Autor Wątek: Odkurzacz domowy nie warsztatowy  (Przeczytany 1042 razy)


Offline oldgringo

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2204
  • I sikalafą
Odp: Odkurzacz domowy nie warsztatowy
« Odpowiedź #16 dnia: 2021-05-06 | 19:12:54 »
Senkju wszystkim za odzew. Zamówiłem Tefala  Cyklonic. Żonie się spodobał  :)

Offline Ask

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 186
Odp: Odkurzacz domowy nie warsztatowy
« Odpowiedź #17 dnia: 2021-05-07 | 08:28:40 »


Przy maksymalnej sile ssania nie da się odkurzać dywanów bo je podnosi.
W żadnym z poprzednich, klasycznych, odkurzaczy nie było takiej siły ssania.
Ja jednak majac tego typu odkurzacz uważam ze jaki dodatkowy w domu to sprawdza sie super i mega wygodny ale do skutecznosci klasycznego wydaj ego odkurzacza trochę im brakuje. Zresztą w tym boschu tez przy wydajnosci jest gwiazdka gdzie chwalą się skutecznoscią jak przewodowy odkurzacz (* Zbieranie zabrudzeń (włókna, kurz na dywanie i twardej podłodze ze szczelinami) w porównaniu do odkurzacza przewodowego Bosch (BSG6B100, 600 W). Przetestowano zgodnie z EN 60312.) .
Moze porownujac do odkurzacza 600w to nie ma różnicy.... . Do tego w odkurzaczu liczy się jeszcze jak to wszystko jest zrobione i szczelne. Ale to tak piszę mając tego rodzaju odkurzacz.


Offline jaworek

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2052
Odp: Odkurzacz domowy nie warsztatowy
« Odpowiedź #18 dnia: 2021-06-14 | 00:08:20 »
Zastanawiałem się czy tu jeszcze coś dopisywać bo skoro kupiony...?
Przeryłem zagadnienie i kilka dni temu kupiłem taki https://wdomu24.pl/odkurzacze-bezprzewodowe/361-puron-pu20-odkurzacz-bezprzewodowy-o-poteznej-mocy-5903760246631.html
Wygląda na to , że tradycyjnego odkurzacza to raczej nie zastąpi ale jako podręczna elektryczna miotła sprawdza się wyśmienicie.
Przed zakupem umęczyłem w markecie Dysona V10 i stwierdziłem , że mi trochę szkoda wyrzucić circa 2200 ;) ale teraz mam chociaż porównanie z tym co kupiłem. Widoczne różnice w pracy nie są chyba warte różnicy w cenie ( zapłaciłem ok.760 zł bo wydłubałem jakiś kupon promocyjny w opisach sprzętu). Na jedną rzecz chciałbym po kilu dniach użytkowania zwrócić uwagę. Mianowicie wszyscy piszą , że wystarczy otworzyć klapkę i wysypać zawartość zbiornika do śmietnika. W praktyce wcale tak różowo nie jest. Jakbym mieszkał w bloku to chyba by mnie szlag trafił z opróżnianiem tego zasobnika. Żeby było dobrze to trzeba wysypać śmieci do pojemnika na zewnątrz ( bo kurzy przy wysypywaniu) po czym iść do warsztatu i kompresorem wydmuchać wszystko do czystego. Nie ma co ulegać reklamom , nie wszystko jest takie proste jak zachwalają. Myślę , że "problem" dotyczy wszystkich tego typu zabawek.

Offline eror1968

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 624
Odp: Odkurzacz domowy nie warsztatowy
« Odpowiedź #19 dnia: 2021-06-14 | 01:00:01 »
Zdecydowanie masz rację z tym wywalaniem brudu. A jak jeszcze ktoś z domowników ma długie włosy to w ogóle jest zabawa. Nie dość, że w zasobniku potrafią się nawinąć i trzeba im pomóc wylecieć to na pewno trzeba je wycinać z elektro szczotki. Potem dmuchanie kompresorem, wytrzepywanie pierwszego filtra gąbkowego. Generalnie w zamkniętym pomieszczeniu nie odważył bym się wysypywać. No chyba, że raz na jakiś czas.

Online wilk325

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 366
Odp: Odkurzacz domowy nie warsztatowy
« Odpowiedź #20 dnia: 2021-06-14 | 08:54:01 »
Przesadzacie. Mam Dysona i 2 psy; wkładam odkurzacz do wiadra na śmieci ( fakt, mam 120l) i w środku otwieram zasobnik. Może Dyson ma inne tworzywo i się tak nie elektryzuje bo poza odrobiną kurzu nic w środku nie zostaje.

Offline leyt

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Odkurzacz domowy nie warsztatowy
« Odpowiedź #21 dnia: 2021-06-14 | 09:07:30 »
Posiadam już kila lat Dysona (przewodowy) i nie zamieniłbym go na żaden inny a przerabiałem już Philipsy, Electroluxy i Panasoniki. Bezprzewodowo codzienne odkurzanie załatwia mi iRobma i z takiego zestawu jestem bardzo zadowolony.