy prawie wszystko co miałem na paragonach, fakturach, WZkach czyli starałem się wrzucać do arkusza wszystko na co wydawałem kasę na budowę. Robocizna - murowanie od fundamentów, ściany nośne, strop i postawienie więźby wyszło 7k, tynki wewnętrzne 2k, posadzki 900 pln, resztę robiłem sam bądź z ojcem.
Za murowanie myślę że tak około 200 pln/m2 trzeba liczyć.

Musisz też liczyć się z tym, że owszem, możesz sam wszystko robić ... tylko czy masz na to czas ... ja po sobie widziałem, że mogłem zamiast tyrać na budowie, próbować zarobić coś więcej w pracy i zapłacić fachowcom... ale u mnie to było trochę inaczej bo miałem "trudny czas" cokolwiek by to nie znaczyło ;)

W praktyce samo mieszkanie na "małej powierzchni" - mamy 40m2 czyli tyle ile dwupokojowe mieszkanie w bloku, ale dzięki działce mniej się to odczuwa. Mimo wszystko z dwójką dzieci da się przeżyć, więc jak na razie planujesz mieszkać sam bądź z drugą połówką to jeśli nie masz wymagań pałacu, hektarów itp to całkiem przyjemnie można się urządzić.

Sugerowałbym przemyśleć sprawę, bo postawić te 35m2 zawsze możesz ... natomiast władujesz kasę w 35m2 "po taniości" ale co potem z tym zrobić ... ani rozbudować, ani co ... niby można potem stawiać obok większy dom a to zamienić docelowo na kanciapkę ale to już do Ciebie decyzja należy jak chcesz wydać kilkadziesiąt tysięcy :)

Możesz np. zbudować tak jak ja, czyli na początek jakieś pomieszczenie, które potem przerobisz na garaż, albo połączysz to z dobudowaną większą częścią domu ... albo inaczej jak tam sobie wymyślisz :) Ja tylko pokazuję alternatywę.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: kwita w 2020-04-04 | 13:01:33
Znalazłem chwilkę obejrzałem (próbowałem) zobaczyć... Przy 3:33 miałem dość ale zacisnąłem zęby. Przy około 12 minucie wyłączyłem, całość trwa 14:58. Nie mam zamiaru słuchać kłamstw gościa. Zobacz ile ma wyświetleń? Wszystko jest po to aby była oglądalność. Ale do rzeczy:
1. Gość twierdzi, że robił to przez kilka miesięcy od rana do nocy. Czyli przez te miesiące rozumiem, że nie pracował, nie zarabiał. Teraz do kosztów tego domu dolicz te kilka miesięcy pomnożone przez pensję.
2. Koszt łazienki nie przekroczył 2000 zł. Szafka z umywalką, bateria budżetowa ale przynajmniej polskiej produkcji, dobre budżetowe zawory pod umywalką, dobry budżetowy syfon, kołki do montażu, silikon do umywalki tak na szybko jakieś 500-600 zł. Stelaż z miską WC, przycisk, podkładka pod miskę, zabudowa stelaża (profile, wkręty, zielona płyta GK) na szybko to około 1000 zł. Zakup stelaża za 400 zł i zabudowa to kwestia kilku lat przy szczęściu i co dalej? O ile miskę wystarczy odkręcić to stelaż jest pod płytkami... Tani stelaż=kłopoty (albo pękają płytki, cieknie zbiornik lub najmniej uciążliwe, wymiana całego środka). Idźmy dalej, kabina prysznicowa... Myślę, że 800 zł to taki budżet. Do tego Brodzik 200-300, silikon zostanie z umywalki, bateria prysznicowa (przy elektrycznym podgrzewaniu wody to dobra termostatyczna około 500 zł z prysznicem. Dalej oświetlenie zakładam 100-200 zł (oświetlenie na suficie i nad lustrem), dalej lustro i silikon do luster 100 zł. Następnie płytki, poniekąd po 30 zł/m2 (ile metrów nie wiem, nie wspomina o płytkach na podłogę), do tego klej, myślę że około 3 worków najmniej to około 150-200 zł, jeden z worków musi być wysokoelastytczny, grunt pod płytki około 20 zł na tą łazienkę, fuga około 50 zł, silikon w kolorze 28-30 zł. Farba na sufit do łazienki to około 40-50 zł. Teraz dodaj te koszty i sam wyciągnij wnioski kto mija się z prawdą. Jeśli cokolwiek kupił taniej niż napisałem, za niedługo będzie wymieniał. Nie rzucam cen z sufitu, kosmosu. Znam bieżące ceny, realia i co się w jakim tempie psuje.
3. W kosztach podaje 100 zł za pianę. Jakby przyjąć że kupił piany po 20 zł (dobra to 28-30), to jest ich 5. Na nie osadził drzwi wejściowe, wewnętrzne, wszystkie okna? Muszę iść do niego na lekcje, bo nie potrafię sobie tego wyobrazić.
To tylko kilka rzeczy które kłują w oczy kogoś, kto ma z tym do czynienia. Zrobił cała więźbę a do położenia prostej blachy wezwał fachowców? Są tu ludzie, którzy na pewno sami też próbowali gładzi... Nie da się tego nauczyć z YouTube i za pierwszym razem tak równo zrobić (gość twierdzi, że robił to pierwszy raz), szacunek :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2020-04-04 | 13:12:15
Budowa domu na zgłoszenie

Zrobiłem rozeznanie. Przed chwilą rozmawiałem z osobą która wydaje pozwolenia na budowę. Dowiedziałem się:
Różnica pomiędzy budową na zgłoszenie a na pozwolenie jest niewielka. Do zgłoszenia i tak trzeba dołączyć wszystkie dokumenty jak na pozwolenie. Potem podczas budowy procedura jest taka sama: kierownik budowy, dziennik, itd. W skali roku na powiat jest tylko kilka budów "normalnych" domów na zgłoszenia. A jeśli w grę wchodzi kredyt to bank woli pozwolenie niż zgłoszenie.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2020-04-04 | 13:15:26
Są tu ludzie, którzy na pewno sami też próbowali gładzi...


Są.  :D
Skończyło się na fachowcach z "żyrafami".
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: fyme w 2020-04-04 | 16:24:59
Ja nie mam żyrafy bo nie znoszę nią robić ale gładzie robię, po ludziach też emoji848
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: meeck w 2020-04-04 | 23:31:09
Różnica pomiędzy budową na zgłoszenie a na pozwolenie jest niewielka
Zgadza się. Robiłem w zeszłym roku zgłoszenie na budę na deski 6x3m bo mi się za dużo "kup" porobiło. Jak się okazało tylko projekt może być uproszczony. Reszta tak jak pozwolenie: mapki, prawo własności, linie zabudowy, odrolnienie, dojazd, itd. Na szczęście większość tematów miałem ogarnięte jeszcze z budowy domu więc wystarczyło przekopiować albo uaktualnić.
Pojawiły się też pierwsze nieprzewidziane koszty: dodatkowe dwie jazdy do urzędów czyli jakieś 20zł, mapka chyba 19zł.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Stasiek w 2020-04-05 | 09:07:07
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224)  tak dla uściślenia to dom jednorodzinny na zgłoszenie może mieć.. UWAGA nawet 135, 235 a jak ktoś chce to i 735 m2. ograniczenie 35 m2 dotyczy budynków gospodarczych, garaży, wiat i budynków rekreacyjnych. nie wiem skąd się pojawił w internecie to cudowne hasło "dom do 35 m2 bez pozwolenia". Oczywiście po zmianach prawa budowlanego można realizować dom jednorodzinny po skutecznym zgłoszeniu, czyli bez uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, ale warunków jest jeszcze kilka: po pierwsze na danym terenie musi być w ogóle możliwość postawienia takiego obiektu tzn. musi być plan miejscowy dopuszczający zabudowę mieszkalną jednorodzinną, albo trzeba uzyskać indywidualnie decyzję o warunkach zabudowy; po drugie do zgłoszenia trzeba załączyć  egzemplarze projektu budowlanego zawierającego wszystko czego wymagają przepisy, a sam budynek musi spełniać szereg warunków wynikających z przepisów technicznych. do tego jeszcze kwestia np. gruntów, bo nie można zbudować budynku mieszkalnego na gruntach leśnych, a na rolnych trzeba uzyskać wyłączenie z produkcji rolnej, do tego kwestia np. odpowiedniej nośności gruntów, wymaganych odległości od granic działek, rowów, dostępu do drogi publicznej itd. oczywiście dodatkowych uwarunkowań może być jeszcze kilka...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-05-06 | 10:32:01
Pany,
nie zapomniałem o temacie, więc wołam @Stasiek (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1747) @meeck (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=407) @Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947) @kwita (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=23) @ozi (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=510) @newrom (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1291) - reszta panów mam nadzieje ze dostrzeze temat i tak i tak :)

Więc tak. Nadal uważam że da się taniej niz "powszechnie uznane", trzeba jedynie liczyć się z kompromisami i rozwiązaniami nie na 100% wygody. Taki to świat teraz, że każdy chce najwygodniej i najlepiej - a nie koniecznie tak, jak można sobie pozwolić. To jednak debata swiatopoglądowa :)

Jaki jest nasz plan finalny - czekamy teraz na WZ i zgode KOWR. Przewidywany czas to koncowka czerwca. W trakcie dokumentacji dowiedzieliśmy się, że - formalnie - został tam zgłoszony budynek gospodarczy do 35 metrow, w postaci kontenera 40 stopowego. To popchnęło mnie dalej - skoro juz jest zgłoszony i jest "niby" na działce (fizycznie go nie ma, bo wlasicciel sobie go zabral, ale kwity sa), to pójdę tym samym tropem.

Przeprowadzać będę adaptacje kontenera 40HC na mały domek (powierzchni wyjdzie efektywnie cos około 25 metrow kwadratowych). I tutaj czekam na burzę drwin :D
Nie będę zmieniał sposobu uzytkowania, zostanie to jako gospodarczy - a nawet jak ktos sie przyczepi, to kontener ma funkcje zeby go wziac i przestawic a potem powiedziec ze to wóz drzymały :)

Czemu kontener i jego adaptacja? Działka jest 80 km od miejsca gdzie mieszkam. Nim postawiłbym szkieletówkę na szybko (nawet małą) to rozkradną mnie i zjedzą, sprzęt zaleje deszcz, tyle będzie z roboty. W opcji kontenera, od dnia 0 mam tak na prawdę dach nad głową do pracy i miejsce do zamknięcia gratów.

Izolacja w postaci pianki PUR kilka cm - aby tylko zapobiec kondensacji na scianach metalowych wewnątrz - a nastepnie na to wełna mineralna w szkielecie na profilach / drewnie. Efektywnie celuje w około 17 cm izolacji (ze 2-3 pianka, 15 wełna). W razie jakiś chłodów / upałów, jezeli stwierdze ze to mało, dorzuci sie izolacje z zewnatrz.

Ogrzewanie na ta powierzchnie całkowicie elektryczne, powietrzne oparte na klimatyzatorze dwufunkcyjnym. Woda - studnia glebinowa.


Po co w ogóle się kłopotac z kontenerem, pomijając kwestie dojazdów i bezpieczeństwa budowy pod względem złodziei / pogody?
Nie zamierzamy stawiać domu 150 m2 za 500.000 na kredyt 50 lat i 2 pokolenia w przód. W planach jest mały domek o powierzchni zabudowy do jakis 80m2, szkieletówka. Aby ja wykonywac wlasna pracą i siłami, trzeba juz tam mieszkac na miejscu. To ma dać nam zaadoptowany kontener. Z kobietą zarabiamy dość dobrze i przesiedzenie sobie rok-dwa w takim kontenerze pozwoli nam mocno nadgonić płatnosci za działke, inwestowac w nia, odłożyć.

Ponadto, kontener taki mozna rozszerzyc dalej - w dosc prosty sposób, dostawic kolejny. To tez jest rozważana przez nas opcja, aby ustawić kontenery z przerwą między nimi (np. 3-4 metry) i zrobić jednolity dach, znacznie powiększając powierzchnie. To jest, że tak powiem, pieśń przyszłości, więc nie ma sie co rozwodzić nad tym.
Jeżeli kontener nie zostanie "rozbudowany" w pełnowymiarowy dom, wtem zostanie na działce jako 1. Warsztat (po usunieciu z niego całęgo wnętrza) 2. Domek goscinny, jako ze główny dom ma byc dosc mały, mozliwe ze zostawimy taki domek dla przyjezdnych z Łodzi / Warszawy.

Planowany koszt inwestycji w kontener to około 30.000 do stanu w ktorym mozna tam zamieszkac na materacu i na łeb nie będzie kapało, w nocy nie zamarznę a w dzień się nie ugotuję. Reszta bedzie wykonywana na biezaco, w miare mieszkania juz na działce. Myślę że całość-całość, zamknę w 40-50 tysiącach, kosztorys cały czas sobie tworzę.
Koszt samej puszki to 10.000 z transportem, ocieplenie w wybranej przeze mnie opcji to około 5 tys pln.

Jako że temat w PL kontrowersyjny i dyskusyjny, stwierdziłem że będę chciał prowadzić relację z takiej budowy + filmiki , coś na zasadzie video-bloga, coś na zasadzie (nie)poradnika. Chciałbym zweryfikować cały projekt, pokazać przeciwności i trudności oraz zalety i wady, uczciwie i szczerze. Pomogłoby mi to też w rozliczeniu projektu i zerknięciu na niego z perspektywy czasy (juz po ukonczeniu).  Dajcie znac co myslicie, czy bylibyscie zainteresowani.

Potem jeżeli byłoby zainteresowanie, mógłbym opowiastki kontynuować w kwestii całego przesiedlenia i moich planów - czyli hodowli zwierzat jak króliki i kury, ogród wazywny z zasadami permakultury / back to eden, rozne inne inicjatywy ktore zamierzamy podejmowac na miejscu.


POnizej fotka poglądowa. Rozkład planujemy inny, ale to w miare fajnie pokazuje, jak takie domki funkcjonuja.
Zalaczam też linka do ofert z "gotowcami". Dla mnie są one ciut za drogie i małe mozliwosci personalizacji, dlatego będę działał sam :)

https://kontenermieszkalny.pl/smart-house

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2020-05-06 | 10:42:07
Pomysł mi się podoba. Życzę konsekwentności w dążeniu do celu.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: M.ChObi w 2020-05-06 | 10:52:26
Trzymam kciuki

Potem jeżeli byłoby zainteresowanie

ja bym oglądał
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Bill Door w 2020-05-06 | 10:59:55
Zrób, podlicz i się pochwal ;) ja na kupnie mieszkania już wiem że 30% trzeba sobie dołożyć do oczekiwań ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2020-05-06 | 11:06:12
już wiem że 30% trzeba sobie dołożyć do oczekiwań
I nagle się okazuje, że jedzenie nie jest aż tak potrzebne ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Bill Door w 2020-05-06 | 11:18:52
I rodzina ;)

Ed: zobaczie ile u mnie działki kosztują  ;D tak że ten ;) nic tylko sie budować;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: grekot w 2020-05-06 | 11:32:25
Jak będziesz publikował filmiki to na pewno będę oglądał i kibicował.
Po części rozumiem twoje argumenty, ale 10k za sam kontener to strasznie dużo, w tej cenie zrobiłbyś porządny szkielet, albo nawet ściany murowane, do tego doliczasz 5k za ocieplenie co już ci daje 15k, to w tej cenie zrobiłem domek gospodarczy z fundamentami, ściany murowane i dach, plus ocieplenie, co prawda liche bo 5 cm, ale grubszy styro to nie aż taka różnica, no i domek 35m2, a nie 25, do tego strych (poddasze).

Tak czy siak życzę Ci powodzenia, bo podejście życiowe masz bardzo zbieżne z moim. Trzymam kciuki żeby wszystko się udało.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-05-06 | 12:57:51
już wiem że 30% trzeba sobie dołożyć do oczekiwań
I nagle się okazuje, że jedzenie nie jest aż tak potrzebne ;)
@KolA (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2) spokojne, budzet nie jest tak napięty. Odpowiednio zbalansowaliśmy wydatki i plany.

I rodzina ;)

Ed: zobaczie ile u mnie działki kosztują  ;D tak że ten ;) nic tylko sie budować;)
@Bill Door (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1590)  masakra, dlatego wlasnie ja uciekam na wioske :)

Jak będziesz publikował filmiki to na pewno będę oglądał i kibicował.
Po części rozumiem twoje argumenty, ale 10k za sam kontener to strasznie dużo, w tej cenie zrobiłbyś porządny szkielet, albo nawet ściany murowane, do tego doliczasz 5k za ocieplenie co już ci daje 15k, to w tej cenie zrobiłem domek gospodarczy z fundamentami, ściany murowane i dach, plus ocieplenie, co prawda liche bo 5 cm, ale grubszy styro to nie aż taka różnica, no i domek 35m2, a nie 25, do tego strych (poddasze).

Tak czy siak życzę Ci powodzenia, bo podejście życiowe masz bardzo zbieżne z moim. Trzymam kciuki żeby wszystko się udało.
@grekot (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=170)  dzieki za dobre słowa. Na poczatku sam przychylałem sie do szkieletówki, jednak tak jak wspomnialem - najwżniejsze jest posiadanie zamkniętego stanu już w dniu 0, w przypadku kontenera.
Do tego dochodzą kwestie formalne - kontener mogę w razie czego przestawić / wywieźć w ogóle z działki (wystarczy że odłącze prąd i wodę). Ze szkieletówką nie jest już tak hop siup. Rzadko się to dzieje, ale Inspekcja budowlana moze stwierdzic samowole budowlaną przy zmianie funkcji użytkowania budynku. W przypadku kontenera, zawsze moge sie wykręcać tym ze to nie budynek (brak trwałego polaczenia z gruntem, będzie na palach betonowych stał mimowolnie). Do tego dochodzi poziom skomplikowania prac - murować nie potrafie zupełnie, szkielet bym zrobił, a kontener to juz gotowa konstrukcja.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: meeck w 2020-05-06 | 14:16:44
a kontener to juz gotowa konstrukcja.
W stanach robią domy przewoźne, po prostu duża przyczepa kempingowa. Znam gościa co w środku Warszawy na barce mieszka więc Ty w kontenerze też pewnie dasz radę.  Ciekaw jestem jak długo wytrzymasz. Powodzenia.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2020-05-06 | 14:45:02
Ahoj przygodo   ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Jakacor w 2020-05-06 | 15:14:03
Trzymam kciuki!
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-05-06 | 15:22:39
Nie pamiętam co tam naprodukowałem wcześniej, ale skoro mnie wytknąłeś palcem to zapytam. Ty nas chcesz przekonać czy siebie ? ;)
Jako domek tymczasowy na budowę to postaw przyczepę kempingową, za 25k spokojnie znajdziesz dużą w dobrym stanie i zostanie Ci na dwa blaszaki warsztatowo-magazynowe oraz na wylanie fundamentów czy czegoś tam. Jak jej nie zagnoisz, to później odsprzedaż.
Złodzieje poradzą sobie z zamknięciem kontenera równie łatwo jak z zamknięciem przyczepy, więc tu nie ma argumentu że bezpieczniej.
Przyczepa będzie mniejsza, ale skoro domek za kilka miesięcy będzie gotowy to czy warto poświęcać tygodnie na zrobienia z kontenera chałupy? Strugałbyś sobie już słupy, albo rzeźbił okiennice zamiast zabudowywać kontener.
Jeśli celem nie jest dłubanie w kontenerze, to może coś w ten deseń?
https://pl.vitalbox.eu - pierwsze z brzegu, ale są inne dostępne jedne ładne inne brzydkie...
Przyjeżdżają i stawiają w jeden dzień.
Przeróbkę kontenera na "man's cave" widziałem w jakimś programie, jedyny sens był taki że się kontener walał po posesji to go użyli ;-)
A filmy z realizacji i tak będę podglądał ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-05-06 | 16:10:35
Edit: za 25k to kampera kupisz i jeszcze będziesz mógł dorobić wynajmując, na wakacje nie będziesz jeździć bo kurki, kaczki, króliczki, gąski i spermakóltóra przywiąże Cię do obejścia :P

(jak próbowałem edytować i dopisać to mi na czerwono wyświetlało że nie dopisano wiadomości..)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: kwita w 2020-05-06 | 16:43:05
Edit: za 25k to kampera kupisz i jeszcze będziesz mógł dorobić wynajmując, na wakacje nie będziesz jeździć bo kurki, kaczki, króliczki, gąski i spermakóltóra przywiąże Cię do obejścia :P

(jak próbowałem edytować i dopisać to mi na czerwono wyświetlało że nie dopisano wiadomości..)

Akurat siedzę w karawaningu od ponad 15 lat. Za 25k nie chciałbym kampera za darmo, za dużo trzeba włożyć aby jeździło i nie przemakało, nie wspominając o wypożyczaniu. I do tego powierzchnia... Nie da się tak mieszkać cały rok.

A nie myślałeś o domku holenderskim? Przywożą i gotowe do mieszkania? Można nawet mały klimatyzator założyć na lato :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-05-06 | 16:54:54
Kumpel kupił bodaj za 15k, na podwoziu jakiegoś starego fiata. Roboty i wydatków na przywracanie sprawności na pewno było mniej niż w robieniu domku, a przypomniałem sobie o kamperach bo mieszkał w tym ponad rok. Ale wtedy to go jeszcze żona kochała i nie przeszkadzało im ciągłe ocieranie się o siebie ;-)
Na pewno nie jest to wypas, ale za to byłby motywator do szybkiego ukończenia chałupy ;-) Wypas to naczepa, albo autobus. Tylko znowu wyjdzie taniej zamówić dom z klocków i złożyć go na miejscu w dzień czy dwa śpiąc w namiocie.
Domki holenderskie są spoko, tylko trzeba pamiętać że u nas przewóz czegokolwiek powyżej 2,5 (2,55 chyba, ale jazdy się zaczynają powyżej 3m) szerokości to ponadgabarytowy kurs który wiąże się z papierologią, pozwoleniami, opłatami a czasami i kłopotami z wjazdem w miejsce docelowe.  Jak się kupuje to dostawca się wykaże, ale przy sprzedaży pewnie trzeba będzie samemu ogarniać.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: kwita w 2020-05-06 | 17:49:58
Chyba kolega nie był szczery z kosztami albo wszystko robił na odczepne... Całą zabudowa w tych latach jest z drewna, blach aluminium(poszycia), gumowych uszczelek itp. ceny tych komponentów powalają na nogi. Już nie wspomnę o corocznych przeglądach. Kolega w zeszłym roku kupił bodajże 12 letniego kampera, sporo do włożenia w zużyte części a cena 78k. Raczej wiem o czym piszę bo jestem w tym na bieżąco... Minus kampera, małej przyczepy kempingowej...tam albo siedzisz lub leżysz...  Zero ruchu
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-05-06 | 19:06:24
Wiem jak jest, dlatego jak powiedział że 5k to w myślach dodałem drugie 5k. I mówił to gdy małżonki nie było w pobliżu ;>
Mechanicznie robił sam, wyposażenie kombinowane np ocieplenia z gotowych pianek czy wełen budowlanych, z folią alu zamiast bardzo drogich wypełnień "do kamperów".  Okna to już całkiem kosmos bo finalnie tylne okno za które chcieli jakieś chore pieniądze wypełnił oknem takim jak do domu. Ociepliło się, kosztem wyglądu (choć oczywiście wygląd tej budy z żółtą pleksą z tyłu jest obrzydliwy).
Uszczelki jeśli dobrze pamiętam kupił w rolce i kosztowały "dużo taniej", ale nie drążyłem bo kampera mógłbym kupić wyłącznie wtedy gdy byłaby to amfibia ;-)
Ruch? Ruch ma być przy budowie domu! Do domu/budy/namiotu/kontenera kolega ma wchodzić na rozchwianych nogach i jak mało przestrzeni to nawet lepiej, gdyż bezpośrednio z progu można na twarz polecieć w poduszkę ;-)
Ale żeby zakończyć offtopa -> wszystko byleby nie kontener ;-)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Stol-Drew w 2020-05-06 | 19:40:11
Ja budowałem się 10 lat temu ale przed budową koleżanka zrobiła mi szczegółowy kosztorys. Z mojej roboty to była kosmetyka jak panele, malowanie itp. mam 74k.kw. i nieużytkowe ;) poddasze. Całość wyszła mnie około 250 tysięcy. Za tą kasę się wprowadziłem a na wielu rzeczach nie oszczędzałem (sam wkład kominka kosztował 8,5k PLN)
Nie wiem czy to cokolwiek wniesie do sprawy ale jeśli chcesz to pewnie gdzieś wyszperam ten kosztorys.
znajomy kupił https://allegro.pl/oferta/komin-uniwersal-systemowy-ceramiczny-9m-fi-200-2w-7017575613za wszystko mu wyszlo 2100 masz ponad 6tys miej
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Stasiek w 2020-05-06 | 19:44:12
Działaj. Chętnie pooglądam co tam wymyślisz.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-05-06 | 20:41:31
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224)  trzymam kciuki :) jeśli chodzi o inspiracje kontenerami, to możesz zerknąć jeszcze http://www.form2form.com/domy.html oni tam też robi takie domki do 35m2 z kontenerów albo przynajmniej w kształcie.
Jak już założysz vloga na np YT to wrzucaj, chętnie pooglądam :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: meeck w 2020-05-06 | 21:28:22
możesz zerknąć jeszcze http://www.form2form.com/domy.html
Te inspiracje są fajne. Konstrukcja z dwóch kontenerów to już ma sens, przynajmniej na obrazku :D.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: bartsmetkowski w 2020-05-06 | 21:55:59
czekam na pierwszy film :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Koenig w 2020-05-06 | 23:01:36
spermakóltóra
Powiem szczerze - zaintrygował mnie ten zwrot ;D
Co do samego kontenera to mnie się jednak wydaje całkiem rozsądnym pomysłem, ale nie mieszkać w nim rok, tylko właśnie na zasadzie "przyjechałem na weekend i mam gdzie spać i przechować graty".
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Bill Door w 2020-05-07 | 16:23:22
A ja na działce zrobię narzędziami ręcznymi z okraglaka lub tarcicy ale predzej tarcicy ten gościu mnie zainspirował
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-05-18 | 13:10:30
@newrom (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1291)
Nie pamiętam co tam naprodukowałem wcześniej, ale skoro mnie wytknąłeś palcem to zapytam. Ty nas chcesz przekonać czy siebie ? Jako domek tymczasowy na budowę to postaw przyczepę kempingową, za 25k spokojnie znajdziesz dużą w dobrym stanie i zostanie Ci na dwa blaszaki warsztatowo-magazynowe oraz na wylanie fundamentów czy czegoś tam. Jak jej nie zagnoisz, to później odsprzedaż.Złodzieje poradzą sobie z zamknięciem kontenera równie łatwo jak z zamknięciem przyczepy, więc tu nie ma argumentu że bezpieczniej.Przyczepa będzie mniejsza, ale skoro domek za kilka miesięcy będzie gotowy to czy warto poświęcać tygodnie na zrobienia z kontenera chałupy? Strugałbyś sobie już słupy, albo rzeźbił okiennice zamiast zabudowywać kontener.Jeśli celem nie jest dłubanie w kontenerze, to może coś w ten deseń?

Taki mam styl narracji, ze wołam ludzi którzy byli aktywni w temacie. Nie jest to żadne wywołanie do tablicy.
Źle zrozumiałeś mój post. Kontener nie ma być na czas budowy - on ma być na dłuższy czas, (rok, dwa) nim nie ogarnę działki i funduszy na tyle by stawiać sobie normalny dom. A może potem przyjdzie rozbudowa kontenerów o kolejny i nabudowanie ich szkieletem. Zobaczy się. To nie ma być rozwiązanie na kilka miesięcy. Przyczepa odpada.
Po zakończeniu finalnego domu - powiedzmy za 3 lata - przeprowadzamy się tam, a konener zostaje jako goscinny / biuro (pracujemy oboje zdalnie) czy warsztat. Funkcje mu sie znajdzie.

spermakóltóra
tego to aż szkoda komentować, bo ni to zabawne, ni mądre. Głupie po prostu :) Zapraszam do lektury i zapoznania się, o co chodzi i z czym to się je.

@kwita (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=23)  mysleliśmy nad holenderką, ale rozwiązanie cenowo wychodzi podobne. Fakt, niby gotowiec przyjezdza - ale mam znajomych którzy bardzo narzekali tez (gnijące ścianki, cienka izolacja, itp).
Również dochodzi ten aspekt który wspomniałem - ten kontener to tak na prawdę wartość około roku naszego czynszu w Warszawie. Przenosząc się więc do niego, mamy go w rok "spłaconego" biorąc pod uwagę jego koszt - i zostaje nam budynek jakby nie patrząc 25 metrów na działce, ocieplony i całoroczny. Czy to domek goscinny (zawsze lepsza wygoda dla przyjezdnych np. na swieta czy w odwiedziny) niż mieszkać na kanapie w dużym pokoju. Jak nie gościnny, to biuro - zeby można było sobie pracować w ciszy i spokoju. Albo letnia kuchnia. Albo warsztat. No nie powiecie mi, ze taki budyneczek dodatkowy sie nie przydaje na działce :) Oczywiscie ze sie przydaje.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-05-18 | 13:14:51
@bartsmetkowski (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=173)
zaprosze Cie osobiscie, to wpadniesz w drodze z Wawy do Łodzi i sobie obejrzysz na miejscu ;p

@Koenig (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1622)
niestety, nie mamy gotówki aby wyciagnac i postawic juz docelową hatę plus budynek gospodarczy, ogrodzic, ogarnac wsystko od razu i wejsc na gotowca - a bywac tam tylko w weekendy :)
Albo mamy do wyboru zostac w Wawie i placic komus 2500 miesiecznie jego kredytu + odkladac aby za jakies 3-4 lata kupic wszystko za gotowke, albo mamy do wyboru isc na dzialke i zaadoptowac kontener i pomieszkac w nim rok-dwa, odkladajac hajs do kieszeni i bedac na miejscu, majac juz działkę, budyneczek, spokoj i cisze :)
Wybor dla nas jest bajecznie prosty.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: M.ChObi w 2020-05-18 | 13:19:33
To ja się ( bez wstydu :D ) wpraszam na parapetówkę , ew jakbyś  potrzebował silnego nie za mądrego do pomocy to na jakiś weekend mogę wpaść i pomóc
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-05-18 | 13:54:56
Albo mamy do wyboru zostac w Wawie i placic komus 2500 miesiecznie jego kredytu + odkladac aby za jakies 3-4 lata kupic wszystko za gotowke, albo mamy do wyboru isc na dzialke i zaadoptowac kontener i pomieszkac w nim rok-dwa, odkladajac hajs do kieszeni i bedac na miejscu, majac juz działkę, budyneczek, spokoj i cisze
Wybor dla nas jest bajecznie prosty.

@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) ja tam bardzo popieram takie wyprowadzki, sam tak zrobiłem, przez 5 lat mieszkam w "garażu" 40m2 i nie żałuję. Oczywiście są tacy co nie wyobrażają sobie mieszkać w domku na zadupiu, ale dla mnie to było najlepsze co mogłem zrobić :)

Także trzymam kciuki za powodzenie akcji i niecierpliwie czekam na Twoją relację z budowy ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Bill Door w 2020-05-18 | 14:01:11
Ja żyję na 46m2

Ed: żyjemy ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-05-18 | 14:33:40
@M.ChObi (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=10) - zapraszam, jak tylko będzie wszystko przyklepane i będę w procesie. :) Chętnie sie przyda jakaś pomoc.


@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102) dokładnie tak, wszystko zalezy od tego czego człowiek oczekuje i na co jest gotów, jaki ma plan i cel.
Ja żyłem z rodzicami i siostrą na 36m2 w bloku i jakoś nikt nie umarł. Tutaj sam z dziewczyna bede miał do dyspozycji mniejszy metraż, ale brak dzieci, a zaraz za drzwiami i oknem cały hektar ziemi, oraz puszcze kampinowską na horyzoncie :)

@Bill Door (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1590) - fajny projekt log-cabin, sam bym poszedł w cos takiego - no ale wiadomo, jednak kobiety inaczej widza zycie troszke :P Mimo ze i tak trafiłem okaz chętny do wiejskiego zycia w spokoju, to jednak pewne "standardy" musi miec zachowane :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: M.ChObi w 2020-05-18 | 14:37:55
@M.ChObi - zapraszam, jak tylko będzie wszystko przyklepane i będę w procesie. :) Chętnie sie przyda jakaś pomoc.

Tylko pamiętaj , uważaj czego sobie życzysz

;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-05-18 | 14:41:16
@M.ChObi (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=10) - zapraszam, jak tylko będzie wszystko przyklepane i będę w procesie. :) Chętnie sie przyda jakaś pomoc.

Tylko pamiętaj , uważaj czego sobie życzysz

;D
@M.ChObi (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=10)
blisko byś do mnie miał, bo to gmina Iłów pow. Sochaczew :)
zobaczymy czy to będzie ta działka ostatecznie, czekam na WZ i wniosek do KOWR'u czy moge to kupic. Potem pierwokup lasów państwowych jeszcze... no kilka pi***ółek jest do załatwienia, nim to będzie gotowe. Mam nadzieje ze uda sie w tym "sezonie" budowlanym czyt. jakos sierpien-wrzesien, abym na jesieni wykonczył kontener i sie przeniósł.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-05-18 | 14:46:39
ale brak dzieci, a zaraz za drzwiami i oknem cały hektar ziemi
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224)  dokładnie ;) zamieszkaliśmy jak nam się urodził pierwszy ... mieliśmy oczywiście sypialnię z dużym łóżkiem + łóżeczko dziecięce. Wtedy jeszcze było spoko ... choć pewnie do czasu jakby podrósł i wymagał oddzielnego pokoju. Jak urodził się drugi to trochę miotaliśmy się z ułożeniem noclegów.
Suma sumarum w tej chwili chłopaki mają 4 i 6 lat, mają pokoik ze swoimi łóżeczkami, a my wylądowaliśmy w "salonie" na rozkładanej sofie (a w ch.j by ją diabli wzięli taka kur.... niewygodna ... ) ;) Więc w tej chwili marzymy o oddzielnym normalnym łóżku, ja już nie mogę się doczekać przeprowadzki do dużego, tylko cholera pieniądze na drzewach nie rosną i nie możemy szybko wykończyć wnętrza ... ;)

Także takie rozwiązanie owszem spoko jak masz tylko dla siebie...oczywiście to tylko moja opinia z własnego doświadczenia ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-05-18 | 17:26:30
Chaczins, zwyczajnie przejadło mi się ciągłe czytanie o permakulturze i reaguję trochę alergicznie. U siebie nie stosuje, obserwuję u znajomych co od lat się w to bawią. Sukcesy mają i sporo porażek, jak "robią reklamę" to wszystko zaje**ście. A jak się gada ot tak o kłopotach życiowych, to wychodzi że wcale to takie zaje**ste nie jest. W sumie odnoszę wrażenie że większość robi to z pobudek ideologicznych, a nie by sobie ułatwić życie. A więc bądź tak miły i wybacz mój francuski ;)

A do ziemi pomyśl o jakiejś maszynie, bo hektar motyką będzie ciężko.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2020-05-18 | 18:13:27
sam mieszkałem na działce rod 4 lata, w 4 osoby na 35 m2 wiec znam takie życie dobrze :) dla mnie fajny czas to był :)

To ja się ( bez wstydu  ) wpraszam

Obi spokojnie, nie mają jeszcze córki ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: M.ChObi w 2020-05-18 | 19:35:17
Obi spokojnie, nie mają jeszcze córki


Znasz mnie , wiesz że dobry chłopak jestem i ze wszystkim pomogę :D

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2020-05-18 | 20:03:59
tylko nie słowny ;D
nie wierzcie mu jak Wam obieca skrzynkę wódki ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: bartsmetkowski w 2020-05-18 | 22:01:17
to wpadniesz w drodze z Wawy do Łodzi i sobie obejrzysz na miejscu ;p
dobra, dobra, już nagram Ci ten film ;-)

kurde już chyba będzie z 10 lat jak nie śmigałem do Warszawy przez Sochaczew... kiedyś to była jazda nie autobahn ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-06-01 | 10:02:50
Dzisiaj znalazłem w skrzynce mailowej takie coś z PRC
https://pl.aliexpress.com/item/4000628579105.html?src=google&src=google&albch=rmkt&acnt=576-373-4425&isdl=y&aff_short_key=UneMJZVf&albcp=9895204543&albag=101234644940&slnk=&trgt=&plac=mail.google.com&crea=431832202525&netw=d&device=c&mtctp=&albbt=Google_7_rmkt&aff_platform=google&gclid=CjwKCAjwztL2BRATEiwAvnALcoKvYoWPugsCPGtW2pO2bIf1Y7PqA56rX4pcoa5AEKrT-MGg0DMETxoC8G8QAvD_BwE

Może Cię zainteresuje.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: undead w 2020-06-01 | 20:59:22
Dzisiaj znalazłem w skrzynce mailowej takie coś z PRC
https://pl.aliexpress.com/item/4000628579105.html?src=google&src=google&albch=rmkt&acnt=576-373-4425&isdl=y&aff_short_key=UneMJZVf&albcp=9895204543&albag=101234644940&slnk=&trgt=&plac=mail.google.com&crea=431832202525&netw=d&device=c&mtctp=&albbt=Google_7_rmkt&aff_platform=google&gclid=CjwKCAjwztL2BRATEiwAvnALcoKvYoWPugsCPGtW2pO2bIf1Y7PqA56rX4pcoa5AEKrT-MGg0DMETxoC8G8QAvD_BwE

Może Cię zainteresuje.
ciekawe czy faktycznie wyślą to do Polski. z drugiej strony ciekawy patent na szybkie postawienie stolarni :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2020-06-01 | 21:25:12
to pewnie te kontenery co mieli z nich szpitale wirusowe pobudowane ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-07-24 | 14:36:45
Panowie,

Ostateczny plan został już uzgodniony i zatwierdzony przez radę nadzorczą w składzie - Ja + wybranka.

Jestem na finiszu dokumentacji, za 2 tyg ma być decyzja KOWR. Do jesieni (wrzesien-pazdz) liczę że działka będzie juz moja formalnie. Wtedy weekendowo dopnę sobie tematy jak ogrodzenie z siatki leśnej, założenie RB i włączenie prądu, zrobienie palików fundamentowych i położenie już podwalin na nich, czy ponowne uruchomienie odwiertu studni głębinowej (12m). Oczywiscie do studni zamierzam wezwać sobie jakąś firme która sprawdzi co i jak tam jest zrobione - czy odpowiednia głębokość, czy wszystko OK, jak ją wypłukać. Ja sie na tym nie znam.

A jaki jest finalny plan?

Ano domek a'la BRDA o podstawie 35 m2, skosy dachu 65 stopni nachylenia.  Nad wydzieloną z parteru łazienką i kuchnią - antresola z leżanką do spania. Reszta pomieszczenia do dowolnej adaptacji.

Projekt w sketchupie już jest, wyceny drewna i materiałów porobione - będę się wszystkim dzielił na bieżąco na zasadzie bloga, dla chętnych podążyć moją drogą życiową :)

Czemu tak a nie kontener?
Bo drewno jest mi bliższe w obróbce, a kosztowo wychodzi podobnie. Do tego lepsza ustawność domku - nawet ze skosami - niz kontenera szerokiego na 2.3 metra.

Nadal uwazam ze kontener to super pomysł w pewnych okolicznościach i zamierzam zrobić kiedyś taki - ale to na spokojnie, w przyszłości. Moze sobie postawie 2 kontenery jako warsztat.

Target jest taki, by osiągnąć stan surowy zamknięty domku w 2 tygodnie intensywnej pracy, codziennie od rana do nocy.  Mam tu na mysli szkielet (trójkąty do postawienia, wiec w miare szybka sprawa), płytowanie MFP, izolacje, pokrycie dachowe gontem bitumicznym, okna i drzwi.
Czy wyjdzie - to sie zobaczy. W razie "w", awaryjnie wezme jeszcze 3 tydzien urlopu i będę dopinał.

Nie martwie się o samo tempo prac - a o rzetelnosć dostaw materiałów kolejnych, o to ze braknie mi bibelotu na ktory bede czekał tydzien a bez niego nie pojde dalej.
Dlatego spedzam całą mase czasu na przygotowaniu i rozplanowaniu materiałów, ile czego potrzeba - wszystko dokładnie musi byc ujęte.
A i tak wiem, ze czegos nie bedzie :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2020-07-24 | 14:54:33
Projekt w sketchupie już jest
a tu nie ma :(
ja lubi obrazki... bo z wyobraźnią ciut na bakier ::) :P
,,czymam'' kciuki ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-07-24 | 15:18:20
Projekt w sketchupie już jest
a tu nie ma :(
ja lubi obrazki... bo z wyobraźnią ciut na bakier ::) :P
,,czymam'' kciuki ;D

Poniżej linkacz do różnych rzutów jak to ma byc poorganizowane.
p.s oczywiscie miedzy "trójkątami" planuje 2 rzędy stężeń / poprzeczek między krokwiami, aby konstrukcje usztywnic.
Belki kalenicowej nie planuje, chce stawiać całe trójkąty kręcone na ziemi - i do pionu, daje poprzeczkę / stężenie do stojącego juz trójkątai tak dalej, i tak dalej.

https://imgur.com/a/GzCsNoy

(https://i.imgur.com/UtPDGQ9.jpg)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2020-07-24 | 17:00:53
Nie znam się,ale takie coś nietypowego po szarych komórkach mi śmigło :P
Czy dużo drożej by było poskładać taki domek z płyty warstwowej (PIR)
to tylko przykład....
https://www.steelprofil.eu/sklep/plyty-pir-izolacyjne-piana-poliuretanowa-poliizocyjanurowa-pur-pianka-gr-20-mm/?gclid=Cj0KCQjwjer4BRCZARIsABK4QeUobpC6oVT2nebXRRnMEYQLaxEFOHhcJs7LxzNtWuzXFlmGSN_4vwEaAoYnEALw_wcB
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2020-07-25 | 06:57:39
w moich okolicach  taki domek nazywa się typy "Wieżyca"
pewnie co region to swoją nazwe ma :)
Tytuł: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: istolarstwo w 2020-07-25 | 08:32:24
W mojej wsi stoi takich kilkanaście.
Jako letniskowe. I faktycznie mówią ba nie Wieżyca. Jak na najwyższy szczyt na Kaszubach.


Piotr.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2020-07-25 | 10:44:54
Ja go znam jako domek typu Brda
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2020-07-25 | 11:11:13
W sumie mi też :)
tutej ciut rozbudowali
(http://i1.luxlux.pl/s9d5c58a4423dc184c73bf58377121e3323eb4270)
http://www.luxlux.pl/artykul/dom-brda-w-nowej-odslonie-25034#artGallery
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2020-07-25 | 12:21:08
Przez najbliższe dwa tygodnie będę w takim mieszkał
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2020-07-25 | 12:25:44
porób pomiary i fotki wszystkiego, przyda się foto dokumentacja Chaczinsowi ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-07-26 | 00:51:23
W sumie mi też :)
tutej ciut rozbudowali
(http://i1.luxlux.pl/s9d5c58a4423dc184c73bf58377121e3323eb4270)
http://www.luxlux.pl/artykul/dom-brda-w-nowej-odslonie-25034#artGallery

Też mam taki plan przyszłościowo. Albo zostanie to jako domek dla gości a ja postawie nowy, albo rozbudujemy ten wlasnie do takiej formy jak przedstawiles.

Narazie ograniczaja mnie wymogi budynku do 35m. Chce go zbudować odpowiednio do późniejszego przekształcenia w mieszkalny, a potem rozbudowa właśnie w takiej formie dostawki i tylko odkrycia jednej połaci dachowej.

Przez najbliższe dwa tygodnie będę w takim mieszkał
Tak jak Mery napisał, w sumie nie pogardziłbym fotkami i opiniami, spostrzeżeniami itp.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-07-26 | 21:46:48
płyty warstwowej (PIR)
to tylko przykład....

@krzyś48 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=33) @Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) z takich płyt jak zaproponował Krzyś, nie ma szans na "poskładanie" domku, bo to są płyty czysto termoizolacyjne, nie przeniosą żadnych obciążeń itp. Te płyty można potraktować jako czysto termoizolację, ale też sugerowałbym kontakt ze mną w tej sprawie, bo mogę coś podpowiedzieć (np. u siebie w domu dałem pod krokwiami 16 cm grubości płyty z lambdą 0,022)
Jeśli płyty warstwowe (taki PIR lub w okładzinach z blachy to dawaj znać bom handlowiec u producenta takowych ;) )
Płyty warstwowe (w okładzinach z blachy) są o tyle dobre, że szybko się z nich robi, ale jest parę minusów - ciężkie do samodzielnego montażu, bo musisz liczyć około 15 kg/m2 płyty, mają blachę od spodu więc może jakaś skroplina się pojawić, z zewnątrz dostępny tylko trapez, nienajlepsza izolacja akustyczna (raczej chodzi mi o przedostawanie się hałasu, mniej o np. deszcz)
Jakbyś chciał @Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) rozważać takie zastosowanie, to dryndnij do mnie 694 711 528 to przynajmniej coś mogę doradzić ewentualnie co, gdzie, jak i za ile kupić.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2020-07-27 | 07:41:45
Spostrzeżenia:
1 oczywiste, budynek jest z drewna więc cały czas wydaje dźwięki, może to banał ale warto o tym pamiętać
2 na piętro to właściwie coś pomiędzy drabiną a schodami, wygodnie (w miarę) wejdziesz ale zejście jest bardzo niewygodne, pomogłaby zmiana kąta czyli też zmiana w układzie przejścia na parterze fot.1
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-07-27 | 14:00:50
Spostrzeżenia:
1 oczywiste, budynek jest z drewna więc cały czas wydaje dźwięki, może to banał ale warto o tym pamiętać
2 na piętro to właściwie coś pomiędzy drabiną a schodami, wygodnie (w miarę) wejdziesz ale zejście jest bardzo niewygodne, pomogłaby zmiana kąta czyli też zmiana w układzie przejścia na parterze fot.1

Ozi, dzieki za spostrzeżenia. U mnie pietro nie będzie pełne (na połowe) a drabinka bedzie w osi budynku jakby.
1. Mysle ze podkładki akustyczne np na podłoge piętra, czy łączenia belek by pomogły. Tego sie czesto nie stosowalo w polskim, starszym budownictie drewnianym.
2. Tam nie ma izolacji dachu zadnej, z tego co widze? Balik tylko i na to dach bezposrednio?
3. Dalbys rade ustrzelic jakies fotki, jak rozwiazane jest osadzenie domku? czy na bloczkach, czy na słupach, jak jest zrobione łączenie dach / podłoga.
4. Duszno jest na górze mocno? jak ogólnie odczucia "jakościowe" co do zycia - czy gorąco, duszno, czy moze przewiewnie wlasnie jak sie otworzy itp.

Będę wdzieczny za kazde takie spostrzezenia :)

p.s
chyba sam sie wybiore gdzies na weekend pod taki domek zeby zrobic inżynierie wsteczną :D



@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102)
Dzieki! Jakbym potrzebowal to dam znac, ale na chwile obecnia nie zakładam ani warstwowych PIR, ani tych blaszanych. Szkoda zachodu moim zdaniem :)
To i tak jakis szkielet na to wypada postawic wlasnei do obciazen. Tym bardziej ze ja bede robił sam + kobita + moze ktos ad-hoc do pomocy, wiec dzwiganie PIR'ów warstwowych nie wyjdzie.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-07-27 | 14:17:44
Szkoda zachodu moim zdaniem

Może nie tyle szkoda , bo masz załatwione kilka spraw jednocześnie - termoizolacja dachu czy ścian, elewacja i powiedzmy "wstępne" wykończenie w środku, ale oczywiście w Twoim przypadku sensowniej skorzystać z innych rozwiązań choćby właśnie ze względu na wagę płyt. :)

Trzymam kciuki za powodzenie przedsięwzięcia :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-07-27 | 14:38:18
Może nie tyle szkoda , bo masz załatwione kilka spraw jednocześnie - termoizolacja dachu czy ścian, elewacja i powiedzmy "wstępne" wykończenie w środku, ale oczywiście w Twoim przypadku sensowniej skorzystać z innych rozwiązań choćby właśnie ze względu na wagę płyt.
Jasne, wszystko ma swoje wady i zalety. :)  Jednak tutaj myślę,  ze lepiej sprawdzi sie normalny szkielet stawiany w trójkątach, poprzeczkami ustabilizowany i szybkie obicie MFP.
W środek wełna 15 cm, potem ruszt na k/g i moze dam jeszcze 5 cm w ten stelaż - i musi byc majonez.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-07-27 | 14:45:11
15 cm wełny to tak nie za dużo ... no ale jak nie masz więcej miejsca na ocieplenie to nie ma innej opcji ...

To że domek tak szybko zwęża się ku szczytowi to też trochę "strata" powierzchni zabudowy ... no ale może Wam to wystarczy i macie ciekawą koncepcję wykorzystania tego co jest :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2020-07-27 | 14:46:49
inżynierie wsteczną :D
nie ma jazdy... jak oszczędności to.....
od czego  internety ???
osadzenie domku? czy na bloczkach, czy na słupach
https://drewnolandia.pl/poradnik
https://drewnolandia.pl/produkt/96/domek-letniskowy-typu-brda-oskar-59x59m-drewnolandia
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-07-27 | 14:51:03
W tych domkach na górze zawsze było potwornie gorąco, jedynie jesienią/zimą/wiosną było to jedyne miejsce gdzie po napaleniu w kozie/kominku przez dłuższy czas było ciepło :)
Warto się wybrać na weekend w różnych porach roku by samemu ocenić :)

Co do płyt warstwowych, w latach 80 ojciec postawił z nich altanę na działce. Stoi do dziś, w lecie sporo chłodniej, w zimie sporo cieplej.
Nie ma tam ogrzewania, bo by kloszardzi mieszkali ale IMVHO dużo lepszy materiał niż drewno.
Kwestie zbyt dużej temperatury na poddaszu załatwiliśmy puszczając odporne na choroby odmiany winorośli - w lecie rewelacyjnie chłodzą. Mogły by lepiej gdyby dać jeszcze stelaż i odsunąć je 50cm od połaci dachu.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2020-07-27 | 15:02:26
wejdziesz ale zejście jest bardzo niewygodne
Zamontować rurę... i siup  :D
Jedno wiem z autopsji..jak dobrze nie ocieplisz,to będzie jak wojskowych butach,zimą zimno,latem gorąco :)
Na lato jakieś zielone coś puścić po dachu ok,ale zima to zimno i nic nie zrobisz, taki klimat :P
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-07-27 | 15:17:08
Można śniegu naszuflować, śnieg dobrze izoluje! ;-)

A te schody, no kiedyś zleciałem z takich. zatrzymałem się na dole. Dobrze że nie byłem trzeźwy, bo bym pewnie umar ;-)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2020-07-27 | 15:40:36
alkohol ugumia kości ;D :P
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-07-27 | 15:42:44
Wiem ze 15 cm wełny to nie jest jakiś luksus (20 jeżeli dam też w stelaż pod g/k), ale belki krokwiowe i stropowe beda 14'tki, wiecej mi nie wejdzie. Robienie na wiekszych belkach to juz troche struganie bunkra i pakowanie sie w jeszcze wieksze koszty. Zwiekszenie profilu belki do np. 20 cm, zwieksza koszt materiału o 1/3 w stosunku do belek 14'tek. Dużo-niedużo, ale biorac pod uwage wiekszą wełne, itp - wyjdzie z kilka dodatkowych tysięcy.

Oczywiscie mógłbym zrobic sobie np. piane PIR - ale ceny powalają również, 2 - 3x wełna.

Tu musze wyważyć po środku - jak wstawie jakąś małą kozę na zime do dogrzania (bo na jesien/wiosne/lato będzie klima 2 funkcyjna), to czy lepiej sie opłaci 2-3 zimy dogrzać więcej o 30%, czy robić jeszcze jakies dodatkowe stelaże na docieplenia, cuda na kiju.

Niestety, nie można mieć tu wszystkiego i taki budyneczek to walka o kompromisy.


Przy późniejszej - ewentualnej (bo to nie jest jeszcze zatwierdzone na 100%) rozbudowie do normalnej formy, mozna pomyslec nad jakas modernizacją. Jak właśnie piana PIR, ktorej 15 cm to wystarczy na stworzenie w srodku zamrażarki w środku lata :D
Ale to za pare lat - moze sie nam uwidzi jednak stawianie murownego.
Na chwile obecna najwazniejsze będzie aby było - szybkie i tanie.
A jak wiadomo, z 3 (szybko, tanio, dobrze) mozna wybrać 2 :)
Tutaj balansuje - zabieram troche z "taniego" - bo jestem gotowy dopłacic do pewnych tematów - i oddaje w "dobre", ale najwazniejsze jest szybkie.

Najwazniejsze dlatego, ze mój co miesieczny podatek za niewykonczony taki domek to 2400 PLN ktore wydaje na wynajem w Warszawie - a nie musze juz wydawac, bo pracujemy oboje zdalnie :)

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: meeck w 2020-07-27 | 15:47:39
To że domek tak szybko zwęża się ku szczytowi to też trochę "strata" powierzchni zabudowy
Moim zdaniem taki domek to nieporozumienie. Wielka niewygoda i nieustawność niczym nie zrekompensowana. Powierzchnia 5x6m to całkem sporo a tutaj użytkowej (h>2.5m) pewnie jest 2x6m a na górze zero. Domek - zemsta architekta. Lepiej postaw ten kontener, będziesz miał więcej miejsca.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-07-27 | 16:12:41
Wielka niewygoda i nieustawność niczym nie zrekompensowana.
Pozwole sobie się nie zgodzić :)

Zrekompensowana prędkością postawienia konstrukcji nośnej vs szkieletówka. Stawiając konstrukcję nośną ścian, masz od razu zapewnioną konstrukcje nośną dachu.
Powtarzam - zależy mi na czasie, a nie na luksusach i "ustawnościach". Potem albo go przebudowuje dalej, albo zostaje dla gosci, rodziny, przyjaciół. Uwierz, ze gosciom nie robi różnicy czy mają skosy czy nie :D
Cieszą się żę mają swój domek, a nie kanape w dużym pokoju.

Kontener jest o wiele mniejszy i mieliśmy spory problem z zagospodarowaniem go tak jak chcieliśmy, z resztą koszt wychodzi podobny a Brda jest o wiele bardziej "współpracująca" pod względem ustawności.

Nieustawność - ale czego? mam obecnie w mieszkaniu skosy połaci dachowych o wiele bardziej "płaskie" i nie przeszkadzają mi. Wszystko polega na odpowiednim rozplanowaniu przestrzeni, gdzie ma stać kanapa na ktorej siedzisz i nie potrzeba Ci 2,5 metra - gdzie biurko, przy którym skos tez moze byc, a gdzie ma byc przestrzeń "robocza" gdzie potrzeba ci ponad 2 metry.

Kontener ma 2.4 x 12 m, nie liczac ociepleń itp. to efektywnie wychodzące potem jakies 2 x 11 metrów.
22 metry kwadratowe - w tym samym koszcie.
Sorry, wole te 35 zabudowy i miec ze 30m2 podstawy, te "darmowe" 8m moze byc nawet skosem pod którym podstawie komode albo zrobie zabudowę - niz ich nie miec w ogóle.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-07-27 | 16:17:10
tutaj jest link z fotkami wnętrza takiego domku.
Ciezko ocenic na oko, czy jest on sporo większy niz ten co planuje - tak patrząc "pi razy drzwi" mniejwięcjej podobny.

Nie widzę tu wielkiego problemu z nieustawnością, która dyskwalifikowałaby ten projekt.


https://www.olx.pl/oferta/domek-tramp-brda-skorzecin-do-wynajecia-CID3-IDrRykh.html#71b0af183a
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-07-27 | 16:49:56
Oczywiscie mógłbym zrobic sobie np. piane PIR - ale ceny powalają również, 2 - 3x wełna.

Weź pod uwagę jeśli chodzi o PIR czy PUR czy to materiał zamkniętokomórkowy. Otwartokomórkowy zazwyczaj ma gorszy parametr lambda. Przejrzałem kilka stron wykonawców takich natrysków, nikt nie podaje tej lambdy. W przypadku natrysków parametry termoizolacyjne mogą być różne ze względu na różne warunki pogodowe (temperatura, wilgotność, czas schnięcia itp).
Jeśli chciałbyś ocieplać PIRem zamkniętokomórkowym to trzeba wziąć pod uwagę, że wtedy masz termos w domu, warto zadbać o dobrą wentylację. Możesz użyć płyt gotowych, które sam możesz położyć posiadając tylko płatnicę i wkręty do montażu. Żeby obniżyć koszt takiej piany to można poszukać II gatunku.
Natomiast w porównaniu do wełny ... wełnę rozwijaną z rolki masz z lambdą 0,039 a PIR 0,022 czyli prawie 2x lepiej. Więc jeśli masz krokwie 14 cm, możesz dać pomiędzy krokwie np 12 cm, pod krokwie dodatkową warstwę np.5 cm i masz łącznie 17 cm termoizolacji. Przy grubości wełny powiedzmy 14+5cm z lambdą 0,039 masz współczynnik przenikania ciepła U=0,205 natomiast przy PIRze z lambdą 0,022 i grubości 17 cm masz U=0,129 (im niższy ten współczynnik tym lepsza izolacja).
Im lepsza termoizolacja, tym masz mniejsze straty ciepła w zimie (mniej ogrzewasz) i tym mniej gorąca przenika do domu w lato.
Ja w ubiegłym roku kupowałem dla siebie PIR 16cm grubości w II gatunku, płaciłem coś koło 190 pln netto/m3.

Piszę po to żebyś nie wpieprzył się na minę ... bo możesz mieć niby PIR ale to będzie PUR i z lambdą niewiele lepszą niż wełna ... ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2020-07-27 | 20:29:01
mieszkałem w takim małym domku 4 lata, mój miał 35 m2, znam wszystkie minusy i plusy mieszkania w takim domku, nie powiem fajnie mi się mieszkało ale na początku, z czasem miejsca brakuje,
Zupełnie jest co innego pojechać pod taki domek na wczasy a co innego jest w nim mieszkać, do mieszkania potrzebujesz innej przestrzeni, na wczasy jedziesz z walizką i żyjesz z nią przez 2 tygodnie, ile w nią zmieścisz to tyle masz , spróbujcie spakować swoje rzeczy żeby się przeprowadzić do jednej walizki ;D nie realne
a później łóżka wypchane odzieżą zimową, mikrofalówka stoi w łazience a piekarnik w pokoju bo w kuchni nie ma miejsca, wychodzisz z pod prysznica i nie ma jak się dobrze wytrzeć ręcznikiem bo ciasno, golisz się w kuchni nad zlewem bo łazience brak miejsca na umywalkę, latem pranie wywiesisz na zewnątrz ale w zimę suszarkę trzeba gdzieś rozstawić, wtedy nie ma przejścia, na pochyłych ścianach nie powiesisz szafek, półek czy nawet tv, no ok może i powiesi ale z jakim efektem i funkcjonalnością? uwierz mi że w małym domku liczy się każdy centymetr, a co jak przyjdą znajomi czy rodzina ? przecież mamy urodziny, imieniny itp zawsze ktoś nas odwiedzi, trzeba mieć gdzie się pomieścić.

Piszesz że to rozwiązanie na jakiś czas, rozumiem to.
Piszesz że sam nie wiesz co będzie z nim później,
a nie myślałeś o postawieniu domku holenderskiego i przebujać się w nim jakiś czas zanim nie odłożycie na normalny dom ?
raz że masz szybko, przywiozą postawią w dzień zrobisz podłączenia i masz
dwa unikasz dodatkowych kosztów bo przy budowie zawsze wyjdą niespodziewane koszty
trzy nie masz problemu że dostawca zawalił i stoisz z budową a czas leci
cztery odpada biurokracja z pozwoleniami i zgłoszeniami
i po piąte jak się wybudujesz to taki domek możesz odsprzedać i odzyskać kasę która się przyda na wykończenie czy umeblowanie domu docelowego
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2020-07-28 | 09:23:51
Mam wrażenie, że decyzja o budowie podjęta. Kuchnie mam większą niż powierzchnia, którą będzie można codziennie wygodnie używać w tym domku. Tak, że bez moich kolejnych opinii będę wrzucał kolejne fotki
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-14 | 10:17:15
Dawno nic nie pisałem, wiec pozwolę sobie zawołać wcześniej aktywnych.

@ozi (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=510) @Mery (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=3) @Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102) @meeck (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=407) @krzyś48 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=33)

Formalności z KOWR, Urzędami i innymi Leśnictwami przeciągają się.

Zakładałem (w marcu, gdy proces sie zaczął) że między lipcem/sierpniem bedę już w trakcie roboty. Tymczasem mamy połowę września a to jeszcze na pewno nie koniec.

Czekam na finalną decyzję KOWR która ma sie pojawić do połowy pazdziernika max. Potem notariusz - i oczekiwanie na lasy Panstwowe i ich zrzeczenie się pierwokupu. To jakieś 2 tygodnie - miesiąc. Tym sposobem wychodzi nam połowa listopada.

Potem kwity zgłoszenia budowy budynku - minimum 2 tygodnie. Spodziewam sie lekkich "perturbacji" ze strony urzędu co do intepretacji budynku "parterowego", więc pewnie jakieś uzupełnienie wniosku, dosłanie dokumentów - wychodzi grudzień.

A jak wiemy, zimą to mogę sobie - o ile będzie ładna temperatura - ogrodzenie z siatki leśnej zrobić, dziury na pale fundamentowe powiercić, a nie wylewać beton i zamawiać drewno na budowę żeby leżało "pod chmurką".


dla wszelkich Panów krytykujących Brdę, mam dobrą wiadomość. W związku z przesunięciem robót, nie muszę sie ścigać "do zimy". To daje mi większą swobodę czasu. Przeorganizowaliśmy również trochę nasz plan "zarządzania budową", tzn gdzie będziemy mieszkać w tym czasie, co robić, jak to robić. Plan postawienia Brdy opierał się o wzięcie całego urlopu by osiągnąć stan deweloperski jak najszybciej i przenieść się tam, mając ciepły kąt. Taki przeskok z Warszawy od razu do domku, który miał powstać expresowo.

Obecny koncept "czasowo-organizacyjny" zakłada, że przenosimy się z Wawy do najbliższego miasteczka czy miejsca gdzie mozna wynająć mieszkanie - a za zaoszczędzony w ten sposób hajs (około 1000 PLN / msc) stawiam na działce kontener socjalny / gotowy mały domek drewniany a'la narzędziowy. Daje to zaplecze do działania na działce w dni "nie urlopowe", dlatego ze gdy pogoda sprzyja a pracy etatowej jest mało (a tak bywa często, z racji na charakter mojego zajęcia - jestem raczej od gaszenia pożarów a nie od pracy 8h w deseczke), jade na działke, rozbijam "home office" w tej budce narzędziowej / kontenerze i pracuje sobie przy domku, jednoczesnie będąc "w pracy". Coś się schrzani na etacie - idę do "budki", siadam przy biurku i jestem w pracy.
100% efektywnosci wykorzystania czasu. Kobieta moze robić dokładnie tak samo.

 Zdecydowaliśmy że nadal pozostaje to powierzchnia zabudowy do 35m2, ale w "normalnej" formie - czyli ściany balonowe wysokie na 3.6 metra, parter + późniejsze dodanie poddasza użytkowego na etapie późnego wykańczania wnętrza.


Spodziewam sie ze dla wielu z was, ten opis moze brzmiec jak telenowela - co miesiac nowy plan. Jednakze tak wlasnie wygląda planowanie "live" pewnych waznych kwestii. Uwarunkowania zmieniają się z tygodnia na tydzień. jedno wpływa na drugie - pojawienie sie jednej mozliwosci, wyklucza inną. Mam nadzieje ze rozumiecie :)
Fakt tego ze po korona-pandemii okazalo sie, ze nasze prace stały się "luźniejsze" czasowo, skłonił nas do zrewidowania wizji. Dostrzegliśmy ze mozemy postawić domek w innym "modelu" organizacji, wiec zmienilismy tez projekt - dostosowany do tych uwarunkowań.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2020-09-14 | 10:42:28
Spodziewam sie ze dla wielu z was, ten opis moze brzmiec jak telenowela
jak dla mnie to samo życie  :)

a co do wizualizacji to dałbym choć jedno okno i drzwi  ;D, że o kominie (wentylacji) nie wspomnę
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-09-14 | 10:46:57
No właśnie miałem pisać , że wypadałoby jakieś drzwi wejściowe i okna zrobić :P ale ozi okazał się szybszy :)

Opóźnienia niestety są normalne niestety ... nie wiem jak masz z przyłączami mediów (prąd/woda/gaz/kanalizacja) ... ale tam też po kilka miesięcy mogą być ... ;) Ale z drugiej strony lepiej robić na spokojnie i zrobić dobrze, niż w pośpiechu jakichś błędów narobić ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2020-09-14 | 11:00:21
taki projekt widzi mi się bardziej niż skosy od samej podłogi, mieszkałem 4 lata w domku 35m2 wiem jak to jest  żyć w takim maleństwie gdzie każdy centymetr jest ważny
nie wiem tylko dlaczego chcesz go tak przeciąć pomieszczeniami na pół, strasznie zmniejszy się się powierzchnia, w małym domku staraj się mieć jak najwięcej otwartej przestrzeni , ja bym to bardziej widział w sposób jak na rysunku poniżej,  wyodrębnić tylko łazienkę  a reszta otwarta przestrzeń, i schody masz proste, zrób zabiegowe to też oszczędzi miejsca, no i kwestia ogrzewania, jeśli zdecydyjesz się na kominek to nie rób jak większość ludzi w takich domkach ze dają kominek gdzieś pod schodami i na środku komin do góry, to strasznie zabiera miejsce, lepiej kominek dać pod zewnętrzną ścianą a komin poprowadzić na zewnątrz.

Pomyśl od razu o dodatkowych 12m2 które możesz wybudować jako taras lub werande, przepisy pozwalają te dodatkowe 12m2 dołożyć do zgłoszenia zawsze później toi łatwiej zabudować i masz dodatkowe 12 m2 miejsca
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-14 | 11:37:47
że wypadałoby jakieś drzwi wejściowe i okna zrobić
drzwi wejsciowe na "dole" kadru z ktorego screeny, tam przy schodach. Nie rozmieszczałem w projekcie konstrukcji jeszcze otworów, bo czekam az moja Pani sie namyśli gdzie powinny byc okna :)


że o kominie (wentylacji) nie wspomnę
kominu nie będzie, wentylacja mechaniczna

No właśnie miałem pisać , że wypadałoby jakieś drzwi wejściowe i okna zrobić :P ale ozi okazał się szybszy :)

Opóźnienia niestety są normalne niestety ... nie wiem jak masz z przyłączami mediów (prąd/woda/gaz/kanalizacja) ... ale tam też po kilka miesięcy mogą być ... ;)

Studnia na działce wywiercona, prąd założony i cały czas "aktywny". Więc tutaj mnie to nie dotyczy :) Kanaliza - przydomowa oczyszczalnia.

no i kwestia ogrzewania, jeśli zdecydyjesz się na kominek to nie rób jak większość ludzi w takich domkach ze dają kominek gdzieś pod schodami i na środku komin do góry, to strasznie zabiera miejsce, lepiej kominek dać pod zewnętrzną ścianą a komin poprowadzić na zewnątrz.
Nie będzie kominka, za mała przestrzeń raczej. Jeżeli już to moze jakaś mała koza z kominem / rurą przez ściane, ale to sie zobaczy - bo wprowadzjaa w mazowieckim zakazy różne antysmogowe. Podstawa ogrzewania to będzie elektryka.

nie wiem tylko dlaczego chcesz go tak przeciąć pomieszczeniami na pół, strasznie zmniejszy się się powierzchnia,
wiem, ale chciałbym aby belka stropowa miała podparcie w ściankach działowych parteru. Rozpiętosc na 5m i boje się troche ucięgia.Dlatego też dałem podciąg w kuchni.
Rozkład pomieszczeń parteru ciągle rozważam i możliwe ze zmieni się on jeszcze, zobaczymy. Ale szczerze - taki nam chyba najbardziej odpowiada, analizowalismy wiele różnych - ale to nadal karta otwarta, ze moze znajdziemy cos ciekawego i zmienimy. Zależy nam na wannie a nie tylko prysznicu (nie tylko ze wzgledu na komfort, ale praktyczne), na oddzielnej przestrzeni "wejsciowej" z racji na brud który sie nosi z dworu. Jeżeli zrezliwoac ten "korytarzyk" w planie ktory podales powyzej, to wychodzi w sumie na to samo. Jedna przestrzen w kształcie "L", oraz dwie małe - zamkniete kwadraty, ktore mozna sobie dowolnie przestawiac.
Probowalem umiescic wejscie i lazienke w jednej linii (tak jakby ten korytarz byl u Ciebie zamiast kuchni), ale wtedy przeniesc trzeba schody do salonu by wychodzily po srodku strychu (chce podział strychu na 2 w miare rowne czesci).
Cholera, no to jest 35m2 jakby nie patrzec. Ciezka gimnastyka :)
Dół ma służyć od gotowania i mycia tyłka, ew. posiedzenia na kanapie przed TV. Wygospodarowalem nawet miejsce na stół  kuchni pod sciana co prawda - ale jest. Wiec... wiecej nie trzeba. Licze na to ze roboty bedzie tyle dookola domu, ze tam bede tylko jadł i spał :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2020-09-14 | 11:55:14
Czy w kominku czy w kozie, rura grzeje - jak ją wypuścisz zaraz na dwór, to pole ogrzejesz. ;-)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-14 | 12:04:27
Czy w kominku czy w kozie, rura grzeje - jak ją wypuścisz zaraz na dwór, to pole ogrzejesz. ;-)
tak, wiem. Ale jak mowie, raczej nie bedzie w ogole opałowego ogrzewania. Wole te kilka stówek rocznie wiecej zaplacic za ogrzewanie, ale nie bawic sie w rąbanie, traganie, sprzątanie popiołu, zajmowanie miejsca przez całą instalację, martwienie sie jakimis anty-smogowymi bibelotami.

Jedyny minus energetyki, to mozliwe przerwy w dostawie prądu. To mnie martwi, bo chcialem byc jak najbardziej samowystarczalny. Lecz ta piękna wizja jest zbyt trudna na tym metrażu :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2020-09-14 | 13:20:21
Nie zakładasz wcale wentylacji grawitacyjnej? A co przy braku zasilania, pomieszczenia mokre bez wentylacji grawitacyjnej to błąd.
Pomieszczenia bez wymiany powietrza mają droższe koszty ogrzania, że o zdrowiu nie wspomnę
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-14 | 13:34:09
Nie zakładasz wcale wentylacji grawitacyjnej? A co przy braku zasilania, pomieszczenia mokre bez wentylacji grawitacyjnej to błąd.
Pomieszczenia bez wymiany powietrza mają droższe koszty ogrzania, że o zdrowiu nie wspomnę

Przy obecnej szczelnosci okien i drzwi, w mojej opinii wentylacja grawitacyjna jest nieporozumieniem.
Te systemy działały w momencie, gdy okna, drzwi, przepuszczały powietrze. Ew. nawiewniki, ale ich wydajnosc tez jest ... ograniczona. Nie ma sie również kontroli nad powietrzem czerpanym z zewnątrz.
Co więcej, wentylacji mechanicznej i grawitacyjnej nie wolno łączyć, bo ani jedna ani druga nie spełnia roli.

Brak zasilania - to nie jest coś stałego przecież, tylko sytuacje wyjątkowe. Wiem ze na wsiach potrafi urwać prąd na kilka dni, lecz nie jest to tak ze 50/50 go nie ma :) To sytuacje wyjatkowe i nie ma co sie nimi tak bardzo stresowac. Nawet jak wtem wilgoc zostanie w pomieszczeniu, otworze okno - i wyrówna sie potencjał z zewnatrz. Ot, trzeba bedzie wtedy machnac ręką w tą klamke.

W mechanicznej jak najbardziej wymiana powietrza zachodzi przecież. Nawet o wiele wieksza i efektywniejsza. Jedyna różnica miedzy grawitacyjną a mechaniczną, to czynnik wymuszenia ruchu. W grawitacyjnej to konwekcja powietrza. W mechanicznej - centralka wentylacyjna (wiatraczki).
Plus montaż rekuperatora, o ile mi to wyjdzie finansowo, czasowo i chęciowo - to bardzo duza oszczednosc cieplna. W moim przypadku, przy moim projekcie przegród zewnetrznych i ociepleniu - połowa strat ciepła bedzie odbywala sie przez wentylacje, jezeli nie bedzie reku. Wiec mowimy tu o na prawde sporej (procentowo) oszczednosci. Czy finansowo to sie opłaci przy tej powierzchni, jeszcze zobacze.

Ale na pewno nie zamierzam stawiac komina tylko na wentylacje, bo to zbedne przy obecnych rozwiazaniach.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-09-14 | 15:13:10
czyli ściany balonowe
Hej Chaczins!
Dlaczego balon? Tylko z powodu mozliwosc zrobienia poddasza 'póżniej"? Zakładam, że będziecie stawiać sami z żoną. W w takiej sytuacji proponuje jednak platformowo. Wygodniej jest jednak stawiac platforme. Ja na balon decyduje sie tylko, jesli musze (np przy stropie katedralnym) a i tak stawiam wtedy tylko te sciany ktore koniecznie musza takie byc. Problem 1 to podniesienie takich scian (ale w Twoim przypadku to akurat nie problem). Problem 2 to dobre i bezpiecznie zwiazanie stropu do szkieletu. Problem 3 to jednak minimalne odchylki scian co przy balonie jest duzo bardziej widoczne. I potem sie bujasz w docinanie kazdej krokwi zamiast robic "kopiuj-wklej". A spokojnie mozesz "wrzucic" belki, czesciowo zaplytowac i mozesz kolanko dawac.
Co do reszty to zakladam, ze przemyslales i policzyles wstepnie konstrukcje. W razie watpliwosci pytaj tutaj albo w dedykowanym watku szkieletowym (ktory juz za chwileczke założę :) )
W temacie wentylacji w 100 % sie z Toba zgadzam. Widzac co piszesz to i tak sadze, ze jakas podstawowoa fotowoltaika hybrydowa sie przedzej czy pozniej pojawi i wtedy wspomniane "przerwy w zasilaniu" pojda w niepamiec...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-14 | 15:36:41
czyli ściany balonowe
Hej Chaczins!
Dlaczego balon?

Heja!

Jako ze będę robił pierwszy raz szkieletową konstrukcje, wybrałem balon z 2 względów.
1. Od razu stawiasz całą ścianę aż po oczep - a że nie będą one nie wiadomo jak wielkie, to dam radę ją wytargać, jak zauważyłeś. Najwyżej sie uzyje jakiegos bloczka, wyciągarki do drzewa pobliskiego - ogarnie sie kilku chłopa i pójdzie :) Czyli wychodzi to - niby - szybciej i łatwiej, z 4 elementów masz cały obrys ścian nośnych.

2- obrót ścianki kolankowej. Naczytałem sie i sie boje, ze jako iż robie pierwszy raz - cos spi***ziele w posadowieniu kolankowej / szczytowych i mi się dach rozjedzie, zacznie mi wyrywać kolankową z platformy itp.
Do tego dorzucam belkę kalenicową wspartą na słupach (podwójny słupek 45x145) w ścianach szczytowych aż do podwalin, aby mieć już 1000% pewności ze rozpieranie mi nie groźne.

Co do posadowienia belek stropowych - wybrałem wpuszczenie belki spoczynkowej stropu w słupki konstrukcyjne ściany, zacięcie na 1/3 głębokości (zgodnie ze sztuką). Belka spoczynkowa z 45x145. Do tego belki stropu na śruby przepuszczone przez słupki konstrukcyjne ściany, aby belki służyły do "spięcia" ścian zewnętrznych - by właśnie nie było rozporu i odchyłek.

Rozstaw belek zgodny z słupkami konstrukcyjnymi (62,5) aby wlasnie mozna było wbić śruby przez słupki dla usztywnienia.

Strop z 2 przewiązkami w połowie odległości miedzy punktami podparcia, którymi sa sciany obrysowe + scianka działkowa przez srodek budynku (i w kuchni podciag, zamiast działowej).
Dzieki temu belki stropowe rozpiete jedynie na 2.5 metra, z przewiazka po srodku.

Co do elektryki - oczywiscie, w przyszlosci zamierzam pojsc w fotowoltaike, ale czekam troche na rozwój techniki w kwestii off-grid. No i nie ukrywam, ze na rozwój moich funduszy by sie w to bawic :)
Jednak jako ze opieram sporo rzeczy na prądzie (np. studnia glebinowa, ogrzewanie, mozliwe ze przepompownia sciekow) to jednak wole byc bardzo niezależny w tym zakresie, zwlaszcza ze w polska energetyke nie wierzę z powodu zaniedban infrastruktury od x-dziesięciu lax.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-09-14 | 16:38:57
2- obrót ścianki kolankowej. Naczytałem sie i sie boje, ze jako iż robie pierwszy raz - cos spi***ziele w posadowieniu kolankowej / szczytowych i mi się dach rozjedzie, zacznie mi wyrywać kolankową z platformy itp.
Do tego dorzucam belkę kalenicową wspartą na słupach (podwójny słupek 45x145) w ścianach szczytowych aż do podwalin, aby mieć już 1000% pewności ze rozpieranie mi nie groźne.
Obrót - jasne. Na to jest prosty sposób - konstruktor. Ale rozumiem i przy Twoim już podjętym wyborze co do konstrukcji balonowej nie ma sensu sie bawic w obliczenia dokładne. Widze, że jest "ok", choc ja bym komus dal do przepuszczenia przez soft.
Słupy podpierające kalenice zbędnę moim zdaniem ale rozumiem chęć spokoju sumienia, będziesz tam mieszkał :D.

Belka spoczynkowa z 45x145. Do tego belki stropu na śruby przepuszczone przez słupki konstrukcyjne ściany, aby belki służyły do "spięcia" ścian zewnętrznych - by właśnie nie było rozporu i odchyłek.
Czyli książkowo. Spoczynkowa do słupków koniecznie wkrętami, nie gwoździami.

2.5 metra, z przewiazka po srodku.
Będzie beton i forteopian tego nie ugnie. Jeszcze pamiętaj, że zateżysz płytami.


techniki w kwestii off-grid
dlatego napisalem o hybrydzie. Zakladac teraz, póki jest kasa na to dawana. Tyle co inverter hybrydowy jakis. I jak wejdą tanie baterie to masz gotową instalacje. A na razie kupic pare trakcyjnych "z meleksa" na to wiejskie przerwy w zasilaniu (szczegolnie przy Twoim trybie pracy - mam podobnie i przerwy w zasilaniu/necie daja w du*e).

Masz wszystko przemyslane dobrze...jakie planujesz przkroje przegród poziomych i pionowych?? Stawiasz widze na energooszczednosc i jestem ciekawe czy klasycznie po amerykansku czy jednak jakas hybryda ze skandynawskim framingiem..

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-14 | 17:12:37
Słupy podpierające kalenice zbędnę moim zdaniem ale rozumiem chęć spokoju sumienia, będziesz tam mieszkał .
Dokładnie, wstawiam je po to aby ciężar krokwii (chociaż częściowy) i samej belki został przeniesiony bezposrednio na podstawe budynku, a nie na sciany itp. Dlatego ze nie konsultowane z konstruktorem, to robie wszedzie lekki "Zapas". Wole spac spokojnie :)

Czyli książkowo. Spoczynkowa do słupków koniecznie wkrętami, nie gwoździami.
Oczywiscie ze wkręty :)

Będzie beton i forteopian tego nie ugnie. Jeszcze pamiętaj, że zateżysz płytami.
płyty piór-wpust 22 mm, raczej MFP.

.jakie planujesz przkroje przegród poziomych i pionowych?
liczylem je na kalkulatorze przegrody ubakus.de, fajne narzedzie pokazujace punkt rossy, symuluje rozne warunki pogodowe, wartosci materiałów.

Wrzucam ponizej fotki, jak planuje przegrody.

W skrocie - podłoga nad gruntem na słupach 30cm.
Najpierw kratownica "podwalinowa", na kratownice siatka przeciw gryzoniom i wiatroizolacja. Brak płyty na dole. Na to idzie kratownica "konstrukcyjna" z 45x145 o oczku 570x570 do wypełnienia wełną 20. To zamknięte MFP od góry. Paraizolacja dopiero na MFP, pod warstwe wykonczenia (paneli, czy płytek). Chce zachowac ciaglasc paraizolacji, a puszczajac pod płyte byłyby problem przy scianie zewnetrznej, bo albo sciana musiałaby stac na kratownicy a nie płycie, albo musialbym płyte "owijać" paraizolacja na zewnatrz, co moim zdaniem jest słabym rozwiazaniem. Długo nad tym ślęczałem i stwierdzilem ze po prostu potraktuje to MFP jako element wewnatrz przegrody i juz.

Przegroda zewnetrzna - klasyka, ale z nutką ekstrawagancji. Scianki 145mm, wiec wełna 15'tka w srodek. Paraizolacja o SD=40m i dopiero ruszt instalacyjny, by miec ciagłość. W ruszcie bez dodatkowego ocieplenia. Przetrzeń instalacyjna wentylowana powietrzem ze środka.
Idac na zewnatrz, obicie OSB/3 grubosc 12mm. Nie MFP, dlatego ze zalezy mi na wiekszym oporze dyfuzyjnym w lato - gdyz zamierzam klimatyzowac. Aby nie miec kondensacji w scianie, musze opoznic pare z zewnatrz wlasnie tym OSB w srodku, a nie wiatroizolacja. Bo wiatroizolacja spowodowalaby mi kondensacje zimą.
Po OSB wełna 5'tka w ruszcie poziomym, dla usuniecia mostków i osiagniecia sensownego współczynnika przenikania ciepła (u=0.211 dla takiej przegrody).
Na ten ruszt i wełne wiatroizolacja SD = 0.03m, potem ruszt pionowy na elewacje i przestrzeń wentylowana w środku.

Przestrzeń wentylowana lączona z przestrzenia wentylowaną dachu, wywietrznik kalenicowy, pokrycie gontem bitumicznym raczej. Wiec powietrze wpada na samym dole, idzie przez sciane, potem pod pokryciem dachowym i wychodzi kalenicą.

Dach to klasyka, ale zastanawiam sie nad modyfikacja tego projektu akurat. Tyle ze to prosta sprawa bedzie.
Obecnie mam rozplanowane wełne 20cm, bez rusztu instalacyjnego - bezposrednio paraizolacja i na g/k. Ale zastanawiam sie nad rusztem 10cm i dorzuceniem jeszcze wełny, aby miec te 30cm.
Co prawda przetrzen miedzy izolacją a pokryciem dachowym bedzie wentylowana, wiec ciepło będzie mogło sobie z powietrzem "wyjsc" przez kalenice, współczynnik przenikania tez nie wyglada najgorzej bo 0.217 - ale mimo wszystko, moze chociaz 5 cm do rzuce od srodka.
Z zewnatrz dach zamniety wiatroizolacja, na wiatroizolację kontrłaty nabite na krokwie - do kontrłat bite MFP, na MFP papa podkładowa, potem gont bitumiczny.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-14 | 17:16:24
a tutaj rzuty kratownicy podłogi.
Najpierw ta "podwalinowa", majaca za zadanie spinac podwaliny, usztywniac strop oraz podtrzymywac wiatroizolacje / siatkę przeciw gryzoniom.

Potem właściwa, konstrukcyjna - gęsta i sztywna.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-09-14 | 17:56:07
Jedyne co moge powiedziec to: wow, dobrze odrobione zadanie.
Pare moich spostrzezen:
- roznicami SD pomiedzy OSB a MFP nie przejmuj sie zbytnio. Zaleznie od materialow do jakich sie dotrze, raz jedna ma lepsza dyfuzyjnosc, raz druga. Dodatkowo badania robione sa w warunkach nierealnych. Wlasnie sie "doktoryzuje" z dyfuzyjnosci OSB. Okazuje się, że sporo ciekawych tekstów naukowych napisano na tej podstawie. Roznice oczywiscie sa, z reguly na kozysc MFP ale to sa roznice minimalne. I tak zadna z nich nie jest dyfuzyjna. Symulator przegrody znam i uzywam, dzieki :).
-polaczenie szczeliny wentylacyjnej scian i polaci dachowej - strzal w 10! roznica cisnienia pieknie wentyluje. Dodatkowo ruch konwekcyjny spowodwany oddawaniem temperatury przez przegordy pionowe pieknie wspomaga. Jak ja bym chcial, zeby ludzie dla ktorych robie takie rzeczy mieli takie zrozumienie tematu.
-zastanowil bym sie nad plyta bitumizowana na spod podlogi. siatka da rady na zwierzaki ale na owady juz srednio. a taka plyta zastapi ci wiatroizolacje
-rozumiem, ze okapy chcesz zrobic na modle "skandynawska" czyli krokwia wlasciwa na rowno ze sciana (fajnie mozna polaczyc wiatroizolacje i ograniczyc mostki), na to kontrlata np 75x45 tworzaca okap i dopiero plyty i reszta. Jak dasz podbitke to ruszt podbitki pieknie usztywni te elementy.
-na paroopozniacz ogolnie uwazaj bo ostatnio sie dokopalem do ciekawych kart technicznych tych folii paroizolacyjnch zoltych...i one sa klasyfikowane jako "tymczasowe" i " nie odpowaidajace normom".
-konstrukcja podlogi - gesciej (przewiazki) niz u mnie w warsztacie gdzie stoi obecnie maszna kolo 400 kg :D.. roznica taka, ze u mnie na 4 belkach.
-jeszcze aprops szkieletu scian - nie masz poprzeczek wrysowanych. zakladam ze Ci sie nie chcialo..ale tak na wszelki to koniecznie..szczegolnie przy balonie.
-na etapie wykonawstwa przyloz sie do poziomowania podwalin. nie do konca widze na planach czy planujesz podwaline scian / pas dolny sciany jaka jedna belke czy beda dwie. polecal bym dwie - mozesz wyrysowac  uklad slukow i poziomowac kazdy do lasera. podlogi idealnie plaskiej nie zrobisz a przy balonie trudno zgubic pozniej nierownosci

KAWAL KAWAL dobrej roboty!!
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-14 | 20:31:16
Dzięki za cieple slowa i dobre rady.
Doktoryzowalem sie po ladnych kilka-kilkanascie godzin dziennie z tematu na podstawie zrodel polskich i kanadyjskich, przez kilka tygodni.

1. Nie chcialbym zamykać podlogi od dolu dyfuzyjnie, albo ograniczać przepływu wilgoci. Dlatego wybralem siatke i wiatroizolacje. Symulacje prowadzone na niewentylowana przestrzen podłogowa wykazywaly mi skropliny, zwlaszcza na materiale o wysokim SD. Chyba ze bylaby to plyta o bardzo niskim SD, ale taka bitumizowama to chyba przeciwienstwo.

2. Oczywiście beda przewiązki w scianach nosnych. Sa wstawione przewiązki przeciwogniowe na wysokości belki spoczynkowej stropu. Reszte rozplanuje jak wstawie okna i drzwi na projekt, aby wzmocnic slupki dookola okien przed krzywieniem na boki itp.

3. Wszystkie sciany na podwalinie z 45x145 na plasko. Dzieki za rade z podwojna, ale ciezko mi sobie to wyobrazić jak to pomaga w poziomowaniu. Nie robilem tego jeszcze wiec brak doświadczenia.
Poziomowac idealnie dolna belkę bita do podlogi, a potem na niej stawiać sciane cala? Dobrze rozumiem?

4. Okap dachu zamierzalem zrobic z wypuszczonej krokwii na zewnątrz, ale to co piszesz rzeczywiście ma sens. I tak bije kontrłaty pod plytowanie dachu, wiec mozna je wypuścić. Rozwiazaloby to rzeczywiście kilka problemów z którymi soe borykalem. Musze przeanalizowac to :-)
 Bo okap zakładałem dosyc masywny, czy mi to wytrzyma wszytko.

4. Folia oczywiście jedynie od producenta z deklaracja wspolczynnika SD a nie te zolte z allegro :-)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-09-14 | 20:58:06
Chyba ze bylaby to plyta o bardzo niskim SD
To sa plyty otwarte dyfuzyjnie, o wysokiej paroprzepuszczalnosci wlasnie. Chyba steico u nas ma takie. Jesli nie to powoli "splywaja" materialy ze Skandynawii.

Dobrze rozumiem?
1. Do podlogi (betonowej czy drewnianej, bez znaczenia) mocujesz podwaline.
2. Na tej podwalinie rozrysowujesz slupki wedlug planu. Stawiasz laser 360 i szukasz najwyzszego punktu (miejsca na slupek) na podwalinie. To jest Twoje 0.
3. Teraz lecisz z lata i czujnikiem i w kazdym miejscu na slupek zapisujesz ile jest nizej.
4. Robisz podkladki o wielkosci przekroju slupka (lub wieksze jak masz kilka slupkow zlozonych) i mocujesz w miejscach gdzie masz zaznaczone slupki. (takerem).Podkladki robie z papy, gontu, epdm-u.
5. Skladasz sciane (pas dolny, slupki, oczep mozesz odrysowac od podwaliny), stawiasz na podwalinie.
6. I voila, slupki maja odpowiednie podladki pod soba, POD pasem dolnym. Czyli nie naklniesz sie bo cos sie przemiescilo przy stawianiu. Ten zabieg ma sens tylko z dla samej wygody budowy, bo potem i tak wsztstko siadzie.

Mnie ten patent pokazal gosc ktory zjechal kiedys ze Szwecji ale ponoc jest tez "gdzies" na polskim YT szkieletowym.


Patent z przedluzonymi kontrami od tego samego goscia. No to daj 45x90. Bedziesz mial duuuza przestrzen wentylacyjna. Jak zrobisz konstrukcje pod podbitke to spokojnie utrzyma. Ja teraz mam stawiac dom, gdzie okap bedzie 150 cm i z podparciem policzylismy wstepnie ze da rade. A pomysl, plyte poszycia dajesz do samej gory (przykrywa czola krokwi), to samo z welna pod elewacje. Wiatroizolacje z krokwi wypuszczasz na ta plyte i laczysz z wiatroizolacja sciany. Jesli jeszcze dobrze rozegrasz budowe stropu na slupach i dasz tam w odpowiednie miejsca wiatroizolacje (np pomiedzie kratownice pomocnicza a nosna) i polaczysz wszystko do kupy tasmami to masz totalnie bez mozliwosci przewiania. Piekny patent jest i nie moge sie doczekac az go gdzies uzyje :D.

Folia to tez jest ciekawa sprawa bo nawet te "od producenta, z deklaracja i innymi kwitami" na koncu, malenkim druczkiem, miala informacje ze jest "tymczasowa i nie odpowiada normom" (parafraza). Nie napisze jaka bo probujemy to przez biuro projektowe w jakim pracuje zweryfikowac i dowiedziec sie OCK. Moze pomylka, bo nas wcielo mocno jak to znalezlismy..
 Jeszcze co do paroizolacji to pamietaj zeby dawac fartuchy za sciany dzialowe (pomiedzy poczatkowy slupek dzialowki a miejsce na scianie w scianie nosnej). Bedziesz mial 100 ciaglosci wtedy, nawet za slupkiem.

Ja sie ze szkieletu doktoryzuje od paru lat i wiem coraz mniej :D...Ale ja to lubie..
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-28 | 13:02:55
Panowie, dla konsekwencji "dzienniczka" -

Dzisiaj zadzwoniłem do KOWR i dostałem informacje o pozytywnej decyzji na zakup, która czeka juz tylko na podpis kierownika i wyslanie pocztą.

Zajeło mi to z grubsza od połowy lipca, do dzisiaj. Wniosek został złożony - o ile dobrze pamiętam - 11 sierpnia.

Gdyby ktoś z was chciał pogadać o tym jak uzyskać taką zgodę, co jest potrzebne, jakie kroki, kiedy to potrzebne - dajcie znać, odezwijcie sie na PW czy telefonicznie (Ci co mają tą forme kontaktu) i wszystko postarm się pomóc i wyjaśnić.

Co mnie jeszcze czeka z formalności?

1. Notariusz - podpisanie umowy warunkowej
2. Lasy Państwowe - notariusz kieruje do nich umowe warunkowa, a one maja prawo pierwokupu. Jest tak dlatego, ze na działce mam około 1000 metrów wpisane w ewidencje gruntów i budynków jako "LAS". 95% lasy państwowe nie kupuja, ale musza sie odnieść do tego. Czas - 2 - 4 tygodnie.
3. Notariusz - podpisanie umowy finalnej i przeniesienie prawa właności.
4. Zgłoszenia budowy - domku rekreacji indywidualnej do 35m2, przydomowej oczyszczalni ścieków i odwiertu studni głębinowej. Niby czas na zgłoszenie to 3 tygodnie przed rozpoczęciem prac, ale spodziewam się że będą z tym problemy - i odwołania, itp.

Tak więc przy pomyślnym wietrze, formalnie będę gotowy z końcówką roku. Tylko co z tego, jak w grudniu nie wyleję słupów fundamentowych..... :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-09-28 | 13:05:21
spodziewam się że będą z tym problemy
Dlaczego tak przewidujesz? Jak budowa w ramach mpzp to kto Ci ma robic pod gorke?
A grudniem sie nie przejmuj, wylejesz spokojnie. Najwyzej pare tygodni roznicy zeby faktycznych mrozow nie bylo..
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: M.ChObi w 2020-09-28 | 13:30:31
A wystarczyło tylko powiedzieć że to budynek dla tych co na świrusa mogą zachorować ;D

I byłoby bez papierologi
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-28 | 14:37:46
spodziewam się że będą z tym problemy
Dlaczego tak przewidujesz? Jak budowa w ramach mpzp to kto Ci ma robic pod gorke?
A grudniem sie nie przejmuj, wylejesz spokojnie. Najwyzej pare tygodni roznicy zeby faktycznych mrozow nie bylo..

MPZP nie ma, sa wydane WZ. Ale to ich nie interesuje, tak powiedzieli. U mnie w powiecie nie patrza na MPZP / WZ przy zgłoszeniu.

Buduje jako budynek rekreacji indywidualnej, parterowy do 35 metrów - ale ten "parterowy" bedzie miał 7 metrów wysokosci, bo zostawiam miejsce na pozniejsze piętro :) OCZYWISCIE PO PRZEKSZTAŁCENIU NA MIESZKALNY!  8)  8)
juz mialem spięcie z Pania w urzedzie starostwa, ze taki wysoki byc nie moze -ale jak zapytałem o to jaki moze byc, to nie potrafila odpowiedziec. Wiec składam bez okreslenia wysokosci budynku - jedynie obrys.
Podejrzewam ze beda robic pod gore, kilka odwołań, cytowań przepisów i ugną się.

Co do wylewania - problem też troche w tym, ze cięzko mi będzie tam zaczac budowe w zimie, bo nie będę miał gdzie "koczować" do czasu jak zrobie stan surowy-zamknięty, zeby chociaz jakas koze wstawic i sie grzać.
Na wiosne to postawie jakis baraczek narzędziowy albo chociaz namiot, wezme urlop i będę siedział
A zimą to nie przejdzie. Chyba ze macie jakis inny pomysł, jak zroganizowac sobie miejsce budowy takiej? Problem w tym ze mieszkanie mam 90 km dalej. Codziennie jezdzic 3h w tą i spowrotem nie ma sensu.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2020-09-28 | 16:45:04
juz mialem spięcie z Pania w urzedzie starostwa
Ja mam  patent na takie biurwy, sprawdzony kilkukrotnie przy budowie swojego domu. Po prostu gdy taka wyskakiwała z jakimś problemem, ja grzecznie, z uśmiechem na twarzy mówiłem "Ale ustawa Prawo Budowlane paragraf .... ustęp .... mówi coś innego." I tu wstawiałem swoją wersję.  Paragraf wstawiałem oczywiście "z sufitu". Z reguły po tym następowała cisza. I nie było już więcej problemów. Rzadko która z nich zna naprawdę ustawy i rozporządzenia, i z reguły nie chcą dyskutować by nie obnażyć własnej niewiedzy. Ja oczywiście wcześniej ustawę przeczytałem, by się chociaż ogólnie orientować. ;)
Jak budowałem parenaście lat temu dom i robiłem rzeczy wtedy nowe i mało popularne, np przydomową oczyszczalnię ścieków, to przetestowałem to kilkukrotnie zarówno w gminie jak i w powiecie. Zawsze działało. Wątpię by od tamtego czasu poziom tych biurw się poprawił ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2020-09-28 | 17:08:08
OCZYWISCIE PO PRZEKSZTAŁCENIU NA MIESZKALNY!

Na czym polega takie przekształcenie. Chodzi mi o konkretne czynności jakie należy wykonać i kto to robi. Czyli np : iść do gminy czy gdzie tam indziej i zgłosić/oświadczyć/zameldować, że od jutra budynek nie jest regreacyjny tylko mieszkalny.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-29 | 22:44:20
OCZYWISCIE PO PRZEKSZTAŁCENIU NA MIESZKALNY!

Na czym polega takie przekształcenie. Chodzi mi o konkretne czynności jakie należy wykonać i kto to robi. Czyli np : iść do gminy czy gdzie tam indziej i zgłosić/oświadczyć/zameldować, że od jutra budynek nie jest regreacyjny tylko mieszkalny.

Nie znam jeszcze dokładnie procedury, ale wiem ze budynek ktory stawiasz musi odpowiadac warunkom technicznym domu jednorodzinnego (wysokosc, izolacyjnosc, szerokosc schodów itp)

Następnie architekt robi jakis projekt, dokumenty, składa, ekspertyza - beng, jest mieszkalny nagle.
Szczegółów jeszcze nie zgłębiałem.


a mam  patent na takie biurwy, sprawdzony kilkukrotnie przy budowie swojego domu. Po prostu gdy taka wyskakiwała z jakimś problemem, ja grzecznie, z uśmiechem na twarzy mówiłem "Ale ustawa Prawo Budowlane paragraf .... ustęp .... mówi coś innego." I tu wstawiałem swoją wersję.  Paragraf wstawiałem oczywiście "z sufitu". Z reguły po tym następowała cisza. I nie było już więcej problemów. Rzadko która z nich zna naprawdę ustawy i rozporządzenia, i z reguły nie chcą dyskutować by nie obnażyć własnej niewiedzy. Ja oczywiście wcześniej ustawę przeczytałem, by się chociaż ogólnie orientować.
Jak budowałem parenaście lat temu dom i robiłem rzeczy wtedy nowe i mało popularne, np przydomową oczyszczalnię ścieków, to przetestowałem to kilkukrotnie zarówno w gminie jak i w powiecie. Zawsze działało. Wątpię by od tamtego czasu poziom tych biurw się poprawił
Nic sie nie zmieniło
Jak powiedzialem zeby mi dała przepis na max wysokosc kondygnacji, usłyszałem - "eeee, no eeeee, niech pan składa jak Pan chce, a to najwyzej inspektorat bedzie dyskutował o wysokosci".
I sie skonczyła jej wiedza :)


Chciałem tutaj podziękować Sgt. Raffiemu za sugestie co do zmiany konstrukcji okapu. Usunąłem przedłużone krokwie, by nie robić mostka termicznego - no i też oszczędzić na drewnie w sumie.
Zamiast tego wypuściłem kontrłaty 45 x 45 dalej i na nich opieram okap.
Oczywiście od dołu dojdzie konstrukcja wiatrownicy połączona z rusztem elewacji, więc się to usztywni na tyle by nic sie nie urwało.
Po przeliczeniu kosztów, wychodzi lekka oszczędność + o wiele lepsze rozwiązanie pod względem szczelności wiatroizolacji.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-09-29 | 23:02:04
No to sie ciesze ze sie przydaly pomysly ;). Plyte poszycia daj do samej gory, pod te "kontrlaty" a na czola krokwi, zepniesz lepiej konstrukcje dachu ze sciana.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-29 | 23:35:27
No to sie ciesze ze sie przydaly pomysly ;). Plyte poszycia daj do samej gory, pod te "kontrlaty" a na czola krokwi, zepniesz lepiej konstrukcje dachu ze sciana.

Mowilem juz ze uwielbiam twoje pomysły? :)

Zmienilem orientacje płyt z poziomych na pionowe przy okazji.
Dodatkowa zaleta - łączenia płyt "na przekładkę", nie ma krechy miedzy płytami od podłogi do dachu, wiec sztywniej.
Dodatkowa zaleta 2 - prócz stężenia, o którym napisałeś - dodatkowo kolejna bariera "przewiewania" narożnika izolacji dachu i ściany. Super rozwiązanie.
Dodatkowa wada - wychodzi mi wysokość takiej nasuniętej płyty jakies 140 cm, wiec zostanie mi z każdej płyty odpad po 90 cm. Cóż, coś sobie z tego zagospodaruje, moze na jakieś przyszłe wiaty albo inne du*erele.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-09-30 | 07:54:49
Bo sie zawstydze i zamkne w sobie :D. Poza tym one nie sa moje. Po prostu zostaly mi sprzedane przez iles lat przez roznych majstrow albo wyczytane w instrukcjach/speckach. A ze mam leb w ktorym zostaje sporo z tego co mi mowia lub o czym czytam to zapamietalem
Tak naprawde to Ciebie trzeba tylko nakierowac na jakies tory i zostawic bo doskonale rozumiesz procesy zachodzace w konstrukcji szkieletowej.
Slodko sie zrobilo :D

poziomych na pionowe
Nie do konca poprawne choc przy tych rozmiarach nie powinno miec to znaczenia. Chodzi o sztywnosc. Po prostu plytami w pionie spinasz mnie slupkow ze soba. Ale sprawa dyskusyjna bo w czesci stanow buildng codes jednak dopuszczaja plytownie pionowe a w czesci nie dopuszczaja argumentujac jak wyzej.

bariera "przewiewania"
Tak tak, o to w tym tez chodzi. Przy ocieplaniu pamietaj tez o kierunku welny i fragment pomiedzy krokwiami, o szerokosci sciany, traktuj jako "przedluznie" sciany i welne uloz pionowo. Ten fragment potraktuj tez jako miejsce do zrobienia zakladu wiatroizolacji sciennej z dachowa.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-30 | 13:34:13
Nie do konca poprawne choc przy tych rozmiarach nie powinno miec to znaczenia. Chodzi o sztywnosc. Po prostu plytami w pionie spinasz mnie slupkow ze soba. Ale sprawa dyskusyjna bo w czesci stanow buildng codes jednak dopuszczaja plytownie pionowe a w czesci nie dopuszczaja argumentujac jak wyzej.

Cenna uwaga. Dolne płtowania obróciłem i jest OK.
Problem jest z tym ponad stropem
Wrzucam dwie opcje, które są mozliwe:
2 dolne warstwy płytowania poziomo, najwyzsza - pionowo
wszystkie warstwy płytowania poziomo, z tym ze wychodzi docinka płyty 16 cm do wstawienia pomiedzy, by górne doszły na wysokosc krokwii i spieły je z budynkiem.

Które uważasz za lepsze?
Oczywiscie tą "docinke" moge wrzucić gdziekolwiek w ścianę - przy podwalinie, czy pomiędzy 1 a 2 warstwa.


Tak tak, o to w tym tez chodzi. Przy ocieplaniu pamietaj tez o kierunku welny i fragment pomiedzy krokwiami, o szerokosci sciany, traktuj jako "przedluznie" sciany i welne uloz pionowo. Ten fragment potraktuj tez jako miejsce do zrobienia zakladu wiatroizolacji sciennej z dachowa.
Si, tak bedzie właśnie :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2020-09-30 | 13:43:39
A tak na chłopski rozum to nie lepiej wariację wariantu 1 czyli płyty poziomo-pionowo-poziomo? Powinno usztywnić chyba nieco lepiej niż poziomo-poziomo-pionowo. Taki kompromis między usztywnieniem konstrukcji a wydajnością z płyt.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-30 | 13:51:34
A tak na chłopski rozum to nie lepiej wariację wariantu 1 czyli płyty poziomo-pionowo-poziomo? Powinno usztywnić chyba nieco lepiej niż poziomo-poziomo-pionowo. Taki kompromis między usztywnieniem konstrukcji a wydajnością z płyt.



Dorzucam wiec opcje nr 3 do rozważenia.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-09-30 | 14:06:07
Rozwiazanie ostatnie optymalne  pod wzgledem konstrukcji. Jeszcze jedno spostrzezenie (ktore zauwazylem dopiero przy tych rzutach), ja z reguly "wyjezdzam" poszyciem na obramowke szkieletu podlogi (do samego dolu jak sie wymiary pozwalaja, przynajmniej do polowy wyskosci). To tez spina cala knstrukcje i dodatkowo oslania czola plyt podlogi przed wplywem warunkow zewnetrznych. Nie wiem jak to sie ma do Twojej wizji podwaliny, kotwienia itd ale powiem, ze roznica w sztywnosci scian spietych ze stropem plyta poszycia byla wyczowalna "recznie". Dodatkowo, ogranicza to podwiewanie.

I w temacie Twoich planow, niech Cie bogowie bronia przed przestawieniem tak szczegolowych rysunkow w zgloszeniu. Ma byc MINIMUM wymagane przez urzad. Im mniej informacji tym mniej szans, ze ktos zacznie sapac nad Twoim projektem.
 
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-09-30 | 14:50:14
Rozwiazanie ostatnie optymalne  pod wzgledem konstrukcji. Jeszcze jedno spostrzezenie (ktore zauwazylem dopiero przy tych rzutach), ja z reguly "wyjezdzam" poszyciem na obramowke szkieletu podlogi (do samego dolu jak sie wymiary pozwalaja, przynajmniej do polowy wyskosci). To tez spina cala knstrukcje i dodatkowo oslania czola plyt podlogi przed wplywem warunkow zewnetrznych. Nie wiem jak to sie ma do Twojej wizji podwaliny, kotwienia itd ale powiem, ze roznica w sztywnosci scian spietych ze stropem plyta poszycia byla wyczowalna "recznie". Dodatkowo, ogranicza to podwiewanie.

I w temacie Twoich planow, niech Cie bogowie bronia przed przestawieniem tak szczegolowych rysunkow w zgloszeniu. Ma byc MINIMUM wymagane przez urzad. Im mniej informacji tym mniej szans, ze ktos zacznie sapac nad Twoim projektem.

Robię więc metode 3.

Co do zgłoszenia - u mnie nie chcą obrazków, chcą jedynie opis "zgodny z ustawą" - czyli ze parterowy budynek rekreacji indywidualnej do 35 m2 zabudowy, itp.
Nie chca nawet wymiarów wysokosci, wiec tego tez nie pisze aby nie prowokować. Ale i tak coś czuje ze bede sie bujał - jednak zasade "im mniej tym lepiej" znam.
Oczywiscie nie bedzie tez schodów, stropu - to będzie parterowy, z pozniejsza mozliwoscia adaptacji w razie potrzeby :) :) Pamietajmy o tym!


Co do konstrukcji - w sumie myślałem ze to trudne będzie na tym etapie zmienić itp, ale wystarczyło skrócić 2 rządki kratownicy o 12.5 mm, belki wzdłużne również, i wyszło bardzo dobrze. Nizej wypuścić płyt nie moge, bo z tego łączenia kratownic wyjdzie wiatroizolacja do połączenia ze ścianą.
Dojdzie jeszcze rusztowanie elewacji, które też będize pewnie na 45 x 45, wiec doda sztywności.

Będzie bunkier Pany.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-09-30 | 15:16:38
Nizej wypuścić płyt nie moge, bo z tego łączenia kratownic wyjdzie wiatroizolacja do połączenia ze ścianą.
Bedziesz mial najszczelniejscze 35m2 po tej stronie Rio Pecos :D...a wszystko bez nawiedzonych architektow i "pasywnosci"..Zaje**scie

Dojdzie jeszcze rusztowanie elewacji,
Dokladnie, doda to sztywnosci. i to sporo. Laty pionowe kratownicy w miejscu slupkow i jak najdluzesz. Jak zepniesz krokiew z kratownica stropu taka lata to bedzie ksiazkowo.

Nagraj to jak planowales i bedzie instrukcja jak naprawde zrobic szkieletowe 35m2..trzymam kciuki..
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2020-10-01 | 09:09:35
a będzie można sobie te rozwiązania konstrukcyjne i projekt skopiować, znaczy walnąć plagiata normalnie?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-01 | 10:25:49
a będzie można sobie te rozwiązania konstrukcyjne i projekt skopiować, znaczy walnąć plagiata normalnie?

Pewnie, moge Ci podesłać aktualny plik sketchupa jak chcesz - daj znac, napisz maila na PW i wysle jako zalacznik. Warstwy konstrukcyjne(szkielet, płytowanie) juz sa "na gotowo", teraz sobie robie wykonczeniowe, instalacyjne, wiec to jest rozgrzebane.

Oczywiscie tez inna kwestia to będzie już właściwa budowa tego - zapewne wtedy jakieś problemy wyjdą, które trzeba będzie "naprostować".
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-01 | 10:50:12
Pytanie do fachowców - szukam schematu polaczenia wentylacji mechanicznej z klimatyzatorem. Jak to wszystko spiąć w całość?

Klima z funkcją grzania i chłodzenia, na tym chce oprzeć swoje ogrzewanie całego domku.

Wentylacja mechaniczna z wymiennikiem ciepła.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-10-01 | 11:07:09
Pytanie do fachowców - szukam schematu polaczenia wentylacji mechanicznej z klimatyzatorem. Jak to wszystko spiąć w całość?
Sam jestem bardzo ciekaw..Wentylacji nie gryzlem jeszcze ani troche.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: thepilator w 2020-10-01 | 12:59:21
Pytanie do fachowców - szukam schematu polaczenia wentylacji mechanicznej z klimatyzatorem. Jak to wszystko spiąć w całość?

Klima z funkcją grzania i chłodzenia, na tym chce oprzeć swoje ogrzewanie całego domku.

Wentylacja mechaniczna z wymiennikiem ciepła.

Chcesz wykorzystać kanały wentylacji mechanicznej do zrobienia klimatyzacji kanałowej? To chyba nie możliwe :) Całkowicie inne przepływy. Przykładowo na cały dom mam rekuperator 600m3/h puszczony na 40% czyli 240m3/h. A jeden klimatyzator to około 1200m3/h?
To ma sens ale jako oddzielne instalacje na osobnych kanałach
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-01 | 13:14:06
Pytanie do fachowców - szukam schematu polaczenia wentylacji mechanicznej z klimatyzatorem. Jak to wszystko spiąć w całość?

Klima z funkcją grzania i chłodzenia, na tym chce oprzeć swoje ogrzewanie całego domku.

Wentylacja mechaniczna z wymiennikiem ciepła.

Chcesz wykorzystać kanały wentylacji mechanicznej do zrobienia klimatyzacji kanałowej? To chyba nie możliwe :) Całkowicie inne przepływy. Przykładowo na cały dom mam rekuperator 600m3/h puszczony na 40% czyli 240m3/h. A jeden klimatyzator to około 1200m3/h?
To ma sens ale jako oddzielne instalacje na osobnych kanałach

Powiem ci ze nie liczylem nic jeszcze i nie zaglebiałem sie w temat ile co przepływa, bo narazie zerkałem na schematy. Laik w tym jestem :) Dlatego dopytuje tutaj, jak to ludzie majo.

Czyli mówisz, ze najlepiej zrobic osobną rekuperacje (czyli w kuchni / lazience / na gorze gdzies czerpnie powietrza, a w pokojach nawiewy), a klimatyzacja /grzanie na osobnych kanałach?

Zastanawia mnie po prostu, czy nie będzie to jakieś błędne koło, ze klima z danego pokoju pobiera i podaje sobie ciepło / zimno, ale jednoczesnie z rekuperatorem w systemie, od razu mi to ciepło / zimno jest wyciagane.

Nie wiem totalnie jak to jest w praktyce stosowane, nie mam sie na czym wzorować. Nigdzie tez nie ma takich schematów na oddzielny system - znalazłem tylko cos takiego, ale mam mieszane odczucia. Że klimatyzator mam wpiąć aby pobierał powietrze z domu przez czerpnie i oddawał je do domu tym samym systemem co rekuperator... ale ja chce klimatyzator z pompą ciepła powietrzną, wtedy da sie to tez tak spiąć?

Mój problem wynika chyba z niedostatecznego zrozumienia działania klimy, gdzie jaki obieg powietrza jest.
W sumie jeden z ponizszych schematów ma sens - spiąć na wejscie do klimy 2 przewody, jeden ze srodka domu, drugi z rekuperatora. I wtedy ew. braki w przepływie z rekuperatora, uzupelni sobie pobraniem z domu.


(https://www.pro-vent.pl/wp-content/uploads/2020/02/wentylacja-rekuperator-klimatyzacja-opcja.png)



(https://www.pro-vent.pl/wp-content/uploads/2020/02/wentylacja-rekuperator-klimatyzacja.png)


https://www.pro-vent.pl/rekuperacja-klimatyzacja-jak-polaczyc/
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-01 | 17:45:54
Wołam @sgt_raffie (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=25) bo był ciekawy.
Studiowałem cały dzień dzisiaj, jak to zrobic aby było OK i sie nie narobić, no ale opcji "tanich" nie ma. Nawet na tak mały domek, liczac reku + klima z multisplitem wychodzi lekką ręką 10.000 PLN

Stwierdziłem ze najlepiej bedzie zastosowac multi-split klimatyzacje, jedna na góre - druga na dole. Centralka na zewnatrz. W scianach idą wtedy tylko przewody z czynnikiem. Klima pobiera i puszcza powietrze dookoła siebie (ew. dmuchajac po domu) wiec nie przyczynia sie do rekuperacji, co najwyzej wymusza ruch powietrza. STąd rozmieściłem split'y w okolicach nawiewników wentylacji, by nie utrudniać ruchu nawiewnik - wywiewnik, by wszystko było w znamienitym porządku.

Co do wentylacji mechanicznej - rekuperator pod schody by mi nie buczał na górze. Wymagana dla mnie wymiana powietrza (współczynnik 1.0 jest odpowiedni dla małych domów) to - 60m2 domku x 2.5 wysokosc = 150 m3 wymiany.
Najmniejsze reku maja 200 m3, wiec akurat - zostanie troche zapasu, bedize chodził na mniejszym biegu = ciszej.


Powietrze odbierać będę z :
Łazienki, Kuchni, przedpokoju, oraz znad schodów

Powietrze tłoczyć będę w:
 "salon" 2x, oraz sypialnia (x1 albo x2) + drugi pokój na poddaszu (też x1 albo x2).
To ile nawiewów zrobie w srodku uzaleznie od przepływów i obliczeń przekrojów rurek, splitów itp. Ale to potem, bo juz technikalia.

Czerpać powietrze będę na zewnątrz, wejście przez podłogę od dołu. Zrobie samodzielnie Gruntowy Wymiennik ciepła (zakopie rury wentylacyjne w ziemi, by zaczerpnięte powietrze ochładzało sie / ogrzewało idąc przez grunt). Kilka metrów rurki i trochę kopania, a efekty mogą być fajne. No i zawsze mozna to zrobic "za jakis czas", a nie od razu przy budowie domku.

Wyrzucać powietrze z domu będę też przez podłogę, rurkę puszczę gdzieś dalej od domu, w drugą stronę niż czerpnia, płytko pod ziemią przewód i grzybek na trawniku.
Możliwe że obok rury wyrzucającej przy przejściu przez strop, dam rurę wodną wchodzącą do domu - by to ciepło dodatkowe, które w jakimś małym stopniu będzie z domu wychodziło - pomagało ogrzać wpływ wody do chałupy.

Tak to wygląda na grafikach naniesione "schematowo" na sketchup. Bardziej tego dopieszczać nie ma sensu w sketchupie, bo to tylko pogląd ma być.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzysiek_z w 2020-10-02 | 07:42:57
Jeśli chcesz dac klime i reku na jednych kanałach to za kilka lat będziesz musiał wymienić te kanały.
Na przemian zimno , ciepło i do tego wilgoć  i masz grzyba. Szwedzi tak kiedyś robili i nazwali ten problem syndromem chorego domu :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2020-10-05 | 08:58:50
(...)rekuperator pod schody by mi nie buczał na górze.
nad głową, na strychu, też nie będzie słyszalny, tym bardziej że nie będziesz go kręcił na max i non stop; jedynie co to dostęp do wymiany filtrów mógłby być trudniejszy

Wymagana dla mnie wymiana powietrza (współczynnik 1.0 jest odpowiedni dla małych domów) to - 60m2 domku x 2.5 wysokosc = 150 m3 wymiany.
mam "pojemniejszy" dom i wentylowany z mniejszą intensywnością; po paru latach użytkowania - daje radę,

Gruntowy Wymiennik (...) Kilka metrów rurki i trochę kopania (...)
tutaj może nie być do końca "kilka" i "trochę"; wszystko zależy od zakładanej wydajności - tutaj przykład obliczeń: https://www.bdb.com.pl/porady-budowlane-gruntowy-wymiennik-ciepla-gwc-b308-t31
a własne doświadczenia z użytkowania 40m fi200 zakopane na 1,7m przy wydajności ok.100m3/h to minimum +5 pod koniec zimy, tak w marcu

Możliwe że obok rury wyrzucającej przy przejściu przez strop, dam rurę wodną wchodzącą do domu
to bym sobie zdecydowanie darował; więcej ew. problemów niż zysków;

reasumując: wybór punktów nawiew, wywiew - okej; w holu wydajność wywiewu ustawiłbym tak symbolicznie, kuchnia więcej niż w łazience (trochę obawiam się by nie było przewiewu w łazience);przy GWC musowo należy przewidzieć studnię kondensatu, a cały rurociąg układać ze spadkiem ku niej; bez GWC należy zadbać o podgrzewanie powietrza wejściowego do reku na okres zimy - bo jak zamarznie wymiennik to nie będzie wentylacji;
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-20 | 00:43:26
Dzięki @mk_kosa (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=113) , bardzo fajne uwagi. Z tym GWC jest o tyle plus, ze zawsze moge go po prostu dodać, o ile zaprojektuje to na etapie tworzenia budynku (wyprowadzę czerpnie dołem i zrobie "przyłącze").


mam dla was Panowie zagadkę, gdyż nie raz mi doradziliście bardzo wiele ciekawych pomysłów - a tutaj też brak mi doświadczenia, wiec chetnie sie posłużę radą tych, co juz przerabiali temat.

Mianowicie - organizacja budowy samej w sobie, jako procesu - a nie zdarzenia :)


Jak wiecie, odpuściłem projekt "szybki" na rzecz trwalszego, bardziej kompleksowego. Niestety, nadal pracuje na etacie - zarówno ja jak i wybranka.

Ja pracuje zdalnie, wiec dla mojej firmy wazne bym 9-17 był w zasięgu kompa i telefonu. jak sie nic nie dzieje, mogę w tym czasie dłubać na działce. To wazny czynnik, gdyż biorac pod uwage ze sa dni gdy wysle 5 maili i gram w gry, ten czas spożytkuję wtedy na budowę. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

Wybranka niestety obecnie jest 5 dni w firmie w centrum wawy, jednak docelowo mozna to zredukować od 2-3 dojazdów w tygodniu, reszta zdalnie. Z racji jej pracy, raczej budowę będę ciągnął ja (w czasie swojej luźnej biurowej pracy, i po niej) + jej pomoc gdy będzie dostępna.

Majac to na uwadze, ponizej wrzucam mapke sytuacyjną i krótką legendę. Wszystko jest w miare jasne, jedyne co wymaga uzupełnienia to "Zaplecze".

Otóż w Łodzi mam całą rodzinę swoją jak i kobiety. Masę garaży, podwórek, sprzętów rodzinnych, rąk do pomocy i tego typu gadżetów. To ważne czynniki przy budowie, ktora odbywa sie jednak pod żółtym znaczkiem - pod Iłowem.

Obecnie mieszkam na samej północy Warszawy, wylot na działke mam więc dobry. Jednak codziennie jeździć tam po pracy, zwłaszcza w okresie zimowo/wiosennym (gdzie o 16 jest ciemno) mija sie z celem. Taki sposób budowy tez bedzie najbardziej narazony na obrabowanie jej, bo ktoś wyczai ze pojawiam sie po 17 i pozamiatane.

Rozważałem różne opcje, w tym najbardziej "dziwaczne", które wymienie ponizej.

1. Wynajem mieszkania w Sochaczewie (20 km od działki) i wynajem kontenera socjalnego na plac budowy. Mieszkanie jako główna baza, a kontener jako "biuro terenowe". Wstaje rano, jade na dzałkę, rozstawiam kompa gdy w biurze dzien spokojny i mozna działać. Jak pogoda ładna, to mozna zostac dłuzej, do wieczora, albo do nastepnego dnia.  Jak sie w robocie robi "gorąco" i trzeba poklikać, to wchodze do kontenera i klikam.
Koszty - kontener na wynajem około 700 pln / msc, plus mieszkanie w sochaczewie z 1500 pln / msc.
Plusy - optymalne wykorzystanie mojego czasu, majac takie "biuro terenowe".
Minusy - boje sie ze kontenera nie dam rady ogrzac, jak na dworze bedzie chłodno. Jednak w rękawiczkach nie da rady pracowac, nie mowiac o noclegu tam, czy prysznicu (takie kontenery maja lazieneczki)

2. (pomysł kontrowersyjny, wiem) zrobienie prefabrykacji szkieletu w Łodzi, korzystając z "zaplecza", by szybko osiągnąć stan surowy zamknięty. Przeniósłbym sie do Łodzi na jakis czas, rozbił tam "biuro", w miedzyczasie robiac szkielet według projektu ze sketchupa. Po zrobieniu wzsystkich elementow, ustawieniu ich 5 razy na sucho - gotowy na montaz, spakowałbym to wszystko w jakiegos busa, wbił sie na plac budowy i osiągnął stan surowy zamkniety w kilka dni.
Plusy - nie trzeba wynajmowac mieszkania w sochaczewie i kontenera, wiec odpada zamieszania.
minusy - nie wiem jak z jakością takiej prefabrykacji vs rzeczywistość. Pociąłbym drewno a potem "u panie, brakuje 2 cm bo coś gdzieś uciekło".

3. koczowisko a'la domek narzedziowy - zamowic taki drewniany domeczek narzedziowy za 2-3 tysiace z Casto czy innego badziewia typu OLX. Wstawic tam biurko, polówke, moze gdzies w rogu koze jak sie zmiesci. Nawet jak zdecyduje sie na bardziej "ekskluzywna" wersje za jakies 5-6 tysiecy, to jest to rownowaznik kilku miesiecy wynajmu kontenera socjalnego - a podstawowe role spełni podobnie. Jest to poniekad modyfikacja opcji nr 1 - bo gdyby polaczyc to z przeniesieniem sie do sochaczewa, koszt łącznie wyszedłby podobny, ale po kontenerze na działce nic nie zostanie. A ten domek - zostałby już jako... na grabki, czy tam króliki.

Pisząc ponizsze brednie, wpadłem na jeszcze jeden pomysł - modyfikacja planów 1, 2, oraz 3.
W Łodzi prefabrykować sobie domek narzędziowy. Przewieźć do Iłowa, zmontować na działce. Przeprowadzić się do Sochaczewa i traktować go jako "biuro terenowe".


Ogólnie, Panowie - widzicie, sprawdzam wszystko co sie da, ale rodzą się pomysły chore :)

Ciekaw jestem jak to u was wygldało, moze ktos mnie z was oświeci, jak to zrobic aby było najlepiej.
Czasu jeszcze troche mam, ale w tym / przyszłym tygodniu juz notariusz. Jak wszystko pojdzie dobrze, z budowa mógłbym ruszać już w - idealnym miesiacu - grudniu.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2020-10-20 | 01:07:40
Wyczaić przyczepę kempingową w dobrej cenie (raz że po sezonie, dwa że covid), którą później sprzedasz.

My tak zrobiliśmy, bo piękniejsza strona sądziła że tak będzie dobrze i będziemy musieli być na budowie non-stop ;) ale ...

Finalnie nie przespaliśmy ani jednej nocy bo ... mieliśmy dobrą ekipę i kierownika budowy ...
nie czytałem całego Twojego wątku, więc nie wiem czy budujesz sam czy to komuś zlecasz?

My mieliśmy jak się okazało ten komfort że ekipa i kierownik trafili nam się bez pudła, czego nie mogę powiedzieć o elektryce i hydraulice

Finalnie wyszło nawet że sprzedaliśmy po 2 lat przyczepkę nawet z lekkim zyskiem kupiliśmy za 1900 poszła za 2500.

W pierwszej wersji piękniejsza chciała holendra, ale udało mi się to jej wypersfadować :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: clhseba w 2020-10-20 | 01:08:11
Kupił bym kampera po taniości
i graty przewiezie
i za biuro może robić
i się w nim wyśpisz w razie " w"
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2020-10-20 | 01:09:01
o właśnie albo kampera :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-20 | 01:12:41
@pinkpixel (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1632) będę robił wszystko całkowicie sam właśnie, stad takie zagwozdki.

taka przyczepa rzeczywiście nie jest głupią opcją, jeżeli dorwałoby się ja w jakiejś promocyjnej cenie + potem udało sprzedać z niewielką stratą.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2020-10-20 | 01:32:16
jeśli istotne jest dla Ciebie odzyskanie później kasy, najłatwiej sprzedać takie małe lekkie, które nie wymagają przeglądów, ale ucierpi na tym komfort "mieszkania",
albo
liczysz się że odzyskasz tylko część, albo będziesz długo szukał kupca to wtedy bierzesz jakąś dwuosiową ala dworek Carringotonów i mieszkasz jak Panisko ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pablo w 2020-10-20 | 07:57:05
Planując wszystko w wymiarze czasowym pomnóż ilość czasu razy 1,5 i wtedy szacuj koszty wynajmu, dojazdów itd. Planowanie takiej budowy fajnie wygląda na papierze.
A co do Twoich wariantów to ja sklanialbym sie ku wersji nr 2. Jesli masz jak ogarnac transport. W Łodzi pewniej latwiej bedzie Ci mial kto pomoc, mniej taszczenia narzedzi, materiału. Mniej czasu dla zlodzieja w trakcie stawiania stanu surowego. A skoro 5 razy postawisz na sucho to i za 6-tym sie uda:)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2020-10-20 | 10:45:54
to i ja coś powiem :P
nie pchaj się w najmy, odpuść wynajęcie mieszkania w Sochaczewie. Raz że i tak nie ma Cie na miejscu budowy wiec nie przypilnujesz, dwa tracisz sporo kasy przez kupe czasu, to nie jest wynajem na miesiąc tylko miesiące, roboty się przeciągną, zmienisz jeszcze 3 razy zdanie co do roboty lub zmiany w projekcie  i wyjdzie rok albo i lepiej stracisz dziesiątki tysiaków a dojeżdżać i tak będziesz musiał, więc i czasu stracisz.

jeśli masz bazę w Łodzi z narzędziami, miejscem i rękoma do pomocy to siedź tam, przygotowuj tam wszystko co tylko możliwe, konstrukcje całych ścian, wszystko tak żeby montaż na miejscu zajął Ci jak najmniej czasu, nawet jeśli nie wejdzie Ci to na busa to wynajmiesz transport ciężarówką będzie Cię to mniej kosztować niż jeden miesiąc wynajmu mieszkania w Sochaczewie. przygotuj wszystko przez okres zimowy a na wiosnę bierzesz 2 tygodnie urlopu i postawisz domek w stanie zamkniętym że już będziesz miał gdzie koczować, do wakacji wyrobisz się ze wszystkim.
Pomysł z przyczepą albo kamperem jest jak najbardziej dobry, prócz tego że musisz jakąś kasę zamrozić to robisz to tylko na jakiś czas, kup w zimę jak sa tańsze , wykorzystaj go przez wiosnę a latem jeszcze go sprzedasz z zyskiem bo bedzie sezon i popyt na nie, zrób  tak żeby było można zamieszkać w jednym pomieszczeniu i go opchniesz a za pieniądze które odzyskasz bedziesz mogł dalej wykańczać domek, kasy wydanej na wynajem nikt ci nie zwróci.

jest jeszcze jedna opcja której nikt nie poruszył i nie brałeś pod uwagę, zamiast płacić przez X miesięcy za wynajm mieszkania i kontenera, pracuj i mieszkaj jak mieszkasz, te pieniądze co miesiąc wydałbyś na wynajm odkładaj, znajdź sobie dorywaczą pracę z której tez odłożysz i na wiosnę sie nie pi***ziel bierz ekipę która postawi Ci gotowy domek w dwa tygodnie, jak kiedyś patrzyłem na ceny domków drewnianych to nie wiele sie różniły niż sam materiał na nie, a montaż z reguły za taki domek kosztował ok 15 tysięcy ( mówimy tu o nie dużym domku bo taki chcecie) tyle to zaoszczędzisz wynajmując mieszkanie a masz spokojną głowę czy ci ukradną materiał czy narzędzia z budowy, nie zmagasz się z problemami że dostawca ma obsówę i nie musisz czekać na material a urlop leci, nie masz nie przewidzianych kosztów których nie ujełeś bo nie wiedziałes albo wyszły w praniu, zawsze tak jest że jak się liczy to koszt ma być powiedzmy 50 tys a w rzeczywistości wychodzi 80 tys bo tego nie pomyśleliśmy a to jeszcze doszło itp
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-20 | 15:17:44
Dzięki za podpowiedzi.

Mery, bardzo długi i fajny post, dzieki.
Jeden problem - zalozyles ze mieszkanie w Sochaczewie byłoby dodatkowym kosztem.

Tu mi chodzi o zamianę mieszkania w Wawie (tez wynajmuej za 2500 miesiecznie) na mieszkanie w Sochaczewie za 1500 + jakieś lokum na działkę na szybko (domek narzedziowy, czy przyczepa, czy kontener).

To znaczna redukcja wiec de facto przynosi to oszczędność, raz ze kasy (1000 pln miesiecznie), dwa - czasu (dojazd na działke 20 min zamiast 1h20 min).


Co do ekipy - nie, nie chce. Z wielu względów. Raz, ze wielu partaczy i sie boje zwyczajnie. Na grupach domów szkieletowych non-stop kwiatki. I tak musisz siedziec z nimi i na łapy patrzeć. Na jedno wychodzi.. Dwa, koszty - moze masz racje, moze wyjdzie podobnie. Trzy - jestem chorym po**bem i chce zbudować to sam, udowodnić sobie ze umiem i potrafię. Taki punkt ambicji.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2020-10-20 | 17:48:08
Co do ekipy - nie, nie chce. Z wielu względów. Raz, ze wielu partaczy i sie boje zwyczajnie. Na grupach domów szkieletowych non-stop kwiatki.

Mało tu na forum specjalistów?? Może tak jak u Amiszów? Skrzyknąć wioskę Kornikowo to ci chałupę w jeden dom postawią. Taki piknik.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2020-10-20 | 17:58:52
Sorry jeśli jakiś wątek przegapiłem ale przeczytałem całość na raz praktycznie emoji14
Według mnie jak masz jakieś zaplecze to przy projekcie precyzyjnym pilnowaniu wymiarów itd tto zrobił bym tak jak ja zwykle robię te konstrukcje dla klientów :

Przygotowane jest wszystko w warsztacie,  docinanie na długości, wszystkie elementy niemalże jak klocki lego, wszystkie materiały zgromadzone żeby nie jeździć na miejscu nie szukać nerowo jakiś pi***ół, drobne elementy sprefabrykowane na  miejscu, transport do klienta i składanie konstrukcji i poszycia to kilka dni przy nawet skomplikowanym projekcie. Na ten tydzień to można ogarnąć cokolwiek jakiś nocleg agroturystykę itd żeby nie robić po 300km dziennie a jak już będzie zamknięte itd to da się już z doskoku dokanczac.
Moim zdaniem takie przyczepy itd są bez sensu bo jeśli nie robisz tego na codzień praca będzie mocno męcząca i po całym dniu iść do przyczepy też średnia atrakcją.. A jeśli byś sobie kogoś do pomocy wziął to w 2-3 tygodnie ogarniesz stan 'deweloperki'
 
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Keram2504 w 2020-10-20 | 18:08:35
Trzy - jestem chorym po**bem i chce zbudować to sam, udowodnić sobie ze umiem i potrafię. Taki punkt ambicji.
To w takim razie co do wynajmu ekipy nie będę Cię przekonywał. Bo ja bym tak zrobił. Po mojemu jak bym to robił to do stanu surowego z dachem ekipa - bo to szybko. Sam bujałbym się w tym przypadku z rok. Wtedy miałbym już dach nad głową, spokojnie można już zamieszkać i pomału wykańczać lokum.
W takim wypadku obcowałbym o postawieniu holendra i wtedy z osobistą Absztifikantką pomału dłubalibyście sobie przy szkiletorze. W mojej okolicy widzę że klientela z daleka kupuje działkę, stawia holendra, mieszkają i w przeciągu kilku lat bawią  się w budowlankę.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-20 | 21:00:54
@przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430)
Zastanawiam sie tylko, czy na podstawie modelu sketchup to sie wszystko zgra pozniej?
Model mam zrobiony co do milimetra, wszystko idealnie, każda deseczka. Na papierze moge go zrobic niczym klocki lego, ale jak to potem jest z montażem?
Wiemy hak to drewno. Cos sie nagnie, cos sie skreci - i brakuje centymetra na 5 metrach.
Niby c24 jest stabilne, ale nie mam z nim doświadczenia
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2020-10-20 | 21:08:41
jestem chorym po**bem i chce zbudować to sam, udowodnić sobie ze umiem i potrafię.

Znam ten rodzaj ambicji. Z własnego podwórka.  ;D
Właśnie kończę budowę budynku gospodarczego w szkielecie. I mogę powiedzieć, że samemu będzie Ci bardzo trudno.
Z mojego doświadczenia wiem, że gdyby nie pomoc syna to sam bym wiele nie zrobił. Szczególnie przy konstrukcji dachu.
A z pomocą "drugiej połówki" to też ostrożnie. Nie zawsze i nie do wszystkiego. Bardziej będzie mogła wykazać  się przy wykańczaniu niż przy budowie. Wbrew pozorom krokwie ciężkie są.  ;)
No i będzie trzeba jednak nająć fachowców z uprawnieniami - np. elektryka.

Inny problem to czas. Planowałem do końca września wyrobić się ze stanem "zamkniętym", a tu chyba uda się to dopiero na koniec października. Na pogodę i inne nieprzewidziane okoliczności nic nie poradzisz. Tak więc do swoich planów dolicz sobie kilka tygodni. ;)

Kolejna sprawa to finanse. Na pewno wydasz więcej niż zaplanujesz.  :o

jeśli masz bazę w Łodzi z narzędziami, miejscem i rękoma do pomocy to siedź tam, przygotowuj tam wszystko co tylko możliwe
Jak chcesz wszystko robić sam to ta opcja jest chyba optymalna. Przynajmniej do czasu jak osiągniesz stan "zamknięty".
By ciągle nie szukać transportu, warto zainwestować w przyczepkę do samochodu. U mnie szybko zwróciła koszty zakupu. Mimo, że firmy z reguły dostarczały same zakupione materiały. Ale czasem szybciej i taniej było przywieźć samemu.

Ale jeszcze lepiej:
jeśli byś sobie kogoś do pomocy wziął to w 2-3 tygodnie ogarniesz stan 'deweloperki'
Z pomocą, przy dobrej organizacji pracy i przy dobrej pogodzie jest to realne. Ale bardziej w miesiąc. I potem możesz sobie sam dłubać na spokojnie.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2020-10-20 | 21:26:05
Niby c24 jest stabilne
To bajka opowiadana przez sprzedawców.  ::)
W moim przypadku, drewno było konstrukcyjne, certyfikowane, C24, a część dostawy miała "feler". Mimo, że kantówki pakowane były w paczkach.  I objawiało się to dopiero po rozcięciu paczek. :o >:(
Najczęściej to był "banan" , ale zdarzały się też' śmigła". I trzeba było dobierać kantówki do właściwych elementów konstrukcji. A te felerne wykorzystywać  jako zdublowane np w podwalinie lub w różnych "docinkach".
Ale wszystko dało się wykorzystać. 8)

I raczej nie uda Ci się wszystkiego zgrać co do milimetra. To ciesielka, a nie stolarstwo. Ale i tak dom będzie stać i radować oczy. :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-10-20 | 21:39:47
Chaczins. Jak zrobisz precyzyjnie i wypoziomujesz slupy dobrze to zlozy sie jak z klockow. Nie ma prawa inaczej. Jak masz mozliwosc zrob wszystko gdzies indziej i wynajmij przyczepe / solowke i przewiez co mozesz.
Na pewno chrzan wynajem. DO tego chrzan domki narzedziowe czy inne i kup za 3 kola hale namiotowa / namiot garazowy zimowy 5x8. Ogrzewanie tak samo problematyczne jak domku narzedziowego a przynajmniej pozniej bedzie przydatna na spory warsztat. A od biedy mozna kimac w srodku w dobrym spiworze. Robi za magazyn materialu, narzedzi, schronienie przed deszczem.
Samemu jak juz rozmawialismy nie zrobisz nic. Potrzebujesz przynajniej drugiego silnego goscia zeby dzwigal z Toba rzeczy. Albo zorganizuj front i pewnie 3-4 osoby z forum z przyjemnoscia przyjada pomoc. Pusci sie grilla i jesli dotniesz material wczesniej to w tydzien dni bedziesz mial "suchy" budynek. Ktos przyjedzie, ktos wyjedzie..
Yarkow dobrze prawi o cepce. Hak i przyczepka (taka, zeby dalo rade przewiezc jakos plyty 125x250) to jest super sprawa.
Co do "fachowcow" to mam odmienne zdanie. Elektryka czy hydraulika to ewentualnie TYLKO sprawdzonego i do sprawdzenia swoich instalacji. Wiekszosc znanych mi elektrykow nawet nie wie, ze sa dostepne prefixy do szkieletowek a hydraulicy na instalacje rozdzielaczowe w peszlach pukaja sie w glowe. Przy zgloszeniu odpada Ci kwestia kierbuda i podpisywania kolejnych etapow wiec "sprawdzenie" dla swietego spokoju. Jedyne co bym na pewno sprawdzil fachowo to uziom..dobrz pomierzyc zeby cudow nie bylo potem..
C24 jest stabilne...moge pokazac zdjecia drewna ktore lezy od 2 lat..NIC sie nie dzieje. Chyba ze sie ma pecha i dostanie smietnik. Ale to juz trzeba sobie patrzec na to, co przychodzi i rozcinac pasy zaraz przy dostawie. Naprezenia objawia sie natychmiast. Oczywiscie zgodnie z normami okreslony % paczki moze byc nizszej klasy.
Oczywiscie znajda pojedyncze sztuki co zyja wlasnym zyciem ale je trzeba wczesniej identyfikowac i uzywac ja rozporki czy inne pomoce montazowe.


Nie czytalem nic poza postem Yarkowa wiec moge powielac pomysly :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Qiub w 2020-10-20 | 21:48:30
bo wiekszosc elektrykow robi typowke
wiekszosc hydraulikow robi systemowke
wiekszosc mechanikow poleca castrola
wiekszosc budowlancow ma 10 letnie poziomicie i twierdza ze dokladne jak ch*j

wiekszosc ...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-10-20 | 21:54:26
Bo mamy zjeb...a demokracje :P...a wiekszosc jest głupia :D..
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2020-10-20 | 22:35:37
a wogóle to czemu nie budujesz się bliżej Łodzi, to jest - bliżej rodziny?? nie ma tam lasów czy co.... bo nie kumam :)

a "technicznie" to poszedłbym w prefabrykację, taką na maxa; jak tylko się uda; mało to firm które całe ściany wożą na tirach i składają dźwigani w parę godzin? jest od kogo podpatrywać... a jak nie masz gdzie to wbijaj na pomorze, podjedziemy to takiej jednej znajomej i sobie pooglądasz, podpytasz...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-20 | 23:30:02
A z pomocą "drugiej połówki" to też ostrożnie. Nie zawsze i nie do wszystkiego. Bardziej będzie mogła wykazać  się przy wykańczaniu niż przy budowie. Wbrew pozorom krokwie ciężkie są. 

Wiem, dlatego biorę na to nakładkę, z resztą ona ma pracę bardziej wiążącą niż moja, itp. Jednak z drugiej strony, dużą uwagę zwracam też przy projektowaniu na "ergonomie budowy", ze tak powiem. Mam w głowie to, ze 75% czasu będę tam ja i moje piły, kolejne 15% będzie pomagała mi wybranka, a kolejne 10% ktos tam sie pojawi aby podać rękę. Staram się więc w projekcie tak dobierać sposób wykonania, przekroje materiałów, wielkosc elementów - bym mógł je samodzielnie ogarniać. np. z punktu konstrukcyjnego, zbędna jest belka kalenicowa - bo nie dosc ze mam balonówkę, dach dość stromy, więc rozpór ograniczony. Jednak zastosowałem ją, by nie podnosić całych "V" z krokwii na ścianach, a bić tylko pojedyncze krokwie.

Najcięższym elementem jednolitym będą belki nośne stropu w środku, 5 metrów długie, 22 szerokie, 4.5 cm grube. Licząc po wadze objętościowej drewna świerkowego wychodzi mi 25 kg jedna belka.
Krokiew jedna - 15 kg.
Mam też przyjaciół którzy wyciagneli pomocną dłoń i chętnie poznają się też na budowie, bo np. postawiliby sobie na działce a nie mieli gdzie sie uczyć, albo sami mają podobne plany. Projekt jest po prostu ciekawy i budzi zainteresowanie, wiec licze ze tym przyciągnę tam kilka osób na kilka dni :)

Oczywiscie piszac ze bede robił "sam", mam na mysli - ze bez speców, fachowców itp. Oczywiscie - do spiecia skrzynki elektrycznej ogarnę fachowca, czy innych takich strategicznych pi***ół. Dobrze ze mam w rodzinie zarówno elektryka z uprawnieniami, jak i hydraulika - więc do "sprawdzenia" przyjadą, zerkną co nabroiłem i poprawią / zaakceptują.

a jak nie masz gdzie to wbijaj na pomorze, podjedziemy to takiej jednej znajomej i sobie pooglądasz, podpytasz...
dzięki, to na prawdę cenna propozycja. Przemyślę, jeżeli zdecyduje się na taką prefabrykację - bo to moze być odpowiednia droga.

Jak zrobisz precyzyjnie i wypoziomujesz slupy dobrze to zlozy sie jak z klockow. Nie ma prawa inaczej. Jak masz mozliwosc zrob wszystko gdzies indziej i wynajmij przyczepe / solowke i przewiez co mozesz.
u mnie nie ma innej opcji, zawsze wszystko musi być ideolo. Czasem dostaje za to po du**e od życia, bo inny zrobi "jako tako" w 10 minut a ja sie pier... pół godziny, ale "oko nie boli". Tutaj będzie podobnie, słupy będą pod stół bilardowy.

Hak i przyczepka (taka, zeby dalo rade przewiezc jakos plyty 125x250) to jest super sprawa.
Tu myślę o bardziej zaawansowanym sposobie - chcę kupić legendarną T4'kę na okazję budowy i ogólnie mieszkania tam. Przyda sie, a majątku nie kosztuje.

DO tego chrzan domki narzedziowe czy inne i kup za 3 kola hale namiotowa / namiot garazowy zimowy 5x8.
Powiem Ci, ze to dobra opcja. Dopisuję do listy, widzę dla niej wiele zastosowań potem na działce. Dzięki za kolejny dobry pomysł!

Kolejna sprawa to finanse. Na pewno wydasz więcej niż zaplanujesz. 
Spoko, na to jestem gotowy. Nie mam tak, ze jest stały budżet i mam sie w nim zmieścić. Mam założoną jakąś estymacje kosztową do pewnego stanu, a reszta - ile będzie trzeba. To jest nie wydatek, to inwestycja - tak więc nie zamierzam tutaj biadolić ze zamiast 50-60, wyszło 80. Wyjdzie to trudno.

Chyba ze sie ma pecha i dostanie smietnik. Ale to juz trzeba sobie patrzec na to, co przychodzi i rozcinac pasy zaraz przy dostawie.
Tak jak pisaliśmy, nie robi mi juz wiekszej roznicy - przy tej ilosci - czy do drewna doplace troche, ale bedzie "igła". Ma być igła :) Jakbym stawial dom 400 metrow, to nawet 100 pln na metrze robiloby roznice. Przy tej ilosci kilku m3, czy doplace 1 tysiac wiecej czy mniej - a oszczedze nerwów i strat, to jest to warte.


a wogóle to czemu nie budujesz się bliżej Łodzi, to jest - bliżej rodziny?? nie ma tam lasów czy co.... bo nie kumam
Widzisz, to jest długi temat :) Z matką śmieje się, że moja - i wzajemna - miłość do rodziny rośnie wraz z odległością, w której od niej mieszkam :D
A tak na poważnie - jest tutaj kilka aspektów.
1. cena ziemi - zależy mi na wielkiej działce, bo chcę zająć się wieloma tematami "rolnymi" również. Pod łodzią musiałbym cenę pomnożyć kilkukrotnie. A ze mam zawód który stał sie w epidemie zdalny i taki juz zostanie.... no to nie muszę mieszkac blisko pracodawcy.
2. stosunkowa bliskość Warszawy i Łodzi, po równo. Ważne dla mnie z punktu widzenia przyszłości - gdyż zamierzam działać we własnym biznesie (drewno, oczywiscie). Taka lokalizacja daje mi zasieg obsługi na wawe, łódź, płock.
3. Niedaleko planowana jest droga S50, obecna krajowa 50'tka. Przebiega jakies 7-9 km od działki, 5 minutek autem. 50'tka łączy się z A2. Idealna komunikacja w rejony które mnie interesują.
4. w razie przymusowego powrotu na etat stacjonarny, mam do wyboru wawe, łódź, płock. Ale to ostateczna ostateczność.

summa summarum, centralizujac swoje zycie w koło warszawy - jeżeli pobudowałbym się pod Łodzią (tylko ze względu na to, by raz na 2 tygodnie blizej miec do rodziny) - to dałbym za działkę kilka razy więcej, a od wawy byłbym 120-150 km.
Tutaj mam ziemie za bezcen 70-80 km od Wawy.
Pofatyguje się do Łodzi raz na te 2-3 tygodnie, jak teraz :) Taki styl lubie.


Powiem tak - za to kocham to forum, ze rozpętała sie burza tęgich umysłów i padła masa propozycji jak to rozwiązać. Dzięuje wam również za słowa wsparcia w postaci propozycji pomocy forumowej. Z natury jestem taki ze nie lubie ludziom zawracać gitary w swojej sprawie, męczyć i dręczyć. Nie wykluczam że pojawi się pomysł na zasadzie - grill dla forumowiczów z kwaterunkiem namiotowym, śpiewy przy ognisku pod lasem, skoki nad ogniem z ciesielskimi toporkami na gołe klaty - ale to już w fazie realizacji.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-10-21 | 07:45:25
legendarną T4'kę
Znasz się na samochodach?? Bo t4ki to jest pole minowe. Samichody fajne znaczy się ale odsetek ulepow, trupow i przystankow jest zaskakujaco wysoki. Sam kupiłem poczatkiem roku u chwile szukalem..
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-21 | 10:40:31
Znasz się na samochodach??
50/50, ale ojciec to spec na szczescie.
Zawsze jemu zostawiam wybór aut, ja okreslam wymogi :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-10-21 | 11:10:48
No to powodzenia. Jak bedziesz na kupnie daj znac z wymaganiami. Wiekszosc wartych uwagi T4 krazy na zamknietych grupach FB. To co stoi na allegro/olx/otomto to sa z reguly egzemplarze problemowe.
Albo zrob 3 w jednym, kup t4 lekko "skamperowanego" i hale namiotowa. Masz samochod do przewozu i ciagania przyczepki i do tego garaz na niego i miejsce do spania na budowie. A jak skonczycie to masz camperka (a odnosze wrazenie, ze ten typ spedzania czasu moze Cie zainteresowac) :D.

Jedna sprawa - wbrew pozorom przyczepka (jakas duza, ale jeszcze lekka do 750kg) jest wygodniejsza na budowe od furgonu do przewozu materialow. Latwiej ladowac / rozladowac, nie martwisz sie o wnetrze, nie boisz sie ze zalejesz / zasyfisz, do srodka vana nie wsypiesz kamienia czy piachu, nie wsadzisz nadwymiaru, itd. Ale przeciez Ty robisz w spedycji, prawda?? To po co ja to pisze :D. Ja swoje T4 kupilem do pracy ale po chwili uzywania w ten sposob jednak widze, ze wole cepke z ww. powodow. Bedzie pelen kamper, bez mozliwosci przewozu rzeczy.
Co do hali namiotowej to nie znalazlem lepszej oferty niz to:
https://allegro.pl/oferta/namiot-winter-5x8m-zimowy-magazyn-garazowy-hala-8728097597
Producent jeden z lepszych w PL, dobry material, cena swietna.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-21 | 11:38:53
Tak, spedytorem jestem :)

Wiesz, to ma byc "brudnowóz" do przewozu towaru z okolicznych składów na miejsce. Nie zamierzam sie aż tak nad nim rozczulać i dawać sporo kasy - a jak bedzie trzeba, to i piach w niego wpi***ziele i będzie jezdził :D Oczywiscie wszystko w granicach rozsądku, no ale tez licze sie z tym ze to auto pr******chało drogę na księżyć i z powrotem jakieś 15 razy w swojje karierze.
Mechanika tam jest prosta, wiec tutaj nie ma problemu. Byle buda była jako-taka i będize dla mnie OK.

Myslalem o tym camperku, ale to juz wieksza kase za takiego dostawczaka trzeba dać, pielęgnować go. Ja raczej wielkiej kariery złomkowi którego kupie, nie wróżę u mnie. :)

Dzieki za linka do hali, przy da sie bo to na prawdę dobra opcja na wiele zastosowań - i stosunkowo niedroga.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Koenig w 2020-10-21 | 13:40:24
Byle buda była jako-taka
W przypadku T4 to chyba największa bolączka, wydaje mi się że mechanika może aż tak nie dokuczyć. Jednakże moje doświadczenia z T4 opierają się na prawie nowych wozach, najstarszy jakim jeździłem miał chyba 6 lat. Później to już tylko okazjonalnie z kolegą, który się lubuje w tych autach. Sporo walczył z materią, ale bez T4 nie ma kariery ;D

Tak, spedytorem jestem
Ja też, ale Ty chyba w morskiej? I to takiej prawdziwej spedycji, bo ja to bardziej dyspozytorem jestem ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-10-21 | 13:46:12
W przypadku T4 to chyba największa bolączka,
to sie podspawa kątowniczki od dołu aby 1.5 tone wytrzymało i wio
(https://scontent-vie1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/45960160_566774377094091_7614940534355787776_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=vGlrU88ueAoAX9J-xLd&_nc_ht=scontent-vie1-1.xx&oh=6e71fa4567141b22a1dd0163a8567bd9&oe=5FB55202)

Ja też, ale Ty chyba w morskiej? I to takiej prawdziwej spedycji, bo ja to bardziej dyspozytorem jestem
Jestem "scyzoryk" w sumie :) Zaczynałem od Dispo też, busy 3.5 tony. Potem poszedłem do morskiej, ale zajmowałem sie tam dowozami kontenerowymi do / z portów. Potem kierowałem tym działem, potem przeszedłem do morskiego działu (typowe kontenery i drobnica). Potem zmieniłem firme i dalej morski, a potem dostałem propozycje aby w tej firmie robić China Rail drobnicowy - i tym sie zajmuje teraz, + prowdze ich dystrybucje po europie, wiec trochę drogówki tez, ale na zasadzie - zleć and forget :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2020-10-21 | 15:52:56
Musi się zgodzić ;) co do C24 nie licz że będzie super proste :P obrabiasz wszystko na gotowo zacięcia, wpusty itd. a jak coś krzywego to naciągasz. Czasem jakieś drobne poprawki się zdarzą na miejscu ale to najczęściej ukośnica wystarczy i wszystko gra ;) Prędzej juz wkradnie się błąd ludzki przy wycinaniu na warsztacie.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-11-16 | 12:15:33
Metoda realizacji została wybrana.

Otóż wygrała faworyzowana przez forum przyczepa kempingowa :)

Budzet - około 10-12 tysiecy, chociaż tańszymi nie pogardzę, jednak chce by było to odsprzedawalne.

Przyczepę ubezpieczę, działkę jak da radę też (na jakieś kradzieże z placu itp), postawie przyczepę na działce juz w zimę i będe weekendowo zaglądał robiąc drobniejsze prace typu słupy fundamentu, studnia itp.

Od marca przeprowadzka do nowego "lokum" i praca juz na miejscu. Rozważałem też opcje wynajmu kontenera socjalnego, ale wychodzi na to ze zapłaciłbym za pół roku z 5-6 tysiecy i byłoby to nadal nie moje.

Za przyczepę dam 10, sprzedam za 8 i będzie na plus w porównaniu z wynajmem mieszkania w okolicy / kontenera socjalnego. A moze uda mi sie coś w niej poprawić, naprawić i sprzedam za podobne pieniądze co kupiłem - zobaczymy.

Tak wiec jak ktos z was ma na sprzedanie przyzwoitą przyczepę w tej cenie, zapraszam do składania ofert :)

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-11-29 | 12:30:32
Przyczepa zakupiona, Bailey Ranger 450/2, rocznik 99, za cenę 11.000 PLN. Uważam że w dobrej cenie udało się ją wyrwać - gościu również miał ją na swojej budowie aby doglądac pracowników, a że kasa się skończyła a wydatki dalej są - to dobrze dało się go "docisnąć" z ceną :)

Tymczasem co do samej działki -  czekamy nadal na zrzeczenie się pierwokupu Lasów Państwowych, a finalizacja zakupu w połowie stycznia.

Mieszkanie w Wawie juz wypowiedziane, tak wiec nie ma odwrotu! Już tylko w jedną stronę - do przodu, na działkę!
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-11-30 | 15:12:12
Nie powiem ... odważnie :) ja bym poczekał aż będziesz miał papiery w łapie ;) no ale ... do odważnych świat należy :)

Jestem pełen podziwu dla Twojego zacięcia i motywacji ... super, oby poszło jak najlepiej :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-11-30 | 15:39:37
Jestem pełen podziwu dla Twojego zacięcia i motywacji ... super, oby poszło jak najlepiej
Dzięki, niektórzy wątpią, niektórzy podziwiają, niektórzy się śmieją - a ja po prostu robię, co do mnie należy!

Nie powiem ... odważnie :) ja bym poczekał aż będziesz miał papiery w łapie ;) no ale ... do odważnych świat należy :)

Jestem pełen podziwu dla Twojego zacięcia i motywacji ... super, oby poszło jak najlepiej :)
Jestem juz po pierwszej wizycie u notariusza, czyli mamy warunkową umowę sprzedaży - a warunek który musi zostać spełniony, to zrzeczenie się pierwokupu przez Lasy Państwowe. Jako że to nie teren pod zalesienie (taki okresla sie w MPZP,a tego nie ma), ma wydane WZ czyli jest de facto działką budowlaną, do tego podejrzewam ze to nie najlepszy okres dla Państwa na skupowanie ziemi - to lasy tego nie wezmą na 100%.  Termin mija im za 6 dni, dzisiaj próbowałem sie dodzwonić i wyciągnąć informacje - ale nikt nie odbiera. Chyba zacovidowani :)
Jak lasy sie zrzekną formalnie lub przez zgodę milczącą (30 dni mija 05/12), to działka juz jest moja - zostaje tylko 2 wizyta na wręczenie aktu przeniesienia własności.

Ogólnie, po takiej warunkowej umowie sprzedaży - sprzedający nie ma jak sie wycofać już. Mogę wtedy isc do sądu i otrzymać wyrok przyrzeczenia umowy, czy jakoś tak się to nazywa - i sprzedaje mi "na siłę" zgodnie z postanowieniami umowy warunkowej.

Potem z formalności zostaje mi juz tylko zgłoszenie Budynku Rekreacji Indywidualnej o pow. zabudowy do 35 metrów, odczekanie określonego terminu (chyba 3 czy 4 tygodnie) i o ile starostwo nie będzie walczyło ze mną, to można już budować.

A co do wypowiedzenia mieszkania - jestem tak dogadany z właścicielem, ze wypowiedzenie sobie juz leci i z koncem lutego ubiega, ale w połowie stycznia mam mu potwierdzic na 100% ze sie wyprowadzam. On sie ucieszy jezeli ja zostane, bo współpraca idzie nam bardzo dobrze, schodzi mu z głowy szukanie nowego najemcy w tak lipnym okresie itp.

Wiec wszędzie jestem kryty, tak jak najbardziej lubie - zawsze zabezpieczyc się we wszystkie strony.

A przyczepa - nawet jeżeli coś pojdzie bardzo nie tak, to nadal zostaje z przyczepą którą kupiłem w bardzo dobrych pieniądzach. Moge ja sprzedac za tą samą albo lepszą kasę. Albo ruszyć w świat jak mnie fantazja poniesie :D

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-12-08 | 23:31:36
napisał bym na PW do @sgt_raffie (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=25)  ale zeby ktos moze też skorzystał, zapytam tu. Jeżeli ktoś inny chętny do wypowiedzi, to takze zapraszam :)

W której linii osadzić okna w takim przekroju ściany?

widziałem że stosuje się i montaż "w środku" ściany (linia niebieska) i montaż z linią wiatroizolacji (linia czerwona).

Osobiście lepszy wydaje mi się montaż w linii wiatroizolacji (czerwony) ale trudniejszy technicznie bo jakoś muszę zrobić podparcie dla tego okna w tej wełnie elewacyjnej.

Poniższy schemat jest troche mylny, dlatego ze łaty elewacyjne będą poprzeczne, nie pionowe - tak więc może wykorzystać taką łatę nabitą właśnie na słupki, aby stworzyć "podparcie" dla okna, i wysunąć je? Podobnie dobiłbym pionowe ościeże okna, czyli łata nabita a słupek. Tylko czy wtedy nie mam potężnego mostka termicznego dookoła okna? Chociaz samo okno to w sumie jeden wielki mostek.....

W rozwiązaniu niebieskim martwie się też o ewentualne zaciekanie wody wgłąb wełny elewacyjnej jeżeli coś-gdzieś nie będzie 1000% idealne.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2020-12-09 | 08:27:59
Wiadomo, że wszystko co czerwone jest lepsze.  ;D

Ale na poważne, to rzeczywiście lepiej przynajmniej częściowo w warstwie ocieplenia. Ograniczasz powstawanie mostków termicznych.

Jest trochę na ten temat w internetach np, przykładowo w wersji stosowanej w Skandynawii na kanale Moc Drewna  :



Zresztą cały kanał i blog dla kogoś kto chce sam budować "szkieletora" jest warty obejrzenia. Choć "norweska" wersja budowy trochę rożni się od "amerykańskiej".  I nie każdemu wszytko może pasować.  ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-12-09 | 11:05:12
Hejo. Yarkov ma racje, nie wystawiaj za bardzo w szczeline wentylacyjna bo bedzie sie skraplac duzo wilgoci.

Co do zabezpieczenia przed skroplinami i podciekaniem to i tak przy obu wersjach spod i boki do okolo 10-15 cm warto okuc blacha (chyba widac o co chodzi na filmie paluszka), uzuskac niewielki spad "na zewnatrz" stosujac dwie czy trzy warstwy uszczelniacza "z tylu" i jedna z przodu. (jak nie widac to przedzwon, postaram sie wytlumaczyc).

Okap okucia wyprowadzic do szczeliny wentylacyjnej elewacji. Ewentualne skropliny trafia do szczeliny i przy okazji bedzie pewniejsze "podparcie" dla okna. Nad oknem zastosowac podobne rozwiazanie na wypadek skroplin sciekajacych po membranie. Z mojego doswiadczenia sposob osadzenia oka jest determinowany glownie przez ewentualne "dodatki" do niego typu rolety czy okiennice ktore niejako wymuszaja okreslona polozenie okna. No i nasza "milosc" do zewnetrznych parapetow :D.

Ogolnie, to temat okien i poodobnych to sprawa trudna i wiekszosc wykonawcow jedzie na "czuja" bo nie ma u nas standardow a gotowych rozwiazan w stylu amerykanskim lub skandynawskim brak.

Jeszcze skomentuje owe mostki. Wiem, ze kazdemu zalezy zeby bylo jak najcieplej. Pamietajcie jednak, ze termin mostek cieplny w tym znaczeniu wywodzi sie jednak z budownictwa tradycyjnego gdzie drewno traktowane jest jako material cieply. W szkielecie wszystko jest materialem cieplym. Duzo istotniejesze, choc mocno ze soba powiazane, jest zwrocenie uwagi na punkt rosy w poszczegolnych czesciach przegrody.
 
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) , stosujesz dokladnie ten przekroj co na ryskunku? Powiedz mi jak wymysliles wentylacje od strony mieszkalnej?

Co do kanalu Paluszka to warto ale jak juz wspominalem kiedys, troszke jest tam "szamanizmu" (choc solidnie podpartego). Z powodow klimatyczno-technicznych rozwiazania skandynawskie beda mialy u nas przewage nad amerykanskimi. Jak ktos ma FB to fajna jest jego grupa. Kupa nietypwych rozwiazan zgodnych ze sztuka, merytorycznie i bez chamstwa. Polecam!
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-12-09 | 11:31:37
@sgt_raffie (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=25)

wiem o co chodzi. W warstwę wentylacyjna okno nie wejdzie w ogole, zlicuje je z wiatroizolacją. Ruszt zrobie pod nie z łat trzymających izolację termiczną. Będzie OK.
Obicia metalowe jak u paluszka - OK, tak będzie.

Tak, przekrój jest mój - jest idealny pod klimę i grzanie, ale wlasnie problem jest troche z tym wentylowaniem wnętrza. Możliwe ze zostawię niewentylowaną przestrzeń instalacyjną jednak, bo ten "ideał" jest bardzo idealny ale troche przeciągnięty. Musiałbym robić kratki wentylacyjne na górze i dole, aby było to wentylowane. Myślałem tez nad rozwiązaniem połączenia przestrzeni instalacyjnej z przestrzenią w opuszczonym suficie i zrobienie tam wyciągu do rekuperacji, słabego - ale jednak wymuszającego ruch powietrza. Tym usunęłoby się kratki wentylacyjne na górze ścian, zostają tylko na dole. 

nie patrz na SD podane po prawej stronie, bo zmieniałem je manualnie w kalkulatorze dla każdej warstwy.

ale jednak robiłem później analizę danych meteo dla mojego rejonu, bazując na poprzednich 3 latach - sytuacje w których ten przekrój (wentylowany) jest lepszy od niewentylowanego, to dosłownie 4 dni w 3 lata. Plus wtedy musiałbym klimę zbić na 24 stopnie przy 30 na zewnatrz, co jest juz górną granicą zdrowego podejscia do klimy.

Tak wiec prawdopodobnie z wentylowania instalacyjnej się wycofam, bo to gra nie warta świeczki. Nawet jak w te kilka dni sie cos skondensuje, to wyschnie szybko - nie będzie to trwałe zjawisko.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-12-09 | 11:57:28
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224)
Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. Technicznie wentylacja przestrzeni istalacyjnej chyba byla by najlatwiejsza poprzez zastosowanie szczeliny wzdloz wszystkich scian i faktycznym wpuszczeniem tego w sufit i do reku. Po prostu podniesc plyte o te pare mm i to samo zrobic z listwami przypodlogowymi. Tak wentylacja liniowa. Ale wydaje mi sie, ze gra nie warta swieczki.

Co do okien to ja nie znam lepszych rozwiazan do zrobienia w naszych warunkach. Pewnie sa wykonawcy co maja, ale to jest tajemnica zawodowa ;). Trzeba za kazdym razem dobierac do oczekiwan inwestora i kombinowac. Jesli bedziesz robil sam to spokojnie wymyslisz. Jesli bedziesz bral z usluga montazu to siedz montazytsom na glowie. Ma byc szczelnie. To najwazniejsze..:D

@Jakacor (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=38) , przegladales ten watek? Tu jest kuuupa informacji - podejscie Eryka do tematu jest swietne. Jedyna roznica w otwartosci dyfuzyjnej :D..
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2020-12-09 | 16:55:33
Jesli bedziesz bral z usluga montazu to siedz montazytsom na glowie.

I w takim wypadku nie daj się namówić na modny obecnie tzw. "ciepły montaż". Oczywiście za dodatkową opłatą.
W "szkieletorach" każdy montaż okna czy drzwi, oczywiście zgodny ze sztuką, jest "ciepły".

Ja w swoim  szkieletorze okna i drzwi licowałem z zewnętrzną płytą OSB pokrytą membraną wiatroizolacyjną. Montowałem na wkręty i piankę niskoprężną, a zapiankowane "szczeliny" połączenia okna i drzwi z konstrukcją ściany dodatkowo potraktowałem z zewnątrz taśmą uszczelniającą. I jest szczelnie. I jak na razie nic nie zacieka.  :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Jakacor w 2020-12-09 | 22:37:31
@sgt_raffie (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=25) tak. Sledze:)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-12-09 | 22:47:38
Pany,
będę montować sam, więc nie ma obaw o naciągaczy na jakieś ciepłe montaże. Sam sobie zamontuję :)

Pytanie jeszcze do @yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423) i @sgt_raffie (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=25) - jak robić z wiatroizolacją przy oknie? czy kleić wiatroizolacje do ramy, na taśmę - czy zawijać ją w otworze przygotowanym i łączyć do środka z paraizolacją?


Ten filmik ponizej spoko, ale to ciut inna sytuacja niz u mnie, takie odnosze wrażenie. Albo jakoś źle patrzę co tam sie dzieje.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: sgt_raffie w 2020-12-09 | 23:35:12
ja łącze.
Jeśli stosuje metalowe obróbki okien to na dole na wiatroizolacje ale nad oknem juz kleje wiatroizilacje do obróbek.
Nie widze zadnego filmiku "ponizej"
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2020-12-10 | 09:37:33
jak robić z wiatroizolacją przy oknie?
O to Ci chodziło?
(https://kornikowo.pl/gallery/9/2423-101220092944.jpeg)
Ja tak zrobiłem. I się jakoś tak samo połączyło z paroizolacją.  ;D
I w wielu miejscach, w tym koło okien, do mocowania membrany bardzo pomocna okazała się taśma dwustronna.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2020-12-10 | 09:39:54
Rzuć sobie jeszcze okiem na taki montaż:

(https://kornikowo.pl/gallery/9/2423-101220093047.jpeg)
(https://kornikowo.pl/gallery/9/2423-101220093150.jpeg)
(https://kornikowo.pl/gallery/9/2423-101220093249.jpeg)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-12-10 | 12:03:46
Dzięki Pany!
Ta mata wygląda fajnie, uszczelniająca jakby. Tylko u mnie to będzie płachta pewnie z 40-50 cm, bo samej sciany mam 32 cm.
@yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423)  widziales moze gdzies takie w sprzedaży?

Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia w przypadku łączenia wiatroizolacji z paroizolacją, jak na powyzszym schemacie Yarkowa.
Zostaje nam wtedy taki wycięty "narożnik", (szary na schemacie). To jakoś sztukować, czy przykleić taśmą do tej konstrukcji drewnianej
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Michał_S w 2020-12-10 | 12:25:12
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) nie wiem na czym stanęło bo nie przebrnąłem przez cały wątek ale jeśli Twoje założenia budżetowe się nie zmieniły to mocno się rozczarujesz.

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że 100k Ci nie wystarczy
U mnie było tak
1. Działa na rodos więc brak kosztów przyłączy
2. Było to kilka lat temu więc  ceny za materiał i robotę zdecydowanie mniejsze
3. Ile się dało robiłem sam - elektryka, blacha na dachu, okna dachowe
4. Materiał kombinowałem żeby był najtaniej - okna z placu, których ktoś nie odebrał, żebranie po dystrybutorach, szykowanie do każdej akcji żeby uniknąć zakupów na pałę w markecie
5. Pewne prace miałem za pół ceny w tamtych czasach.

Na kilku rzeczach zupełnie nie oszczędzałem ale 100k już dawno pękło i niestety ale na dzień dzisiejszy Ci się to nie uda jeśli chcesz zrobić zgodnie ze sztuką.
Tym bardziej, że ma być klima, reku, no i drewno też mi się wydaje droższe niż bloczki.

Trzymam kciuki żeby się udało :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2020-12-10 | 12:38:02
Hej @Michał_S (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2566)

dzięki za zainteresowanie postami.

Cóż, budżet wynosi na chwile obecną 100k.
1. Działkę mam uzbrojoną, tj. prąd i studnia wywiercona. Zostaje mi założenie RB oraz uzbrojenie odwiertu (około 2k)
2 + 3 + 5. U mnie WSZYSTKO będzie robione samodzielnie. Mówiąc wszystko, mam na myśli wszystko. Od budowy, fundamentu, przez szkielet, wykończenie, elektrykę, hydraulikę, instalacje reku / kanały klimy. Jedyne chyba co będę musiał "zlecic" to montaz klimy by mieć gwarancję.

Jeżeli zlecałeś rzeczy do wykonania, to oczywiscie ze 100k nie starczy. Orientowałem sie w temacie zrobienia to systemem "zleconym" i wychodzi wycena ponad 120k za domek który jakościowo nie zachwyca.

Mój target to 100 tysięcy za domek o użytkowej 60m2, z rozwiązaniami takimi jak należy, "zgodnymi ze sztuką".
Czy wyjdzie - to sie okaże. Jeżeli nie, to się dołoży.
Na pewno rozliczenia finansowe będą tu wrzucane, aby każdy wiedział z czym to się je.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2020-12-10 | 12:59:15
Ja zmieściłem się w 115k za murowany 40m2 już  z wykończeniem i sprzętami AGD, kuchnią itp. Fakt że było to 6 lat temu, ale ... ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Michał_S w 2020-12-10 | 13:02:46
Chyba w przyszłym roku będę robić kolejny murowany, ciekawe jak wyjdzie finansowo vs technologia kanadyjska.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Michał_S w 2020-12-10 | 13:03:03
Ja zmieściłem się w 115k za murowany 40m2 już  z wykończeniem i sprzętami AGD, kuchnią itp. Fakt że było to 6 lat temu, ale ...
Otóż to :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2020-12-10 | 14:30:30
Zostaje nam wtedy taki wycięty "narożnik", (szary na schemacie). To jakoś sztukować, czy przykleić taśmą do tej konstrukcji drewnianej

Ja sztukowałem na taśmie dwustronnej coby jednakowo było na całym obwodzie. Miałem trochę ścinek membrany, to je wykorzystałem. Ale w internetach czytałem, że to nie konieczne.

widziales moze gdzies takie w sprzedaży?

Nie. Ale i też specjalnie nie szukałem.
Jak pisałem dałem przyzwoitą wiatroizolację, wywinąłem w otworach na belki. Zamocowałem zszywkami. Gdzie było potrzeba to przykleiłem taśmą dwustronną. A po zapiankowaniu okien, łączenie belek z futryną dodatkowo potraktowałem taśmą uszczelniającą. Trochę podobnie jak na tych obrazkach.
W środku przy otworach paroizolacja zachodzi na wiatroizolację.
I jest szczelnie. Przynajmniej na razie.  ;)

Mój target to 100 tysięcy za domek o użytkowej 60m2, z rozwiązaniami takimi jak należy, "zgodnymi ze sztuką".
Czy wyjdzie - to sie okaże. Jeżeli nie, to się dołoży.

Co do kosztów to wszystko zależy od wielu czynników.
Można kupić membranę za 100zł i za 500 zł. Można kupić okno za 400 zł i za 1400zł. Tak samo z drewnem i wełną. I można tak wyliczać w nieskończoność.
Stosunkowo drogi i pracochłonny jest dach. Szczególnie jak jest jakiś nietypowy. Ale i zwykły dwuspadowy też swoje kosztuje.
Najważniejsze to znaleźć rozsądny kompromis pomiędzy jakością i ceną. I nie zawsze to co najdroższe lub obecnie modne jest najlepsze. ;)
I jeszcze trzeba pomyśleć o narzędziach. Jak coś będzie potrzebne 1-2 dni to można pożyczyć, ale jak dłużej to często bardziej opłaca się kupić.

Ważne też jest znalezienie dostawców. Mnie np bardziej opłaciło się kupić płyty OSB w Castoramie i zapłacić za dostawę niż kupować w pobliskim składzie budowlanym z ich darmową dostawą. Oszczędność wyniosła ponad 500zł. :o
Generalnie zakupy w marketach budowlanych wychodzą zwykle taniej niż w małych składach budowlanych. I tu przydała się przyczepka.  8)
Dużo kupowałem też przez internet. Było wyraźnie taniej niż stacjonarnie.

Generalnie budowa, a przede wszystkim wykończenie domu to sztuka kompromisów.  ;D 8)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-01-14 | 01:08:24
Krótki update sytuacji:

Dziś (bo już po północy) miał być drugi notariusz i przeniesienie praw własności, jednak z powodów niezależnych (formalności prywatno-małżeńskie po stronie sprzedającego) nie wyszło w tym terminie. To na szczęście niewiele zmienia w mojej sytuacji, sprzedający sie nie wycofuje ani nic z tych rzeczy. Po prostu musimy poczekać kilka tygodni max na uprawomocnienie.

Wizytę trzeba odłożyć na początek lutego, z powyższych powodów. Szkoda, bo chciałem juz wysyłać zgłoszenie i podjąć walkę ze starostwem, które juz zapowiedziało ze budynku z poddaszem mi nie przepuści - i ze będę miał kontrolę PINB. Nie ma problemu, odwołam się od ich decyzji - i druga instancja mi przyjmie (tak zapewniał PINB)

A ja zadzwoniłem do PINB, zapytałem czy mam rację (tak) i jak zrobić, aby nic mi nie mogli przypiąć. Im nie zależy na dokładaniu sobie roboty, więc mnie poinstruowali, jak zrobić aby nikt nigdy nie zarzucił mi samowoli - zrobić poddasze poniżej 220 średniej wysokości. Nawet jak ktoś się zaprze, to takie poddasze nie może być poddaszem użytkowym w znaczeniu prawnym. Nawet sąd nie może wtedy tego przypiąć. Tak tez zrobiłem.

W międzyczasie również nabyłem woła roboczego na budowę - nieodzowny element krajobrazu każdego placu budowy w tym kraju. Panie, Panowie - przedstawiam Panzerwagena T4.

Rocznik 1995, więc rok młodszy ode mnie :)
Silnik 2.4 diesel, wszystko w znamienitym porządku - do wymiany jedynie nagrzewnica (sporo roboty, ale części tanie). Rano jadę do Łodzi i będę go naprawiał. Dałem za niego grosze, wiec nawet jak od razu po budowie się rozsypie - to amen na niego, jednak powiem szczerze ze po wprowadzeniu na kanał okazało sie ze jest w bardzo fajnym stanie. Mozliwe ze zostanie u mnie na dłuzej, zwlaszcza ze jego właściwosci terenowe będą nieocenione na mojej wsi.

Zacząłem również zakupy narzędziowe - na razie drobiazgi typu sznurki murarskie, taśmy miernicze, poziomice itp. Z ciekawszych tematów - skórzany pas ciesielski stanleya (ciekaw jestem jego wpływu na jakość pracy, bo nigdy nie robiłem z pasem)
Z elektrosprzętami czekam bliżej budowy, aby gwarancja nie upływała na leżenie w kartonie.

zamówiłem również siatkę leśną 150/15/30, łącznie 10 rolek - bo tyle mam do ogrodzenia... ale ze świdrem spalinowym damy radę ogarnąć przez weekend. :)

 i kontaktowałem się z leśniczym w sprawie zakupu słupków na ogrodzenie. Okazuje sie, po przeliczeniu - ze wcale nie jest tak tanio, jak na pierwszy rzut oka by sie mogło wydawać

Ceny to około 230 pln / m3 (w zeszłym roku, na ten rok nie ma cennika) za słupek dębowy. Jak usłyszałem cenę za m3, to myslałem ze tanioszka i super, biorę od ręki :)

Ale licząc jednak objętość słupka około 12cm średnicy, 2,5 metra długi - to wychodzi 6,50 za jeden słupek.
Dla porównania, sosna po 200 pln / m3, więc różnica niewielka. Wyjdzie z 6 pln za słupek.
na OLX używane stemple po budowie (sosnowe) są już od 3 złotych. Tak więc chyba targu nie ubijemy z lasami państwowymi, będę szukał słupków ze stempli budowlanych.



Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2021-01-14 | 08:14:22
na korzyść słupków z dębu przemawia większa ich trwałość, chyba że nie zależy Ci na tym zbytnio...w znaczeniu zastąpisz je w ciągu 2-3 lat czymś innym, docelowym

co do pasów to jestem zwolennikiem trzymania podręcznych narzędzi "koło siebie", czy to w pasie czy innym nosidle, czy w kieszeniach; szczególnie na budowie unika się biegania i szukania; na zagrabanicznych filmach zza wielkiej wody to norma dla pracowników budowlanych, u nas już niekoniecznie i mogą nas takie obrazki dziwić, ale mają - jeśli się przyzwyczaić - duży sens;

pozdrowienia i najlepszego w nowym roku.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-01-14 | 10:07:20
Zacząłem również zakupy narzędziowe - na razie drobiazgi typu sznurki murarskie, taśmy miernicze, poziomice itp. Z ciekawszych tematów - skórzany pas ciesielski stanleya (ciekaw jestem jego wpływu na jakość pracy, bo nigdy nie robiłem z pasem)

To naprawdę wygodna i praktyczna rzecz. Sam szybko to docenisz. Tym bardziej, że ręce masz tylko dwie, a trzeciej często brakuje.  ;D
Ja od tych prostych, skórzanych wolałem taki pas modułowy, który sam sobie konfigurowałem do roboty, którą akurat robiłem.  8)
Ale do prac na wysokości często przydaje się jeszcze smycz, coby narzędzie Ci nie spadło lub odjechało. Np gwoździarka, której do kabury przy pasie nie włożysz, a czasem musisz odkładać na bok, by po chwili znów jej użyć.
 
Poziomice to przydają się co najmniej dwie - jedna długa - 2m i druga krótka tak ok 0,5m. Standardowa metrowa też się przydaje, ale długa i krótka to - tzw must have. :)
Co do miarek to pamiętaj o zasadzie mierzenia wszystkich wymiarów JEDNĄ miarką. Różnice w dokładności miarek różnych producentów są zadziwiające i 1m np Stanleya nie musi się równać 1m innej firmy. :o

Nie wiem jak planujesz ogrodzić działkę docelowo, ale jeśli choć częściowo siatką, to chyba ostatecznie tańsze byłoby od razu danie docelowych słupków. 
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-01-14 | 10:19:15
Ja ogrodzenie zrobiłem tymczasowe z siatki leśnej i słupków - stempli budowlanych. Nie impregnowałem ich niczym, po prostu wkopałem w ziemię. Oczywiście przegniły i musiałem wymieniać ale postały jako tako nieruszane około 3 lata. W międzyczasie zmieniłem frontowe ogrodzenie na beton + słupki stalowe, z jednej strony i z tyłu sąsiad się ogrodził więc zostało mi tylko z jednej strony. Na razie zrobiłem 1/3 ogrodzenia w słupkach 7x7cm mocowanych w kotwach wbijanych, pojechałem lakierobejcą 2 warstwy i na razie stoi. Pozostałe 2/3 co jeszcze jest na stemplach ledwo się trzyma i za chwilę też coś będę kombinował.

Może gdyby te stemple czymś zaimpregnować tą część wkopaną, to postałoby to dłużej ... ?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2021-01-14 | 10:41:27
Może gdyby te stemple czymś zaimpregnować tą część wkopaną, to postałoby to dłużej ... ?
Wiadro smoły, lepiku i maczać/opędzlować to co w ziemię pójdzie.

Choć powiem, że miałem zamysł tak zrobić jak Chaczins (tymczasowo), ale w końcu zdecydowałem się zrobić docelowo, słupki stalowe w betonie.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: zjadacz_korzeni w 2021-01-14 | 10:53:33
Cytat: Daraas w Dzisiaj o 10:19:15
Może gdyby te stemple czymś zaimpregnować tą część wkopaną, to postałoby to dłużej ... ?
Wiadro smoły, lepiku i maczać/opędzlować to co w ziemię pójdzie.
Dobrym motywem jest jeszcze nałożenie na to butelki PET i obkurczenie jej opalarką :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-01-14 | 11:44:23
może nie taniej, ale postoją dłużej :)
https://sprzedajemy.pl/slupki-betonowe-ogrodzeniowe-do-malin-ogrodzenie-karczmiska-drugie-2-e30984-nr60246764
kontaktowałem się z leśniczym w sprawie zakupu słupków na ogrodzenie. Okazuje sie, po przeliczeniu - ze wcale nie jest tak tanio
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Jakacor w 2021-01-14 | 12:37:27
Tez bede szedl w slupki betonowe. Cena niezbyt wygorowana. Montaz taki jak piszesz (wiertnica i w dolek - tylko trzymajace brame/furtke bede betonowal), a nie ma problemu z gniciem i konserwacja.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: M.ChObi w 2021-01-14 | 12:38:20
Passata było brać w kombi , podobna ładowność  ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: kwita w 2021-01-14 | 15:48:38
Passata było brać w kombi , podobna ładowność  ;)

Poza ładownością jest jeszcze pojemność  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-01-31 | 03:07:57
Projekt jest już niemalże gotów od jakiegoś czasu, tak więc czas na zerknięcie "trzeźwym" okiem na caly proces projektowy i uproszczenia. Do myślenia dał też niezastąpiony @sgt_raffie (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=25) , gry gadaliśmy przez telefon i stwierdził że w sumie jestem już dawno za punktem "mogło by być", a wkraczam w robienie doktoratu w kwestii budowy tymczasowego domku.


Pozbywam się udziwnień oraz kierując się czystą matmą, usuwam pewne rozwiązania.

- pozbywam się nad wyrost zabezpieczonej ściany przed kondensacją w przypadku klimatyzowania. Paranoją jest obawianie się minimalnej kondensacji przez dosłownie 5 dni na przestrzeni 3 lat (z danych meteo), i to tylko gdy w srodku będę miał o wiele mniej niż 5 stopni różnicy vs podwórko. Tak więc powracam do standardowych wartości paraizolacji oraz wiatroizolacji w kwestii SD. Wczesniej stawiałem na wiatro w okolidach SD = 0.2m, zaś Para SD = 20m.
Teraz zmieniam na wiatro 0.03m a para = ok. 40-50m. Izolacje takie są tańsze, łatwiej dostępne. Zmieniam takze OSB na poszyciu, które miało pełnic role opozniacza pary, na MFP. Zalezy mi na ew. szybkim wentylowaniu.


- usuwam zewnętrzną, dodatkową izolacje 5cm wełny. Rozwiązuje to problem wysuwania okien, robienia jeszcze jednego, dodatkowego rusztu, przekroczenia ew. powierzchni zabudowy, przesuwa dość istotnie etapy prac, oraz niweluje koszty.  Oszczędność z tego tytułu to ładnych kilka tysięcy PLN (sama wełna w granicach 1000 pln, + drewno na ruszt, plus zabawa z oknami i ich wysuwaniem, obróbki ich).
Potencjalna strata na cieple, według kalkulatora zapotrzebowania, to jakieś 200 pln rocznie. Domek planuje uzytkować mieszkalnie jakieś 5 lat - więc wydatek około 2000 na ocieplenie, by oszczędzić 1000, a narobić się jak głupi - to dopiero głupota. Przy 15cm ocieplenia w scianie, wartość U dla przegrody wynosi 0,24 , vs 0,2 dla sciany z dodatkową izoalcją na zewnatrz. Spadek jest, lecz przy tej wielkosci domku - to pomijalne wartości, nadal w zakresie tych bardzo dobrych. Dla porównania, wiele starych domów murowanych, majac sciane z cegły bez ocieplenia (w tym u moich rodziców) to U ponad 1.0, wiec przy tym i tak moj domek bedzie bardzo, bardzo ciepły.

 
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-01-31 | 10:12:13
Czyli wracasz do klasyki.  :o ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-11 | 12:16:05
3 lutego stałem się oficjalnie właścicielem działki. Tego samego dnia, od razu złożyłem dokumenty zgłoszenia budowy mojego domku.

Spodziewam się odmowy lub wezwania do uzupełnienia, na które urząd ma jeszcze 2 tygodnie. Czekamy więc na list pewnie w ostatnim dniu :)

Tak czy inaczej, z budową ruszam dopiero gdzieś w okolicy kwietnia - więc mam czas. Jak zwykle człowiek planuje.... a wiadomo co dalej. Eryk ma budować dom, to jest zima stulecia. W zwiazku z tym przyczepa kempingowa musi poczekać na roztopy a ja zatrzymam się u rodziców w Łodzi na jakiś moment.

W międzyczasie ogarnąłem sobie następujące tematy przygotowawcze:

Zamówiłem siatkę i kupiłem słupki, oraz przewiozłem słupki na działkę. Mam nadzieję że nie znikną, bo wrzuciłem je do takiego "rowu" oraz zasypał je śnieg. Zdecydowałem ze nie będę grodził od razu całej działki (mimo ze siatke kupiłem na całą), tylko wygordzę dookoła budowy i przyczepy. Dla skrócenia czasu. Potem, latem, ogrodze sobie resztę - wystarczy słupki dokupić.

Pozamawiałem i dostałem juz wszystkie narzędzia które mi potrzebne (w tym gwozdziarka, zakretarka, pas ciesielski itp) oraz ręczne pi***olety typu tasma miernicza, poziomica laserowa itp. Zostaje mi jeszcze rusztowanie i drabina do zakupu, ale to potem.

Kupiłem hale namiotową 4 x 6m jako miejsce składowania materiałów i tymczasowy warsztat.

ogarnąłem przepisanie prądu i załatwiłem RB'tke od znajomego. Zostaje tylko podłączyć pod kabelek i dać S'ke do góry.

zamówiłem betonowe kręgi z pobliskiej betoniarni, które mi dowiozą i ustawią nawet pod koniec lutego / początek marca. Zdecydowałem ze początkowo, po płukaniu studni, uruchomie pobór wody za pomocą zwykłego hydroforu. Studnia jest płytka, woda jest bardzo płytko, tak więc głębinówke założę potem, jak sie "odkuje" po budowie.

Zrobiłem rozpiskę elementów do cięcia według projektu, i idąc za rozpiską rozplanowałem cięcie drewna i wielkość zamówienia.

Tutaj moja rada, co zauważyłem juz na tym etapie jako totalny laik:
nie piszcie do składów / handlarzy z listą elementów które chcecie użyć, aby wam sami przeliczyli ile ma byc belek 4, czy tam 6 metrowych. Oni jadą po metrach i mają to w pompie, czy Ty potrzebujesz to jednorodnie czy nie. Nikt tam nie spędzi kilku godzin zeby Ci to przeliczyc i optymalizowac uzycie drewna. Widzą że masz mieć 10 elementów po 3,5 metra każdy, to Ci dadzą 10 x 3,5 = 35 metrów, podzielić na deske 6 metrowa to masz 6 takich belek. A teraz pokaż mi, jak z tych 6 belek każda po 6 metrów, wyciąć 10 elementów po 3,5 metra każdy :)


W ten sposob, z kwotacji na prawie 20 tysiecy, zszedłem na 15 tysięcy przy odpowiednim rozplanowaniu drewna i zagospodarowaniu odpadu. Jeżeli zostaje "ścinek" belki 195 cm, odcinek 2 - 3 metrowy, to przecież bez problemu mozna to rozciąć wzdłużnie na 145 oraz 45 mm i użyć jednego i drugiego elementu, w innych zastosowaniach. Tym bardziej ze kazdy z tych przekrojów da sie rozciąć na 45mm, co ma idealne zastosowanie na np. ruszt instalacyjny czy kontrłaty dachu. Działają one jako dystanse, więc nie muszą być jednorodne bo nie pełnią funkcji stricte konstrukcyjnej.

Oczywiscie wezme troche zapasu gdyby cos tam sie miało zmienic, ale zazwyczaj w rozkrojach też zakładałem kilka cm na każdej belce jakiejś straty. A to gdzies pion ucieknie, a to rzaz, a to spękanie sztorców.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Axo w 2021-02-11 | 15:08:50
Czytam uwaznie Twoj watek i kibicuje.

Troche wiosen juz mam i jedno wiem na pewno. Jak czlowiek chce na maxa przyoszczedzic to zazwyczaj musi dolozyc.
Oby Twoje planowanie nie wymagalo sprawdzenia tego co napisalem.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-11 | 16:18:30
@Axo (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1238)
Jak czlowiek chce na maxa przyoszczedzic to zazwyczaj musi dolozyc.
Oby Twoje planowanie nie wymagalo sprawdzenia tego co napisalem.

dzieki za czytanie i kibicowanie :)

Tak, tez wyznaje tą zasade. Dlatego nie zaufałem wyliczeniom tartaków i sprawdzilem, ile rzeczywiscie potrzebuje elementów i jakich.
Tu nie tyle o samą oszczędność chodziło mi, co o prawidłowe rozpisanie elementów.

Tak jak dałem przykład, po ich wyliczeniach, z materiału nie uzyskałbym tylu jednorodnych, długich elementów ile potrzebuje de facto.

Podali mi 58 belek 45 x 195 x 600 cm, a mi wyszło z zestawienia potrzebnych 64, aby wykroić te elementy.

Oni po prostu zsumowali długosc, podzielili na elementy i tyle. Wtem bym stracił, gdybym właśnie nie przeliczył tego samodzielnie i nie upewnił się. Jak widać słusznie ze to zrobiłem.


Licze sie oczywiscie z tym, ze występują błędy ludzkie, błędy natury roboczej, wykonawczej, pomiarowej. Dlatego zapas na pewno będzie.
Jak narazie stosuje metode, ze nie oszczędzam tam gdzie nie należy. Ale tam gdzie mozna, nie przepłacam.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-11 | 16:34:50
Długo sie też głowiłem, jak to rozpisać i może po krótce wrzuce tu swój system - moze się komuś przyda, moze ktos ma lepszy.

1. Z projektu spisałem do excela całą listę elementów, ile sztuk, jaki wymiar. Wziąłem tu zazwyczaj trochę nakładki na długość.  (fotka nr 1). Każdy element ma swoją liczbę porządkową (później zwaną - "poz")
Tą własnie tabelke poczatkowo wysłałem do wyceny i dostałem takie kosmosy jak pisałem :)


2. Na dole zacząłem rozpiskę tabelki nr 2 - jest nieco chaotyczna, ale postaram sie ja wyjasnic (fotka nr 2).
tworzyłem linie odpowiadającą jednemu sposobowi rozkroju belki. Nadawalem mu liczbę porządkową (potem zwaną "el").
Tak więc "el" to dany sposób rozkroju belki 6 metrowej. "poz" to elementy które z niej uzyskujemy.
Z tabeli widać, ze dla "el" 1, rozkrajamy ją uzyskując - pozycje 17, ilosc sztuk 12. Pozycje 22, ilosc sztuk - 9 , pozycje 16, ilosc sztuk 3
Aby całkowicie zrealizowac zapotrzebowanie, musze zamowic 12 elementów 6 metrowych na zrobienie całej "el 1".
Przy tym wyliczeniu również zostawiłem troche marginesu, co bedzie widać w sketchupie ponizej.


3. W sketchupie zrobilem wizualizacje kazdego rozkroju "el" belek. Dla 1'ki wyglada to tak jak na foto 3.
W ten sam sposób rozrysowałem i rozpisałem pozostałe. Jak wspomniałem, na koncu widac taki element z 10 cm długi, ktory nie ma nadanego zadnego oznaczenia "poz". To jest wlasnie margines bledu dla kazdego ciętego elementu.

Ścinki większe zagospodarowałem na rozcięcie pod 45 x 45, wspomniane wyżej ruszt instalacyjny z tego nabije, czy kontrłaty na dach na krokwiach, jako dystans przestrzeni wentylacyjnej pod MFP. Zazwyczaj mają jakieś tam 50cm (bo nie mam tak krótkich elementów za wiele w projekcie) więc to też nie są takie pi***oły co to nie warto sie schylać.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2021-02-11 | 17:51:00
Tak zapytam... A nie wystarczyło wziąć darmowy program do rozkroju, wprowadzić belki jako całą płytę a Twoje potrzebne kawałki jako formatki?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Jakacor w 2021-02-11 | 18:09:35
Dobrze mysle, ze chcesz wykorzystac milczaca zgode przy zgloszeniu domu powyzej 35m2?

Daj koniecznie znac czy sie uda, bo mysle o tym samym.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-02-11 | 21:45:10
Z projektu spisałem do excela całą listę elementów, ile sztuk, jaki wymiar.

A ja głupi wziąłem projekt, kartkę papieru, długopis i wypisałem to ...analogowo. :o 8)
Mimo, że w projekcie była już rozpiska drewna, to o dziwo, to moje wyliczenia i przeliczenia okazały się własciwe.   8)

A na poważnie.
Dołóż sobie do wyliczeń trochę zapasu drewna. Bo mimo, że teoretycznie drewno jest konstrukcyjne i suche, to jednak pracuje. I napewno będą "banany" a może i "śmigła". No chyba, że będziesz każda paczkę rozcinał i oglądał, i przebierał. Ale wątpię by skład na to poszedł. Te pokrzywione też oczywiście można bez problemu wykorzystać, ale trzeba mieć jakiś zapas na nieprzewidziane okoliczności i popełniane błędy.
Tym bardziej, że prawdziwe jest prawo, mówiące że "każda deska po skróceniu okazuje się za krótka".  ;) ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-12 | 09:37:23
@Jakacor (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=38)
Dobrze mysle, ze chcesz wykorzystac milczaca zgode przy zgloszeniu domu powyzej 35m2?

Daj koniecznie znac czy sie uda, bo mysle o tym samym.
Nie, zgłaszam domek do 35m2 zabudowy lecz z poddaszem nieużytkowym i o to poddasze sie wszystko rozchodzi.
Pani w urzędzie twierdzi że nie mogę, a ja + Inspektorat nadzoru twierdzimy, ze moge. Dlatego ide za radami inspektoratu, zlozylem tak jak chcialem - a najwyzej bede sie odwoływał, jak odrzucą. Bo mam prawo zbudować z poddaszem nieużytkowym.
@KolA (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2)
Tak zapytam... A nie wystarczyło wziąć darmowy program do rozkroju, wprowadzić belki jako całą płytę a Twoje potrzebne kawałki jako formatki?
No niby mozna.... ale jakoś mi te programy nie leżą. Tym bardziej ze w sketchupie moge to sobie potem pokopiować, poprzeklejać, poustawiać itp. Przyda sie do robienia screenów całej "instrukcji budowy" którą zamierzam skomponować.

@yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423)
Wiem, zapas będzie wzięty na pewno. Nie biorę co do sztuki.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Jakacor w 2021-02-12 | 09:40:30
[mention]Chaczins [/mention] dzieki za info.
Ps. Masz juz moze zweryfikowany rynek dostawcow stolarki okiennej? Bede potrzebowal kilka okien i szukam dostawcy.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-12 | 10:03:44
@Jakacor (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=38)
Ps. Masz juz moze zweryfikowany rynek dostawcow stolarki okiennej? Bede potrzebowal kilka okien i szukam dostawcy.
Jeszcze stolarki okiennej / drzwiowej nie ogarniałem aż tak. Wiem jakie mam okna, jakie wymiary więc mniej-więcej sobie zrobiłem kosztorys ile to moze kosztować (u mnie wyszło coś około 6-7 tys). Sporo zależy od drzwi, bo to w sumie najdroższy element u mnie.
Okna będę starał się dorwać jakieś używane, czy porozbiórkowe w dobrym stanie, albo inne opcje z OLX'a gdzie np. komuś się odwidziało takie okno i sprzedaje. W domu u rodziców 2 sztuki tak ogarnęliśmy i lux okienka, nawet jedno trafło się z roletą od razu.

Wiem ze w Lublinie jest jakaś firma, ktora ma od cholery takich okien i witryn. Mozliwe ze tam sie wybiore, zapakuje co będzie i vio :) Ale do tego jeszcze sporo czasu.

Mam standardową metodę - na OLX czy allegro obserwuje sobie dane kategorie i sprawdzam. Okna, rekuperatory, hydrofory, stemple budowlane, hale namiotowe itp. Wiadomo ze nie codziennie pojawia sie cos ciekawego, ale jak jest coś w dobrej cenie - to od razu sie kontaktuje i staram sie to wyrwać. Oczywiscie mowa tu o rzeczach, ktore wiem że będą mi potrzebne.
Zawsze rownież porównuje ceny a nie kieruje się "pierwszą myślą". Wszyscy mówili - dzwon do leśniczego, tam stemple najtaniej. I gdybym nie znał cen na OLX, to u leśniczego bym przepłacił jakieś 2x więcej - bo u mnie takie ceny krzyknęli, ze olaboga.
Podobnie z halą namiotową, wyczekałem, zapoznałem sie z cenami, obserwowałem - i udało mi się wyrwać ją 6 stów niżej niż normalnie (2700 zamiast 3200) bo była w takiej "obniżce" przez 2 dni.
Przyczepa kempingowa - tak samo, wyrwałem dobry rocznik, w bardzo fajnym stanie za cenę - w mojej opinii - ponizej rynkowej. Gościowi sie spieszyło bo kasy brakło na wykończenie domu, więc wiedziałem ze moge troche przycisnąć z negocjacją. Początkowo był niechętny, a jak wracałem do Wawy to przedzwonił i mowi - "bierz pan dzisiaj i juz, nie chce mi sie jezdzic w te i tamte".

Taką metodologią udało mi sie juz na kosztach przygotowawczych do budowy, oszczędzić ponad 2 tysiace vs plan który miałem założony.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-02-12 | 10:12:15
Pani w urzędzie twierdzi że nie mogę, a ja + Inspektorat nadzoru twierdzimy, ze moge. Dlatego ide za radami inspektoratu, zlozylem tak jak chcialem - a najwyzej bede sie odwoływał, jak odrzucą. Bo mam prawo zbudować z poddaszem nieużytkowym.
Z biurwami w urzędach rozmawia się grzecznie, ale z pozycji siły, jaką daje ustawa trzymana w ręku. Oczywiście wcześniej przeczytana i podkreślone co bardziej sporne zapisy.
Sam to kilka razy przećwiczyłem przy budowie mojego domu mieszkalnego, a było to naście lat temu i robiłem różności, wtedy rzadko spotykane jak np instalacja gazowa z butli czy przydomowa oczyszczalnia ścieków (chyba pierwsza w gminie i jedna z niewielu w powiecie, bo budziło to niezdrowe zainteresowanie i wątpliwości urzędników ::)).
I zawsze mi się to sprawdzało, bo biurwy nie chciały wyjść na niekompetentne i nie znające zapisów ustawy lub rozporządzeń. W szczególności, gdy nie chciały ustąpić i prosiłem o przyjście kierownika by rozstrzygnął wątpliwości. I nigdy nie musiałem się odwoływać.  8)
Przy szkieletorze 35 m2 na szczęście nie musiałem się spierać z urzędnikami, chociaż tez byłem na to gotowy.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-12 | 11:23:46
@yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423)  całkowita zgoda.

Dlatego byłem osobiscie w urzędzie w dniu podpisania aktu, zeby sie "skonfrontować" na argumenty i przepisy ale nikt nie przyszedł do mnie na dół. Tak wiec jedyne co moglem, to zostawiłem wypełniony wniosek i tyle. Będę przepychał się "formalnie".

Najlepsze teksty to był -
"a budynek za wysoki, bo nie moze byc 7 metrów tylko 6,5".
"a dlaczego tak?"
"bo tak mowi ustawa"
"jaka i który zapis?"
"eeehhhyyyyeeee pan sobie doczyta i inspektor bedzie rozstrzygał a nie ja, ale ja panu wniosku takiego nie przepuszczę"

i tyle debaty z takimi urzędnikami.
Zbuduje taki domek jaki chce, bo mam do tego prawo - i tyle. Nie ustąpie.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-02-12 | 11:36:55
Zbuduje taki domek jaki chce, bo mam do tego prawo - i tyle. Nie ustąpie.
Tak trzymaj! Rób swoje z uśmiechem na twarzy i ustawą w kieszeni.  ;)

nikt nie przyszedł do mnie
Korona ułatwia pracę urzędnikom.  ::)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: VelYoda w 2021-02-12 | 12:03:05
A nie jest tak, że wysokość budynku na zgłoszenie, która nie jest zapisana w ustawie może być ograniczona miejscowym planem zagospodarowania?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-12 | 14:29:22
@VelYoda (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=12)
A nie jest tak, że wysokość budynku na zgłoszenie, która nie jest zapisana w ustawie może być ograniczona miejscowym planem zagospodarowania?

oczywko.
Jest pewne ALE - u mnie nie ma planu. :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: VelYoda w 2021-02-12 | 14:32:52
To nie jest ALE, wyciągasz ustawę i pokazujesz inspektorowi  ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-12 | 15:40:26
@VelYoda (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=12)

z inspektorem jestem zgodny, bo dzwoniłem do nich zawczasu i sie zapowiedziałem :D
to baba w urzędzie.

Ale poczekamy, zobaczymy.
Narazie mineło 1,5 tygodnia i sprzeciwu brak. Spodziewalem sie szybszej reakcji alergicznej na moje dokumenty.

Jednak moze czekaja na sam koniec, aby mi krwi napsuć.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-22 | 13:31:07
@VelYoda (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=12) @yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423) @Jakacor (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=38)  wołam bo ostatnio o tym pisaliśmy tutaj.

W piątek dostałem list ze starostwa. Zastrzeżeń co do projektu - brak.
Są jedynie 2 braki formalne, już dzwoniłem i wyjaśniłem.

1. Jako ze działkę kupiłem stosunkowo niedawno, jeszcze nie ma zmian w Księgach Wieczystych i Rejestrze Gruntów. Muszę dołożyć dokument potiwerdzający że to moja własność. Zwykła kserokopia aktu notarialnego wystarczy.

2. Złożyłem we wniosku mapkę która jest de facto skanem mapki z Warunków Zabudowy. Jednak urząd chce oficjalnie potwierdzone ze stempelkiem z wydziału geodezji, tak więc musiałem złożyć wniosek i wydanie mapki, i na tej mapce nanieść budynek.
Naniosłem go w postaci zwykłego prostokąta z 3 kreskami odchodzącymi - w każdym kierunku do granicy działki, z oznaczeniem ile to metrów od granicy. To w zupełności im wystarcza, jedynie mapka musi być "oficjalna".

Zapytałem czy nie ma innych zastrzeżeń co do projektu? - brak. Jak dopełnię te 2 formalności, wystawią mi Zaświadczenie o braku sprzeciwu i po jego otrzymaniu mogę ruszać z budową.


W załączeniu daje treść zgłoszenia, która jest w 100% zgodna ze stanem faktycznym który będę budował. Tak więc nie będzie możliwości przypięcia mi samowoli budowlanej w żadnym aspekcie, oraz nie będzie konieczności odwołań i kopania się z koniem, czy poddasze może być - czy nie.
HURRA :)



Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: istolarstwo w 2021-02-22 | 14:21:23
No to z papierami z górki.


Piotr.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Jakacor w 2021-02-22 | 17:46:12
Super. Ja jeszcze czekam na projekty zeby zlozyc wniosek.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2021-02-22 | 20:58:58

(...) Muszę dołożyć dokument potiwerdzający że to moja własność. Zwykła kserokopia aktu notarialnego wystarczy.


tak na moje:
- żądanie dostarczenia ksero aktu notarialnego  stoi w sprzeczności z zasadą adekwatności przetwarzania danych osobowych - urząd uzyskuje w ten sposób dostęp do szerokiego zakresu danych (odnośnie stron umowy), których posiadanie = by wykazać posiadanie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane = jest nieadekwatnie wielkie, w stosunku do celu przetwarzania

- po to wymyślono "OŚWIADCZENIE o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane" by z niego skorzystać, zgodnie zresztą z prawem:
https://druki.gofin.pl/b-3-oswiadczenie-o-posiadanym-prawie-do-dysponowania,wzor,1220,152.html
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-02-22 | 21:37:55
HURRA
No i bardzo dobrze!  :)

wystawią mi Zaświadczenie o braku sprzeciwu
Wystawiają takie zaświadczenie?  ??? U mnie jak składałem wniosek (jeszcze grubo przed pandemią  :) ), to pani powiedziała, że jak w ciągu bodajże miesiąca sprzeciwu nie będzie, to mogę budować. Ale jak obejrzała wniosek to stwierdziła, że raczej nie będzie. I nie było do tej pory żadnej korespondencji z powiatu.
Ustawa, o ile pamiętam bo nie chce mi się sprawdzać,  chyba też nic nie mówi o zaświadczeniach.
A mapkę miałem skserowaną , tylko że w kolorze i pieczątki były czerwone.  8)  I nie żądano ode mnie aktów notarialnych, a tylko oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością.
Tak więc widzę, że w każdym powiecie jest inaczej i co kraj to obyczaj.   :o
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2021-02-22 | 22:56:03
polskie prawo pozwala na interpretację przepisów przez urzędników więc nie ma co się dziwić że każdy wymaga co innego
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-22 | 23:51:05
@mk_kosa (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=113)
Niby racja, tez nas tym myslalem...ale jezeliby sie zastanowić, to xo oni mogą mi z tymi danymi w akcie zrobić?
Jedyne co tam jest to kto, od kogo i za ile. Wszystkie te informacje są im tak na prawdę juz znane.

Można walczyć dla zasady, ze oświadczenie wypelnione i wara. Tylko to juz chyba jest sztuka dla sztuki w moim wypadku, bo żadnych szczególnie krytycznych informacji im nie muszę dac.

@yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423)
Tak, można uzyskać takie zaświadczenie aby skrócić czas oczekiwania.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2021-02-23 | 07:56:01
Ustawa, o ile pamiętam bo nie chce mi się sprawdzać,  chyba też nic nie mówi o zaświadczeniach.

ustawa swoją drogą, ALE dla własnej spokoju (na przyszłość) wystąp ze zwykłym wnioskiem do urzędników, by Ci NAPISALI, że w obecnym stanie prawnym nie zgłaszają zastrzeżeń i możesz budować to, co zgłaszałeś....

dodatkowo, jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci konieczność sprzedania nieruchomości z takowym budynkiem to zaświadczenie o braku sprzeciwu i tak będzie wymagane, jeśli nie zażąda tego kupujący to na pewno notariusz

pozdrowienia dla budowniczych!
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-02-23 | 18:46:41
i możesz budować to, co zgłaszałeś....
Ale ja już wybudowałem. W zeszłym roku.  ZGODNIE z ustawą i bez zezwolenia czy zaświadczenia, bo to jest istotą przepisów dotyczących budowy budynków do 35m2. 8)
jeśli nie zażąda tego kupujący to na pewno notariusz
Załatwiałem swego czasu sprawy u notariusza dotyczące przejęcia nieruchomości i nie żądał takich dokumentów. Ba, żadne pozwolenia go wogóle nie interesowały, a był tam budynek mieszkalny, gospodarczy i garaż.  :o

ustawa swoją drogą, ALE dla własnej spokoju
Idąc tą drogą, to należałoby występować o zgodę do urzędów o kompletnie wszystko. A to już jest mentalność z poprzedniej epoki, gdy na wszystko trzeba było mieć zgodę. I widzę, że u niektórych ta mentalność nadal ma się dobrze. A urzędnicy to lubią. I są wtedy tacy ważni.
Ja idę inną drogą. Są przepisy obowiązującego prawa i dotyczą one wszystkich. Urzędników także. I dotychczas to się u mnie sprawdzało.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2021-02-24 | 07:21:32
każdy robi, jak uważa; wolność Panie, wolność !
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: VelYoda w 2021-02-24 | 08:16:00
Bumaga to bumaga, przyjdzie nastepny urzednik to się go bumagą wychowa.
Oczywiscie bumaga z lepszego papieru jest lepsza, ale nie każdy chce ją uważnie przeczytać. A tak to zawsze jest haczyk na widzimisię.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-02-24 | 13:24:09
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) jakbyś potrzebował bednarki do uziomu to daj cynk, mogę nieco odstąpić za friko ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-25 | 10:30:24
@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102)  dzieki, nie wiem jeszcze jak będzie uziom robiony, musze pogadac z kumplem elektrykiem co poleca. Jak coś to dam znac :)


PANOWIE I PANIE,
jako że wątek nosi tytuł - " koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2" - czuje się w obowiązku wypełnić te dwa "okienka". Możliwości mamy wyjaśnione dość dobrze w moich perypetiach. A co z kosztami?

Na początku debaty poczyniłem pewne założenia odnośnie budowy i kosztów. Pisałem tam wtedy, że jest to "ciosane siekierką", czyli bardzo, bardzo z grubsza. Teraz mam bliższy pogląd na planowane wydatki, gdyż mam gotowy projekt, wyceny niektórych materiałów - rozplanowaną robotę. Otóż należy wam się porównanie tego, co zakładałem - z tym, co wychodzi realnie.
Oczywiście nie są to jeszcze koszty finalne i wiele drobiazgów nie jest w tych kwotach uwzględnionych, jednakże aby trzymać "dziennik" aktualny:

Koszty przygotowawcze (czyli potrzebne mi narzędzia, w tym auto, hala namiotowa, elektronarzędzia itp):
Plan wstępny (z pierwszego posta) - brak uwzględnienia
Plan przed zakupami - 13500 pln (bez przyczepy kempingowej, z przyczepa nalezy dodać 11.000)
Stan obecny (po zakupach już) - 11.000 PLN (bez przyczepy, z przyczepą należy dodać 11.000)

Koszty początkowe duze, ale dlatego ze zdecydowałem sie na zakup hali namiotowej i auta dostawczego (ktore same w sobie stanowiły 7000 PLN). W koszty te wliczone też są kręgi do studni (aby umiescic tam hydrofor) oraz materiał na płot do ogrodzenia działki. Te dwie pozycje to kolejne 2600.
Pozostałe środki, to zakup narzędzi de-facto. Młotki, taśmy, pas narzędziowy, zakrętarka, nail-gun itp. Łącznie na tego typu narzędzia wydałem 2200 PLN. Oczywiście częśc narzędzi mam, więc u niektórych te kwoty mogą być większe, u niektórych mniejsze.
Ogólnie, powyższych kosztów nie liczę jako koszty budowy domku - gdyż bardzo się różnią i są indywidualne. Ktoś kto jest bardziej "życiowo doświadczony" więszość z tych narzędzi będzie miał, czy auta dostawczego oraz hali namiotowej nie musi kupować. To moje fanaberie, dlatego ze mi sie przydadzą potem.


Lecimy dalej. Teraz mamy już założenia z początku tego tematu.Wyglądały one tak:
"mamy sume:
drewno konstr - 10k
osb - 5k
ocieplenie - 4k
karton-gips - 2,5k
pokrycie dachu - 3k
okna/drzwi - 5k"

wychodziło nam 29,5 tysięcy.

a teraz porównanie z tym, co mam rozpisane jako prawdziwy kosztorys oparty na wycenach konkretnych dostawców, którzy czekaja tylko na potwierdzenie mojego zamówienia i dostawe:
drewno konstr - 15k - kompletna wycena całego materiału drewnianego,w  tym na ruszt instalacyjny, konstrukcje, itp.
osb / mfp - 7k - kompletne płytowanie dachu / scian / stropów. Wszystkie płyty drewnopochodne ktore sa potrzebne.
ocieplenie  - 3k (ale tu nalezy jeszcze dorzucic troche pieniedzy na Wiatro oraz para, powiedzmy 1000 pln) = 4k
karton-gips - 1.5k - liczone jako ilosc metrów do pokrycia * cena za m2, +20% naddatku.
pokrycie dachu - 3k - tutaj nie mam wyceny konkretnej, ale liczone po ilosci metrów x ilosc materiału która potrzeba + 20% naddatku. Obróbki blacharskie nie liczone, mozna sobie dodać z 1k.
okna/drzwi - 6k - też nie mam wyceny konkretnej na wszystkie na raz, ale patrzylem na ceny "standardowe" na allegro czy OLX pod konkretnie moje wymiary.


Wychodzi nam 35 tysięcy.
Doliczyc należałoby jeszcze pi***oły takie jak - tasmy do klejenia wiatro / para, fundament słupowy (koszt szacowany na około 1500 pln), gwozdzie (kilka stów za paczke), wkręty (też kilka stówek). Myślę że realnie mozna powiedzieć, że planuje zakończyć surowy-zamknięty (z izolacją termiczną i materiałem na krycie karton-gipsem) na poziomie 40k.  Moznaby też to określić mianem deweloperskiego bez instalacji, w drugą stronę.

Jaka jest więc różnica? 10 tysięcy vs początkowe szacunki.

Czy dalej podtrzymuje swoją tezę, że da się to zrobić za mniej niż 100 tysięcy? Tak, nadal.

Czy dalej podtrzymuję teze z pierwszego posta, że za 45-50 tysięcy da sie mieć stan jako-taki do życia? Tak, nadal.

No ale przecież wyszło mi za surowy-zamknięty około 40 tysięcy i to jeszcze przed robotą liczone?! Tak, fakt. Tyle że w moim wypadku, stosuje pewne rozwiązania, które nie są najtańsze. Stosuje ruszt instalacyjny, który można pominąć. Fundament punktowy z dobrze izolowaną podłogą, z dość mocną kratownicą - można tu przyciąć koszty na upartego.
Dach może mieć mniejsze nachylenie połaci = mniej materiału = oszczędność. Mi zależy jednak na pewnej formie estetycznej.

Sumując - nadal uważam, że teza "bez 100k nie podchodź" jest bardzo wyolbrzymiona, jeżeli mówimy o własnej pracy. Domek taki da się postawić taniej niż ja go stawiam - a i tak nie zamierzam osobiście dobić do takich kwot. Mój kosztorys zakłada kwote 60-70 tysięcy do wprowadzenia sie, jednak mając w tym pewne "udziwnienia" ponadnormatywne. Rekuperacja, ogrzewanie klimatyzatorem, wspomniane ruszty instalacyjne. W kwotach tych nie ma uwzględnionego wyposażenia (meble, sprzęty RTV / AGD) bo w większości je juz mamy.




Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2021-02-25 | 20:14:17
W kwotach tych nie ma uwzględnionego wyposażenia (meble, sprzęty RTV / AGD) bo w większości je juz mamy.
Albo można po taniości (albo za darmo) ogarnąć z olx. ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-02-25 | 21:01:27
@gwd (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=65) a zebys wiedzial, dzisiaj byla cala kuchnia w Wawie do zgarnięcia. W sumie dwie.
Jedna meble plus plyta gazowa, piekarnik, okap, zlewy.
Druga same korpusy szafek.
Nie bardzo mialem je jak zgarnąć wiec odpuściłem, ale zniknely w godzine.

Patrzac po OLX i mając dostawczaka, to by czlowiek cała chate za darmo umeblował.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: kwita w 2021-03-01 | 09:17:37
Może i można, ale nawet w murowanym domu coś jest na podłodze, na ścianach i w ścianach, na suficie,kuchnia, łazienka /armatura itp./. Mam kolegę, który twierdził, że łazienkę w nowym mieszkaniu wykończył za 2000zł /płytki, kleje, fugi, prysznic, umywalka, wc,  krany itp. od zera/ tylko nikt tego nie widział.
Wykończenie jeszcze przed Wami, prawdziwe koszty jeszcze będą, te których nie widać a być muszą.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: istolarstwo w 2021-03-02 | 20:59:43
Metr wykończenia mieszkania budżetowo to 1000pln. Naprawdę budżetowo i samemu


Piotr.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: piociso w 2021-03-02 | 21:26:50
To tak ostrożnie. Dla porównania metr kw mieszkania - materiały i robocizna to około 2000 do 3000. wg obliczeń fachowców w zależności od standardu wykończenia.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: istolarstwo w 2021-03-02 | 22:29:10
No mówię budżetowo i z własną robocizną


Piotr.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: piociso w 2021-03-02 | 22:31:09
Tak, tak. Ja tylko uzupełniłem Twoją wypowiedz o następną opcję tj z robocizną i różnymi standardami wykończenia.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-04 | 22:14:28
Zobaczymy jak to będzie z tymi kosztami. Jestem na nie gotowy, moze nie od razu na hurra, ale stopniowo będę wykańczał.


Tymczasem, mam w łapie już zaświadczenie od starostwa o braku sprzeciwu do mojego zgłoszenia.
Mówiąc krótko - mogę budować, zgodnie z prawem, zgodnie z projektem który mam  8)


Teraz problem przyszedł inny. Jak pisałem, zamierzałem zrobić hydrofornie w ziemi - na 3 kręgi głęboko (1,5 metra) i przysypać troche ziemią, itp. Niestety, przy obkopywaniu rury odwiertu, na około 1 metrze pokazała się woda gruntowa obecnie. Wiadomo, stan wysoki bo roztopy - ale na moje rozumowanie, co roku będzie ten problem, co roku zalewanie studzienki z hydroforem. Tak być nie może. Rozwiązanie trzeba przemodelować, jeszcze nie wymyśliłem jak.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2021-03-05 | 09:59:36
Zrób górkę, dwie wywrotki (z 40 ton) powinno wystarczyć. Obsadź iglakami i za parę lat jak obrośnie nikt nie dostrzeże nasypu. 
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-03-05 | 10:32:57
A na moje pryszczate oko ::) :P
-pompa głębinowa(pracuje w wodzie...woda nie straszna ;D)
-zbiornik w kręgach można zostawić
-tylko elektrykę, manometr gdzieś w szafeczce pod schodami
-co do wody, co podchodzi, to jakaś ogrodowa w tkzw. małym dołku
-napłynie załączy się i wypompuje
ot takie luźne rozmyślania na początku weekendu :D ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-05 | 11:49:17

A na moje pryszczate oko 
-pompa głębinowa(pracuje w wodzie...woda nie straszna )
-zbiornik w kręgach można zostawić
-tylko elektrykę, manometr gdzieś w szafeczce pod schodami
-co do wody, co podchodzi, to jakaś ogrodowa w tkzw. małym dołku
-napłynie załączy się i wypompuje
ot takie luźne rozmyślania na początku weekendu 

@krzyś48 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=33)
nie podoba mi się jedna rzecz w tej wersji - za dużo "jeżeli". Tu musi byc dobry drenaż, dobra izolacja tej studzienki, pompa działająca, itp. Oglądałem goscia który męczył się robiąc schron w terenie z wysokimi wodami gruntowymi. 1,5 roku zabawy i 2 krotne odkopywanie całości w celu zmiany sposobu drenażu / izolacji. Na to nie moge sobie pozwolić

Poszukuje rozwiązania - jak to mowia jankesy - set and forget.

@gwd (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=65) powiem Ci, ze nawet taką ziemię mam, bo zostały mi dwie hałdy po wierceniu studni. Więc z tego mógłbym usypać coś takiego... tylko czy w tym wypadku, odporność na przemarzanie jest podobna jak w wypadku zagłębienia w ziemi?
Wiesz o co mi chodzi... co innego studzienka w płaskiej ziemi, a co innego taki "przewiewany" nasyp.

Myślałem też nad inną opcją - pompa głębinowa, wężyk w kierunku domu. Przy domu postawić izolowaną, ogrzewaną hydrofornie, coś a'la małą szopkę metr na metr na metr. Umówmy sie, dobrze zaizolowane (z 20-30 cm wełny) pomieszczonko na tarasie, bez okien a tylko ze zbiornikiem wody i aparaturą, drzwiczkami rewizyjnymi - dużo prądu do ogrzewania nie wciągnie. A zostawić tam wystarczy jedynie jakiś farelek z termostatem uruchamianym ponizej 2 stopni Celsjusza.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-03-05 | 12:03:29
za dużo "jeżeli"
no masz... :P
-skoro dajesz pompę głębinową to zbiornik na wodę pomalować, zabezpieczyć, ocieplić i zakopać na huk studnie, kręgi itp.
-elektryka jak wyżej ,jakaś szafka :)
to tylko przemyślenia.... a stryjenka zrobi jak uważa ;)
 ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-05 | 12:11:07
no masz...
-skoro dajesz pompę głębinową to zbiornik na wodę pomalować, zabezpieczyć, ocieplić i zakopać na huk studnie, kręgi itp.
-elektryka jak wyżej ,jakaś szafka
to tylko przemyślenia.... a stryjenka zrobi jak uważa
 
@krzyś48 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=33)
tylko wlasnie w domu chce nie miec praktycznie nic z tego, jedynie wejscie wody na instalacje. Reszta ma byc out.
Zbiornika hydroforowego też wolałbym nie grzebać w ziemi... a do studni również mieć dostęp (głowicy) czyli jakas studzienka byc musi do niej, rewizyjna.

Cholera, ciezki orzech do zgryzienia.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2021-03-05 | 13:00:33
@gwd (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=65) powiem Ci, ze nawet taką ziemię mam, bo zostały mi dwie hałdy po wierceniu studni. Więc z tego mógłbym usypać coś takiego... tylko czy w tym wypadku, odporność na przemarzanie jest podobna jak w wypadku zagłębienia w ziemi?
Wiesz o co mi chodzi... co innego studzienka w płaskiej ziemi, a co innego taki "przewiewany" nasyp.

Mam tak na działce. Jeden krąg poniżej gruntu rodzimego i 2 kręgi powyżej. Wszystko obsypane ziemią. Kilkanaście lat i nigdy nie przemarzło. Tylko tej ziemi to tak jak pisałem ze 40 ton.   
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-03-05 | 13:18:23
a może zamiast kręgów zastosować "szambo szczelne" ? wkopujesz betonową "wannę" i może wystarczy ?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2021-03-05 | 13:34:16
Jak ma być "set and forget" to nie szedłbym tą drogą. Półtora metra wody wytwarza naprawdę duże ciśnienie. O ile beton nie przepuści to wcześniej czy później może pojawić się przeciek na przepustach (a są 3: H2O in/out i elektryka). Oczywiście można dać szambo szczelne ale osobiście dałbym wyniesione przynajmniej częściowo ponad grunt (i oczywiście obsypane ziemią).
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-05 | 15:06:32
@gwd (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=65)
dzieki, a bazujac na Twoim doświadczeniu - jak wysokie masz kręgi (metrowe czy 50'tki) , oraz jak szerokie aby spokojnie pomieścić urządzenia i operować? Setki starczą?

@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102) myślałem nad tym, jednak koszt spory. Lepiej cenowo wychodzi "studzienka wodomierzowa", też niby szczelna z PPE czy innego plastiku.
Jeden minus - to co gwd napisał, siły hydrostatyczne czy jak je zwał. Wypór wody, ktory jest na prawde potęzny i potrafi "wyskoczyć" cos spod ziemi, co ruszyć się nie powinno. Ciśnienie wody na takie przepusty musi być niezłe, i spodziewam się przecieków.


Tak na prawdę opcje mam dwie - ogrzewaną "skrzynkę" przy domu na zbiornik i aparature.
Minusy
- prąd musi byc, jak prąd wysiada = wysiada grzanie skrzynki
- i tak i tak trzeba zrobic jakąś obudowę ujęcia wody (odwiertu)

lub wyniesioną studzienkę, jak gwd pisał. Tam też dla pewnosci dałbym coś grzewczego, uruchamianego przy temperaturze ponizej 3 stopni.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2021-03-05 | 15:17:06
h kręgów 0,5 m
szerokość ca 1 m, ale ja mam tam tylko przyłącza na dwie linie i spust wody z instalacji (jest wyżej więc jak spuszczam to muszę przedmuchać kompresorem), całą resztę czyli hydrofor mam w domu

o grzaniu zapomnij (policz sobie jaka to kasa), ciepło właściwe wody jest bardzo duże, takie pomieszczenie też ma swoją bezwładność
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-03-05 | 18:56:07
Lepiej cenowo wychodzi "studzienka wodomierzowa", też niby szczelna z PPE czy innego plastiku.
Ja mam wkopany plastikowy zbiornik jako osadnik w przydomowej oczyszczalni ścieków. Tylko osadzany był na tzw. chudym betonie, bo pasowało go wkopać na podjeździe do garażu. I tak już ponad 15 lat funkcjonuje. Nie ma też problemów jak jest całkowicie opróżniany podczas czyszczenia.
Może idź tą drogą.  Plastikowa studzienka ustabilizowana betonem? Bo sam plastik to rzeczywiście może nie dać rady. ???
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-08 | 13:21:45
@yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423) niby tak, tyle ze to rozwiązanie kilkukrotnie droższe niż podane przez @gwd (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=65)
pójdę więc tą stroną, czyli zamiast studnia w dół, to w górę - i obsypanie ziemią dookoła.. Za kręgi z dostawą zapłacę 650 PLN.Ziemię do obsypania mam, albo domówię trochę - to jakieś groszowe sprawy, albo i za darmo czasem bywa.

Sama taka studzienka to około 2x więcej, plus cement na obsypanie, kopanie dołu - wyjdzie na spokojnie ponad 2000 PLN.

Jeżeli kręgi się nie spiszą, to będę kombinował na przyszły rok, co by tu zrobić.


Tymczasem - postawiłem słupki na ogrodzenie, wydzieliłem sobie 2500 metrów przestrzeni roboczej. Las i resztę działki zostawiłem narazie nie ogrodzone. Zależy mi na czasie i prędkości działania.

Mam również już RB'tkę, wystarczy założyć.
Siatka również czeka na busie, tylko jechać i naciągnąć.
Kibelek zmontowany w garażu, wrzucać na busa i zawieźć.

Gdy już ogarnę te tematy, przeprowadzam się do kampingu i ruszam dalej z robotą :)

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-03-08 | 15:03:13
Jeżeli kręgi się nie spiszą, to będę kombinował na przyszły rok, co by tu zrobić.
Plastikowy zbiornik w betonowe kręgi.  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-03-08 | 17:14:38
jak już z ziemią kombinujecie to może....
https://www.google.com/search?q=ogrodowe+ziemianki&tbm=isch&ved=2ahUKEwi66enXiqHvAhUXOuwKHT0uB0UQ2-cCegQIABAA&gs_ivs=1&oq=ziemianka&gs_lcp=CgNpbWcQAVAAWABgm4YCaABwAHgAgAEAiAEAkgEAmAEAqgELZ3dzLXdpei1pbWc&sclient=img&ei=YUxGYPq0HZf0sAe93JyoBA&bih=663&biw=1366
na płody...






rolne :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: VelYoda w 2021-03-08 | 18:18:10
Przy takim poziomie wody to raczej morsowanie w ziemiance ...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-03-08 | 22:08:22
poziom wód jest gud :P
nie wszystkie ziemianki są wkopywane poniżej terenu, nie mamy danych żeby przekreślać taki pomysł ???  a domowe wino miało by gdzie leżakować, ziemianki warzywa itp. a to tylko propozycja ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-15 | 17:04:11
Kolejny tydzień, kolejny update sytuacji.

Dziś zamówiłem drewno, wszystko w odcinkach 6 lub 6,5 metra. Rachunek - prawie 16 tysięcy.
Cena za m3 - 2000 PLN.  Zapasu wziąłem 10 elementów (łącznie zamówienie na 170 elementów). Robota więc musi byc wykonana precyzyjnie :D
A tak na powaznie, to zapas będę mógł dobierać sobie w miarę potrzeb - a te 10 elementów to specyficznie na długie elementy, gdyby tam coś poszło nie tak.
Beleczek do użycia, na które materiału nie będę mógł przewieźć T4'ką, jest tak na prawdę 30-40 sztuk. To do nich uwzględniony jest ten zapas 10 sztuk. Resztę elementów, jak coś pojdzie nie tak - pojade i kupię od ręki do 3,5 metra (tyle moge przewozic T4). Ich więc nie uwzględniałem w zapasie.

Odbiór własny 27/03, bo na moją działkę zestaw "duży" nie wjedzie - a za mały z HDS chcą horrendalne ceny. Mam tego farta, ze ojciec jest kierowcą C+E i od szefa pożyczamy "solówkę" i wieziemy sami.

W ten weekend wykonałem:
1. Założona RB'tka, więc prąd już jest. Hurra! Nie obeszło się bez problemów, gdyż RB'tka jest ciut źle poskręcana. Muszę środek "przearanżować" by było zgodnie ze sztuką. Ktoś wpadł na pomysł, aby gniazd (7 sztuk) nie łączyć szeregowo a w "gwiazdę", a zamiast szyny PE+N dać sobie kostki. Wszystko super, tylko w taką kostkę nijak nie da się ponownie wsadzić niebieskich kabelków, po jednorazowym ich wyjęciu. Skutek taki ze podłączyłem 1 gniazdo, reszta tymczasowo odpięta. Za tydzień skrzynka do przemodelowania. Albo założę szynę, albo gniazda połączę szeregowo i wtedy w kostce zepnę ze 2-3 przewody, a nie 7. Tak czy inaczej, jedno gniazdo działa i można podłączyć przedłużać na światło, czajnik, czy chociażby podładować elektronarzędzia.

2. Zrobione zaciosy do słupków płotu, zbite z słupkami, pierwsza siatka 50m naciągnięta. Zostają jeszcze ze 4 do założenia. W kilka osób idzie szybko i przyjemnie - no może po za zbijaniem tych zaciosów. Minus - słupki są osadzone w gruncie, a odwiert był 20cm średnicy. Wiele z nich ma dość sporo luzu i "tańczą". Są troche krzywe... estetyka kuleje. Ale jestem w stanie przymknąć na to oko - potem jakoś je podprostuje, podklinuje kamieniem czy palikiem i będzie OK.

3. Oczyszczone miejsce pod dom z gałęzi, obalonych drzew, jeżyn i roślin wszelakich. Został sam humus, pieńki drzewek itp. Sporo pracy będzie wymagało oczyszczenie całkowicie, mimo ze to tylko 35m2. Zdecydowałem ze wymieniam cały humus pod domem na żwir / piach. Warstwa próchniczna jest płytka, nie będzie więc dużo roboty. No, po za tymi korzeniami i pieńkami po drzewkach.

4. Oczyszczony częściowo teren z obalonych drzewek, zarośli tam gdzie nie potrzebne, takie pi***oły. Działka stała się bardziej "cywilizowana".

5. Pierwsze podejście do płukania odwiertu studni z zastałej tam od 5 lat wody. Smród wody w środku jest jak z szamba. Cały mój wykop który robiłem dookoła odwiertu jest zalany wodą na poziomie około 70cm poniżej gruntu. Niestety, przewód do pompy który wzięliśmy był za słaby i pompa miała problem z zassaniem głębiej wody. Przewód "załamywał się" od ciśnienia, pompa ciągnęła jakby chciała a nie mogła. Skróciliśmy, wąż sięgał wody i studnia na bieżąco nachodziła nową wodą od dołu - tak więc zwierciadło utrzymywało się jakoś na 2 metrach max od poziomu gruntu. To dobrze, gdyż jej wydajność jest całkiem OK. Dalej problemem pozostaje jej solidne przepłukanie, chyba kupię jednak jakąś tanią pompę zanurzeniową aby to ruszyć od dołu do góry. Zobaczymy. Teraz moim głównym zmartwieniem jest przygotowanie studni na dostawę kręgów (w sobotę 20/03). Gościu obiecał że ustawi mi kręgi na przygotowanym miejscu, a ja jestem z tym bardzo, bardzo w polu. Sytuacja wygląda tak ze mam dookoła otwór około metrowej śednicy, metr głęboki, na dnie stoi 30 cm wody i szlamu, a rura osłonowa (wykonana de facto z kanalizacyjnej......) jest popękana na tyle, ze przy kopaniu wpadała mi do srodka ziemia.
Muszę wymienić tą popękaną rurę, wywalić wodę z wykopu jakimś wiaderkiem szybciej niż napływa, a następnie zasypać ten otwór aby facet mógł stabilnie ustawić wieżyczkę 1,5 metra z kręgów i dekla zamykającego. W międzyczasie hand-made ubijakiem ze stępla dotłuc tę ziemie, by pod kręgiem się nie zapadała za bardzo.


W międzyczasie kupiłem też hydrofor JET 100A z bańką 24l membranową. Do użytku ASAP jak tylko studnia zostanie uzdatniona, aby latem i wiosną mieć tam wodę. W miarę tanio wyszło, więc wziąłem, a co. Potem wjedzie docelowa głębinowa i zbiornik, ew. uzdatnienie wody, jednak to jest rozwiązanie tymczasowe.

Wprowadziłem też sobie excela z zadaniami i zależnościami między nimi, rozpisane na daty - co trzeba kiedy zrobić. Daje mi to dobry pogląd na zarządzanie całym projektem budowy i organizacji. Może to dla niektórych pi***oła, ale tu - moim zdaniem - kluczem jest odpowiednia organizacja i zgranie czasowe. Juz za swoją dokładność i precyzje planowania jestem chwalony przez obserwujących z rodziny / przyjaciół, ale to dla mnie za mało. Mają mnie podziwiać i się zachwycać  8) tym jak zaje**ście jest budowa organizwana.
A tak na poważnie, po prostu nie chce miec przestojów przez pi***oły typu - brak wkrętów, bo zapomniałem. Wszystko mam mieć monitorowane i nadzorowane, nic nie przegapiać. Fuckupy = kasa. Tego się nauczyłem w korpo.


Zadania na ten tydzień  (i ewentualne kwestie do rozważenia przez korników w celu dopomożenia mi dobrą radą :) )

1. Zamówić płyty MFP, aby razem z drewnem zabrać je już na budowe samochodem ciężarowym
2. Rozwiązać problem zachodzenia wody w odwierty, które zrobię pod fundamenty. Czytałem ze można lać beton nawet w wodę, on sobie poradzi - powinno to być z gruszki, ale takiej opcji nie mam. Wyceny z gruszki to 2x tyle, co beton samodzielnie wykonywany. Muszę poczytać o plastyfikatorach zapobiegających wchłanianiu wilgoci, czy jakieś inne takie. Cenne są wszystkie rady, jak to ogarnąć tanio i dobrze.

i na przyszły weekend:
1. Ogarnąć studnie aby można było kręgi ustawić. W awaryjnej sytuacji, powiem facetowi aby wyładował na plac a ja potem będę kombinował, jak to ustawić na miejscu.
2. Poprawić RB aby mieć więcej niż jedno gniazdo elektryczne.
3. Dokończyć grodzenie płotu
4. Płukać studnie do bólu, aż przestanie lecieć "szambówka" a zacznie normalna woda, która nie wali gównem.
5. Jako że mam sporo zadeklarowanych pomocników na sobotę, zamierzam zaprzęgnąć ich do wstępnego przygotowywania wymiany humusu w miejscu budowy, oczyszczania przy tym z pieńków itp. Nie jestem pewien czy siłą ludzkich mięśni da radę to ogarnąć, czy konieczne będzie ciągnięcie sprzętu typu spychacz lub koparka - ale spróbować warto.
6. Przewieźć i "uruchomić" kibelek kompostujący, który mam wykonany w Łodzi.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-03-15 | 17:28:46
powinno to być z gruszki, ale takiej opcji nie mam. Wyceny z gruszki to 2x tyle, co beton samodzielnie wykonywany. Muszę poczytać o plastyfikatorach zapobiegających wchłanianiu wilgoci, czy jakieś inne takie. Cenne są wszystkie rady, jak to ogarnąć tanio i dobrze.
Przemyśl jeszcze samodzielne robienie betonu. Ja też się nad tym mocno zastanawiałem przed zrobieniem płyty fundamentowej. ale wziąłem ostatecznie gruszkę. I to była bardzo dobra decyzja. 8)
Moim zdaniem przy małych wylewkach to jeszcze ma to sens. Ba można nawet kupić gotowy beton w workach. Przy większych ilościach np na płytę fundamentową - to nie warto. Oszczędność jest iluzoryczna. Tracisz dużo czasu, narobisz się, a beton z betoniarni i tak będzie miał lepsze właściwości. Poza tym kupno lub pożyczenie betoniarki, transport i składowanie piasku, żwiru, cementu. I woda też nie może być zasyfiona. Pogoda tez może trochę namieszać.
No i konieczność znalezienia pomocników, bo samemu to będzie mordęga.
Moim zdaniem lepiej wziąć beton z gruszki. A zaoszczędzony czas i wysiłek wykorzystać na inne prace.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-15 | 17:37:29
@yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423)

wiem, ale problem jest następujący - mam do wylania 2m3 betonu. Na prawdę chciałem znaleźć kogoś do przywiezienia i wylania mi tej ilosci, ale opcje są 2:
1. Za daleko i za mało
2. Mozemy, ale za cenę z kosmosu.

I nie mowimy tu o stówce czy dwóch roznicy, ale dostalem wycene na 1200 pln co stanowi ponad 2x więcej niz normalna, standardowa cena. Znam tą startegię - "nie chce nam sie tego robic, wiec damy cene z kosmosu, moze ktos wezmie".

Tak więc - bardzo chciałbym komuś to oddelegować, ale przy tej ilości, nikt nie jest zainteresowany. Może ktoś się znajdzie jeszcze.... bardzo chciałbym za rozsądną cenę to komuś oddelegować. Na chwile obecną, zostaje mi kręcić samemu.

Plus taki, ze betoniarę mam od szwagra, a żwirownie z piaskiem i kruszywem odległą o 4 km.

Co do gotowej mieszanki w worku - to też ciekawa opcja, wiesz jak to wychodzi cenowo?


Za zalewaniem fundamentu samodzielnie, przemawia jeszcze jeden aspekt. Gruchopompa przyjeżdża i zrzuca Ci towar na raz, dziękuje dobranoc. Masz mieć wszystko gotowe.

U mnie jak pisałem wcześniej, problem jest taki ze wody gruntowe są wysoko. Wybijają po kilkunastu minutach, nim sie cos tam zbierze konkretnie.  Tak więc jak zrobie odwiert, przyjedzie grucha - będzie tam pełno wody. Myślałem aby zrobic tak:

Rozmierzam dziurę, szalunek i zbrojenie już gotowe czekają na boku. Wiertnicą robię otwór, beton w tym czasie się kręci. Wsadzam zbrojenie, nastawiam szalunek i wlewam tyle by nie wybijała woda (z pół słupa).

Taka metoda troche "na wyścigi" z wodą, ale jestem w stanie uniknąć wtem problemu zalewania słupów "w wodzie".
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-03-15 | 17:39:48
Weź porządny beton np B25 W8 z gruchy to jest podstawa domku musi być solidna i stabilna. Beton wylewany z betoniarkia dużo gorsze właściwości raz że bardzo ciężko uzyskać taką mieszankę jak z betoniarni skład dobrze wymieszaną itd i zanim to wylejesz beton zacznie już łapać i nie będzie tak jednorodny jak wylany naraz z gruchy ;) ewentualnie pomysł odrazy nad zbrojeniem rozproszonym wtedy cała płyta jest nie do ruszenia, dzięki klasie W8 prawie nie podciąga wody, oczywiście izolacja jest potrzebna ale nie podciąga tak wilgoci dzięki czemu jest cieplejszy ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-15 | 18:01:23
@przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430)
Przemku, ale u mnie nie płyta a fundament słupowy :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-03-15 | 19:42:29
Co do gotowej mieszanki w worku - to też ciekawa opcja, wiesz jak to wychodzi cenowo?

Używałem parę razy, bo nie mam betoniarki, nie chciałem mieć zasyfionej piaskiem i cementem działki, a były to za małe roboty na gruszkę z betoniarni.
Bardzo tanio to nie było.  :o
Worek 25 kg to było około 8-10 zł w zależności od sklepu, producenta i ewentualnej promocji. ;)
Zużycie o to ok. 20 kg na 1m2 powierzchni/1cm grubości.
Tyle tylko, że jest to już gotowa mieszanka. O pewnych  właściwościach. Dodajesz wody, mieszasz i do dołka. ;D
Możesz też dodać trochę żwiru lub kamienia. To i wzmacnia beton, i obniża cenę końcową. Możesz też dodawać zbrojenie rozproszone (chociaż ja jestem tradycjonalistą  i co stal to stal  :) )
Co do mieszania, to ja "przyszalałem" i kupiłem najtańsze mieszadło na aledrogo. Coś nieco ponad 2 stówki koztowało. I o dziwo dawało radę, nie padło, a lekko nie miało.  :o I teraz czeka na kolejne roboty.  ;D

Na małe wylewki, osadzanie słupków itp. to się jeszcze finansowo kalkuluje. Większe roboty to już nie za bardzo.
Ale Ty piszesz, że masz słupy fundamentowe do zrobienia, w sumie około 2m3 betonu. A to nie tak znowu dużo i może to być jakaś alternatywa. Musisz to sobie dokładnie przekalkulować.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pablo w 2021-03-15 | 22:17:48
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) czytam prawie od początku i kibicuję:)
A może zapytaj skąd taka cena? Zazwyczaj jest tak, że jeśli kupujesz np 2m3 betonu to betoniarnia bierze jakąś kase za "dopelnienie" do 6m3, czyli w Twoim przypadku to są 4m3. Cena pewnie wynika też z odległości od betoniarni, mogą coś doliczyć. Piszesz o gruchopompie. Cena za beton to cena za beton, a Ty placisz jeszcze za pompę (pompogruszke) - dojazd, czas pracy, powrot na baze.
Inma kwestia, jesli chcesz przygotowywać wykopy do zabetonowania a gruszka będzie "czekać i kręcić " to uwzglednij to w finansach. Betoniarnia ma narzucony czas na rozladowanie kazdego m3 betonu, jesli bedziesz przedluzal to za kazde 15 minut postoju na budowie dolicza Ci dodatkowy hajs.

Może popytaj sąsiadów czy ktos nie chce razem z Tobą czegoś zabetonowac, podzielcie sie trochę kosztami dojazdu pompy itd, albo...znajdz kierowce gruszki ktory Ci ten beton przywiezie, oni maja swoje sposoby;)

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-03-16 | 01:54:03
Zalewałem stopy pod wiatę betonem z worków. Zastanawiało mnie użycie słowa "niekonstrukcyjnych" w karcie technicznej. Ja robiłem wiatę na ekogroszek, przyczepkę i inne takie. Temat robienia z tego fundamentu pod dom, moim zdaniem, trzeba bardziej zgłębić.


Worek 25 kg to było około 8-10 zł w zależności od sklepu, producenta i ewentualnej promocji. ;)
Zużycie o to ok. 20 kg na 1m2 powierzchni/1cm grubości.

Pisałeś o 2 kubikach betonu do wylania.
Policzyłem na podstawie wpisu yarkowa :

kubik - 20 kg x 100 = 2000 kg = 2 tony = 80 worków
na całość (2 kubiki) - 2 x 80 = 160 worów (4 tony)
Teraz w zależności od ceny jednostkowej wychodzi cena samych worów. Przyjmując cenę z Castoramy (9,48 PLN) https://www.castorama.pl/zaprawa-betonowa-baumit-beton-b25-25-kg-id-1002296.html (takim zalewałem) mamy 160 x 9,48 = 1516,8 PLN. A to tylko cena suchego betonu. Który trzeba przywieźć (4 tony), zalać wodą, wymieszać, ewentualnie dosypać kruszywa jak napisał yarkow (ja tak zrobiłem).

Jeśli nic nie poyebałem w obliczeniach, to i tak taniej zamówić od zdzierców za 1200 PLN. A beton z gruchy na pewno jest lepszy.

Możesz pokazać rzut fundamentów ?

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-03-16 | 08:31:17
Tak jak pisałem. Gotowy beton z worków to fajna sprawa, ale raczej do tych mniejszych robót. Koszty końcowe można znacznie obniżyć dodając kruszywa, np żwiru tak jak do betonu z betoniarki. Transport przy takich ilościach to skład budowlany raczej weźmie na siebie. Ale i tak po taniości to nie będzie.

Na twoim miejscu próbował bym znaleźć inną betoniarnię.
Jak parę lat temu budowałem dom, to dopiero w czwartym z kolei składzie potraktowano mnie naprawdę poważnie. Dostałem naprawdę duże rabaty, darmowy transport, dostawy na telefon nawet niewielkich brakujących ilości materiałów, wsparcie rozsądnego sprzedawcy i ... wszystkie materiały wziąłem u nich. Wszystkim się opłaciło. A nie był to najbliższy skład.
Jak w ubiegłym roku budowałem szkieletora 35m2, to płyty OSB bardziej opłacało mi się kupić w Castoramie i zapłacić za transport, niż kupować w pobliskim składzie z darmowym transportem. Ostatecznie byłem na samych płytach ponad 500 zł do przodu.  :o
Tak więc warto poszukać.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Koenig w 2021-03-16 | 08:38:25
Tak więc warto poszukać.
To podstawowa zasada przy każdej robocie, ale Chaczins to nie jest gość z łapanki i myślę, że rekonesans przeprowadził bardzo wnikliwy.
Kibicuję i czytam z zainteresowaniem, ja jestem na razie na etapie porządkowania działki i opracowywania projektu. Start budowy zaplanowany mam na marzec przyszłego roku.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2021-03-16 | 14:56:17
Zwróćcie uwagę co jest w betonie z worka, a co jest w betonie z gruszki. W tym pierwszym to cement i piach - dobre do murowania czy na wylewkę. Do zalewania powinien być kruszywo wiązane cementem z dodatkiem piasku - to daje moc.
Zdecydowanie warto dopłacić do betonu z betoniarni, w miejscach gdzie ważna jest moc mieszanki.

Zbrojenie rozproszone można zrobić ze stali, są dostępne wiórki czy tam druciki. Ale w konstrukcji to chyba one nie są zamiast zwykłego zbrojenia tylko oprócz. A jak ma ktoś wroga to niech mu zleci skuwanie betonu ze zbrojeniem z włókna szklanego - dramat =)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-03-16 | 16:41:08
Dokładnie słupy pod dom też jaknajbardziej z gruszki polecam można oszczędzić na innych rzeczach ale nie na fundamencie ;) zbrojenie rozproszone to bardziej zbrojenie przeciwskurczowe aczkolwiek przy mocnym betonie i takim zbrojeniu przy wylewach może zastąpić zwykle niemalże. Nie zastąpi go w miejscach gdzie projektowany jest żelbet i obliczana jest wytrzymałość jak podciągi,  słupy itd.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-22 | 11:05:13
Wczoraj z telefonu napisałem długiego posta, po czym coś się zwiesiło i nie wysłało go. Dostałem szału i musiałem odpocząć do dzisiaj - a dziś wracam z podejściem numer 2! :)

Na początek odpowiedz do wszystkich zaangażowanych w temat fundamentu - @przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430) @newrom (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1291) @Koenig (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1622) @yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423) @Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947) @Pablo (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=188)
Państwo od dostawy gruszko-pompą stwierdzili, ze auto to 30 ton i podjazd, dojazd itp musi być solidny. U mnie cos takiego opada więc. Straciłem ostatnią możliwość dostawy gotowej mieszanki.
Ostatnia deska ratunku to zapytanie gościa, który dostarcza mi kręgi - czy coś wymyśli. Jeżeli nie, zostaje mi kręcić samemu. Trudno, będę kręcił.
Nie skorzystam z gotowej zaprawy w workach, gdyż wychodzi horrendalnie drogo.

Należy też wziąć pod uwagę cały projekt i "przewymiarowanie" tego fundamentu. Ludzie stawiają tego typu domki na bloczkach betonowych i adios amigos. Ja robie 18 słupów FI 30, zbrojonych. Serio, wydaje mi się że jakość mieszanki betonowej będzie tutaj... drugorzędna. Weźmy też pod uwagę, że wymagalną trwałość tej konstrukcji to max 10 lat. Potem niech się dzieje wola nieba. Kolejna kwestia - w razie wady fundamentu, budynek szkieletowy na słupach mozna dość łatwo "przenieść" na inny fundament.
Wszystko to składa się na decyzje, ze robię beton sam - i zalewam słupy na bieżąco wiercąc otwory, by nie naszły wodą. Wydaje się to najlepsze i najbardziej dostosowane rozwiązanie ze wszystkich dostępnych, które zostały na stole.

W tą sobotę spora ekipa była na działce (6 osób) więc sporo zostało zrobione. Plan rozpisany wyglądał tak:

1. Ogarnąć studnie aby można było kręgi ustawić. W awaryjnej sytuacji, powiem facetowi aby wyładował na plac a ja potem będę kombinował, jak to ustawić na miejscu.

 Teren przygotowany pod obudowę studni, tj. zasypałem wcześniej wykopany otwór, uprzednio wymieniając popękaną rurę osłonową. Zasypałem do poziomu -0,5 metra ponizej gruntu, tam gdzie wody gruntowej nie ma. Rura wystaje dodatkowo z 80 cm wyżej, dzieki czemu nawet jak mi te kręgi zaleje - to nie wpadnie do studni.
Kręgi planuje - jeden pod ziemie (0,5 metra) i 2 nad ziemie (metr). Na dół dam jakiś żwirek prawdopodobnie, a zestaw hydroforowy wyniose jeszcze kilkadziesiac CM nad ziemie by w razie zalania, nie ruszylo go nic.
Niestety kręgi nie dojechały w sobotę, bo Pan dostawca miał zepsuty HDS. Przełożyłem na przyszły tydzień.



2. Poprawić RB aby mieć więcej niż jedno gniazdo elektryczne.

Zrobione, plus uziemione szpilkami. Wykonywał mój kolega, elektryk - więc zrobione profeska.

3. Dokończyć grodzenie płotu

Zrobione. Została tylko brama, obecnie jest prowizorycznie - na otwór "bramowy" naciągnięta długa partia siatki.

4. Płukać studnie do bólu, aż przestanie lecieć "szambówka" a zacznie normalna woda, która nie wali gównem.

Studnia płukana cały kolejny dzień. Mimo wszystko, nadal czuć gnojówką. Podejrzewam ze muszę płukać jeszcze kilka dni, oraz dać możę drugą pompę. Studnia jest dość mocno wydajna, woda leciała cały dzień i lustro cał czas na tym samym poziomie. Ciężko powiedzieć jak wydajna jest pompa, to jakaś zwykła "hydroforówka". Na chwile obecną nie odważyłbym się tej studni użyć, ale myślę że da radę ją oczyścić docelowo. Zapach jest już mniej intensywny niz na początku.

5. Jako że mam sporo zadeklarowanych pomocników na sobotę, zamierzam zaprzęgnąć ich do wstępnego przygotowywania wymiany humusu w miejscu budowy, oczyszczania przy tym z pieńków itp. Nie jestem pewien czy siłą ludzkich mięśni da radę to ogarnąć, czy konieczne będzie ciągnięcie sprzętu typu spychacz lub koparka - ale spróbować warto.

Częściowo zrobione. Zdecydowałem ze nie będę usuwał humusu całego pod domkiem. Z racji fundamentu słupowego, ziemia i tak nie będzie odcięta od świata zewnętrznego = nie jest to ta sama sytuacja, co zostawienie gnijacego humusu pod chudziakiem. W moim wypadku aby zapobiec roślinom, położę agrowłókninę która będzie izolowała ciut od wilgoci z gleby, blokowała wzrost roślin itp.
Należy pamiętać też, że domek będzie jakieś prawie 50cm nad gruntem. Wentylacja będzie tam odpowiednia. Nie przewiduje problemów z tego tytułu.

Udało mi się za to wyznaczyć miejsce, gdzie domek ma stać. Zastanawiałem się, jak dokładnie musze wytyczyć takowe - więc dzwoniłem do Inspektoratu Budowlanego doinformować się. Pytanie brzmiało - czy ma być co do centymetra jak w zgłoszeniu (czyli geodeta do wytyczenia), czy moze odbiegać od stanu rzeczywistego?
Odpowiedz - może odbiegać, nie może jednak naruszać innych przepisów tj odległość od granicy, lasu, itp. Ale ich nie boli czy postawie 2 metry tu czy tam. Jest to nieznaczne odstępstwo.
Rozmierzyłem więc 5x7, tam mniej-więcej gdzie w zgłoszeniu i oznaczyłem sprayem geodezyjnym. Powiem szczerze, ze w przestrzeni tej działki, kwadracik wydał się.....bardzo minimalny. Ale cóż, matematyka mówi za siebie - to jest tyle, ile nam potrzeba!

6. Przewieźć i "uruchomić" kibelek kompostujący, który mam wykonany w Łodzi.
Nie wykonane, bo nie przewiozłem kibla. Było sporo gratów innych do zabrania. Nie jest to problem większy, będzie dostarczony za tydzień.


Ponadplanowe:
Testowałem spanie w przyczepie. Wybrałem noc piątek - sobota. Wieczorem super, temperatura w środku była 25 stopni na wysokości głowy, 21 na wysokości ok 1,5 metra, oraz około 18-19 na łóżku. W sam raz. Problem nastąpił nad ranem, gdy temperatura spadła do -6. W butli mam propan-butan, który efektywnie działa do okolicy -3 z tego co czytałem. Butla "przymarzła" i gaz leciał wolniej, przez co w przyczepie temp spadła do około 15 na wysokości 1,5 metra. Podejrzewam ze na łózko było ze 2-3 stopnie mniej.
Nie było jakiegoś super-dramatu, nie zachorowaliśmy ani nie zamarzaliśmy, jednak nie było to komfortowe. Można tego było uniknąć na 2 sposoby - grubsze kołdry, lub po prostu butan w butli, zamiast propan-butanu. Wtedy mozna grzać do -25 chyba, bez obaw o spadek efektywności.

Plany na przyszły tydzień i weekend -

w tygodniu nadal muszę zamówić MDF, czego nie zrobiłem do tej pory.
Piątek mam wolny na przeprowadzkę do przyczepy. Sobota - przywiezienie na plac drewna i płyt MFP, rozstawienie hali namiotowej i przygotowanie stanowiska pracy pod budowę.
W niedzielę zamierzam wyrównać teren pod domek i rozmierzyć miejsca pod odwierty słupów fundamentowych.

Max termin na zalewanie słupów to weekend 3-4 kwietnia, gdyż od kolejnego (09 kwietnia) mam długi, 3 tygodniowy urlop w który musi powstać konstrukcja surowa otwarta minimum, a liczę na surową zamkniętą.


a w załącznikach bonus - kilka fotek nieruchomości, abyście mieli pogląd, jaką głuszę wybrałem. Fotki są na wszystkie strony działki, zgodnie z podpisami fotek.
Fotki maja tez numery nadane, a na planie - zrobilem "rożki" kątów widzenia, ktore pokazuje dana fotka, byscie mogli widziec, ktora czesc dzialki obejmuje która fotka.

Różowy prostokat na działce = domek.

Dodatkowo, na fotkach zaznaczyłem czerwoną linią - granice mojej działki formalnej. Grodziłem tylko kawałek, a liniami zaznaczam "co moje". Tam gdzie linia przerywana - granica jest za przeszkodami, niewidoczna.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Koenig w 2021-03-22 | 11:12:22
Gratuluję postępu prac.
Jak dla mnie to działka bomba.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-03-22 | 11:29:59
Niezły kwadrat się szykuje :P a dookoła niczego nie widać ;) cisza i spokój ... tak jak lubię :)

A grodziłeś według wskazań geodety ?
Jeśli korzystasz z takich danych, to może warto ogrodzenie tymczasowe zrobić nieco bliżej, żeby w razie czego przy istniejącym tymczasowym móc zrobić docelowe bez rozbierania tego tymczasowego.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-22 | 12:11:20
Gratuluję postępu prac.
Jak dla mnie to działka bomba.
@Koenig (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1622)
dzięki, dla mnie też dlatego ją wzieliśmy. Najbliższy sąsiad to ten widoczny na fotce nr 1, domek za drzewami (bardziej taki garaż, niz domek). Z tego co widze, to nie ma ich zbyt często - jestem od miesiaca co weekend, nie spotkałem ich jeszcze.

@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102)
nie mam dokładnych wskazań geodety, tyle tylko ze jedną granice miałem zaznaczoną geodezyjnie, wbitymi w ziemie pionowo kijkami :D To granica między mną a działką sąsiednią. Granice od drogi itp musiałem wyznaczyc sam, chociaz przy drodze jest palik.
Mniej-wiecej są zgodne, ale raczej mniej niz wiecej. Docelowe ogrodzenie to jeszcze daleka sprawa.... wiec zobaczymy. Niemniej jednak starałem sie ciąć na swoją niekorzyść wszelkie niezgodnosci, by potem nikt mi nie marudził.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-03-22 | 12:51:40
nie mam dokładnych wskazań geodety,
Z własnego doświadczenia sugeruję Ci byś do ostatecznego wyznaczania granic działki wziął jednak geodetę. To nie jest duży koszt, ale będziesz miał wkopane kamienie i dostaniesz mapkę ze stosownymi podpisami i pieczątkami. I będziesz miał zabezpieczenie na ewentualne uwagi sąsiadów lub urzędników.   ;)

Ja dzięki geodecie uciszyłem upi***liwą sąsiadkę, której nie podobał się wytyczony przebieg granicy działki "...bo panie, miedza zawsze była w innym miejscu".  :o
Pokazałem wkopane przez geodetę kamienie i powiedziałem, że jak się jej nie podoba, to może zatrudnić swojego geodetę, który to jej sprawdzi. Jako że to były by jej koszty, to oczywiście nie zatrudniła.  8)
Zresztą ostatecznie udało mi się ją "wychować". I teraz to najlepsza sąsiadka.  ;D 8)

A działka fajna.  ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-03-22 | 13:14:24
To ja znów dodam coś od siebie ;) jeśli nie masz 100% pewności co do granic działki koniecznie wezwij geodetę. Do zgłoszenia musisz wyznaczyć gdzie będzie znajdował się budynek na podkładzie geodezyjnym i musi się to zgadzać z rzeczywistością w 100% przy procedurze nie ma odchyłek, postawisz pół metra w złą stronę i znam przypadki że kazali rozbierać.
Co do ściągnięcia humusu może poszukaj kogoś z koparką bo jakaś koparko ładowarka obrobi się z tym w godzinie, zapłacisz 150-200zl a pracę i pomocników wykorzystaj do innych celów ;)
Co do zalewania słupów to spokojnie. Owszem beton z betoniarni jest lepszy i przede wszystkim gotowy ale jeśli będziesz kręcić ręcznie to też dasz radę ważne żeby taki słup był chociaż lekko zazbrojony, i do mieszanki koniecznie dostęp trochę drobnego kruszywa i nic tego nie ruszy ;) możesz się też pokusić o plastyfikator to jest tania rzecz bo na tone cementu bodajże kosztuje coś około 30zl a znacznie podnosi parametry mieszanki takiej robionej w betoniarce emoji14
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-03-22 | 14:34:11
Popieram stanowisko kolegów, dlatego też wspomniałem o wytyczeniu granic ... nie bierz nic "na gębę" bo potem może faktycznie być tak, że będą Ci dupę truć o 5 cm że za głęboko w sąsiadów działkę wlazłeś ... A jeśli nawet nie ogrodzisz całości od razu docelowo, to zawsze masz to na papierze i inni budujący też będą to mieć na papierze.
A rozumiem, że grodzisz mniejszy teren tylko dookoła domku, żeby ograniczyć wydatki ? ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-22 | 14:43:53
@yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423) do wytyczenia granic jak najbardziej będzie geodeta, ale wtedy gdy będzie to potrzebne. Czyli przy stawianiu finalnego ogrodzenia. Kwestia jest też taka, ze mam zakusy na zakup tej działki obok, wiec zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce w przyszłości.

@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102) nie tyle wydatki, bo siatke juz kupiłem - co pracę, bo czas mnie bardziej goni niż kasa.


@przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430)
Zgłoszenie juz mam, zaakceptowane itp. Po to wlasnie dzwonilem do Inspektoratu nadzoru, by dowiedziec sie jak zapatruja sie na takie przesunięcie.
Totalnie poważnie mówiąc - w razie jak nagle im sie odwidzi i powiedzą ze zle postawiony, po prostu go przesunę na właściwe miejsce wyznaczone przez geodetę. To lekka konstrukcja, bez problemu można ją w kilka dni przestawić. Nie spodziewam się jednak tego problemu. Zobaczymy. Koszt geodety to obecnie byłoby wznowienie granic, tyczenie budynku - podejrzewam ze kilka tysiecy by skasował. Nie mam tej kasy teraz na to. Geodeta to juz duza częśc kosztów do pozwolenia na budowe, a nie taki jest cel tej budowy :)

Humus - problemem nie jest kwestia samego usunięcia go, ale kwestie uzupełnienia ubytku, wyrównania, zagęszczenia itp. Za duzo kosztów i pracy, tak po prawdzie - z przewidywanym, mizernym zyskiem o ile w ogóle. Nie spodziewam sie problemów z racji zostawienia tego humusu przykrytego agrowłókniną.

Zalewanie - będzie zbrojony, mieszanka będzie z piaskiem i kruszywem, zgodnie ze sztuką.




Pamiętajmy ze to domek na kilka lat, nie na dekady :) Dla mnie za 10 lat może się zapaść pod ziemie. Zwróci się w o wiele krótszym czasie. Ba, nawet jak mi samowole zasądzą, karzą rozbierać, to procesy odwoławcze i apelacyjne zajmą dłużej niż zwrot kosztów z jego budowy :D :D Nie ma więc opcji bym na nim stracił.
 Fajnie gdyby postał dłużej niż ja żyję i wierze w to, ze tak będzie - ale tez nie ma co popadać w pewne odmęty dokładności wykonawczej, która ma przeżyć inwestora. ja wiem ze najlepiej jest beton zamówić, humus usunąć, geodetów wezwać, elektryków do skrzynki, puszek, dekarzy do dachu aby wszystko było elegancko i fachowo.

Ale gdybym tak miał budować dom, zeszłoby mi 10 lat albo 500.000 na domek o użytkowej 50m2. Nie o to tu chodzi :) Tu mają być kompromisy, półśrodki gdzie można, drogi na skróty i taniości. Tam gdzie trzeba, jest dopieszczone. Tam gdzie można, jest ścięty narożnik na skróty :)

Co do geodetów - wezwę przy ostatecznym grodzeniu, za kilka lat. Nie mam popularnej polskiej "tujozy", ze moje to musi byc wydzielone i ogrodzone. Zwracam tez uwage na to, ze ja nie mam sąsiadów i mieć nie będę.
2 granice mojej działki to drogi gminne.
kolejne 2, to ta sama działka - którą chcę kupić w najbliższym czasie. Wtedy moge stawiać płot między mną, a tą działką -jak dowolnie chce. Pozostałe granice tamtej działki pewnie zostaną niegrodzone.



Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-03-22 | 14:57:36
Możesz nie mieć ogrodzenia w ogóle, ale ja sugeruję, żebyś załatwił to "papierowo", żeby w razie czego nikt się nie pr*********ćył. Ja bym to tak zrobił dla własnego spokoju... Koszt nie powinien być jakoś nad wyraz wysoki (no chyba że się już dowiadywałeś i faktycznie skasowaliby kilka tysi...), a sprawa byłaby załatwiona już raz na zawsze.

Ale to Twoja decyzja ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Koenig w 2021-03-22 | 15:04:53
Rozgraniczenie to myślę, że spokojnie tysiaka przekroczy. Nie masz w tej chwili bezpośrednich sąsiadów, więc się nie piekli. Byle to zrobić zanim ktoś się będzie chciał obok budować.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-03-22 | 15:55:17
Zawezwij geodetę, niech Ci wbije cztery paliki na rogach chaty.  Sąsiadów masz zawsze. Droga to też sąsiad.
Co do betonu kręconego na budowie. O ile się nie mylę, to kiedyś całe domy, łącznie z fundamentami i stropami stawiali z betoniarki.

@Koenig (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1622)
Rozgraniczenie to myślę, że spokojnie tysiaka przekroczy
Nie zawsze ustala się granice przez rozgraniczenie.  :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Koenig w 2021-03-22 | 15:56:47
No właśnie liczyłem, że się odezwiesz, bo geodezja to chyba Twoja branża (o ile dobrze pamiętam) ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2021-03-22 | 17:05:38
Pojedź do najbliższej betoniarni i zwracaj uwagę na zakazy tonażowe, pogadaj z kierowcą od tego wozidełka. Większość w betoniarni to prawdziwi wymiatacze jeżdżący po takim gnoju że niejeden ofrołdowiec by odpuścił.
Z tego co widzę po zdjęciach to masz tam V-VI klasę ziemi, jakiś piach czy coś - wydaje się że nie będzie problemu by tam wjechać.
Istnieje też opcja nr 2, beton półsuchy. Można wrzucić na cokolwiek z paką (LT35 najlepiej bo resory się poddają, a rama i paka wytrzymuje ;> ) i zasypać. Wydaje mi się że nie powinno być problemów z wytrzymałością.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Jakacor w 2021-03-22 | 20:41:48
Masz moze wiecej zdjec ogrodzenia z siatka i brama?
Czeka mnie tymczasowe grodzenie placu budowy i planuje zastosowac analogiczne rozwiazanie.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-23 | 12:51:23
@Jakacor (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=38) niestety nic wiecej nie mam, ale tutaj raczej nie ma co fotografować.

stemple budowlane, wypożyczyłem wiertnice spalinową i świdrem Fi20 robiłem otwory na jakies 80 cm. Stempel co 3 metry, zastrzały ukośne dałem na rogach, przy słupkach bramy oraz co 3-4 słupki na długości ogrodzenia.

Stoi elegancko, wiadomo ze ziemia jeszcze nie ubita do konca więc troche się chwieją a to tu a to tam. Siatke leśną z allegro 100 pln za rolkę, 15/30 oczko chyba. Rolka ma 50 metrów.

Za słupki coś około 3,50 sztuka chyba, przy czym były one 2,5-3m, więc zostało mi troche ścinków na ognisko :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-03-23 | 15:03:15
Zalewanie - będzie zbrojony, mieszanka będzie z piaskiem i kruszywem, zgodnie ze sztuką.
skoro samemu mieszanie to takie coś ułatwia, odchodzi napierniczanie po szalunku ::) :P
https://allegro.pl/oferta/wibrator-do-betonu-zageszczarka-bulawa-9724875082
tylko trzeba uważać, przyszedł taki że z sex shopu lepiej by działał....zwrot
wynypałem w lokalnym sklepie i takie brrrr robi ;D :P
pewnie i wypożyczyć można ;) po co kupować ??? chyba  że inne zastosowanie znaleść np.do sita gościu na trytki przypiął i siał paszę bo zanieczyszczona była  :P
a i przepis na sama dla chętnych ;)
https://www.youtube.com/watch?v=3ApeVPN6Oe0
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-03-23 | 19:46:47
A cóżeś krzyś szukał, żeś na wibrator trafił. Hmmm  ;) ;D

Sam pomysł wibrowania b.dobry. Usuwa też bąbelki powietrza z betonu.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-23 | 20:07:04
@krzyś48 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=33) @Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947)
Wibrator juz mam do betonu.
Niestety zostaje zalewanie samemu. Dzisiaj jedyna firma która byla chetna przyjechać grucho-pompa, doprecyzowała ze w cenie 1100 mam tylko godzine na rozladunek. To za malo na dobre wibrowanie betonu podczas lania itp.
Kolejna godzina 200 PLN.

Dzwoniłem o żwir -450 pln. Cement 250 PLN (22 worki). Piasek mam na działce cała górkę, przesieje i będzie jak znalazł. Różnica wiec dwukrotna.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-03-23 | 20:13:09
Z piaskiem to uważaj. Do betonu to chyba płukany czy jakoś tak. Kiedyś chciałem zrobić 2 m bieżące podmurówki i zdawało mi się, że zrobiłem. Rozpadła się po roku. Budowlaniec powiedział, że piasek się nie nadawał. A był normalny żółty.  :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-03-23 | 23:00:48
A był normalny żółty. 
;D panie tu rodzynków zabraklo ::) :P
serio to gruby żwir potrzebny ale i piasek też z wodą nie przesadzać,ja kiedyś nie wiedział i także skucha :-X
dlatego wibracja potrzebna stawiasz takiego kloca i mu wibrator sruuu i fajnie się rozpływa :D
kiedyś filowałem jak kładkę betonową budowali,przyjechała grucha takich kloców w zbrojenie  nastawiała ze szok  :o
lukam a tu jakiś cwaniak ż pałą sru w kupę a ona jak na zawołanie wymiekła znaczy rozpłyneła się ;)
cud techniki ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2021-03-24 | 07:23:37
Piasek musi być płukany, żeby usunąć z niego pył. Piasek kopany to najwyżej do chudziaka, a i to w gówno-budzie.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-24 | 09:25:27
@Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947) @newrom (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1291)
spoko loko, sprawdzę sobie ten piasek przed użyciem. Na pewno nie jest to piasek rodzimy, znam piach który mam na działce i ten jest inny. Poprzedni właściciel zamawiał go więc. Muszę sprawdzć tylko czy brudzi (z glinką) czy nie. Jak nie = dobry do użytku.

Pamiętajmy, ze moj fundament jest mocno przewymiarowany. Takie domki to ludzie stawiają na bloczkach betonowych albo płytach chodnikowych i zadowoleni. Ja nawaliłem jak głupi 18 słupów FI 30 w grunt, wiec nawet jak będą słabsze, to i tak czołgi mogę tam stawiać.

stwierdziłem też, że chyba chrzanie tubowe szalunki kartonowe (drogie to cholerstwo) i zrobię kwadratowe szalunki ze ścinek OSB których mam pół strychu i szopy. Za jednym zamachem pozbędę się odpadów walających się jako "przydasie" i oszczędzę jakieś 2-3 stówki łatwym kosztem.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-03-24 | 11:55:36
 
Piasek kopany to najwyżej do chudziaka,
resztę pominę..... :P
me ponad półwieczne oczy różne piaski widziały, a ręce jak nie było neta różne mikstury mieszały :) tak rozumy pozjadałem ::) :P ale jak czytam że czegoś się nie zrobi z czegoś, musi być specjalne coś, to przytaknę mam miernik wilgotności to i wilgotność piasku zmierzę a co ::) mam i mogie ;D
bo za dużo wody także nie wskazane o... :)
A... zapomniał bym tata prawie 90-letni budował z tego co wykopał, rodzynkami wzbogacił(kruszywo kamienie i inne takie metal zbrojenie)kucie tego (przerabianie)mnie kosztowało sił i kombinacji  :o
Pozdrawiam, miłego dnia ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-24 | 12:29:29
@krzyś48 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=33)
otóż to, standardy mogą być różne. Kiedys ludzie na otoczakach stawiali chałupy i one stoją po dziś dzień, często i gęsto. Na zaprawe z popiołu i piasku z domieszką drobną cementu :D

Wiadomo, gdyby to był dom na 100 lat oraz kolejne pokolenia, martwiłbym się nim bardziej.
Jako ze ma ustać kilka lat, konstrukcja jest lekka, to raczej nie będę się mocno brandzlował z tym.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2021-03-24 | 13:15:33
Mam dom w którym zaprawa składa się głównie z piasku. Wykopanego kilka wsi dalej. Długopisem dziury robię. Podobnie w betonowych pustakach.Czy da się?oczywiście i chałupa stoi 50lat.
Wtedy niczego nie było, cement na talony i/lub za łapówki.teraz piasek i cement to jakieś promile no może procenty całego kosztu. Taka sytuacja że nie lubię podcierac du*y szkłem ;)

Szalunek można zrobić z kibelrury PCV,ale jak masz odpady to wyjdzie taniej.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-03-24 | 16:11:35
Dwa lata temu też zacząłem stawiać dom 35m wszystko zrobiłem sam w cięższych sprawach pomagał mi ojciec , jedyna firma jaka umnie była to firma która ociepliła mi podasze pianka. Dom mam szkieletowy nie murowany. Wszystkie instalacje wykonalem sam tzw. woda elektryka centralne. Jeżeli chodzi o kasę to na dzień dzisiejszy dom tam jak stoi z całym wyposażeniem ze wszystkim kosztowal mnie około 100tysiecie ale mam jeszcze do zrobienie elewacje i do wykończenia piętro łącznie to wszystko będzie kosztować jeszcze z 5 tysięcy. Jak masz jakieś pytanie potrzebujesz zdjęć lub fotek to pisz śmiało pomogę.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-24 | 16:36:23
@Mat1992 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2931) dzieki ze sie odezwałeś w tym temacie!

Pewnie, wrzuć jakieś fotki jak masz, bardzo chętnie popatrzę i zapewne inni forumowicze też. Wiem ze kilka osób tu tez jest w procesie takich budyneczków i może nabierzemy jakieś inspiracje dla siebie!

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-03-24 | 20:02:23
Mam dom w którym zaprawa składa się głównie z piasku.
i wapna :)
Posiadam takowe tynki, zawartość wapna ...no dobra zacytuję  :P
to będzie o produktach silikatowych ale to wapno i piach...tylko :)
,,Hydroregulacja
Produkty silikatowe mają naturalną zdolność regulacji poziomu wilgotności wewnątrz pomieszczenia. Gdy powietrze jest zbyt wilgotne, pochłaniają nadmiar wilgoci, a oddają ją z powrotem, gdy jest zbyt sucho. To sprawia, że w domach z silikatów panuje przyjemny mikroklimat, korzystny zwłaszcza dla alergików i małych dzieci. Aby nie zakłócać hydroregulacji, ściany od wewnątrz powinny być wykończone paroprzepuszczalnym tynkiem mineralnym.''
https://muratordom.pl/budowa/sciany-murowane/silikaty-zdrowy-i-mocny-material-do-murowania-scian-aa-kdLb-XtBW-HVB2.html
Korzystne jest zapoznanie się z całym artykułem :)
Ja tam widzę plusy, i sorry.... że nie na temat, ale kolega nie docenia tego co ma ;)

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-03-24 | 20:11:50
Oki jutro w dzień porobie jakieś zdjęcia i wrzucę co nieco z budowy więc można będzie popatrzeć.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-03-24 | 20:30:14
Dobrze trochę pogrzebałem w starej galerii i znalazłem co nieco zdjęć z budowy więc wrzucę to co mam sorry nie nie pokoleji no ale cóż jutro porobie zdjęcia jak jest teraz i wrzucę co nieco.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-03-24 | 20:32:57
Ciąg dalszy zdjęć
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-24 | 22:19:29
@Mat1992 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2931)
bardzo elegancko! Ciekawy pomysł z tym szkieletem drewniano-metalowym. Dlaczego tak?

jak Ci sie ogolnie zyje na takiej przestrzeni? Co byś zrobił inaczej, a co na pewno tak samo?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-03-25 | 08:05:02
Pomysł na konstrukcję taki a nie inny z racji tego że kiedy udało mi się kupić ten materiał w okazyjnej cenie i tak sobie leżał i czekał to pomysłem żeby tak zrobić , gdzieś kiedyś wstawiłem tego zdjęcie to zostałem skrytykowany że tak się nie robi niby. Mieszkam prawie dwa lata i nic się nie dzieje niepokojącego. Co bym zmienił hymm ciężko powiedzieć może położenie samego domu wybrał bym działkę bliżej drogi normalnej a tak sporo musieliśmy zrobić sami podjazdu do domu. Nam z żoną na takim metrażu mieszka się bardzo dobrze i więcej nam nie potrzeba staramy się o dziecko które też będzie miała swój oddzielny duży pokój sieć wszystko czego trzeba. Opłaty za rachunki bardzo małe np. za ogrzewanie wychodzi 150zl miesięcznie przy tych mrozach które były teraz wiadomo dużo mniej.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-25 | 09:48:35
@Mat1992 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2931)  Bardzo się ciesze, ze dobrze Ci się w nim żyje.
Czym ogrzewasz? Widzę że masz kaloryfery - gaz?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-03-25 | 13:29:25
Nie nie gaz, piecyk na pellet z płaszczem wodnym
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Jakacor w 2021-03-25 | 19:44:53
Nie nie gaz, piecyk na pellet z płaszczem wodnym
Podasz marke/typ tego piecyka?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-03-26 | 07:22:49
https://allegro.pl/oferta/ferroli-piec-c-o-cwu-na-pelet-z-plaszczem-18-kw-7659583483?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_dom_bathroom-heating_ogrzewanie&ev_adgr=Ogrzewanie&gclid=CjwKCAjw6fCCBhBNEiwAem5SO-3Karc5wSYObIZB_eQq4MQBZCnbq9n40vdpGR7121UQ9xAvyN5yChoCrYQQAvD_BwE

Bardzo proszę link do aukcji
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-28 | 23:56:54
Od wczoraj juz na stałe na miejscu.
A tak wygląda to dzisiaj. Nie mam już siły dzis na rozległe opisy, wiec;

Wczoraj przeprowadzka i odbiór drewna oraz MFP z casto. O dziwo mieli najlepszą cene.
Udalo się rozładować lacznie 8 metrów drewna i ok 100 plyt. W 6 osob poszlo w godzinę.
Wieczorem rozłożyliśmy przedsionek do przyczepy, oraz kibel. W nocy o 1 pobudka i awaryjne wbijanie śledzi. Miałem zrobić to rano ale wiatr zweryfikowal plany. Na szczęście bez szkód.

Dziś;
Od rana walka z rozstawieniem hali namiotowej. Pierwszy raz ustawiałem wiec było kilka irytujacych potknięć, jak zle przykręcony łącznik czy nie ten narożnik wsadzony. Ogólnie da sie to zrobić w 2 osoby (ja i narzeczona) ale wygodniej byloby w wiecej. Najwięcej klopotu bylo z uniesieniem konstrukcji dachu na tyle by wsadzić nóżki. W dwojke, w tym jedna kobieta, było ciężko ale jakos poszło.
Do 22 wieczorem udalo mi sie złożyć prawie całą konstrukcję, założyć dach i umocować ją śledziami oraz dodatkowymi obciążeniami (wlasna inicjatywa).
Zacząłem jakos o 11, w międzyczasie był wypad na 2h do sklepu i apteki, a to wode podłączałem tez do przyczepy, testowalem instalacje wod-kan, a to zmiana butli - wiec się zeszło do późnej nocy.
Kibel niestety jeszcze nie dziala, wybrana beczka okazała sie za mała. Musze kupić coś większego.

Z problemów bieżących - woda w studni nadal smierdzi. Mniej nic na poczatku, ale cholera, plukam ja juz jakieś 4 cale dni lacznie, od rana do nocy. Zestaw widac na fotce, wąż ma ze 2-3 metry i siega do zwierciadła. Woda leci dość zwawo, nie wiem jaki jest przeplyw ale patrząc po ilości wody która zbiera sie w korycie starego strumienia, to wymieniłem w niej wode juz ładnych kilka razy.
Woda śmierdzi jakby.... trochę jak szambo. Nie tak wyraziście i mocno, rzecz jasna. Chodzi mi o "bukiet" i aromat zapachu.
Woda jest bardzo klarowna i brak zawiesiny. W pobliżu nie mam nawet sąsiadów którzy mogliby zanieczyscic mi ujęcie z 12 metrów. Jest sasiad ale odległy 50 metrów minimum. Nie sądzę że sam sobie by paral wode, bo tez ma ujecie u siebie. Rolnicy na polu obok nieobecni od dawna, wiec to nie to.
Nie mam już pomysłu.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-03-29 | 00:14:45
Nie mam już pomysłu.
może poczytać warto :-\
https://www.google.com/search?q=odka%C5%BCanie+wody+w+studni&gs_ivs=1
a potem jakieś badanie wody trzeba zrobić ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Ask w 2021-03-29 | 07:52:15


Cytat: Chaczins
.
Woda śmierdzi jakby.... trochę jak szambo. Nie tak wyraziście i mocno, rzecz jasna. Chodzi mi o "bukiet" i aromat zapachu.
Woda jest bardzo klarowna i brak zawiesiny. W pobliżu nie mam nawet sąsiadów którzy mogliby zanieczyscic mi ujęcie z 12 metrów. Jest sasiad ale odległy 50 metrów minimum. Nie sądzę że sam sobie by paral wode, bo tez ma ujecie u siebie. Rolnicy na polu obok nieobecni od dawna, wiec to nie to.
Nie mam już pomysłu.

Raczej nie jesr zanieczyszczona jakimś szambem albo coś takiego ale pewnie masz zażelazioną mocno. Wtedy jedzie takim zgniłym jajem/szambem. Oddawałeś do analizy?

Ja mam głębinówkę i też jedzie trochę. Używam jej tylko do systemu podlewania więc jak uruchamiam na wiosne to śmierdzi ale jak pochodzi trochę to jest mniej wyczuwalne ale  ie przeplukało się jak do tej pory (kilka lat....).
Nie wiem czy to mozna przepłukać bo to raczej taki pokład wody i ziemi. Raczej jakis filtr tylko załatwi sprawę.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: trz123 w 2021-03-29 | 08:00:48
Chlor w duzej dawce i powinno pomoc. Przede wszystkim zrob badanie wody. Gorzej jesli z pol okolicznych cos splywa...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-29 | 08:10:30
@trz123 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=378) @Ask (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2124) @krzyś48 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=33)
Oczywiście wode do badań zamierzam oddać, tylko wiedziałem ze najpierw trzeba sporo płukać aby usunąć zastała wode, ktora byla tam od 5 lat
Moze rzeczywiście pobiore dzis lub jutro probke i dam do badania, będzie wiadome
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Ask w 2021-03-29 | 08:54:55
Chlor w duzej dawce i powinno pomoc. Przede wszystkim zrob badanie wody. Gorzej jesli z pol okolicznych cos splywa...
Specem to ja nie jestem ale... tak nawet na chlopski rozum to chlor czy płukanie rozwiazują problem jeżeli "źródło smrodu" jest w samej studni czyli rura, filtr, kregi betonowe etc. Jeżeli pochodzi od samego pokładu warstwy wodośnej to sobie mozna plukać i sypać. U mnie np. jest tak ze jak wywiercisz abisynke na 13-18m to woda do picia jest luks choć zdaża się że w wiekszw susze lustro wody znacznie się obniża i moze braknąć przy ciągłym pompowaniu. Ja wykręcilem głębinowkę na 35m i to już jest przejscie przez drugą warstwę gliny i woda w smaku i zapachu jest do du*y ale pompa może chodzić non stop i woda jest. Gość mtory mi to robił potwierdził ze na moim terenie tak jest i jak chce mieć super wode to muszę ją filtrowac. Mi akurat to nie przeszkadza bo mam wodociag miejski wiec swoja wode mam tylko do ogrodu.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mery w 2021-03-29 | 10:20:09
Chlor w duzej dawce i powinno pomoc.

raczej nie pomoże, chlorem możesz przepłukać instalację ale nie wodę która napływa z ziemi,

najprawdopodobniej jest gleba gliniasta i iłowa z takiej gleby zawsze woda będzie zalatywała smrodkiem,
pierwsze co przejdź się do sąsiadów, pogadaj i powąchaj  ich wodę, kolejna rzecz daj próbke do badania bo może się okazać że z wodą jest ok, nadaje się do spożycia lub tylko celów sanitarnych i nic więcej nie zrobisz

pewnie masz zażelazioną mocno. Wtedy jedzie takim zgniłym jajem/szambem.

dokładnie tak może być

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2021-03-29 | 10:29:28
A tak na marginesie w tym kibelku drewnianym z drugiego zdjęcia ukośna łata powinna być przykręcona odwrotnie. Ma pracować na ściskanie a nie na rozciąganie. Tak jak jest teraz to duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że drzwi się opuszczą. W tej sławojce to nie ma większego znaczenia ale warto robić zgodnie ze sztuką.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mwtyczek w 2021-03-29 | 10:54:24
A tak na marginesie w tym kibelku drewnianym z drugiego zdjęcia ukośna łata powinna być przykręcona odwrotnie. Ma pracować na ściskanie a nie na rozciąganie. Tak jak jest teraz to duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że drzwi się opuszczą. W tej sławojce to nie ma większego znaczenia ale warto robić zgodnie ze sztuką.
Kiedyś mnie to zastanawiało ale nie wpadłem na rozwiązanie. Dzięki za wyjaśnienie ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-03-29 | 11:01:33
@gwd (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=65) o cholera, wiedziałem o tym ale dopiero jak napisales to zwróciłem uwage :-D
No nic, opuszcza sie to będę zmienial. Te drzwi i tak sa "tyle o ile". Daleko im do ideału.

@Mery (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=3) @Ask (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2124)
Macie całkowita rację, plukanie dalej nic juz nie da. Mery dobrze wytypował, gleby ilaste. Nie bez powodu gmina nazywa sie "Iłów". Swojego czasu tez duzo kopalni piachu i żwiru tu bylo.
Muszę iść do sąsiadów, tylko pewnie pół wsi musze popytać bo wodociąg idzie daleko do wsi, więc większość z nich ma pewnie przyłącze. Do mnie juz nie dotarł i będę jedynym mieszkancem bez przyłącza, tak mi sie wydaje. Ale moze ktoś jeszcze ma czynną studnie.

Trzeba zlecić te badania juz na tym etapie i tyle, myślałem jeszcze nad tym odkażaniem przed, potem płukać, pobrać próbkę i oddać.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: vlad w 2021-03-29 | 11:21:47
@gwd o cholera, wiedziałem o tym ale dopiero jak napisales to zwróciłem uwage :-D
No nic, opuszcza sie to będę zmienial. Te drzwi i tak sa "tyle o ile". Daleko im do ideału.
A może da się tylko zawiasy przestawić i zrobić drzwi otwierane w drugą stronę?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-03-31 | 18:47:58
Pisałem ostatnio że dodam kilka zdjęć z tego jak to jest teraz w takim małym domku, dzisiaj znalazłem chwilę wolnego czasu, pogoda dopisała  to i zrobiłem kilka zdjęć z zewnątrz i wnętrza w zasadzie samego parteru ponieważ na górze jestem na etapie kładzenia regipsow i tak dalej więc nie ma zbytnio czego fotografować.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: istolarstwo w 2021-03-31 | 21:22:41
Legancko, tego...emoji12


Piotr.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2021-04-01 | 07:48:02
wow, i to wszystko na 35 m... na fotkach wygląda że jest dużo przestrzeni :)         możesz jeszcze jakiś plan / rzut pomieszczeń parteru załączyć?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-04-01 | 09:05:07
To wielka sztuka zaaranżować taką przestrzeń, gdzie czasami 2 cm mogą zrobić różnicę ... super sprawa :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-04-01 | 10:22:16
wow, i to wszystko na 35 m... na fotkach wygląda że jest dużo przestrzeni :)         możesz jeszcze jakiś plan / rzut pomieszczeń parteru załączyć?

Hymmm czy jest plan, powiem tak kiedyś była narysowany na kartkach podczas budowy teraz przepadł gdzieś. Miejsca jest sporo włączyliśmy o każdy centymetr i myśleliśmy sporo nad koncepcjami wielokrotnie ,mieniąc rozkład pomieszczeń. Na piętrze będę jeszcze dwie sypialnie jedna mniejsza druga większą i malutka toaleta.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: VelYoda w 2021-04-01 | 11:02:33
Normalnie TARDIS  ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-05 | 17:32:27
@Mat1992 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2931)  bardzo fajne fotki, dzieki za relacje.

A jak rozwiązywałes kwestie po zakonczeniu budowy?
Jeżeli coś było nie do konca z literą prawa i nie chcesz się dzielic publicznie, daj znac na PW.

Chodzi mi o inwentaryzacje powykonawczą geodezyjną, oraz aktualizacje rejestru gruntu i budynku. Robiłeś jedno i drugie?

Czy budynek wyznaczał Ci początkowo geodeta, czy sam wyznaczyłeś? Jak to się potem pokrywało ze zgłoszeniem, jaka dokładność?

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Dentarg w 2021-04-05 | 20:10:50
Śledzę wątek od początku. Muszę powiedzieć, że bardzo ciekawy.

Albo przegapiłem albo nie było. Jaka jest forma tej działki? Rolna? Budowlana? Rolna i kawałek odrolniony?

Muszę powiedzieć, że po pewnym czasie jak przedstawiłeś jaki będzie ten dom 35m2 to pomyślałem, że to jednak ten docelowy :).

Sam ostatnio przyglądam się działkom z dala od cywilizacji. Podobają mi się też tiny homes (mają z reguły 2,4x8m po podłodze). Z racji, że jestem minimalistą taki by mi chyba starczył. Ich największy minus to sypialnie na antresoli (trzeba się wdrapywać). Plus to, że nie trzeba żadnych pozwoleń, bo to rodzaj holendra. Nie wiem tylko jak jest z przyłączami, ale na upartego można wybudować się off-grid.

Druga opcja to coś właśnie do 35m2, dlatego śledzę ten wątek i obgryzam paznokcie.

Oczywiście do tego jakiś budynek gospodarczy 10x30m :), bo maszyny gdzieś muszą stać ;).
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-05 | 20:45:14
@Dentarg (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=177)

Dzięki, jest to działka rolna, klasy V-VI.

Tez rozważałem mniejsze domy, jednak z kobietą juz nie jest tak latwo. Ten 35m to dla nas niezbędne minimum
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-04-05 | 21:24:21
Też miałem jakaś niska klasę ziemi za którą nie płaciło się podatku gruntowego. Przy oddawaniu budynku geodeta podzielił mi działkę tak, że place tylko za część zabudowaną czyli tak jakby nie przekształciłem całości działki na zabudowę.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-05 | 21:35:53
@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102) A kiedy to było i jaką masz dużą działkę.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-05 | 22:36:06
Kolejny tydzień i kolejny update.

Przyznam że zleciało nie wiadomo kiedy, a widocznego progresu jest niewiele. Pogoda nie dopisywała, silne wiatry oraz deszcze. Kilka rzeczy udało mi się jednak skończyć.

Dużo czasu borykałem się z różnymi problemami "życiowymi", czyli przyczepą i funkcjonalnością takowej.

PRZYCZEPA:
Borykałem się z:

1. Woda.
Wszystko prawie sprowadza się na wstawienie zaworu ciśnieniowego, wyłączającego pompkę. Objawy - odkręcam kran, pompa się nie włącza. Ustawiłem zawór zgodnie z instrukcjami Youtube, ale nadal nie trybiło. Potem było tak - pompka nabijała ciśnienie, odkręcałem kran, woda leciała. Zamykałem - pompka powinna dobić i wyłączyć. Ale ona chodziła. Wniosek prosty - za mała moc pompki lub zepsuty zawór.
Rozebrałem pompkę, rozkręciłem zawór. Podczas prac poczułem dziwny swąd. Okazało się, że to cudowny patent poprzedniego właściciela z instalacją 12v. C.D.N

2. Instalacja 12v.
Roboczo wsadziłem akumulator po kumplu, od Diesela. Było OK, jednak coś w nim padło i zaczął żreć prąd z prostownika, który to pracował cały czas, nie dając dostatecznego napięcia.
Skończyło się to upaleniem patenciarskiego rozwiązania poprzedniego właściciela (nawinął kabelek na klemę prostownika i zaizolował, to zaczęło się kopcić i śmierdzieć).

Akumulator wypiąłem, spiąłem instalację na krótko do prostownika (to taki mądrzejszy, Azo Digital DC-10 czy jakoś tak, z automatyczną regulacją itp).Świetnie dawał sobie radę na światła, ale pompka "mrygała". Potrzebny był mały aku od motorka, który "wyrównuje" napięcie przy skokach pompki. Teraz wszystko chodzi jak tralala.

3. Woda C.D
Okazało się, że problem z pompką wody to problem prądowy. Pompka nie mając dostatecznego napięcia, nie dawała rady "odbić" zaworu ciśnieniowego.
Po naprawie instalacji 12v, wszystko wróciło do normy i da się żyć jak człowiek.

4. Internet - sygnał był za słaby i traciłem połączenie LTE. Konieczne było zamówienie anteny, poprawiła odbiór o około 15-20db. Na te warunki jest Ok, teraz wszystko śmiga bez zarzutu.

5. Pompa wody ze studni doznała awarii.
Urwałem króciec plastikowy do podłączenia węża. Przy wydobywaniu resztek, wpadł do środka więc musiałem rozkręcić. Jak już rozkręciłem, to uszczelka w środku pamiętająca pewnie jeszcze Bieruta, nie chciała już wejść (rozciągnięta). Po skręceniu z nowym króćcem, leciała woda. Ogólna masakra, pół dnia walki z czymś nieoczekiwanym i bezcelowym, nieplanowym, nieposuwającym pracy do przodu.


Udało mi się jednak załatwić też kilka rzeczy w kierunku planu!

1. Przywieziono i ustawiono kręgi betonowe. Nie ma tu co za dużo debatować, przywiózł, ustawił - i tyle. Są trochę nie w pionie (lekki przekos), ale stoją już tydzień więc postoją pewnie dalej. Może je wypoziomuje podkopując od środka.. a może zostawię i tak obsypie ziemią. Nie wiem jeszcze, ale podejrzewam :)

2. przekopałem, oczyściłem, wyrównałem miejsce pod dom, oraz wytrasowałem fundamenty, wyznaczyłem miejsca do wiercenia.
Jak pisałem, nie będę dokonywał całej wymiany gruntowej. To bez sensu moim zdaniem, przy zastosowaniu pali fundamentowych. Dla poprawy warunków w "strefie wentylowanej" pod podłogą, położę agrotkaninę na ziemi, która została w w/w uzdatniona pod budowę.

3. Powiązałem zbrojenia na słupy fundamentowe. Każde składa się z 3 prętów fi8 o długosci 150cm, oraz 4 strzemion okrągłych o srednicy 25, z pręta fi6. Łącznie będzie 15 słupów, każdy po 30cm średnicy. Ilość zredukowałem z 18'tu. Dlaczego? Bo to i tak przesada.  Wystarczy.

4. Porobiłem kolejne zamówienia i przywiozłem materiały na fundament (cement, betoniarka, wiele innych szpargałów od rodziców). Dostarczono także żwir 2-16mm. Punkt może wydawać się nieistotny, ale tak na prawdę zamówienia zajęły mi prawie cały dzień "etatowy" gdy siedziałem przy kompie, a przewiezienie materiałów ze składu oraz z Łodzi, kolejny dzień. Organizacja takiej budowy, mimo że małej, pochłania masę czasu.


Plany na ten tydzień:
1. Oddać próbki wody do badania. Okazało się, że mój lokalny sanepid w Sochaczewie nie przyjmuje wody. Butelkę do próbki trzeba pobrać z Wawy. Narzeczona jutro jedzie do pracy, więc odbierze.
2. Zmontować szalunki z płyty MFP 12. Miałem kupować rulony kartonowe (200 PLN za całość) ale odpuściłem. Za cenę płyty (60 PLN) będę miał komplet, tyle że kwadratowe zamiast okrągłych. Chodzi tu tylko o szalunek nadziemny.
3. Wywiercić otwory i rozpocząć zalewanie.
4. zalane słupki zaizolować wilgociowo (czapeczka z papy i disperbit) oraz rozpocząć przygotowanie materiału na podwaliny (zbić i skleić belki 45 x 145 w belkę 145 x 145)

Niestety, jestem o tydzień do tyłu jeżeli chodzi o grafik. W piątek miałem rozpocząć długi urlop na stawianie konstrukcji. Wyjdzie na to, że chyba odroczę to o tydzień - szkoda urlopu na oglądanie schnącego betonu. A zapewne zalewanie itp zejdzie mi z tydzień, więc warto aby chociaż kilka dni odstał

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-04-06 | 08:48:47
@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102) A kiedy to było i jaką masz dużą działkę.

Działkę kupowaliśmy około 7 lat temu, działka 15 arów. A coś się zmieniło od tamtego czasu ?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2021-04-06 | 09:26:32
A coś się zmieniło od tamtego czasu ?
Mam taką samą sytuację (tylko działka 20 arów) ale teraz znajomy pracujący w wydziale geodezji mówił, że miasto ciśnie na odralnianie całych działek w obrębie miasta. Wiadomo, że chodzi o wpływy z podatków. U nas miasto nie ma kasy na wzięcie geodety we własnym zakresie żeby to przeprowadzić więc jeśli składasz jakiekolwiek zgłoszenie czy pozwolenie to każą najpierw odrolnić całą działkę.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Dentarg w 2021-04-06 | 10:49:04
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224)

Rozumiem, że na rolnej możesz się budować, bo nie ma lokalnego planu zagospodarowania?

Widziałem sporo ogłoszeń z działkami rolnymi, i jest tam napisane, że nie można się budować pod zamieszkanie.

Ciekawe jak to wygląda z budowaniem gospodarstwa. W końcu mogę chcieć zostać rolnikiem i zbudować sobie gospodarkę, gdzieś mieszkać muszę.

Kurs na rolnika można zrobić już za ok 1k (nie wiem jak w czasach Covida to wygląda, wcześniej były szkółki weekendowe).

Czy można potem zbudować sobie dom i budynki gospodarcze na działce rolnej czy jeśli jest lokalny plan zagospodarowania to wszystko zależy od planu?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-06 | 10:51:28
@Dentarg (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=177)
Rolna z wydanymi warunkami zabudowy.
Ja nie buduje budynku formalnie do stalego zamieszkania, tylko budunek rekreacji indywidualnej.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: newrom w 2021-04-06 | 12:27:00
Z zasady na rolnej wolno budować siedlisko. Ale jest sporo ograniczeń, jak szukałem miejsca do wyprowadzki to np w interesującej mnie gminie trzeba było mieć >10ha przeliczeniowych, w innym były to 4ha itd.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-06 | 14:14:58
Z zasady na rolnej wolno budować siedlisko.
@newrom (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1291) @Dentarg (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=177)  otóż to zależy, co rozumiemy przez ziemię rolną.

Czy rolną według MPZP
czy rolną według rejestru gruntów
czy rolną według księgi wieczystej (rolna cała działka).

Z każdym z przypadków jest inaczej, w zależności czy na dany punkt odpowiemy "tak" lub "Nie". Do tego dochodzą wariacje między punktami.
U mnie nie ma punktu pierwszego (brak MPZP), punkt drugi - mam 3 rodzaje gruntów, w tym 1500 metrów lasu, ze 3000 pastwiska i reszta ziemia orna według rejestru gruntów i budynków.
Punkt trzeci - działka jest rolna, mimo ze 1500 metrów to las. To cała działka ewidencyjna traktowana jest jako rolna (informacja z gminy) niezależnie czy wyłącze sobie pod domek częśc nie-rolną. Nie wiem kiedy nawet ta działka zmieni status... raczej dopiero jezeli wyłączyłbym spod produkcji rolnej i przeszedł na inny podatek. Ale po co?

Temat jest tak szeroki, ze nie ma sensu analizowac bez konkretnego przykładu.

U mnie nie ma MPZP, wydane są warunki zabudowy na dom jednorodzinny oraz budynek gospodarczy, a buduję budynek rekreacji indywidualnej, czyli jeszcze co innego.

Wiele zależy od powiatu i jego wymogów w kwestii domków do 35m2. Niektóe powiaty chcą, by w Warunkach Zabudowy była zabudowa rekreacyjna. U mnie - mają to w pompie, na jakiejkolwiek ziemi można budować z zachowaniem odstępów od lasów itp.

Aby wybudować gospodastwo (zabudowa siedliskowa) niestety wymogi są spore, i jezeli nie jestes juz teraz rolnikiem indywidualnym w myśl ustawy, nie jest to takie proste by przeskoczyc te przepisy. W gre wchodzą tu: 5-cio letni okres zamieszkania w gminie (meldunek), doświadczenie w branzy rolnej itp. Tego sie nie przeskoczy kursem za 1000 PLN.



Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Dentarg w 2021-04-06 | 15:33:09
Sorry za offtopic, ale widzę, że łatwiej kupić glebę w stanach niż u nas (i coś sensownego z nią zrobić).
W USA są nawet miejsca gdzie county daje Ci za darmo glebę, byle byś się tam wybudował w ciągu 2lat.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-06 | 17:05:52
@Dentarg (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=177)
w USA wiele rzeczy bardziej prostych niż u nas, nic mnie nie dziwi :)

Pogoda dzisiaj nie dopisuje a i dzień przed kompem (praca), więc zrobiłem trochę matmy.

Kilka dni temu postanowiłem że redukuje ilość słupów fundamentowych z 18 na 15. Dlaczego? Mniej pracy.

Dzisiaj (już po rozmierzeniu itp) wziąłem się za obliczenia.
Na początek kilka założeń:

Nośność gruntu - zakładam 150 kPa, które jest wartością słabą, dolną wręcz. U mnie nie ma bagna, a dość ładne i spójne piaski, więc podejrzewam ze jest więcej - ale zakładam wartość dolną, bo przecież badań na to nie mam.

Poniżej tabelki obliczenia masy budynku w stanie surowym (wychodzi około 13 ton) oraz powierzchni styku fundamentu z glebą, w zmniejszonej formie (15 słupów). Wychodzi mi że powierzchnia styku daje 1m2, czyli 15 ton nośności. Przy masie domu "surowego" 13t, to za mało. Trzeba zwiększyć powierzchnię. Powrót do 18 słupów niewiele daje - zwiększenie z 1 m2 do 1.3 metra, to marginalne wartości.

Zasymulowałem "rozwiercenie" podstawy słupów lub rozgrzebanie szpadlem na dole i wybranie ziemi. Już powiększenie otworu na dole w kwadrat (albo coś zbliżonego) o powierzchni 40x40 da mi ponad 2x większą powierzchnię styku z ziemią niż okrągły słup fi 30.

Nawet "rozgrzebanie" podstawy słupa o 5 cm w każdą stronę (czyli okrąg o średnicy 40 na dole) daje mi powierzchnię styku 1.88 m2 = 28 ton nośności vs początkowe 15.


Konkluzja - 15 słupów to moze byc za mało, ale by nie kombinować z nowym rozmierzaniem (które i tak niewiele pożytku by przyniosło) - lepiej zwiększyć powierzchnię styku z gruntem w tych 15 słupach, niż planować nowe.
Będę więc wiercił, a potem "grzebał" szpadlem na dole by zrobić większą komorę.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 17:17:30
Działkę kupowaliśmy około 7 lat temu, działka 15 arów. A coś się zmieniło od tamtego czasu ?

Myślę, że interpretacja przepisów. :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 17:23:07
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) A jak wygląda sprawa po zakończeniu budowy budynku rekreacji indywidualnej pod względem podatków. Czy gmina się jakoś upomina o kasę za metr kwadratowy powierzchni użytkowej, albo chce zwiększyć podatek gruntowy ?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-06 | 17:25:30
@Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947) nie pytałem ich jeszcze.
Wiem ze powiat chce mi wcisnąć powykonawcza geodezyjna, której wolałbym uniknąć
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 17:38:40
Jeśli zlecisz powykonawczy to z automatu gmina wie, że masz budynek i będziesz musiał oświadczenie do podatków napisać. Za grunt naliczą Ci z automatu za to co geodeta Ci zmieni na tereny mieszkaniowe. Jak powiat może zmusić do inwentaryzacji powykonawczej ? Przyjęli zgłoszenie i chyba z nimi kontaktu więcej nie masz.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-06 | 18:46:32
@Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947)
a jak zrobić aktualizacje rejestru gruntu i budynków, nanieść budynki na mapy ewidencyjne?
Do tego chcą powykonawczą.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Johnnusiek w 2021-04-06 | 19:35:13
Na zgłoszenie do 35m2 powykonawczej nie trzeba robić. W zaświadczeniu o braku sprzeciwu nie mają prawa nakazać robić mapy, jeżeli to zrobią to wystarczy się odwołać.
Jeżeli chodzi o to jak gmina nalicza podatek to każda decyzja/brak sprzeciwu jest wysyłany do gminy więc na tej podstawie mogą podatek naliczyć. Pracowałem w starostwie jakieś 10 lat temu to tak robiliśmy. Czasami jak gmina szuka kasy to wysyła inspektorów z geodetą i mierzą co kto ma na działce i wtedy ludzie wszystko pokazują bo myślą, że w ten sposób zalegalizują samowole ale to tak nie działa...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-06 | 20:09:20
@Johnnusiek (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=3082)
Dzieki. Jutro przedzwonie do gminy i zapytam.
W zaswiadczeniu nic nie mam o inwentaryzacji. Tylko "na gębę".
A co z realizacją obowiazku aktualizacji ewidencji? Jak go spełnić?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 20:13:29
a jak zrobić aktualizacje rejestru gruntu i budynków, nanieść budynki na mapy ewidencyjne?
Zlecasz geodecie. On zrobi wszystkie dokumenty do aktualizacji baz w starostwie. Bo map już nie ma są "bazy". :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 20:15:41
A co z realizacją obowiazku aktualizacji ewidencji? Jak go spełnić?

Już miałem paragraf podsyłać. :)
I tak podeślę : https://lexlege.pl/prawo-geodezyjne-i-kartograficzne/art-22/

Masz 30 dni na uzupełnienie danych. Geodeta Ci to zrobi.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-06 | 20:26:44
@Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947)
Okej a to nie jest to samo co inwentaryzacja powykonawcza?
Co taki geodeta będzie mi mierzył? Co do centymetra dom?
Gdyz u mnie, zgodnie z prawem, okładziny zewnętrzne beda przekraczały obrys i dopuszczalna powierzchnię o jakieś 5 cm.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 20:32:29
Okej a to nie jest to samo co inwentaryzacja powykonawcza?
Jest
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 20:32:56
Co do centymetra dom?
Tak.
Oraz teren zajęty pod grunty zabudowane i zurbanizowane
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 20:37:59
Może też przyłącza (prąd, woda, szambo).
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Johnnusiek w 2021-04-06 | 21:19:29
Trochę martwy przepis z tym ewidencjonowaniem. Skoro budynki i obiekty na które nie jest wymagane pozwolenie na budowę można rozebrać bez pozwolenia ani zgłoszenia to ten stan ewidencyjny może się często zmieniać. Osobiście nie spotkałem osoby która po zgłoszeniu np budynku gospodarczego biegnie do geodety po mapę aby podatek płacić. Oczywiście jak się pójdzie do geodety to on z chęcią taką mapę zrobi bo dlaczego nie. Tak samo jak się zapytasz czy do zgłoszenia budynku potrzebna jest mapa to powie, że tak chociaż ustawa mówi o szkicach i rysunkach.
Poza tym w zgłoszeniu określasz termin rozpoczęcia robót i masz 2 lub 3 lata na rozpoczęcie (już nie pamiętam). No ale nic nie ma o zakończeniu czyli teoretycznie możesz ciągnąć tą budowę bardzo długo... A dopóki jest nie skończona to ewidencji nie robisz... takie tam moje spostrzeżenia.
Najważniejsze w zgłoszeniu takiego budynku do zachować odległości od granic działki zgodnie z rozporządzeniem o warunkach technicznych.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 21:21:28
Tak samo jak się zapytasz czy do zgłoszenia budynku potrzebna jest mapa to powie, że tak
Wątpię.
Zrobi co mu zlecisz. Geodeta nie jest od tego, żeby decydować czy mapa jest potrzebna czy nie.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-06 | 21:23:37
Trochę martwy przepis z tym ewidencjonowaniem.
Nie trochę. :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Johnnusiek w 2021-04-06 | 21:24:45
Miałem na myśli mapę kupioną z geodezji ze starostwa a nie do celów projektowych
No i niestety powierzchnia zabudowy jest liczona po zewnętrznej linii budynku bez względu czy jest tam styropian czy ściana.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Ask w 2021-04-06 | 22:24:25


Aby wybudować gospodastwo (zabudowa siedliskowa) niestety wymogi są spore, i jezeli nie jestes juz teraz rolnikiem indywidualnym w myśl ustawy, nie jest to takie proste by przeskoczyc te przepisy. W gre wchodzą tu: 5-cio letni okres zamieszkania w gminie (meldunek), doświadczenie w branzy rolnej itp. Tego sie nie przeskoczy kursem za 1000 PLN.

Chyba nie do końca tak jest. Robisz studia podyplomowe i w myśł ustawy stajesz się rolbikiem. Nie musisz mieć zadnych innych okresów zameldowania itp

".....Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt. 2 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego ukończenie studiów podyplomowych na kierunku „Rolnictwo (dla absolwentów kierunków nierolniczych)” nadaje kwalifikacje rolnicze, które są uznawane w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, bez konieczności zdania państwowego egzaminu w OKE. Uzyskanie uprawnień rolniczych umożliwia między innymi nabywanie ziemi, otworzenie gospodarstwa rolnego, a także uzyskiwanie dopłat oraz dotacji......"
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Johnnusiek w 2021-04-06 | 22:35:26
Ja ze swojej strony mogę napisać, że żeby skorzystać z prawa do zabudowy działki rolnej sprawdzene było ubezpieczenie KRUS ale to było 10 lat temu więc nie wiem jak teraz na to patrzą. Inaczej przydałoby się odrolnić nawet część działki.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-07 | 10:18:44
@Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947) @Johnnusiek (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=3082)

Panowie, bo mamy tu pewien chaos :)

Pio pisze - nie robic powykonawczej, po czym okazuje się że do realizacji obowiązku aktualizacji ewidencji gruntów i budynków, musze zrobić de-facto powykonawczą.

Johnnusiek pisze, ze to przepis martwy - ale to na jakiej podstawie gmina ma naliczyć podatek za domek?


Ja chce to zrobić tak, jak być powinno formalnie. Domek wytyczałem sam, tak zdecydowałem i przy tym zostaje - nie naruszam tym samym żadnych przepisów z warunków technicznych itp. PINB potwierdził że ewentualna rozbieżność metr czy dwa, jeżeli nie naruszam innych przepisów (jak warunki techniczne) nie mają znaczenia i są nieistotna zmianą.

Teraz przychodzi mi budować i budowę zamknąć potem formalnie. Budynek ma 5.05 x 6.9 w obrysie przed położeniem okładzin zewnętrznych. Położenie tych okładzin (deski elewacyjnej na dystansach 4 cm) jest dozwolone prawnie, i mogę przekroczyć wtem powierzchnię zabudowy. Sam szkielet z poszyciem ma 34,5 m2 powierzchni zabudowy i to chce mieć uwzględnione w rejestrze

Czy w związku z tym, najlepiej przed położeniem okładzin - a po postawieniu ścian - wezwać geodetę do sporządzenia dokumentacji aktualizującej ewidencje? Nie zamierzam potem kopać się z koniem o 3-4 cm z każdej strony, nie zamierzam też przerabiać teraz całego projektu o te 5 cm.

@Johnnusiek (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=3082) jasne, można zrobić tak ze mieszkam na budowie oraz nie zgłaszam do podatku / ewidencji. Jednak ja chciałbym być tu "OK" z tymi organami, bo chcę spać spokojnie i mieć z głowy ten cały bajzel.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Johnnusiek w 2021-04-07 | 13:10:32
Ja żeby płacić podatek za dom na normalne pozwolenie na budowę udałem się do gminy i zadeklarowałem jaki metraż ma budynek. Ile podałem za tyle płacę a geodety jeszcze u mnie nie było.
Ale masz rację, lepiej to załatwić jak trzeba i spać spokojnie. A jeżeli można zapytać to budujesz na siedlisku czy normalnie? Będziesz robił zmianę sposobu użytkowania?
Na tyle na ile znam te ustawy to w głowie mi się coś tam układa jak można to zrobić czyli z budynku gospodarczego dom mieszkalny i nie tylko 35m2 ale wiadomo to bardziej na zasadzie utarcia nosa systemowi bo to trzeba mieć nerwy ze stali i dużo cierpliwości, chociaż robiąc to jak książka każe też tego potrzeba.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: grekot w 2021-04-07 | 13:34:14
a geodety jeszcze u mnie nie było.
A masz już pozwolenie na użytkowanie? Pewno nie, bo raczej bez inwentaryzacji powykonawczej się tego nie udało załatwić.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Johnnusiek w 2021-04-07 | 20:54:56
Pisząc to miałem na myśli, że płacić podatek można bez inwentaryzacji.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-07 | 21:05:43
Pio pisze - nie robic powykonawczej,
Albo się nie zrozumieliśmy, albo coś pokręciłem, bo nie miałem intencji wyrazić takiej opinii.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-07 | 21:41:30
Pisząc to miałem na myśli, że płacić podatek można bez inwentaryzacji.
Jak dla mnie ma to sens, ale nie każda gmina się na to zgadza.
Chaczinsa raczej czeka wspomniana przez Ciebie zmiana sposobu użytkowania. W działce nie ma odpowiedniego użytku.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-07 | 23:06:56
@Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947) @Johnnusiek (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=3082)

Nie będę robił zmiany sposobu użytkowania, bo chce to zostawić jako BRI.
Gmina bez problemu mnie w nim zamelduje.

Jeżeli uda mi sie zgłosić podatek do gminy i płacić go (więc nie dotyczy mnie wtedy naruszenie prawa podatkowego) to w sumie też dobrze.... bo o to sie martwię. Rejestr mam troche w pompie, jezeli uda mi sie płacić podatek.

Johnnusiek, buduje na ziemi rolnej ale za pomocą zgłoszenia budynku do 35m (budynek rekracji indywidualnej). Nie jestem rolnikiem w rozumieniu ustawy, chociaż jestem nim według KOWR :) Takie to mamy prawo.

Myślałem nad przekształceniami potem na normalny mieszkalny...ale szkoda zachodu.

Jak pisałem chyba w jednym z pierwszych postów, w perspektywie 5-10 lat zamierzam budować duży, normalny dom na tej działce.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-04-07 | 23:13:25
Nie będę robił zmiany sposobu użytkowania, bo chce to zostawić jako BRI.
Co to jest "BRI"
edit :  Już wiem, chyba. :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Johnnusiek w 2021-04-07 | 23:15:54
A czasami budynek rekreacji indywidualnej nie musi być zlokalizowany na terenie RODO?
Pamiętam, że tak było ale może coś się zmieniło.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-07 | 23:49:01
@Johnnusiek (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=3082) nie musi, bo przecież mam na niego zgode od starostwa.

@Pio (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1947)  budynek rekreacji indywidualnej, zgodnie z ustawa prawo budowlane
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-04-08 | 07:06:38
Ja żeby płacić podatek za dom na normalne pozwolenie na budowę udałem się do gminy i zadeklarowałem jaki metraż ma budynek. Ile podałem za tyle płacę a geodety jeszcze u mnie nie było.
Ale masz rację, lepiej to załatwić jak trzeba i spać spokojnie. A jeżeli można zapytać to budujesz na siedlisku czy normalnie? Będziesz robił zmianę sposobu użytkowania?
Na tyle na ile znam te ustawy to w głowie mi się coś tam układa jak można to zrobić czyli z budynku gospodarczego dom mieszkalny i nie tylko 35m2 ale wiadomo to bardziej na zasadzie utarcia nosa systemowi bo to trzeba mieć nerwy ze stali i dużo cierpliwości, chociaż robiąc to jak książka każe też tego potrzeba.

Jak zrobić z 35m duży dom za nawet filmiki na YT. Wystarczy że wybierzesz odpowiedni projekt zgłosisz budynek że stawiasz później przekształcasz to na mieszkalny koszt takie sprawy to około 4tysiace po takim zabiegu zgłaszasz że dostawiasz do tego budynku ganek 35m i masz już dom na parterze 70 i na piętrze drugie tyle. Tylko nie wiem czy ci się to opłaci bo samo przekształcenie jest juz droższe od projektu normalnego domu tylko że w takim przypadku finanse się odwlekają i można coś dozbierac bez brania pożyczek i tak dalej. Z tym że jeżeli masz kasę i zależy ci na dużym domu to stawiaj normalny dom.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Dentarg w 2021-04-08 | 12:52:01
U mnie było tak.

Kupowaliśmy dom, w dokumentacji było 180m2 użytkowej. Za tyle płacił podatek poprzedni właściciel. Przyszedł rzeczoznawca jak bralismy hipotekę. Mierzy, mierzy i nijak nie wychodzi te 180m2. Wychodzi jej 134m2 użytkowej.
Sytuacja patowa, nie możemy dostać kredytu bo nie zgadza się metraż. Właściciel idzie do urzędu (chyba miasta) i zgłasza, że budynek ma jednak 134m2 użytkowej. Przyjmują mu to bez mrugnięcia okiem i żadnego pytania.
Dostarcza potwierdzenie z urzędu, że budynek ma teraz 134m2 i dostajemy kredyt bez problemu.
Zgłaszamy podatek ze 134m2, nikt nie wnika i tyle płacimy ... (to rzeczywista powierzchnia).

Polska to dziwny kraj.

A koleś zgłosił 180m2 prawdopodobnie dlatego, żeby mógł podbić cenę przy szprzedarzy, albo zgłosił po podłodze, bo nie wiedział, że skosy mają mniejszą użytkową  ...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-12 | 10:51:46
Kolejny tydzień, kolejny update.

co tu dużo mówić - w końcu udało się zrobić fundament. Tyrka zaczęła się w piątek z rana, odwiertami i rozmierzeniami.

Wiertnicą robiłem otwory najpierw 20, potem 30' na max długość świdra, a potem 30' z przedłużką by zejść na około 1-1,2 m.

Oczywiście na poziomie 0,8 wyszła woda która stała w odwiertach. Zrobiła jednak dobrą robotę pod jednym względem - rozmyła "stopę" odwiertu powiększając jego średnicę na dole. Dzięki temu nie musiałem tam grzebać, by zwiększyć powierzchnię styku z ziemią (według moich poniższych obliczeń).

Kolejne 2 dni to zalewanie słupów. Okazało się, że odwierty nie są idealnie tam gdzie być powinny (kwestia centymetrów dosłownie) przez co szpilki do mocowania podwalin, nie są po środku "słupka". Nie przeszkadza mi to za bardzo, bo nigdy nie ma sytuacji ze szpilka jest skrajnie na boku słupka i grozi wyrwaniem czy coś takiego.
Beton po zastygnięciu będzie monolitem, więc obciążenia rozłoży sobie po swojemu.

Czemu szalunek z MFP a nie kartonowy okrągły?
Bo mi zamknęli sklepy złodzieje rządowe, przez co musiałbym jakieś zamówienia telefoniczne itp. A nikt ode mnie nie odbierał.
Zdecydowałem więc przeznaczyć 2 płyty 12'tki któe mam na obicie odmu, pociąłem - łączny koszt 120 PLN vs 200 PLN za tubowe. Jestem na plus, a do tego szalunki moge zostawic na coś. Pod kurnik zrobić sobie stopy, czy jakieś takie bzdety. MFP jeść nie woła i moze leżeć na ziemi, nic mu się nie dzieje.

Co dalej?
Czekam na związanie się słupków i potem ruszam z przygotowaniami podwalin. Muszę połączyć 3 deski 45 x 145 w jedną 135 x 145 ; wyrównać podłoże pod domkiem, przygotować agrotkaninę do wyłożenia ;  takie o zadania.

Podobno od wtorku / środy ma być kolejne załamanie pogody.. szykuje się więc na kolejną przerwę w robocie.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Johnnusiek w 2021-04-12 | 14:26:43
No wygląda nieźle ale jak sobie pomyślę ile jeszcze przed Tobą... to "mnie by było nie stać"  i nie chodzi tu wcale o pieniądze  :)
Szacun  :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-12 | 14:49:36
@Johnnusiek (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=3082)
dokladnie, masa pracy i czasu jeszcze.
Na szczęście te najgrubsze wydatki jednorazowe (płyty, drewno) już za mną. Z takich grubych jednorazowych kwot to jeszcze stolarka okienna i drzwiowa.

Resza to będzie - tysiąc tu, tysiąc tam.

Co do czasu - mam termin założony na pół roku. W weekendy pomagają mi rodzina i znajomi. W tygodniu w trakcie etatowej pracy staram sie cos robić, chociaż to jest takie "fifty-fifty". Troche podłubię i musze lecieć do kompa.
Po pracy, jak jest pogoda - zamkam kompa o 17 i ruszam na budowę na 4-5 godzin.

Przyzwyczajam się juz do takiej harówy długodystansowej powoli.

Mam zaoszczędzony urlop, łącznie około 4 tygodni.


To sporo czasu na to wszystko, serio. Najważniejsze to kwestie typu - ogarnąć materiał na daną pracę aby nie jezdzić, mieć odpowiednie narzędzia. Reszta to formalność, czysta praca.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: kwita w 2021-04-12 | 20:52:05
Jeszcze sporo wydatków, takich grubych ale to wyjdzie... :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-12 | 23:03:15
@kwita (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=23) raczej wydatków po 15k na jeden rachunek juz nie będzie, to miałem na mysli
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Stol-Drew w 2021-04-13 | 11:46:37
Powodzenia,oraz ja sie wtące z pytaniem pomieszczenie 7x17m ,jak to zrobic aby czesciowo zglosic ze warsztat a czesciowo pomieszczenia gospodarcze aby mniejszy podatek?bo jak sam warsztat to jest roznica.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Johnnusiek w 2021-04-13 | 12:26:21
Budynek gospodarczy z definicji służy do nie zawodowego wykonywania prac warsztatowych oraz do przechowywania materiałów, narzędzi, sprzętu i płodów rolnych służących mieszkańcom budynku mieszkalnego.
Więc jeżeli nie ma działalności zawodowej to jest to w 100% budynek gospodarczy.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-13 | 13:13:12
@Stol-Drew (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=161) specem nie jestem ale pamiętaj tez o tym, ze warsztat jako warsztat, musi spełniać odpowiedniej warunki techniczne zgodne z rozporządzeniem. A to nie lada wyczyn.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-13 | 16:05:59
Czeka mnie klejenie podwalin i nie uwzględniłem za bardzo jednej kwestii - sposobu ich przedłużenia.

Planuje zrobic jak ponizej, gdzie brązowy element to jednolita deska 45 x 145 x 5100 mm, a biała to 180 cm aby łącznie uzyskac 690.

Stosuje łącznie przemiennie, z wypadaniem połączeń na słupkach aby nie osłabiać podwalin. Co o tym myslicie?

Lacznie każda podwalina to 3 połączone deski 45 x 145, czyli przekrój  finalny 135 x 145

łączenie to gwozdzie + klej, do tego w miejscach gdzie wypadać będzie łączenie dłuższej belki z krótszą, zastosuje zewnętrzne wzmocnienie (np. płytka z kolcami, albo dodatkowe 2 okalające deski zbite na przelot śrubami).

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2021-04-13 | 17:48:10
Zamiast gwoździ nie lepiej dać parę kołków na przelot? Kup takie metrowe, wiertłem na wylot, kołek na klej i nadmiar odcinasz japonką. Od gwoździ nie będzie drewno korodować?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-13 | 18:17:49
Zamiast gwoździ nie lepiej dać parę kołków na przelot? Kup takie metrowe, wiertłem na wylot, kołek na klej i nadmiar odcinasz japonką. Od gwoździ nie będzie drewno korodować?
@KolA (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2) też dobry pomysł.

Co do korodowania drewna - być może, ale nie spodziewam się problemów z tego powodu na przestrzeni zakłądanego użytkowania tego budynku (max 10-15 lat).
Prędzej ja skoroduje :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-04-13 | 19:45:53
kołek na klej

Tylko chyba poliuretanowy jeśli będziesz stosował , nieprawdaż ?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-04-14 | 20:07:48
Moim zdaniem klej i gwoździe będą w tym przypadku lepszym rozwiązaniem bo taki kółek niewiele daje tak naprawde, bo nie ściśnie mu tych belek na czas klejenia..
Ważne żeby stosować ocynkowane gwoździe i jeśli to będzie pod spodem domku że nie będzie się na to woda lala strumieniami to będzie i 50lat stało :)
Co do zakładanych 10 czy 15 lat wytrzymałości nie obraz się ale trochę dziwi mnie takie podejście emoji14 poświęcisz na stawianie tego teraz z pół roku albo i dłużej koszty też poniesiesz nie lepiej zrobić do dobrze i niech domek sobie stoi te kilkadziesiąt lat ? Nawet jak pobudujesz normalny dom czy też kupisz mieszkanie nie wiesz co się będzie tak naprawdę działo w twoim życiu za 15lat nikt tego nie wie emoji14
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-14 | 21:16:23
@przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430)
oczywiscie, masz racje. Nieprecyzyjnie się wyraziem.
Fajnie jak postoi 50 lat, ale wymagam od niego 10-15 lat. Robię wszystko tak, aby postał i 100 lat, ale też nie idę w przesadyzm i przewymiarowanie. W takiej budowie trzeba iść na pewne kompromisy. Jeżeli mowa i tej podwalinie - klej D3 oraz gwozdzie ocynkowane zrobią robotę na kilkadziesiąt lat, wiem o tym. To spełnia założenie powyżej 10-15.
Ale są niekiedy wybory rozwiązań - coś na 50 lat, za cenę x3, i coś cena x1 ale na 10-15 lat. Wtedy wybieram opcję "tańsze, krótsze".
Koszty budowy on zwraca jakoś w niecałe 3 lata (licząc najmy które płaciłem), tak więc potem to czysty "profit" z niego.

Gwozdzie mam pierścieniowe, ocynkowane, 90mm. Nimi będe to zbijał.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-22 | 14:45:29
Od poniedziałku mam urlop, więc od wtorku praca wre. Poniedziałek wypadł, mialem kwestie urzedowe do zalatwienia w Łodzi, zeszło cały dzien)
To stan z wczorajszego popołudnia. Plan na dzisiaj - umieścić wiatroizolacje i zbić konstrukcję podłogi. Drewno przycięte już mam, powinno się udać do końca dnia, ale zobaczymy.
I tak jestem przed planem na ten tydzień, bo zakładałem podłogę gotową do końca piątku. Akurat, jutro zostanie na wełne + płyty na górze.

W weekend można stawiać już ściany :)

Ponizej fotki
1 - stan wczoraj wieczór i dziś rano
2 - projekt stanu obecnego, dla porównania
3 - plan na dzisiaj do wykonania, kratownica podłogi parteru na podwalinach.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2021-04-23 | 09:48:53
a kanaliza i woda?    czy to nie czas na te rury?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-23 | 12:59:21
a kanaliza i woda?    czy to nie czas na te rury?

rozważałem zrobienie od razu przepustów, jednak zdeycowałem zrobic na etapie instalacji.
Przejść przez tą podłogę nie będzie problemem, wyciąć otwór w MFP, wybrać wełne, przeciac wiatro i siatke na dole i voila.

Wszystkie przepusty będą blisko krawędzi ściany (jednej sciany) wiec z podejściem od dołu ew. nie będzie problemu.
 
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-04-23 | 14:36:57
Zastanawiam się czemu wogule robisz to na stopach? Nie lepiej i szybciej było wylać płytę?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-04-23 | 16:26:59
Zastanawiam się czemu wogule robisz to na stopach? Nie lepiej i szybciej było wylać płytę?
Autor pisał że nie wjedzie mu tam żadna gruszka z betonem musiał by ręcznie zalewać..
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-23 | 17:49:25
@Mat1992 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2931)
@przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430)

wjechać by wjechała z taką ilością, bardzo chętnie. Problem mialem z dostawcą na 2m3 betonu na stopy, dlatego kręciłem sam.

Czemu słupy a nie płyta?

1. Koszt i skomplikowanie wykonania jeżeli robi się to samemu. Nie jestem fanem prac ziemnych i betonu.
2. Nie bardzo jakoś przemawia do mnie to rozwiązanie. Płyta daje akumulacyjność  cieplną, której nie bardzo chcę z różnych względów. Izolacyjność takiej płyty jest też niższa niż mojego rozwiązania, jeżeli mowa o porównywalnym koszcie.

Moja przegroda ma U=0,2W/mK ; płyta o zbliżonych parametrach byłaby o wiele droższa (wybranie ziemi, wymiana gruntu, beton, zbrojenia, itp).

Wycena płyty na gotowe u mnie to było 13-15 tysięcy. Nie wiem jak z pracą własną by wyszło, bo nie liczyłem - ale nawet biorąc pod uwagę ilość betonu towartowego i objętość, cena przekracza juz moją podłogę.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-04-23 | 21:20:16
Wszystkie przepusty będą blisko krawędzi ściany (jednej sciany) wiec z podejściem od dołu ew. nie będzie problemu.

To tylko nie zapomnij porządnie ich zaizolować przed zimnem ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-23 | 21:35:25
Wszystkie przepusty będą blisko krawędzi ściany (jednej sciany) wiec z podejściem od dołu ew. nie będzie problemu.

To tylko nie zapomnij porządnie ich zaizolować przed zimnem ;)

chodzi o przewód z wodą, aby nie zamarzał? Planuje dać przewód grzewczy dookoła + otuline z pianki na całą rurę.

Ścieki mają ciepło własne, wiec tam nie daje kabla. Moze dam pianke tylko, tak "pro forma"
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Mat1992 w 2021-04-24 | 10:05:06
Płyta 12-13 tysięcy serio? Ja z tego co pamiętam to zapłaciłem 1tysiac za styropian 1tysiac za beton plus do tego zbrojenie to też koszt mysle że jeżeli nawet by 1tys policzyć plus roboty ziemne to jak bym nie liczył wychodzi mi 4 tysiące.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: thepilator w 2021-04-24 | 11:23:37
Samemu da się zrobić taniej ale żeby zobrazować koszty: 4 lata miałem robiona płytę pod dom, kilkanaście wycen dla porownania i firma na którą się zdecydowalem wzięła 340zł/M2 przy dużo większej powierzchni i do tego jeszcze całą wymiana gruntu jako dodatkowe koszty
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-04-24 | 12:22:32
Wycena płyty na gotowe u mnie to było 13-15 tysięcy.
To z czego ta płyta by była? ??? :o

Ja w ubiegłym roku robiłem płytę pod mój warsztat - "szkieletora" 35m2.
Beton był  z betoniarni. Do tego kupiłem piasek, folię, styropian, deski na szalunki.
Drut na zbrojenie już miałem. Robocizna całości moja (z synem, obaj robiliśmy to pierwszy raz w życiu  :) ).
Koszt? Nie wyniósł mnie nawet 5 tys zł. 
Nie wiem co musiał bym tam jeszcze wsadzić, by wyszło 15tys zł. Może złote pręty zbrojeniowe? ;D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Axo w 2021-04-24 | 12:37:26
Lalem plyte pod garaz :

Beton 6m3 b25 = 1600 zl z przywozem
Zagęszczarka - 50 zł ( dzieki geowlokninie kamień ubity w 2 h)
Folia - 55 zł
Zbrojenie z pręta fi 6 2150 x 5000 sztuki 4 / 640 zł z transportem
Drut do wiązania 20 zł
Deski szaunkowe 12 szt każda po 2500 / 100 zł

Takie koszta
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-24 | 22:02:44
Panowie,
podłogę mam juz zrobioną, jak mówiłem - wybrałem ja z różnych powodów, nie tylko finansów.

Ja to widzę tak -
roboty ziemne i usuwanie gruntu, z którym potem nie mam co zrobić. Muszę zapłacić za wywóz.
Styropian odpowiedni, z tego co szukam na szybko to ciężko znależć taniej niz 100 pln / m2, jezeli mówimy o styropianie EPS 250 o grubosci 20cm (bo tyle ja mam wełny, i taka norma styropianu powinna byc).

Nie wnikam kto tam jaki styropian daje, ile mu betonu oraz zbrojenia wychodzi. Ja za strzemiona i pręty zbrojeniowe do moich słupków dałem 300 pln.... więc ten tego.
1200 pln to za beton mi zawołali 2m3, w takim miejscu mieszkam, dojazd daleko. Nie mam blisko miasta z betoniarnią.

Kolejny raz napomnę, nie jestem zwolennikiem płyty fundamentowej gdzie popadnie, nie przepadam za pracami ziemnymi, z betonem, stalą itp. Wolę drewno.
Podłogę zrobiłem na podwalinie i legarach, z przestrzenią wentylowaną. Mam "wiszącą' puszkę odizolowaną od gruntu i wilgoci (wysokie wody fundamentowe). Nie martwię się czy źle odizolowałem fundament czy nie, bo mam warstwę papy między podwaliną a fundamentem i dziękuje dobranoc :)

Jak coś mi zacznie osiadać (w co wątpie, bo obliczałem sobie nacisk budynku na grunt), podłożę pod podwaliny bloczki betonowe i podeprę konstrukcje.

Mogę teraz dowolnie przeprowadzać instaalcje do domu od podłogi, bez konieczności kłucia betonu i cięcia półmetrowymi tarczami.

Kolejnym aspektem dla którego zastosowałem taką podłogę a nie inną, jest fakt że... uwaga uwaga, wielu pewnie to rozbawi - budynek taki mogę przestawić.
Nie wiem na 100% jak będę potem gospodarował działką. Tak czy inaczej, jest to całkowicie wykonalne technicznie (co praktykuje się często na zachodzie, północy czy w stanach) ze dom można przesunąć. W przypadku płyty, nie ma tej opcji. No nie wyciągniesz go z betonem.
Ja odcinam podwaliny od słupów fundamentowych i dom podnoszę, przesuwam, robię z nim co chcę. To dla mnie również ważny aspekt na przyszłość.


Tak więc... okej, moze i wykonaliście płytę taniej, szybciej, w ogole jest lepiej. Ale dlatego domy stawiane są w różne sposoby, różnymi metodami - bo różne są zapotrzebowania ludzi na rozwiązania :)

Dla jednego ważne jedno, dla innego co innego.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-04-25 | 10:18:13
Spokojnie, nikt Cię tu nie atakuje ;) Po prostu chyba kilka osób zdziwiło się odnośnie wyceny jaką podałeś za płytę. Chociaż z drugiej strony ceny materiałów (i nie tylko) w ostatnim roku mocno poszły do góry. Rok temu kupowałem drewno C24 za ~1250zł/m3. Wczoraj sprawdzałem cenę w tym samym składzie i mają już po 1700zł/m3  :o. Każda technologia budowy ma swoje plusy i minusy. @sgt_raffie (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=25) też robił podłogę tak jak Ty i chyba jest zadowolony :) Najważniejsze, że to co robisz masz przemyślane i wiesz czego chcesz. Ja swoją płytę robiłem sam, łącznie z wymianą podłoża i powiem Ci, że cholernie cieszę się, że ten etap mam za sobą ;) Mocno Ci kibicuję i czekam na kolejne relacje z budowy.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-25 | 10:43:27
@hatemenow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=452)
Spoko luz nie obrażam sie ani nic.


Taką wycenr dostałem z chyba 2 miejsc, cóż moge powiedzieć. Praca firm twz kosztuje, rozumiem to.

Z Rafałem jestem w stałym kontakcie niemalże, odnosnie mojego projektuj ktory jesy podobny do jego :-) Tak, ma taką samą podłogę jak u mnie.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-04-25 | 10:58:37
Rafał ma dużą wiedzę na temat budownictwa szkieletowego popartą doświadczeniem. Mi również bardzo pomógł z moim domkiem.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Dentarg w 2021-04-26 | 14:58:43
Możecie się zdziwić. 2 dni temu rozmawiałem z sąsiadem, który się buduje. Z dnia na dzień styropian +60% a stal na zbrojenia +100%. Także nawet te 13tys może być już nieaktualne. Drugi znajomek zapłacił 40k za wymianę ziemi na działce (ale tego to mogli naciąć bo się nie zna :)).

Ale dom na płycie też da się przenieść, w końcu Pałac Lubomirskich przesunęli w 1970 w PRLu (
).
Z tym, że taki na słupach jest 100 razy łatwiej przenieść, chociaż też nie tak łatwo jak się może wydawać.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Dejff0 w 2021-04-26 | 15:16:41
gdzieś słyszałem że uokik ma zbadać sprawę drożejącego styropianu. Podejrzewają że jest zmowa cenowa między producentami.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-04-26 | 18:34:28
Teraz wszystko drożeje ... chemia do poliuretanu i stal z miesiąca na miesiąc ... od 9 lat nie miałem tak drogich płyt warstwowych... we wrześniu można było kupić po niecałe 70 pln netto/m2 , teraz ta sama płyta około 110 pln ...
Wełna to samo, styro to samo ... beton, drewno, itd ...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-27 | 16:27:49
Podłoga zrobiona.

Niedziele i poniedziałek odpoczynek i trochę innych zajęć z hydroforem itp, a dzisiaj powrót na plac.

Dobiłem podwalinę poziomującą, rozpisuje teraz słupki. wieczorem odpalę laser i zbadam poziomy.

Jutro mam nadzieję zbijać pierwszą ścianę, potem szykować materiał na kolejne i w weekend jak przyjadą posiłki, stawiać wszystkie 4 ściany.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-04-27 | 16:40:44
No i brawo :) Teraz masz ten etap, gdzie najbardziej widać postępy prac. Zobaczysz jak będzie rosło w oczach ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-04-27 | 16:59:14
Niezły czad ;) i to nie będzie nora tylko domek do mieszkania :) suuuuuper :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-04-27 | 17:12:37
co wy tam wiecie... to będzie dyskoteka w środku lasu ;D
 ::) :P
niech się mury pną dogóry...
i takie tam ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2021-04-28 | 09:19:54
więcej fotek z etapów pośrednich ! poproszę..... ;)

czy przekrój podłogi, od dołu, to jest: siatka stalowa, wiatroizolacja, ocieplenie, płyta osb ?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Dejff0 w 2021-04-28 | 11:13:32
jak długo może wszystko drożeć ?
gdzie zwykły szarak nie zarabia więcej....
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2021-04-28 | 11:15:59
Tak długo aż zmniejszy się popyt.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-04-28 | 11:21:16
więcej fotek z etapów pośrednich ! poproszę..... ;)

czy przekrój podłogi, od dołu, to jest: siatka stalowa, wiatroizolacja, ocieplenie, płyta osb ?

@mk_kosa (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=113)
Mam takie cos. Wiem, usunięcie ludzi profesjonalne :D

Dokładnie tak jak piszesz.

Na słupkach fundamentowych leży papa, z słupków wystają szpilki. Na szpilkach osadzone są belki podwalinowe (3 wzdłuż domu). Pomiędzy tymi belkami jest nabity stelaż podtrzymujący siatkę. To widoczne jest w poprzednich postach.

Na stelazu lezy siatka a na siatce bezposrednio wiatroizolacja. Siatka bita tackerem pneumaycznym do stelaża. Stelaż rozstawem dostosowałem do szerokosci siatki, by jej nie musiec zaplatać. Plus dodatkowo będzie trzymał w razie jakby wełna "Wyjechała" na dół z kratek podłogi.

Potem na wiatro postawione są legary i przekładki blokowe, czy tam poprzeczki, jak zwał tak zwał. W środek wełna, na górę legarów nabity filc techniczny 0,4 mm aby nie skrzypiało. Raffie polecał kleić, ale zdecydowałem ze jak juz kupiłem, to przetestuje. Najwyzej w drugim domu zrobie inaczej :D

Całość zamknięta od góry płytami MFP 22 bez pióro-wpustu, bo każda krawędź płyty ma podparcie na legarach i poprzeczkach.
W miejscach gdzie ścianki idą równolegle do legarów, aby ciężar nie szedł tylko przez płytę - dane są dodatkowe stężenia między legarami (dodatkowe zakładki blokowe).

Paraizolacja będzie kładziona dopiero między warstwą wykończenia a MFP. Nie kładłem pod MFP z różnych względów, po pierwsze jej szczelnosci, po drugie ze byłby problem na styku MFP / ściana. Bo gdyby Para było pod MFP, wychodziłoby na zewnatrz budynku - a to błąd. Dlatego cała obecna podłoga będzie za paraizolacją, która zejdzie ze scian, na podłogę jednolicie. Tak to sobie wymysliłem :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Dejff0 w 2021-04-28 | 11:42:39
Tak długo aż zmniejszy się popyt.

ciężko mi sobie wyobrazić jak spada cena towarów... pracuję w handlu i jak coś zdrożeje to raczej cena już nie spada XD
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-04-28 | 12:30:41
Tak długo aż zmniejszy się popyt.

ciężko mi sobie wyobrazić jak spada cena towarów... pracuję w handlu i jak coś zdrożeje to raczej cena już nie spada XD
Polska jest cały czas na dorobku, rozwija się buduje, materiały drożeją i to normalne bo koszty zrobienia czegokolwiek są bardzo wysokie.. pomijam tu pojedyncze sztuczne podbijania cen emoji14 moje zdanie jest takie że trzeba dążyć do tego żeby więcej zarabiać - bardziej cenić swoją pracę..
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2021-04-29 | 12:35:49
Tak długo aż zmniejszy się popyt.

ciężko mi sobie wyobrazić jak spada cena towarów... pracuję w handlu i jak coś zdrożeje to raczej cena już nie spada XD

A skąd nagle wątek, że cena ma spadać?

@Dejff0 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1778) pytał: "jak długo może wszystko drożeć ?"
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-02 | 05:36:49
Efekty okolo 9 godzin pracy wczorajszego dnia, z pomocą rodziców.
2 kobity i 2 facetów. Drewno mialem dociete kilka dni wcześniej, więc zostało zbijanie i stawianie. Dobrze sciany 7m podzieliłem na dwa odcinki bo inaczej byłoby ciężko. O dziwo najtrudniej bylo opanowac... emocje stawiających, gdy 3,6 metrowa sciana byla w górze. Mama i narzeczona wpadaly w panike przy pierwszych ścianach mimo ze pogoda bezwietrzna.

A tymczasem czekam na armageddon związany z nizem Daniel, bo jestem na ścieżce uderzenia. Prognoza dla mnie nieciekawa, bo opad w ilości miesiecznej zalewajacy mi podłogę z wełną w srodku, oraz wiatr do 90kmh a ja mam hale namiotowa na polu. Wbiłem okolo 10 szpilek z pręta zebrowanego fi 8 zagietego, 1,5 metra na pol. Trzymajmy kciuki ze nie pofrunie w powietrze a podloga nie zamoknie tak, ze zgnije.

Na szczęście jest otwarta dyfuzyjnie od dolu wiec mam nadzieje ze jak zamoknie wełna przez gorne MFP i szczeliny dylatacyjne, to od dolu odparuje w upały na koniec maja i poczatek czerwca. Oczywiście dalem folie na górę, ale zawsze coś zacieknie...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-05-02 | 12:15:46
No i super :). Mówiłem, że teraz postęp prac będzie widać z dnia na dzień ;) Będziesz ściany łapał oczepem od góry?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-02 | 12:41:28
@hatemenow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=452)
Oczywiście, tylko rusztowanie od szwagra muszę odebrać. Dlatego zostawiłem narazie wiatrownice.

Masz może doświadczenie z zawilgoceniem takiej podlogi jak u mnie?
Jak myslisz, doschnie to latem jak leje sie woda teraz w ta podloge?
Plandeki maja na sobie wode, jest potop ogolnie mowiac. Spada wlasnie miesieczna ilosc deszczu w jeden dzień...
Napisalem tez do producenta waty, co zaleca gdy podlogi nie da się juz zdjąć. Zobaczymy co odpiszą.
Myslalem tez nas zastosowaniem potem np. kurtyn po bokach podłogi aby zamknąć przestrzeń na dole i umieścić tam jakis osuszacz, żeby wyciągał przez wiatroizolacje ta wilgoc.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-05-02 | 12:51:07
Powiem Ci szczerze, że nie mam pojęcia jak to będzie schło. Może @ozi (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=510) coś doradzi.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2021-05-02 | 17:28:02
Z betonem nie ma problemu ale szkielety to nie moja bajka
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-05-02 | 20:19:27
@hatemenow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=452)
Oczywiście, tylko rusztowanie od szwagra muszę odebrać. Dlatego zostawiłem narazie wiatrownice.

Masz może doświadczenie z zawilgoceniem takiej podlogi jak u mnie?
Jak myslisz, doschnie to latem jak leje sie woda teraz w ta podloge?
Plandeki maja na sobie wode, jest potop ogolnie mowiac. Spada wlasnie miesieczna ilosc deszczu w jeden dzień...
Napisalem tez do producenta waty, co zaleca gdy podlogi nie da się juz zdjąć. Zobaczymy co odpiszą.
Myslalem tez nas zastosowaniem potem np. kurtyn po bokach podłogi aby zamknąć przestrzeń na dole i umieścić tam jakis osuszacz, żeby wyciągał przez wiatroizolacje ta wilgoc.
Muszę cię zmartwić.. szczerze mówiąc a mówię to na podstawie i wiedzy technicznej i własnych doświadczeń (kiedys zalało wełnę na stropie i w podłodze w domu u dziadków) wełna owszem z czasem wyschnie z czasem ale zajmie to bardzo długo samo otwarcie dyfuzyjne przegrody napewno nie wystarczy.. w tym momencie na 90% nastąpi taka sytuacja że wełna będzie wilgotna w środku przegrody i po nastaniu nagle ciepłych dni zrobi się tam pleśń i inny grzyb, drewno też odbierze część wilgoci od wełny i tam będzie to sobie wszystko gniło... Ja bym radził zrobić ci tak żeby po zamknięciu domku ściągnąć płyty poszycia podłogi usunąć folie i albo wyjąć wełnę i wymienić ale tego z wiadomych względów wolisz napewno uniknąć, albo dać temu wyschnąć..
No chyba że jesteś pewny paroizolacja która położyłeś pod płytami mfp na podłodze i liczysz że woda nie poleciała do wełny...

P.s. teoretycznie budowlańcy twierdzą że wełna po całkowitym wyschnięciu odzyskuje swoje właściwości izolacyjne jednak ja się z tym nie zgodzę. O ile może i faktycznie odzyska to w większości przypadków wełna od wilgoci 'sprasuje się' i nie będzie już taka elastyczna jak świerza i wtedy mogą pojawić się znaczne mostki termiczne :/
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pablo w 2021-05-02 | 21:35:49
teoretycznie budowlańcy twierdzą że wełna po całkowitym wyschnięciu odzyskuje swoje właściwości izolacyjne
Zapewne masz na myśli budowlańców ktorzy w trakcie SWOICH prac doprowadzą do zamoczenia/zawilgocenia wełny;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: ozi w 2021-05-02 | 22:46:20
Wełna kamienna nie nasiąknie i nie zdegraduje się pod wpływem wilgoci. Ale wilgoć tam się dostanie i musi mieć łatwą drogę wyjścia.
Zabezpiecz strop przed kolejnymi ulewami, najlepiej grubą folią (0,5 i więcej) w jednym kawałku. W końcu przyjdą upalne dni i wilgoć wyjdzie
Ważne by miała łatwą drogę
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-02 | 23:22:09
@przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430)  @ozi (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=510)
Dzieki za rady.

Zdzwonilem sie tez z @sgt_raffie (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=25) i w sumie na końcu postanowiłem, ze stawiam dalej. Jak zrobie SSZ to otworze podloge w kilku miejscach i zobaczę co tam słychać.
To powinno byc za 2-3 tygodnie, więc grzyb nie zdąży sie rozpanoszyc, a dostanie troche czasu na wyschnięcie o ile będzie miala taki zamiar.


Teraz musze kupic jakas folie aby to dalej zabezpieczać, albo pojde za radą z grupy na FB i dam folie w płynie.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-05-03 | 10:39:42
teoretycznie budowlańcy twierdzą że wełna po całkowitym wyschnięciu odzyskuje swoje właściwości izolacyjne
Zapewne masz na myśli budowlańców ktorzy w trakcie SWOICH prac doprowadzą do zamoczenia/zawilgocenia wełny;)
Skalna tak jak pisze ozi wyschnie ale jest do długotrwały proces i jak pisałem wcześniej najczęściej zgnije drewno i wszystko dookoła niż to wyschnie.. dlatego ważne jest zastosowanie otwartych dyfuzyjne przegród, szczeliny wentylacyjne itd itd.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pablo w 2021-05-03 | 15:34:00
@przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430) zgadzam się Przemku, ale weź wysusz jak @Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) pisze,  że taka ulewa. Oby zabezpieczenia w postaci folii pomogły.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-05-03 | 19:53:14
zlinczujecie mnie ::) :P
Ja czasami myślę że lepiej się  cofnąć :-\
suszenie ??? jakoś tego nie widzę :-\
Ech... przypomniało mi się jak sam dach zmieniałem :o

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-03 | 20:28:49
Zobaczymy co będzie dalej w toku prac. Jeżeli wełna sie zniszczyła to trudno, już jej "nie-odniszczę", odkrywając ją teraz.
w 2 tygodnie drewno mi nie zgnije, to C24 strugane. Nic go nie ruszy przez ten czas. Za dwa tygodnie będzie dach, to sobie odkryje podłoge i zobacze jak to wygląda. Jak wyschnie to OK, jak nie to wywalam wełne, suszę legary i zakrywam na nowo.

Koszt błędu około 2000 PLN max, więc da się przełknąć. Głupi błąd projektowy, nie wiem czemu tak zdecydowałem. Z założenia miało byc łatwiej. Jak będę kiedyś stawiał komuś taki 35m, to juz będę wiedział na przyszłość :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2021-05-04 | 07:59:57
(...) Głupi błąd projektowy, nie wiem czemu tak zdecydowałem. Z założenia miało byc łatwiej. Jak będę kiedyś stawiał komuś taki 35m, to juz będę wiedział na przyszłość :D

A co ew. możnaby zrobić inaczej?      Płyty podłogi, ocieplenie i wiatroizolację położyć dopiero do pokryciu dachowym?   A może zastosować "wodoodporne pokrycie" płyt połogi? ale czym....
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-05-04 | 08:06:49
Pewnie gruba folia budowlana w jednym kawałku by wystarczyła, ale mądry Polak po szkodzie ;) Mam nadzieję, że jednak Chaczinsowi nie zgnije nic.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-05-04 | 11:56:21
mam pomysła :P
analizując sytuację, gdzie woda mogła wniknąć to połączenia płyt ???
a co za tym idzie, tam powinno ale nie koniecznie być mokro  ???
i taki oto sprzęt budowlano-drewniany mógłby chyba pomóc ???
czyli dwa długie wkręty wkręcamy w podłogę aż do wełny, w rozstawie kolców pomiarowych czujnika wilgotności  :-\  powinno pokazać co i jak ???
lub wiercić otworki, a sondy pomiarowe przedłużyć :-\
co do suszenia  to w miejscach podejrzanych otwór na rurę np. odkurzacza i dymanko(dmuchanie) w daną sekcję  ;D ::) :P


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-04 | 14:24:13
@krzyś48 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=33) niestety nie ma co sie łudzić, dzisiaj sprawdzałem pod podłogą to niektore sekcje wiatroizolacji i siatki są nadęte jak balony, woda aż stoi i chlupie w podłodze.

Będę to zdejmował i suszył w środku oraz selekcjonował wełnę, ale jak zrobie dach i ściany, czyli za około tydzień najwcześniej. Do tego czasu postaram się spuścić balony wody przez wiatro, robiąc dziurki (i tak sobie połatam od góry, jak juz zdejmę wszystko...)

Moze niektóre "sekcje" sie uchowały suche, ale to sie okaze przy zdejmowaniu płytowania.

Przed nami jeszcze tydzien zalewania tej podłogy na biezaco, nie ma nawet co sie łudzić ze folie itp pomogą. Juz po sprawie, trzeba to wziac na klate i działać dalej
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-05-04 | 15:39:19
Poprawcie mnie jak coś nie tak :-\
Widzę że dałeś siatkę, wiatroizolację, wełnę iiiiiiiiiiii, nie powinna byś folia, coś w stylu paroizolacji (folia)???
Dom taki czy siaki jak się trafi awaria hydrauliczna(tak na niby ;)) a była by folia to takich szkód by chyba nie było  ???
ale ja tam ::)
zadaję mądre pytania ???
 :P ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: VelYoda w 2021-05-04 | 16:51:48
Ale mimo wszystko kupiłeś plandekę?
Taką z 15 na 20m,  tak na zaś?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-04 | 23:45:24
@VelYoda (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=12)  a teraz to na co juz.... i tak do prucia i tak. Drewnu jednakże nic nie grozi, w sensie takie zamakanie jak teraz, dla konstrukcji jest zupełnie niegroźne.

@krzyś48 (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=33)  paraizolacja (czyli folia) u mnie będzie pomiędzy wykończeniem podłogi a tym MFP, ktore obecnie na niej leży. Wynika to z koniecznosci polaczenia wiatroizolacji w jedną całość Gdybym dał pod płytami, to nie miałbym jak wywinąć na ściany (bo ściany u mnie stoją na MFP, zgodnie z tym błędem projektowym).

Gdyby ściany stały na podłodze bezposrednio... to tak. No ale coz, nie stoją i szkody już są. Potem sie to naprostuje.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: kwita w 2021-05-08 | 07:06:05
We wszystkich konstrukcjach (murowane, drewniane) ocieplenie podłogi robi się po zadaszeniu i wstawieniu okien... Teraz pozostaje rozbieranie podłogi, niestety
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-05-15 | 16:10:33
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224) jak tam postępy? Udało Ci się coś zrobić z tą wodą?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-16 | 13:12:05
@hatemenow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=452)
Nie otwieralem jeszcze podłogi, bo nadal mialem budynek niezamkniety. Planuje to na ten tydzień.
Obecnie mam skonczone plytowanie i dach zabezpieczony plandeka.

Dzis rozpoczely się deszcze i jest bez porównania lepiej niz wczesniej. Sa punktowe przecieki które łatamy na bieżąco.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-05-16 | 13:40:29
No i fajnie. Ja u siebie dawałem płyty w poziomie. Po pierwsze samemu łatwiej mi było je tak podnosić, a po drugie wydaje mi się, że w ten sposób płyta łapie więcej słupów i budynek zyskuje na stabilności. W Twoim przypadku nic straconego, bo od środka możesz dać w poziomie ;) Przypomnij mi z czego dach planujesz?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: wioskomaniak w 2021-05-16 | 14:15:54
Budynki do 35 m2 na zgłoszenie możemy wybudować tylko na działkach budowlanych (zerknij do ustawy), a nie na wszystkich terenach posiadających nr ewidencyjny.
Taki obiekt nie może mieć 6x6 m, po pierwsze dlatego, że 35 m2 musi wynikać z pomiaru dokonanego po obrysie budynku, a po drugie szerokość nie może przekroczyć 4,8 m.
Jest jeszcze kilka innych obwarowań ale tyle na szybko.
Oczywiście każdy może zrobić według własnych interpretacji ale może się to wiązać z koniecznością rozbiórki, bądź zalegalizowaniem samowoli budowlanej, a to tanio nie będzie.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-16 | 15:39:50
@hatemenow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=452)
Poziomo sa dluzsze sciany 7m, oraz dwa dolne rzedy scian szczytowych. Tylko trójkąty scian szczytowych sa pionowo by złapać scianke szczytową z dolną ściana balonowa.

Dach jeszcze nie wiem.... patrząc na obecne ceny materialow typu MFP ma dach to chyba zostane przy blachodachówce na łatach.

@wioskomaniak (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=3799) nie rozumiem jak sie to ma do mojej budowy?
Mam wszystko legalnie, za zgodą powiatu i budynek ma 7x5
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Snikki w 2021-05-16 | 15:48:12
a po drugie szerokość nie może przekroczyć 4,8 m.
Po pierwsze ten zapis dotyczy tylko rolników, którzy mogą to budować bez żadnego zgłoszenia. Aha, jeszcze jedno, cytuje"(zerknij do ustawy)"
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-05-16 | 15:48:51
Też mam blachodachówkę, tylko pamiętaj o membranie. Jak chcesz to podeślę Ci linka do tej którą kupowałem. Dość tania była ale pozytywnie zdziwiony byłem co do wytrzymałości. A mi dziś zabrakło dwóch płyt osb i miałbym zamknięte ściany wewnątrz.  :-\ Ogólnie jestem przerażony cenami materiałów, które poszybowały w górę w porównaniu do zeszłego roku.


Edit: właśnie sprawdziłem cenę tej membrany i różnica w porównaniu do tego ile płaciłem wynosi 87zł na 50m :-/ osb 12mm ponad 10zł/m2
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-16 | 17:30:08
@hatemenow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=452) nic nie mow o cenach...
Mfp 15 kosztowala 75 pln, teraz 105 pln

Podeslij tutaj w poscie linka do tej blachy.
Membrane oczywiście ze daje na krokwie. Potem kontrłaty dla zachowania szczeliny wentylacyjnej, dopiero łaty
Jak oceniasz głośność podczas deszczu bez deskowania?
Chyba ze robiles deskowanie czy tam płyty.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-05-16 | 18:01:52
Blachę kupowałem lokalnie. A membranę brałem taką https://allegro.pl/oferta/folia-membrana-dachowa-strotex-extreme-mocna-170g-6510000124 tylko że wtedy była po 190zl. Deskowania nie mam i na tą chwilę jest dość głośno. Ale wełna i płyty od środka też coś wygłuszą.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-05-18 | 10:37:47
@Chaczins (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=224)  jakby Ci się miało przydać, to pamiętaj, że mam bednarkę.

Mam też do oddania maszynkę do zgrzewania rur po jednej malutkiej robocie u mnie w domu 6 lat temu. Także jakby miała Ci się przydać to daj cynk.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 2021-05-24 | 13:41:18
tak się zastanawiam, czy w miarę wzrostu ciężaru podłogi (całego domu) nie dojdzie do uszkodzenia wiatroizolacji (przerwania, przetarcia) przez siatkę na gryzonie?

apropos, podłoga jest jakoś przytwierdzona do fundamentu: wkręty, kątowniki?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-05-25 | 12:44:29
@Daraas (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=1102) dzięki za cynka, uziom raczej będzie na szpilkach, jeszcze nie myślałęm nad tematem. Będę pamiętał :)
co do zgrzewarki, mam w "rodzinie" (od strony narzeczonej) hydraulika, więc raczej sprzęciory są, fachura też jest. Dzięki jednak za oferte.


@mk_kosa (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=113) nie, bo miejsca styku siatki i wiatroizolacji gdzie oddziałowuje ciężar to jedynie pod legarami, między legarem a podwaliną. Jeżeli tam miałoby nastąpić "tarcie" to źle świadczyłoby o budynku, ze w tym miejscu się cokolwiek rusza :D
Z resztą drobne perforacje wiatroizolacji w tym miejscu raczej nie mają dramatycznego wpływu na całość.

Co do przytwierdzenia - zależy co rozumiemy przez podłogę. Chodzi Ci o właściwą podłogę (legary i stężenia) czy całą konstrukcję drewnianą?

Podwaliny są przewiercone i z słupów fundamentowych wystaje pręt Fi 22 gwintowany. Przez przewiert pręt jest przełożony, pod podkładkę i nakrętkę jest frez - i dokręcone nakrętką M22 z podkładką 8cm. Takich zakotwień fundament / podwalina jest 15.

Legary do podwaliny są bite za pomocą tzw "toe nails", czyli gwozdziami pod skosem. Po założeniu wiatroizolacji na budynku, przed montażem elewacji, zakładam jeszcze taśmy - jak to jankesi zwą - antyhuraganowe. Jest to 2mm blacha perforowana, taka taśma - przechodzić będzie po poszyciu od słupka ściany, przez podwalinę ściany, legar podłogi aż do podwaliny fundamentowej. Kupiłem 10 metrów więc będzie 20 odcinków po 50 cm, bitych na specjalne gwozdzie do okuć ciesielskich. Zapobiegać ma to ewentualnemu podrywaniu budynku, jednak musiałoby przejść tornado aby to ruszyć.
Jakby nie patrzeć mamy tutaj kilkadziesiąt ton a powierzchnię naporu wiatru z jednej strony to 4 x 7 metrów = 28 m2.
Dla porównania, bus typu sprinter ma 5 metrów długosci i 2 metry wysokosci - czyli około 10m2 powierzchni naporu, a waży 2 tony. I jakoś nie latają jak wróble :D
Oczywiscie pozostaje kwstia aerodynamiki, itp - ale chodzi o samą skalę jakby. Tutaj trzeba wliczać też grawitację, która robi swoje. Aby wiatr mógł "przesunąć" ten budynek na łączeniu legar - podwalina fundamentowa, to musiałaby być na prawdę jebutna trąba albo huragan. Przy takim kataklizmie mój dom wyglądałby jak ser szwajcarski (odłamki uderzają wtedy niczym pociski, np. gałęzie i drzewa) - więc przesunięcie to najmniejszy problem w tym wypadku.

Dawno nie było żadnej aktualizacji i już dostałem ochrzan od niektórych z was :D

Z zewnątrz niewiele się zmieniło, więc nie ma co wrzucać fotki. Stan jak na ostatnich zdjęciach.

DACH:
położona belka kalenicowa (ważyła skubana ze 100 kg). Dwie sklejone i gwozdziowane deski 45 x 195 o długosci lacznej ponad 8 metrów. Było go dzwignąć.
Rozwiązaliśmy to etapami - na skosy ścian szczytowych nakręciliśmy przekładki. Wsuwaliśmy z jednej strony na przekładkę, potem z drugiej, i tak dalej i tak dalej. Aż stanęła na szczycie.

Zmieniłem koncepcje wizualną, będę dążył do "nowoczesnej stodoły" (w zał). Nie jest to mój faworyt, jednakże oszczędnośc finansowa jak i czasowa na takiej realizacji jest znaczna vs normalny dach z okapami, nawisami. W tej wersji oszczędzam około 20m2 krycia dachu, komplikacje z nawisem, okapem, wysuwaniem. Dej pan spokój.
Krycie dachu blachą na rąbek stojący - płytowania nie robie. Membrana, kontrłata / łata, potem blacha i vio.
Pod kontrłatę taśma uszczelniająca perforacje. Membrana klejona oczywiście.

Krokwie pasują niemalże idealnie zgodnie z planem, lekkie docinki trzeba jedynie stosować gdzie-niegdzie. Jest okej, tolerancja całego budynku to max 1 cm.

Czas realizacji blachy od momentu zamówienia to podobno 1-2 tygodnie, zobaczymy jak to wyjdzie. Do końca nadchodzącego weekendu mam plan, by dach był już pokryty membraną i połatowany.


STROP PIĘTRA
Opłytowany, wszystkie wieszaki już założone, itp. Jest kompletny, ale dla mnie zbyt głośny i uginający się. Dobrze że rozplanowałem podparcie go podciągami, to go usztywni. jednak podciągów nie robie bo słupków nie chcę stawiać jeszcze - dopiero jak ogarnę tą cholerną podłogę na dole.

ZALANA PODŁOGA NA DOLE
Płyty schodzą o dziwo bardzo elegancko. Jako że ściany stoją na ich brzegu, jedną krawędź trzeba ciąć. Początkowo jedną płytę poharatałem liskiem, ale potem wziąłem tarczową, ustawiłem 25 mm i jadę przy ścianie aż miło. Łom, podrywam płytę, gwozdzie nie stawiają wielkiego oporu (biłem 51mm pierścieniowe), więc płyta nie pęka ani nic. Położę je tak jak zdejmuje, z tym tylko że przy krawędziach założę łącznik typu H (na fotce miejsce o którym mowie). Wełnę wywalam całą. Praktycznie w każdym "przedziale" stał bąbel wody i wełna w nim leżała. Nie jest zgnita ani nic, ale rozwarstwia się, nie mam jej gdzie wysuszyć itp. Idzie na śmietnik. Koszt około 600 PLN.
to co mnie bardziej martwi, to ze w paru miejscach, ciężar wody spowodował ugięcie się stelażu nośnego siatki i wiatro, przez co są wiszące bomble. Gdy włożę wełne a ona sie wysunie, zepsuje mi sie ciągłość izolacji. Prawdopodobnie wrzucę pod legary jeszcze sznurek nośny dla wełny. (problem na 3 foto)





Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-06-08 | 18:56:13
Stan obecny na fotce nr 1.

DACH
Założona membrana dachowa, nabite kontrłaty (2,5 x 5) oraz łaty (4x5). Rozstaw łat co 25cm. Zostaje mi jeszcze poziomowanie, kupiłem te specjalistyczne wkręty (6x130) do poziomowania łat. Super sprawa. Kontrłaty podklejone taśmą uszczelniającą. Membrana dachowa polecana przez @hatemenow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=452)  175g/m2, super sprawa - nie rwie się, mocna, jak to mówią w Łodzi - galanta :)
Kontrłaty impregnowane (z racji na kontakt bezposredni z wodą spłwającą po membranie), łaty surowe, mokre. Dosuszą się przez ten miesiąc-dwa, a żaden robal w tej temperaturze pod dachem tam nie przetrwa. O to się nie martwie.

Kładziona będzie blacha na rąbek stojący, koszty około 55-60 pln za m2. Do pokrycia 55 metrów więc jakoś przeżyję.


ELEWACJA
Zmiana decyzji co do elewacji - odchodzę od drewnianej, chociażby na jakiś czas. Drogie w realizacji obecnie (drewno skoczyło, deski za 50pln /m2 ciężko dostać) Mam ciśnienie na zamieszkanie w środku a prawdę mówiąc, kasa wyszła gdzieś bokiem i są niedobory. Z racji tego, kłade wełne elewacyjną, na to klej i siatka a potem tynk silikonowy albo mineralny. Nadal jest to ściana otwarta dyfuzyjnie, z tym jedynie ze nie mam przestrzeni wentylacyjnej pod elewacją. Może w przyszłości zbije to i położę deske.
Dodatkowy plus to +5 cm docieplenia o lambda 0,35, co tak na prawdę mieści mnie już w normie WT na rok 2021 dla domów mieszkalnych. Będzie oszczędniej na ogrzewaniu.


PROBLEMY I BŁĘDY
Zmiana elewacji wymusza  zmianę konstrukcyjną całej obróbki "okapowej" - gdybym od początku zakładał takie rozwiązanie, to wypuściłbym jednak krokwie po za obrys, bo i tak nie będę miał ciągłości membrany z wiatroizolacją ścian. Niestety, przy następnym będę mądrzejszy :)

eraz głowie się, jak przy takiej elewacji zamontować rynne by było dobrze. Musze do niej wpuścić również membrane na odprowadzenie skroplin / przecieków.

Ma ktoś z was pomysł, jak to rozwiązać? Czy bić jakąś deske na elewacje a'la czołową (okapową), i do niej rynne tak nisko pod dachem - czy moze na wieszakach z łat startowych, opuścić nisko aby membrana spokojnie wyszła?
A moze membrane nie puszczać w rynne, tylko założyć na górną partię elewacji pas podrynnowy jakoś wyprofilowany aby tworzył "kapinos" dla skroplin?
Chętnie posłucham tutaj rady

To co również zmieniłbym "następnym razem", to sposób konstrukcji więźby. Nie wiem dlaczego nie opuściłem kalenicy niżej, tak aby krokwie "nachodziły "zamkiem na górę belki i stykały się - a na oczepie ściany, nie opuściłem krokwi tak by zamkiem zaparły się o ściany. Straciłbym moze z 20 cm wysokosci, którą i tak "zamykam" sufitem na 2,20. Zorientowałem się ze mozna tak zrobic dopiero jak już więźba była gotowa.
Niemniej nie wątpię jednak w okucia, nośność to 190 kN więc spokojnie wytrzymają i jest to wszystko solidne. Gwozdzie i wkręty używane były przeznaczone do tego typu zastosowania. Pod kalenicę przyjdzie również słup na środku przenoszący obciążenia, dodatkowo asekurując wszystko. Jednak można było lepiej - cóż, zabrakło tutaj planowania i przemyślenia etapu dachu.


Na dole podłoga zerwana, wełna wywalona już cała.


Okna zamówione, rachunek na 6500 z transportem włącznie. Będzie dość dużo sporych przeszkleń. Nie siliłem się na okna 3 szybowe 8-komorowe czy inne cuda. Jedyne urozmaicenie to kolor zewnętrzny (antracyt) oraz okno balkonowe o szerokosci 170 cm, otwierane oba skrzydła z ruchomym słupkiem, aby bez problemu mozna było wnosic rzeczy. Jest to poniekąd konieczne, bo będę się starał zrobic jak najmniejsze drzwi wejsciowe do domu - gdyż obok nich mam schody i "salon". Im mniejsze drzwi, tym więcej przestrzeni zostaje mi do zagospodarowania.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-06-08 | 19:17:53
gdybym od początku zakładał takie rozwiązanie, to wypuściłbym jednak krokwie po za obrys,
To teraz wypuść łaty. Będziesz miał okap. I będzie wyglądało tak jakbyś wypuścił krokwie.

jak przy takiej elewacji zamontować rynne by było dobrze. Musze do niej wpuścić również membrane na odprowadzenie skroplin / przecieków
Nie wpuszcza się membrany do rynien. Od odprowadzania wody i skroplin  są poprawnie wykonane obróbki dachowe. Blaszane.  ;)

A moze membrane nie puszczać w rynne, tylko założyć na górną partię elewacji pas podrynnowy jakoś wyprofilowany aby tworzył "kapinos" dla skroplin?
Tak jak pisałem wyżej. Wypuść łaty, możesz je dobić/pogrubić/przedłużyć jak masz za krótkie i ładnie wykończyć. Zrób okap i deskę okapową, obróbki blacharskie i będzie OK.

Nie ma sensu kombinować, jak można klasycznie.  :P

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-06-08 | 19:20:20
Im mniejsze drzwi, tym więcej przestrzeni zostaje mi do zagospodarowania.

Im mniejsze drzwi, tym mniej praktyczne w użytkowaniu. Nie rób mniejszych niż 90, bo będziesz potem narzekał.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-06-08 | 20:08:22
Też mam krokwie na kalenicy w ten sam sposób. Jedyne co to podejrzałem u Rafała i dałem pomiędzy nimi rozpórki z kantówki co powinno zapobiegać się skręcaniu. Gdzieś czytałem, że robiąc wełnę na elewację należy najpierw zaciągnąć cienką warstwą kleju i dopiero na to siatka i klej. U mnie od października jest tylko ta pierwsza warstwa kleju, bo nie zdążyłem z resztą, i  nic się nie dzieje. Będzie urlop to pewnie będę robił siatkę.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-06-08 | 22:07:00
@yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423)

tak wiem, ale problem jest taki ze nawet jak dam deske czołową do łat startowych, to nadal membrana jest pod kontrłatami  (na obrazku czerwone) i gdzie wtedy wyprowadzic skropliny - zrobic na elewacji obróbke blaszaną z kapinosem i zeby tam sciekało?

moje kontrłaty i łaty sa wypuszczone po za obrys budynku jakies 10 cm, wiec okap delikatny mam. Zastanawiam sie gdzie odprowadzic membrane i wode z niej. Mam nadzieje ze obrazek przyblizy


@hatemenow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=452) nie dawałem przekładek, bo skręt w sumie teraz jest juz zablokowany przez łaty, plus dam jeszcze jętki od krokwii do krokwi.
Co do elewacji, tez tak zamierzam. Musze tylko rozpracowac, jak zrobic miejsca na drewienka na elewacji aby przełamać ten monolit i jednostajność elewacji. masz jakis pomysł, aby to dobrze wygladało?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-06-09 | 06:42:29
Na każdym dachu membranę masz pod kontrłatami u ciebie jest problem ze krokwie masz nie wypuszczone ale wszystko jest do ogarnięcia.
Myślę że tak będzie najprościej:
Do kontry która masz już od spodu łapiesz membranę dalej obróbkę blacharska dalej haki podrynnowowe i zamykasz to deska żeby haki się nie wyginały. I do tej deski dojedziesz sobie elewacja.
Opcja druga
Do ściany dokrecasz belka na grubość elewacji i obrabiasz go blacha. Na nim dokladasz obróbkę blacharska i membranę kładziesz na obróbkę ta która kieruje wodę do rynny a najlepiej docinać i przykleić. Następnie haki dokrecasz do tego belka i masz wszystko zrobione i odprowadzone jak powinno być.
Nie puszczaj żadnych skroplin po ścianie bo w brew pozorom z pod blachy bardzo dużo się tego kondensuje i będziesz miał wiecznie upaprana ścianę i zacieki.

Opcja pierwsza lub drugą zależy od tego jakie masz haki i rynny planujesz. Do blachy na rąbek moim zdaniem dobrze by pasowany rynny ciągnione z ukrytymi hakami, wtedy opcja nr 2 wyprowadzenia i mocowania.

Co do montowania belek na elewacji to w miejscu gdzie nie masz tynku dajesz ruszt, membranę i deski. Jeśli chcesz to możesz sobie tam też to dodatkowo docieplać.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-06-09 | 09:03:44
Nie puszczaj żadnych skroplin po ścianie bo w brew pozorom z pod blachy bardzo dużo się tego kondensuje i będziesz miał wiecznie upaprana ścianę i zacieki.
Przemek dobrze pisze.

Jeśli membrana jest na Twoim rysunku na czerwono to i dobrze. Jest pod łatami i kontrłatami  i masz dach wentylowany.
Nie pakuj membrany do rynien! Nie puszczaj skroplin po ścianie!
Robisz jak pisze Przemek i będzie OK.

Tutaj masz podobny przykład:
(https://kornikowo.pl/gallery/10/2423-090621085237.jpeg)

 i trochę inny:
(https://kornikowo.pl/gallery/10/2423-090621085951.jpeg)

Można zrobić też trochę inaczej, podobnie jak na drugim obrazku, ale jest pewna różnica.
Ja mam membranę położoną na podbitce dachowej, na to idą łaty i szczeliny wentylacyjne zrobione są na krawędzi okapu, przy samej desce okapowej. Na nie wypuszczona jest membrana, równiutko z krawędzią szczeliny. Szczeliny są zabezpieczone specjalną plastikową taśmą z otworami jak na zdjęciu powyżej. Nimi mogą swobodnie wypływać skropliny. I to działa. Przynajmniej działało od jesieni do tej pory. Ale ja mam płyty OSB i gont bitumiczny.  ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-06-09 | 09:26:06
@przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430)  @yarkow (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2423)

dzięki panowie za pomysły, mamy więc w sumie 3 wersje.

Szczerze najbardziej przemawia do mnie zrobienie opcji Yarkowa z tymi krateczkami wentylacyjnymi. Kontry mam wysunięte ok 10 cm, a elewacja będzie miałą 5 cm. Więc ewentualne skropliny będą sobie spadały na ziemie nie dotykając jej.

Musiałbym przytackerować membrane do kontr, na końcach kontr dać calową łatę od dołu by trzymała membrane i było do czego przywiercić tą osłonkę. Woda wtedy spywałaby tam.


Druga moja faworytka to dobicie deski do elewacji i zrobienie z niej a'la deski czołowej. Tak było to wszystko rozmierzane wlasnie, aby tak zastosowac od początku (dla elewacji drewnianej).

Pytanie tylko - jak dużo jest tych skroplin, w sensie cyz nie będzie to leciało dzień i noc na łeb na dole?
czy to np. występuje tylko nad ranem, gdy mam to w sumie w pompie?
logika podpowiada ze ma to miejsce raczej jesienią czy wiosną w porach nagłych zmian temperatur, czyli nad ranem i wieczorem.
tylko kwestia czy to sie leje jak z wiadra i jest "kap kap kap" jak niedokręcony kran, czy mowimy o pojedynczych kropelkach raz na kilkanascie minut.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-06-09 | 09:40:41
A nie dasz rady "przedłużyć" krokwi dobijając krokiewki krótkie z boku krokwi? to by Ci dało okap ... a przesunięcia i tak nie będzie widać jak zrobisz podbitkę ...
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-06-09 | 10:42:38
U mnie skroplin to tyle co kot napłakał. Nawet ich nie zauważyłem. Ale ja mam gont bitumiczny. Nie wiem jak jest z blachą.

Przedłuż sobie łaty. Wyjdzie Ci coś ala krokwie. Zrób sobie normalny, porządny okap. Możesz zrobić z deską czołową. Wszystko to i tak zamaskujesz podbitką. I będzie to wyglądało jakbyś wypuścił krokwie. A im większy okap, tym deszcz będzie mniej zacinał po ścianach.
A reszta to tak jak wcześniej napisałem.
I będzie pan zadowolony... ;D ;D ;D
 
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Snikki w 2021-06-09 | 14:32:09
Robić domek w stylu stodoła, bez okapu i na końcu uwierzyć, że musi być okap, dobre.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-06-09 | 17:20:46
Robić domek w stylu stodoła, bez okapu
Tak dla Twojej wiadomości - stodoły MAJĄ okapy.  :P

dobre.
Masz więcej porad dla potrzebującego? Czy tylko nabijasz posty?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Snikki w 2021-06-09 | 18:26:05
Mam więcej, ale widzę, że ty chcesz być wszędzie prymusem to nie będę ci się wcinał. Jak rozwiązać problem by z  foli woda leciała wprost do rynny mam lepsze rozwiązanie od tych  twoich gotowców znalezionych w internecie. Druga sprawa termin " nowoczesne stodoła" tyczy się takiej stodoły bez okapu i nie potrzebuję pouczania co mają stodoły, bo ja u siebie na wsi mam pełno wszelakich stodół.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-06-09 | 18:45:51
Mam więcej, ale widzę, że ty chcesz być wszędzie prymusem to nie będę ci się wcinał. Jak rozwiązać problem by z  foli woda leciała wprost do rynny mam lepsze rozwiązanie od tych  twoich gotowców znalezionych w internecie. Druga sprawa termin " nowoczesne stodoła" tyczy się takiej stodoły bez okapu i nie potrzebuję pouczania co mają stodoły, bo ja u siebie na wsi mam pełno wszelakich stodół.
No to dawaj. Na co czekasz? Pokaż je koledze. Może inni tez skorzystają. Ja też chętnie się czegoś nowego dowiem.

Ja nie muszę być prymusem. Ba, nie jestem i nie byłem. Nie muszę tez nabijać postów. Ale skoro kolega potrzebuje rady, a ja taki budynek sobie postawiłem, to czemu nie dzielić się SWOIM doświadczeniem? Tak to forum podobno funkcjonuje!

I to co pisałem, to było z mojego własnego doświadczenia! Nie tylko z internetu. Z budowy budynku wybudowanego WŁASNYMI rękami! Można go zobaczyć na zdjęciach w innych wątkach.

A Ty jakiej pomocy/rady udzieliłeś poza złośliwością?


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2021-06-09 | 19:28:04
naolejować was i do dmuchanego basenu bez wody wpuścić :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: piociso w 2021-06-09 | 19:56:32
Lepiej do basenu BEZ wody ICH  ale z kisielem ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-06-10 | 00:12:48
i w stringach ;D
 :P
na końcu uwierzyć, że musi być okap,
nie wiem czy tak to leciało...,,tylko świnka nie zmienia poglądów''
kolega wymyślił sobie bez okapu, ale po głębszej analizie zmienił zdanie ???
co w tym dziwnego...sam często gęsto zmieniam koncepcje ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: grekot w 2021-06-10 | 07:20:43
Kiedyś już wrzucałem te zdjęcia w innym wątku.
Dobrze przedstawiają jak powinno być rozwiązane zakończenie membrany oraz odprowadzanie skroplin.

Pierwszy sposób to wypuszczenie skroplin poprzez pas podrynnowy, tak aby swobodnie kapały na ziemie
(https://kornikowo.pl/gallery/8/170-240920100434.jpeg)

Drugi sposób, który zresztą stosowałem u siebie, to wywinięcie membrany na ostatnią łatę i przyklejenie jej do pasa nadrynnowego. Dzięki temu skropliny trafiają do rynny.
(https://kornikowo.pl/gallery/8/170-040920074659.jpeg)

Mam wrażenie że Chaczins troszkę błędnie wymyślił sobie że połączy membranę dachową z ta na ścianach aby zachować ciągłość wiatroizolacji,  przeciesz wtedy skropliny z dachu spływały by mu pod elewację. Chociaż gdyby to faktycznie była elewacja wentylowana to może nie stanowiło by problemu.

Myślę że jeżeli teraz faktycznie decyduje sie na wykonanie jednak okapu, to najsensowniejsze było by posłuchanie rad kolegów i przedłużenie krokiew.
Wtedy będzie mógł zgodnie ze sztuką wykonać cały okap i pas podrynnowy.

Nie jestem tylko przekonany czy Chaczins będzie chciał posłuchać tych rad, bo śledząc wątek to widzę że chyba woli uczyć się na własnych błędach, niż posłuchać dobrych rad.

PS. Chaczins, nie wiem jak tam u Ciebie z wiatrami, ale u mnie to tak wykonana więźba dachowa bez żadnych zamków, a jedynie połączona jakimiś tam blaszkami to chyba szybko by się złożyła. Nie przekonuje mnie ona swoją solidnością.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-06-10 | 12:25:59
Pany, nie spinać się - zostaje przy wentylowanej elewacji drewnianej.
Zamiast bawic sie w impregnacje itp, będe dechy opalał i frezował na zakładkę. Efekt do uzyskania jak na fotce. Postanowione.

3m3 sosny to jakies 3000-4000 pln, kilka butli gazu, frezarke mam, voila. Duzo czasu pojdzie, ale bedzie konstrukjcyjnie rozwiazane tak jak miało byc na poczatku i bez komplikacji.

Rynna na haki, membrana na wiatroizolacje i tyle.

@grekot (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=170)

Cytuj
Mam wrażenie że Chaczins troszkę błędnie wymyślił sobie że połączy membranę dachową z ta na ścianach aby zachować ciągłość wiatroizolacji,  przeciesz wtedy skropliny z dachu spływały by mu pod elewację. Chociaż gdyby to faktycznie była elewacja wentylowana to może nie stanowiło by problemu.
Dlaczego błędnie? Skropliny to nie litry wody lejące się. Z resztą wiatroizolacja ma taką rolę, by wody nie przepuszczać. Skropliny po powierzchni wiatroizolacji spływają na dole i wylatują. Ruch konwekcyjny powietrza (zimne na dole, ogrzewa sie i wychodzi kalenicą) powoduje owiewanie budynku. Według wszystkich, którzy buduja takie domy - rozwiazanie jest bardzo dobre, niemalże najlepsze jakie moze byc w tego typu dachu.

Cytuj
Nie jestem tylko przekonany czy Chaczins będzie chciał posłuchać tych rad, bo śledząc wątek to widzę że chyba woli uczyć się na własnych błędach, niż posłuchać dobrych rad.
Na podstawie czego takie wnioski? Do tej pory podczas całej budowy popełniłem jeden błąd, wkładając izolację w podłogę przed zamknięciem budynku do stanu surowego zamkniętego. Nie uważam, że na całą budowę błąd kosztujący 500 pln i 0,5 dnia pracy, jest czymś znaczącym. Innych błędów na które zwracano uwagę - nie pamiętam.

Cytuj
PS. Chaczins, nie wiem jak tam u Ciebie z wiatrami, ale u mnie to tak wykonana więźba dachowa bez żadnych zamków, a jedynie połączona jakimiś tam blaszkami to chyba szybko by się złożyła. Nie przekonuje mnie ona swoją solidnością.
"Jakieś tam blaszki" to okucia ciesielskie od najlepszych producentów na rynku z określoną normą, zastosowaniem i wytrzymałością 190 kN. Mówimy tu o przenoszeniu 2 ton na każdą taką "blaszkę" - a ja mam na krokiew 2. Nie stosowałem także schematów uproszczonego gwoździowania, tylko waliłem pełne - na rekomendowane wkręty CSA.

Przy wypuszczeniu krokwi - jaki robi się zamek, jak głębokie zacięcie? Z tego co wiem, to 1/3-1/4 głębokości krokwi a reszta również przechodzi dalej. Krokiew nie jest wtedy "zaparta" o murłatę, tę rolę pełni gwóźdź (jezusek) wbity od czoła przez krokiew na murłatę. U mnie rolę gwoździa (z racji na małą szerokosc krokwii) przejęły okucia ciesielskie.
http://fachowydekarz.pl/krokwie-w-polaczeniu-z-murlata/
https://muratordom.pl/budowa/dach/murlata-wazny-element-konstrukcyjny-aa-u1Rg-eNTW-UbuT.html

oraz artykuł Nitki:
https://receptynadom.pl/krokwie-powinny-byc-oparte-murlacie/


Co do belki / płatwii kalenicowej:

Do takich domków stosuje sie proste dachy krokwiowe bez kalenicy, "A" stawiane z krokwii, krokwie na zakładkę / zamek w kalenicy (o siebie wzajemnie) i tyle.
U mnie jest belka 9x195 (a wystarczyłaby 4,5x195) wsparta na 3 słupach (a płatwie kalenicowe moga funkcjonowac bez wsparcia, jedynie krokwiami) i płatew ta jest mocowana na blachy perforowane do słupów podtrzymujacych. Słup przechodzi do samego fundamentu i pod nim jest punkt podparcia.

I PONAD TO CO POWYZEJ
mam juz rozmierzone jętki / kleszcze krokwiowe, które mają łączyć krokiew i zapobiegać ich rozjazdowi / sciskaniu. Znajdz proszę domek do 35m2 z więźbą krokwiowo-płatwiowo-jętkową wykonaną w całosci na okuciach a nie na wkręta do karton-gipsu. Połać dachu to 7 x 3,8 metra.

W podobny sposób dachy wykonane mają Sgt Raffie (z tym ze krokiew wypuszczona), Yarkow, masa ludzi na YT. Prasa tematyczna również nie wykazuje, abym gdzieś popełnił tutaj błędy. Również cieśla od dachów zawodowiec oglądał mój projekt i nie miał zastrzeżeń, nawet chciał go upraszczać bo po co tyle "zabezpieczeń".

Jedyne czego nie dopatrzyłem to opuszczenie niżej płatwii aby krokwie zachodziły na górę zamiast wystawać na dół - oraz przy tej konstrukcji dachu, mogłem krokwie na murłacie (oczepie) opuscic nizej i zrobic zamek na wewnętrznej stronie.

Jednakze w zaden sposob nie boje sie o mój dach, gdyż wiem ze został wykonany poprawnie, a nawet lepiej - zastosowałem kilka zabezpieczeń na każdy z problemów które mogą wystąpić.



Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Neckuu w 2021-06-10 | 13:31:53
Wiem, że temat kontenera przerobionego na mieszkanie dawno porzucony, ale zapytam z czystej ciekawości. Jak to jest z bezpieczeństwem mieszkania w takim przerobionym kontenerze? Bardziej od strony chemicznej. Czy przez rzeczy przewożone w tych kontenerach przez parę lat po całym świecie, nie wyrośnie nam łokieć na czole? :D   
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2021-06-10 | 13:36:53
nie wyrośnie nam łokieć na czole
Może wyrosnąć, zwłaszcza jak jak bida w oczy zajrzy i i zaczniemy farbę ze ścian żreć :D
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Neckuu w 2021-06-10 | 13:49:44
zaczniemy farbę ze ścian żreć

HAHA, nie no jak zapadnie decyzja na kontener to chociaż na ziemniaka starczy.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-06-10 | 15:03:55
Wiem, że temat kontenera przerobionego na mieszkanie dawno porzucony, ale zapytam z czystej ciekawości. Jak to jest z bezpieczeństwem mieszkania w takim przerobionym kontenerze? Bardziej od strony chemicznej. Czy przez rzeczy przewożone w tych kontenerach przez parę lat po całym świecie, nie wyrośnie nam łokieć na czole? :D   

bez obaw. Metal jest obojętny chemicznie, a sklejkę na podłodze mozna wywalić bez problemu.
Masz wtedy czystą konstrukcje.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-06-21 | 14:35:54
Więc żyję i mam się dobrze.
Co prawda tempo ostatnimi tygodniami spadło a teraz zamarło ze względu na pogodę (teraz za gorąco...). Niemniej i tak czekam na materiały itp, więc nie mam pośpiechu.
Konieczna była też przerwa odpoczynkowa i zluzowanie troche, bo inaczej sie człowiek zatyra. Powrót na etat też dołożył swoje - czasu mało.

Kolejne rzeczy które zrobiłem:

1. Jętki / kleszcze dodane na poddaszu.
Mozna sie kłócić czy to jętki, czy to kleszcze, a czy w ogóle są prawidłowo? BO powinny być w środku miedzy krokwiami (a nie do boku), albo podwójne. Powiem tak - ich nie musi nawet być przy mojej więźbie, ale i tak musze zrobić jakąś konstrukcje nośną dla sufitu. Postanowiłem połączyć 2 w jednym. Usztywnie trochę dach i od razu zrobie konstrukcje.
Narazie bite na 4 gwozdzie po kazdej stronie, dodam jeszcze po 2 wkręty i będzie OK.
Dodatkowo do dachu zostaną dodane wiatrownice, czyli deski bite od dołu na krokwie, skosem łapiące kilka krokwii. Nie podoba mi sie sztywnosc dachu w płaszczyźnie podłużnej, dlatego zostanie wzmocniony.
Jętki / kleszcze dodatkowo przenoszą siły ewentualnie rozpierające krokwie na zewnątrz i "zrywające" z okuć ciesielskich na oczepie. Teraz okucia na oczepie pełnią rolę jedynie stabilizującą, nie zaś główną nośną. Przy płatwi kalenicowej, jętkach - nie ma opcji, by na ściany działał jakikolwiek rozpór w ogóle.

2. Dotarło drewno na elewacje.
Zamówiłem 4m sześcienne sosny grubości 1 cal.
Wilgotność jest... różna. Od 15 do 35. Pytałem, szukałem, informowałem się - czy można stosować do Shou sugi ban (opalana elewacja) deski mokre, czy tylko suche?
Gdzieś-tam u jankesów na forum znalazłem, ze nawet lepiej jak mokre. Gdzieś-tam ze tylko suche.

Postanowiłem zaryzykować i zrobić eksperyment. Materiał na cały domek kosztował 3.000 PLN, wiec jak będzie trzeba zmienić za rok czy dwa - to trudno, zmienię.
Deskę dam na zakładkę bez frezowania (obrazek nr 2) dzięki czemu nawet podczas skurczu drewna za pół roku czy rok, nie wyjdą mi dziury na elewacji. Jak wyjdą, to sie jakoś to pouzupełnia, albo zerwie i położy raz jeszcze, porządnie. Narazie zależy mi na czasie i w miare niskim koszcie.

Zbudowałem sztapel jak bóg przykazał, na bloczkach około 50 cm od ziemi. Na ziemi płachta, cały sztapel pod halą namiotową wietrzoną codziennie cały dzień.
Mam nadzieje ze pomoże mi to zbić szybko wilgotność drewna, poleży ono sobie tak ze 2 miesiące bez problemu. Na fotce to nie całość, tylko brakło mi wczoraj przekładek i muszę dociąć. To jest tak z 1/2 - 2/3, ciężko ocenić. Docelowo będzie prawie pod dach tak widzę na oko.


3. Okna
Mają być lada dzień, czekam.

4. Dach
Jest już wybrany (panel na rąbek od blachotrapezu) czekam jedynie na oficjalną wycenę i potwierdzenie zamówienia. Podobno ma to się zadziać dzisiaj, bo czekam juz prawie tydzień. Niestety, w branży taki młyn ze czekam w kolejce zeby w ogóle zamówić.
Czas realizacji - około 2 tygodni.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-06-22 | 09:01:44
Dobrze jest takie jeśli plus wzmocnienia o których pisałeś nic się nie zawali i nie rozjeździe emoji123
Bardzo dobry pomysł z tymi deskami opalanymi zamiast klasycznej elewacji. Drewno tak spalone traci składniki organiczne i nie czepia się tego dosłownie nic. U siebie planuje to zrobić na garażu bo jak dotąd żaden klient jakoś się nie dał namówić, wszyscy chcą Świerże pomalowane..
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: oldgringo w 2021-06-22 | 12:22:19
Co do koloru elewacji, to polecam Induline Remmersa kolor deep black. Super impregnat 3w1. Już po pierwszej warstwie czarno jak w piekle. Wygląda jak palone drewno.
To na wypadek, gdyby ktoś chciał uzyskać głęboką czerń, bez opalania.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-06-28 | 12:42:21
Kolejny etap.

OKNA
Okna przyjechały. Szczerze myślałem ze będą ciemniejsze... no ale dobra, są jakie są. Nie ma co płakać. Antracyt okazał się trochę za jasny, plus ramkę chciałem gładką kwadratową a mam półokrągłą z lekkim wzorkiem drewna. Nie jest to błąd firmy, tylko nie dogadałem się z lubą gdy zamawiała okna i tak o. Ale to detale, na które zwraca sie uwage przy budowie a potem ma sie to gdzieś. Ogolnie jest OK.

Na fotce nie ma wszystkich okien, brakuje np. dużego FIX kuchennego, brakuje balkonowego i chyba jednego małego na góre. Rozstawione są w innych miejscach. Znaczy, teraz to juz wszystko w srodku wstawione - ale na czas zdjęcia były ustawione w roznych miejsach :)

Koszt całych okien to cos około 6500 PLN z transportem. Okna 2 szybowe, dobroplast OVLO CLASSIC, kolor zewnetrzny, okucia winhaus. Szczerze nie znam sie na oknach, więc po prostu wyceniłem, cena pasowała, termin pasował i wziąłęm. Nie siliłem sie na jakieś 3 szybowe 8 komorowe eko energo, bo kosztują 3x więcej a nie zwrócą mi sie nigdy.


WIATROIZOLACJA

Plan na miniony weekend to było szybko założyć wiatro i przejść do okien, tymczasem.... okazało się że rusztowanie nie starczało, trzeba było kombinować z drabiną itp. Zeszło w sumie prawie 2 dni robocze na dobre zrobienie wiatro i podparć pod okna. Masakra.

Obecny stan jak poniżej.

Polecam paroizolacje Eurovent wall protect 3, nie rwie sie nic, wytrzymała, współpracuje z człowiekiem. Bita na zszywki. I tu rodzi się pytanie - zaklejaliście u siebie zszywki? Na pewno kleje wszelkie łączenia, ale czy kleić zszywki? Jak myślicie?
Mój tok myslenia jest taki, ze tam na wiatroizolacji mogą być SZCZĄTKi wody jakby kot napłakał (skropliny dachu). Nie będzie tam bieżącej lejącej się wody. O ile łącznie zaklejam z kilku powodów - wiatr, plus podwiewanie, o tyle zszywki mysle ze nie ma sensu gdyż przez taką mikro dziurę, mnożąc przez ilosc mikro wody, tam dostanie sie może kropelka na rok. Ale to mój chłopski rozum :D
Jak myslicie?

Materiały - wiatroizolacji poszło mi 2 rolki każda 1, 5 metra szeroka i 50m długa. Za rolke płaciłem 190 PLN na alledrogo z folnetu + taśmy, każda tasma ma 50mm szerokosci oraz 25 metrów długosci i kosztuje 40 pln.
Użyłem dwie ale to mało, będe musiał domówić.
Łącznie zamówienie na allegro było na 462 pln i wiatro starczyło i zostało jeszcze sporo, będzie na jakiś kurnik na wypasie albo cos - a taśmy trzeba dokupić myślę że ze 2.
Cały koszt wiatro to więc jakieś 500-550 PLN. Oczywiscie bez dachowej, ona osobno i kosztowała 285 PLN za rolkę - także zostało mi jej troche.



DACH

W końcu zamówiłem, po ciężkich bojach. Prosiłem o wyceny jakieś około 10 firm, nie dostałem prawie żadnych prócz jednej.
Blachotrapez, blacha retro 25 (liczba to wysokość zamka, tego przetłoczenia), szerokosc 50 cm (z groszami). Długosc arkusza wyszła mi 3,75 metra (bedzie kilka cm do przyciecia na kalenicy pod wywietrznik).
Arkuszy wyszło mi 28 łącznie. Blacha będzie matowa, w kolorze RAL 9005, czyli po ludzku - czarny.
Sama blacha to 3750 PLN z dostawą na plac, rozładunek po mojej stronie.
Domówiłem od razu - pas startowy nadrynnowy oraz listwy podgąsiorowe.
Gąsior oraz wiatrownice zostają po mojej stronie, gdyż te oferowane u producenta albo nie pasowały, albo były brzydkie. Zdziwiło mnie to strasznie, ze blachotrapez jako producent takiej blachy nie tworzy dedykowanego gąsiora do takiej blachy (tylko daje do trapeza.... z przetłoczeniami z tyłka) oraz nie robi wiatrownicy odpowiedniej. Dziwne, albo moze mój "diler" takie miał pojęcie. Jednak wyjaśniali tydzień i jedyne czego się doczekałem, to kolejnej podwyżki cennika producenta   ???

Więc obróbki zamówię oddzielnie.
Łącznie pokrycie dachu wyjdzie około 5000 PLN.


Dach ma przybyć w około dwa tygodnie, ale średnio w to wierzę. Zakładam że trzy.

Plan na kolejny weekend to okna.

W tygodniu może uda mi się nabić na wiatro już łaty pod elewacje oraz podszykować dach (poziomowanie łat, przycięcie kalenicy i wystających łat).


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: hatemenow w 2021-06-28 | 18:13:18
Polecam paroizolacje Eurovent wall protect 3
Dokładnie tą samą dawałem u siebie i też jestem zadowolony :D.
I tu rodzi się pytanie - zaklejaliście u siebie zszywki?
Ja zakleiłem bo miałem trochę czasu to odsłonięte zanim ułożyłem wełnę. Trochę zabawy było z naszykowaniem "plasterków" ale usiadłem sobie jednego wieczoru, wziąłem taśmę, deskę do krojenia, odpady membrany, tapeciaka i leciałem hurtowo ;) Samo oklejanie z przestawianiem rusztowania to może 2h. Z drugiej strony na to patrząc to jak będziesz mocował łaty pod elewację to dziurawi się membranę wkrętami o średnicy dużo większej niż zszywki.
Dach ma przybyć w około dwa tygodnie, ale średnio w to wierzę.
Mi też dostawca tak mówił. Dach przyjechał pod koniec urlopu, a miał być na początku  :-\
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-07-05 | 12:45:42
DACH
Dostawca podał datę 9 lub 12 lipiec. Dzień wcześniej mają dzwonić, więc czekam na telefon. Obróbki domówione w innym miejscu, pod ten sam kolor. Czekamy.
Tak więc blacha do montowania za tydzień lub dwa, zobaczymy jak przyjdzie.


OKNA
Zamontowane praktycznie w jeden dzień roboczy. We 3 osoby wstawialiśmy, 2 osoby szły przed nami i obrabiały okna (zawijanie i klejenie wiatroizolacji).
Okna stawiane na kotwy, piankę niskoprężną i kliny. Z boków kliny wyjęte, na dole zostawione dla podparcia.
Oczywiście każdy na budowie szpec i majster od okien, każdy miał "swój sposób", teść oczywiście "a bo u mnie na samej pianie bez kotew stoją".
U mnie jednak ma być dobrze i robiłem jak w instrukcjach producentów.
Oczywiście tutaj tez kwestia dalej dyskusyjna, bo niektórzy ze okno w tej, a inni w innej głębokości ściany. A ze piany za dużo, za mało... pi***olca szło dostać szukając informacji.
Zrobiłem więc tak i wydaje sie OK.
piana będzie docięta i taśma do wiatro zaklei całą pianę od ościeża okna do wiatroizolacji na ścianie.
Po założeniu okna nie wydają się tak jasne jak myślałem. Będzie OK.

WIĘŹBA

Dobiłem wiatrownice w przestrzeni powyżej jętek i... efekt jest średni Coś się poprawiło ale szału nie ma. Zdecydowałem że dobije dwie wielkie wiatrownice na krokwiach w przestrzeni "mieszkalnej", każda z belki 20'tki i długosci 6,5 metra. Takie kolosy powinny go usztywnić całkowicie. Zobaczymy jak to wyjdzie finalnie. Szkoda ze te na górze nie wystarczył, bo ingerencja w krokwie ponizej jętek = trudnosci z rusztem, instalacjami itp.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Daraas w 2021-07-05 | 13:33:23
Obróbki domówione w innym miejscu, pod ten sam kolor
Mogą być blachy z różnych partii produkcyjnych nawet tego samego producenta i już odcień może się nie zgadzać ...także tego ;)

Ale piękną chatkę Puchatka stawiasz :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-07-05 | 14:05:57
Mogą być blachy z różnych partii produkcyjnych nawet tego samego producenta i już odcień może się nie zgadzać ...także tego
wiem i licze się z tym, ale co zrobić? Nic nie zrobisz. Producent nie miał takich obróbek jak potrzebowałem. Gąsior mieli jakiś przetłaczany, a wiatrownice zupełnie w innym systemie.
Będą się odznaczać to trudno. Mysle ze nie będzie aż tak źle.... a jak będzie, to też trudno.
Ważne by to szybko postawić i żyć tam. Kolor gąsiora czy wiatrownicy to sprawy drugorzędne :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Pio w 2021-07-05 | 15:49:58
Zrobiłem więc tak i wydaje sie OK.
I to jest najlepszy sposób.

Podoba mi się inwestycja.  :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-07-05 | 17:39:22
I to jest najlepszy sposób.

Podoba mi się inwestycja. 
Pewnie by się dało coś lepiej, ale myślę że też jest poprawnie.

Dziekuje :) Obserwuj dalej, bo wkraczamy w fazę przygotowania do finalnej formy zewnętrznej. Do konca listopada zewnątrz będzie skończone.

Marze o tym aby również wnętrze zacząć już ogarniać na tyle, by móc się przeprowadzić z początkiem sierpnia do środka (narazie w warunki polowe, bez lazienki i kuchni). Aby góre zrobić. Ale zobaczymy jak to wyjdzie finalnie. Zapewne złapię obsuwe.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: VelYoda w 2021-07-06 | 19:38:32
a tu takie ogłoszenie było
https://www.onet.pl/informacje/onetwarszawa/kosciol-w-tarnowie-nad-wisla-na-sprzedaz-kaplica-votum-aleksa/d48m22z,79cfc278

 ;)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-07-28 | 20:47:02
Obsuwa oczywiście jest o teraz termin odroczyłem na początek września :-D

Wszystko grzebie sie niesamowicie. Blacha przyjechała 12go ale mój główny pomagier (ojciec) wziął sie za naprawę auta, ktora rozwlekła sie na dwa tygodnie. Ja zaś sam musiałem zmagać sie z podtopieniem, pierwszym w rejonie odkąd mieszkają najstarsi tubylcy. Akurat w tym roku kiedy sie buduje...
Strat zero, no moze 200 pln bo pompe w hydroforze szlag trafil. Ale roboty na cały tydzień. Przyczyna - zapuszczona melioracja. Musielismy z chlopami z wioski odtykac rowy, niszczyć tamy bobrów itp

Połać dachowa wypoziomowana, przycięta, wszystko gotowe na blachę.Farba zaprawkowa, nożyce, zaginarki.
W ten weekend montujemy i w koncu bede miał dach.

Jutro przychodzi tez olej i ruszamy z opalaniem desek na elewacje. To zadanie oddelegowalem narzeczonej :-)

Mam nadzieje ze to rozwiaze tez problem przeciekania okien na zakladach wiatroizolacji. Niestety gdy wieje a woda z dachu leci po wiatroizolacji, zdaza sie ze niektore okna przeciekają w naroznikach otworu. Jest to wina taśm i złej kolejności warstw. Niestety to robili niewykwalifikowani pomocnicy i tak wyszlo. Rozważam jeszcze zaklejenie wszystkich łączeń wiatroizolacji za pomoca kleju specjalnego Eurovent. Trzeba też zwrócić uwage ze woda normalnie nie bedzie ściekała w tych miejscach - bo wode odbierze pokrycie dachu i elewacja / rynny. Wiec dziwić sie ze te taśmy przepuszczaja takie hektolitry to jak dziwic sie ze kajakiem nie przeplyne Atlantyku. Niby do pływania, no ale nie takiego.
W duszy jednak mnie boli ze cos gdzies sie przedostaje i pewnie zakituje tym klejem wszystko dookoła.

W srodku zmian niewiele - położyliśmy juz watę pod dach. Przesrane zajecie zwłaszcza jak jest na strychu 36 stopni.

Gdy będzie dach, większość wody ktora leci po scianach odejdzie - wtedy poczekam na ulewe. Jak będzie z oknami OK, ruszam z montażem wełny w sciany i podloge.
W miedzyczasie ukladana będzie elewacja.

Dostalem tez wycene szamba oraz piwniczki betonowej (na stacje uzdatniania wody) - 3000 za kazde z nich, transport w cenie, kopanie dołka na szambo 800 PLN
X tym ze mam wysokie wody gruntowe, bardzo - obecnie 50 cm.

Dwa pytania - jak u was montowali szambo przy takich wodach gruntowych?
Na jakiej głębokości robic rure szamba - poniżej przemarzania czy walić to i dac z 50 cm + styro?


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-07-28 | 21:30:02
Dostalem tez wycene szamba oraz piwniczki betonowej (na stacje uzdatniania wody)
A nie zastanawiałeś się nad przydomową oczyszczalnią ścieków?
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2021-07-29 | 00:29:41
Dwa pytania - jak u was montowali szambo przy takich wodach gruntowych?
Na jakiej głębokości robic rure szamba - poniżej przemarzania czy walić to i dac z 50 cm + styro?
Wody gruntowe mogą być nawet tuż pod powierzchnią ale na wiosnę. Sprawdź czy na pewno masz 50cm aktualnie bo wydaje mi się to dość mało prawdopodobne (chyba że masz działkę w jakiejś lokalnej depresji i wszysko spłynęło do Ciebie po ostatnich ulewach).
Mam doświadczenia z 50 cm bez styro i nic nie przemarza. Widziałem też 20 cm bez styro i nie słyszałem od człowieka żeby mu zamarzało.
Ważny jest równy spadek, żeby dalej nie było wyżej niż bliżej:)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-07-29 | 09:13:48
A nie zastanawiałeś się nad przydomową oczyszczalnią ścieków?
zastanawiałem ale przy wysokiej wodzie gruntowej, to są koszty powyzej 10 tysiecy. Wymiany gruntu, kopce, pompy. Za drogi koszt obecnie.

Sprawdź czy na pewno masz 50cm aktualnie bo wydaje mi się to dość mało prawdopodobne (chyba że masz działkę w jakiejś lokalnej depresji i wszysko spłynęło do Ciebie po ostatnich ulewach).
Sam postawiłeś pytanie i sam odpowiedziałeś :D Tak właśnie jest.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-08-02 | 01:06:50
Dach juz na finiszu.
Drugą stronę tez zaczęliśmy układać ale pogoda przeszkodziła. Do kolejnego weekendu będzie zrobione, bo na drugiej stronie wystarczy położyć blache. Juz wypoziomowane i rozmierzone.
Gąsior kalenicowy będzie zakładany na bieżąco przy montażu drugiej strony.

Nawet nie wiecie, jak wiele zmartwień i problemów przysporzyl mi dach. Mam lęk wysokości i początkowo nawet ciężko bylo mi wejść na strop pietra, gdy dach jeszcze nie byl zasłonięty membraną. Co tu duzo gadac...tego dnia gdy zrobiliśmy to piętro, wszedlem na nie i czułem sie sparalizowany strachem, nie potrafiłem normalnie wkręta trzymac przy wkretarce. Czulem sie jak łamaga i wieczorem usiadlem, popatrzylem i zalamalem sie. "Na co ty sie piszesz? Nie dasz rady tam pracowac na dachu". Pamietam ze rozmawiałem z matka i w kryzysie powiedziałem ze mam to w du**e, nie zbuduje tego, nie dam rady bo nie wejde na ten dach nigdy za nic. Ze musi zrobić to ktos za mnie.
Dzis, 2 miesiące pozniej, czuje sie na nim swobodnie i nawet kilka razy przeszedłem góra przez kalenice. Pokonałem taki swój mały, albo nie taki maly, strach. Oswoiłem sie z tym domkiem i jego wysokością. Chodze po dachu, układam blache, nie patrze juz w ten sposób na to wyzwanie. Czuje jednak ulge ze kończę ten dach i mam już wszystko opanowane co i jak zamontować do samego konca.
Bardzo to wycieńczające, sama praca dachowa i myslenie o niej. Wiele problemów po prostu bylo nam obce, bo wcześniej tego nie robiliśmy. Co zrobić z krzywą deska, zle odciętym drewnem, jak je rozciąć na 5 sposobów, czy tego typu problemami to wiem. Borykałem sie z nimi wiele razy.
Ale co zrobic z blachą, jak ja obrobić, wygiąć, uciąć? Jak to położyć? Jak tam wejść?
To dla nas nowość, stąd wszystko zajmuje tyle czasu i energii. Kazdy krok na dachu to wysilek mentalny i fizyczny 10x wiekszy niz na ziemi.
Wszyscy jesteśmy juz tym dachem zmęczeni i wybitnie ciesze sie ze konczymy to. Dzis poczulem pierwszy raz od dawna ulge. Ulge, ze skończe go lada dzień i juz wszystko mam obmyslone, rozmierzone, zaplanowane. Zostalo kilka godzin fizycznej pracy i temat dachu jest zamknięty raz na dobre.


ELEWACJA
Deski elewacyjne w trakcie opalania. Tak ze 40% gotowe.
Impregnacja jedna warstwą oleju lnianego przed montażem i jedną warstwą po, juz na ścianie. Kilka metrów desek juz mam zaolejowane wiec pewnie próbna sciane położę w weekend.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: yarkow w 2021-08-02 | 07:37:32
Wszyscy jesteśmy juz tym dachem zmęczeni i wybitnie ciesze sie ze konczymy to.

Bo dach to najdroższa, najbardziej pracochłonna i najbardziej upi***liwa w budowie część domu. Wiem to ze swojego doświadczenia.
A mój dach ma mniejsze skosy i jest trochę niżej. No i ja kryłem gontem. I też się baaaardzo cieszyłem, jak już go skończyłem.

Ale na pocieszenie,  ;D   teraz jesteś na etapie, gdy każdego dnia widzisz efekty swojej pracy. Dom rośnie, a Ty się cieszysz. Jak weżniesz się za wykończeniówkę, to mimo że się napracujesz, to efekty nie będą już tak spektakularnie ;) widoczne.
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Meksykanin w 2021-08-02 | 09:44:48
czułem sie sparalizowany strachem, nie potrafiłem normalnie wkręta trzymac przy wkretarce. Czulem sie jak łamaga i wieczorem usiadlem, popatrzylem i zalamalem sie. "Na co ty sie piszesz? Nie dasz rady tam pracowac na dachu". Pamietam ze rozmawiałem z matka i w kryzysie powiedziałem ze mam to w du**e, nie zbuduje tego, nie dam rady bo nie wejde na ten dach nigdy za nic.

Podziwiam Cię za odwagę i siłę do zmierzenia się z niezmiernie trudnym wyzwaniem. Dokonałeś czegoś znacznie większego i ważniejszego niż zrobienie dachu, przechodząc po drodze przez naturalne etapy procesu zmiany, który zawsze jest poza sferą komfortu. Szacun wielki!

Dzis, 2 miesiące pozniej, czuje sie na nim swobodnie i nawet kilka razy przeszedłem góra przez kalenice. Pokonałem taki swój mały, albo nie taki maly, strach.

I to jest dla mnie piękna chwila w procesie zmiany, piękne uczucie, stawiam konia z rzędem że miałeś wielkiego banana na gębie...  :)
Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-08-02 | 10:48:54
@Meksykanin (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=2486)
Dzieki  za mile slowa. Obrazek bardzo dobrze odwzorowuje, co czułem w poszczególnych etapach.
Jak zdalem sobie sprawe z tego jak to wysoko i ze strach mnie paraliżuje, spadłem w ta dziure. Potem plany, obmyslania, oswajanie sie z tym....dzisiaj jestem juz w punkcie znów po za dziura. :-) To jest ta ulga

Nie wyzbyłem się lęku wysokości ogolnie, ale pozbyłem sie go na moim domku. I masz racje, jak przechodziłem kalenicą to znowu zrobiło sie "cieplej" ale dokonalem tego. Zdobylem go, usiadlem na czubku. Wyzej sie tam nie da.

Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: Chaczins w 2021-08-29 | 01:46:23
Mozolnie do przodu.

Niestety pogoda nie rozpieszczała, do tego zapi***ziel w robocie - praca przy domku głównie weekendowa, albo wieczorowa.

W poniedziałek montują szambo i piwniczkę betonową na oczyszczalnię wody ze studni. Szambo 2700, piwniczka 3100, kopara 500.
Piwniczka stojąca na ziemi oczywiście, nie pod gruntem (ze względu na zalewania przez niedrożny kanał).

Zalania miałem już dwa - wody polskie dostały juz dwie zjeby ode mnie za brak działania. W kanale odwadniajacym leżą powalone drzewa tamując ruch. Stan melioracji jest dramatyczny.
Gdy zalewa, dookoła domku mam wody do kostek. na szczescie domek jest na słupach i wiele mu sie nie dzieje. Wody Polskie były u mnie z wizytą i obiecały kanał naprawić jak najszybciej, jeszcze przed jesienią. ZObaczymy co z tego wyjdzie.

W ramach przygotowania pod montaż szamba, wykopałem sobie już rowek pod rurę kanalizacyjną (daje ją na ok 60cm pod gruntem + styro / keramzyt na gore dla ocieplenia), oraz wybrałem z 30 cm ziemi pod piwniczkę, narzuciłem piachu (z 20 cm) i wypoziomowałem, utwardziłem, jak pod kostkę brukową.

Do przełączenia prądu przygotowałem też już kabel YKY 4x10 idący od rozdzielni budowlanej do domku. Jak zrobię całą wełnę na dole i zamknę folią, to zrobię przepust przez podłogę na kabel, wstawię RB'tke juz do budynku. Kabel łączony będzie na mufę żelową i skręcane złączki. Zapobiegnie to konieczności wyłączania prądu, gdy zalewa mi działkę przez ten nieszczęsny kanał.

W domku - wróciła wełna w podłogę, pojawiła się wełna w ścianach. Kładę wełne pomimo braku elewacji -dlatego ze budynek jest totalnie szczelny, sprawdzone wielokrotnie. przecieki dookoła okien zniwelowane silikonem. Przczyna - tasma do wiaroizolacji gdzieniegdzie odklejała sie z różnych powodów (pofałdowanie, słońce, wiatr, woda). Tam woda wnikała.
Po zaklejeniu silikonem, zero przenikania wody.  Aż byłem zaskoczony.

Zacząłem też układać wreszcie elewacje - bardzo wolno to idzie, każda deska rozmierzona, ustawiona, przykręcona.  Obecnie mam pół przedniej ściany (więcej niz na fotce).

Sumując:
kończę prace zewnętrzne powoli. Wprowadzę kanalizę, wodę oraz prąd (wszystko podszykowane) a potem zostaje mi rozprowadzenie w środku instalacji i krycie karton-gipsami. Kopać pod prąd i wodę na pewno nie będę, biorę koparkę. Nienawidzę kopać.

Z zewnątrz domku elewacja oczywiście. Kładę jak leci, nie wycinam na bieżąco przepustów na czerpnie / wyrzutnię powietrza, czy klimatyzacje / komin kozy. Wszystko będę robił już na etapie karton-gipsów, bo wtedy będę wiedział co instaluje od razu a co muszę odłożyć ze względów czasowych / finansowych.

Niestety jako ze plan finansowy i czasowy sie rozjechał z różnych przyczyn (głównie naturalnych katastrof tego roku...) będę musiał zrobić pewne cięcia i mieszkać w stanie średnio-gotowym. Tutaj opoznienia będa np. w montażu rekuperacji, klimatyzacji (pewnie prędzej wjedzie koza z kominem) czy luksusach takich jak płytki.


Tytuł: Odp: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2
Wiadomość wysłana przez: krzyś48 w 2021-08-29 | 20:02:57
Nienawidzę kopać.
może poszukać usługi takim czortopchajem :P