Autor Wątek: Kij w mrowisko dyskusji - czyli koszty budowy i możliwości na zgłoszenie do 35m2  (Przeczytany 10067 razy)

Offline Chaczins

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 901
@Johnnusiek nie musi, bo przecież mam na niego zgode od starostwa.

@Pio  budynek rekreacji indywidualnej, zgodnie z ustawa prawo budowlane

Offline Mat1992

  • Użyszkodnik
  • **
  • Wiadomości: 61
Ja żeby płacić podatek za dom na normalne pozwolenie na budowę udałem się do gminy i zadeklarowałem jaki metraż ma budynek. Ile podałem za tyle płacę a geodety jeszcze u mnie nie było.
Ale masz rację, lepiej to załatwić jak trzeba i spać spokojnie. A jeżeli można zapytać to budujesz na siedlisku czy normalnie? Będziesz robił zmianę sposobu użytkowania?
Na tyle na ile znam te ustawy to w głowie mi się coś tam układa jak można to zrobić czyli z budynku gospodarczego dom mieszkalny i nie tylko 35m2 ale wiadomo to bardziej na zasadzie utarcia nosa systemowi bo to trzeba mieć nerwy ze stali i dużo cierpliwości, chociaż robiąc to jak książka każe też tego potrzeba.

Jak zrobić z 35m duży dom za nawet filmiki na YT. Wystarczy że wybierzesz odpowiedni projekt zgłosisz budynek że stawiasz później przekształcasz to na mieszkalny koszt takie sprawy to około 4tysiace po takim zabiegu zgłaszasz że dostawiasz do tego budynku ganek 35m i masz już dom na parterze 70 i na piętrze drugie tyle. Tylko nie wiem czy ci się to opłaci bo samo przekształcenie jest juz droższe od projektu normalnego domu tylko że w takim przypadku finanse się odwlekają i można coś dozbierac bez brania pożyczek i tak dalej. Z tym że jeżeli masz kasę i zależy ci na dużym domu to stawiaj normalny dom.

Offline Dentarg

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 181
U mnie było tak.

Kupowaliśmy dom, w dokumentacji było 180m2 użytkowej. Za tyle płacił podatek poprzedni właściciel. Przyszedł rzeczoznawca jak bralismy hipotekę. Mierzy, mierzy i nijak nie wychodzi te 180m2. Wychodzi jej 134m2 użytkowej.
Sytuacja patowa, nie możemy dostać kredytu bo nie zgadza się metraż. Właściciel idzie do urzędu (chyba miasta) i zgłasza, że budynek ma jednak 134m2 użytkowej. Przyjmują mu to bez mrugnięcia okiem i żadnego pytania.
Dostarcza potwierdzenie z urzędu, że budynek ma teraz 134m2 i dostajemy kredyt bez problemu.
Zgłaszamy podatek ze 134m2, nikt nie wnika i tyle płacimy ... (to rzeczywista powierzchnia).

Polska to dziwny kraj.

A koleś zgłosił 180m2 prawdopodobnie dlatego, żeby mógł podbić cenę przy szprzedarzy, albo zgłosił po podłodze, bo nie wiedział, że skosy mają mniejszą użytkową  ...