Autor Wątek: Chyba spuszczel  (Przeczytany 380 razy)

Offline drhambone

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 214
Chyba spuszczel
« dnia: 2019-05-15 | 22:45:32 »
Cześć

Warsztat przygotowany, maszyny uruchomione, zabieram się za pierwsze projekty stolarskie a tutaj taka sytuacja:


Z tego co wyczytałem to dziura po spuszczelu, opuścił moją deskę. Deska sosnowa, ok 1,5 roku suszona na strychu, zwykłe nieimpregnowane drewno szalunkowe.

Ręce mi opadły jak poczytałem o tych robakach. Jak się przed tym chronić? Jak rozpoznać czy drewno było wcześniej już "zainfekowane" skoro larwa może żyć w nim kilka lat? Deska była strugana i po paru dniach od obróbki taka niespodzianka.

Są jakieś sposoby, czy to loteria i po przyniesieniu mebla z warsztatu trza się modlić żeby nie miało robali?

Pozdrawiam
Tomek

Offline Qiub

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2594
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #1 dnia: 2019-05-15 | 23:01:00 »
nie zebym sie chwalil... bo mi zaraz wygarnal ze truje srodowisko, sam sie truje, sasiada, zabki, rybki i inne kurestwo ale przepalony olej silnikowy mam sprawdzony od lat.

Caly dach obje**lem tym w norze. Po tygodniu przestaje walic, po 2 tygodniach dosycha prawie calkowicie.

Nic sie tego nie tyka. A to ci tknie to zdechnie ;D


Robaczka gratuluje. Te gownojady ciezko wytepic. Impregnowane drewno tymi gownami ze sklepow tez wpi***ola. Taki tam pi***olenie ze sie tego nie chwyca.

Kiedys sobie tak testowalem  w takiej starej szopie co wiem ze sa tam rozne robale i korniki: sosne, deba, buka oraz czeresnie.
Kazdy kawalek obje**lem innym srodkiem wg. zalecen producenta  i nawet 2xwiecej dawalem warstw oraz przepalony olej.

Po 2 latach przyszedlem sobie sprawdzic jak tam moj maly robaczy lab. Otoz w kazdym kawalku co bylo w altaxach, vidaronach, impregnatach wodnych i rozpuszczalnikowych ... po dobrym je***ieciu o stol pokazywaly sie dziurki... wieksze mniejsze co ktory robal lubil.
Jedyne ocalale kawalki bez jednej dziury to te pocagniete przepalonym olejem silnikowym.


Wiem ze za chwile ktos napisze ze to ch*jostwo i jestem kretynem i tam jest cala tablice mendelejewa ale z drugiej strony prawie to sami ch*jostwo jest w tych preparatach... a przynajmniej w wiekszosci... jedyna roznica ze oliwa przepalona sie uje**esz a tym swiezym nie.


Przed robalami zabezpieczali sie jeszcze tak ze wosk pszczeli mieszali z jakimis sproszkowanymi liscmi czy kora i to mieszali... z czym dokladnie to sam bym chetnie sie dowiedzial.
Dziure napisc roztworem goracej wody i soli zeby na wszelki wypadek zaje**lo psikute jak tam jest jeszcze jakis

Offline czaro998

  • Użyszkodnik
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #2 dnia: 2019-05-16 | 04:26:21 »
Caly dach obje**lem tym w norze. Po tygodniu przestaje walic, po 2 tygodniach dosycha prawie calkowicie.

Fajnie się pali taka konstrukcja dachowa ;D ;D


nie zebym sie chwalil... bo mi zaraz wygarnal ze truje srodowisko, sam sie truje, sasiada, zabki, rybki i inne kurestwo ale przepalony olej silnikowy mam sprawdzony od lat.
Na bobry też działa  ;D ;D
kiedyś miałem taką sytuację że, bobry założyły gniazdo w pobliżu mego lasu i zaczęły ciąć na potęgę prawie wszystkie drzewa w okolicy.
To pomalowałam drzewa od strony gniazda olejem przepalonym i więcej nawet nie patrzyły w stronę moich drzew. A u sąsiadów w ciągu paru lat wycięte prawie wszystkie drzewa.

Ale na poważnie to, Qiub ma rację. Sam czasem maluje jakieś stare deski olejem przepalonym i działa,

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 807
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #3 dnia: 2019-05-16 | 05:50:59 »
Płotu pomalowanego olejem przepalonym też nic nie rusza. Ostatnio robotnicy próbowali, zrobili sobie z niego wieszak na ubrania, ale okazało się, że był to zły pomysł.
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.

Offline Wojtek Ś

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1836
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #4 dnia: 2019-05-16 | 07:06:05 »



Fajnie się pali taka konstrukcja dachowa ;D ;D



Czarek to już podjeżdża zboczeniem zawodowym

Offline Qiub

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2594
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #5 dnia: 2019-05-16 | 07:50:30 »
Fajnie się pali taka konstrukcja dachowa ;D ;D
i tu musze nieco poprawic i naprostowac.

drewno pr******chane takim specyfikiem pali sie tak samo jak zwykle ;D nie ma co ukrywac. olej nie przepi***oli na wylot drewna.

JEDNAK... tak pierwsza warstwa skutecznie kilkanascie i czy kilkadziesiat sekund opoznia zaplon!!!!!!!!
Sprawdzalem juz dawno temu. I wcale drewno op*****one przepalanym olejem nie pali sie lepiej... to tez sprawdzalem.
Punk zaplonu drewno zaczyna sie od 200 st powiedzmy... a temp dzisiejszych olejow tam od 220.
Oczywiscie sprawdzalem po 2 latach moje syfiarskie probki z robalami... pali sie tak samo.


Co do samego robala to termicznie tak na wszelki wypadek ... jesli chemii nie chcesz to najlepiej naswietlaczami IR...  nic tak nie dziala pozytywnie na czlowieka jak smierc robala w drewnie... podgrzanie do 60-65 kresek na plusie i robal znika
Stad tez czesto gesto w suszaniach akurat dobrano temp. suszenia 70-75 ... i wysuszy i robala ugotuje.


Offline drhambone

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 214
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #6 dnia: 2019-05-16 | 08:23:24 »
Rozumiem że ten przepalony olej pomoże tylko w sytuacji, gdy robal chce złożyć jaja w drewne i go po prostu odstraszy.

A co z sytuacją gdy larwa już drąży drewno, a tak pewnie jest u mnie. Może to robić kilka lat, aż do całkowitego zniszczenia. Nie martwie się o więźbe mojego warsztatu, budynek stoi już 100 lat i pewnie te 20-30 jeszcze postoi, a dłużej pewnie żył nie będę, tak że starczy ;)

Bardziej chodzi mi o to jak zabezpieczyć przed robalami drewno, które wnoszę do warsztatu żeby coś zrobić, a potem gotowy mebelek do domu. Z tą deską tak to właśnie wyglądało. Co gorsza 3 tyg. temu zrobiłem sobie stół do jadalni z tego właśnie materiału. Teraz sobie stoi w kuchni i nie wiem czy z niego coś nie wylezie za jakiś czas i nie zacznie mi żreć więźby i mebli już w domu.
Wiadomo mebli nie będę smarował przepalonym olejem :)

Offline Qiub

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2594
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #7 dnia: 2019-05-16 | 08:31:39 »
naswietlacze IR

nagrzeja ci material do 50~60 surowy co ma spekac to i tak speka. a reszte kroisz juz spokojnie. wiekszosc tych robali od 50kresek wzwyz ginie.
albo suszarnia  i dokladnie w ten sam sposob ubija gownojady.

dodatkowym zabezpieczeniem przed wnikaniem jest lakier.

kiedys w zerowisko robali wrzucilem taka kantowke 10x10x50cm po kilku miechasz przyszedlem dokladnie szczotka obje**lem i pomalowalem to harztlakiem. Tak na 2 razy. Przyznam szczerze ze nie spodziewam sie ze robal przez to wyjdzie chyba ze to robal terminator.

Sam jestem ciekaw co sie z tymi robalami teraz dzieje ... czy zdechly od oparow czy braku powietrza czy sobie zyja elegancko.
Jak bedzie cieplo to przetne na kilka czesci ta kantowke pila reczna bo nie chce tych dziadow w norze roznosic. Jak cos znajde to dam cyne

Offline drhambone

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 214
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #8 dnia: 2019-05-16 | 10:51:46 »
i pomalowalem to harztlakiem.
Idę w tą stronę, zoaczymy. Drzwi do łazienki już zrobione, trochę się z nimi namęczyłem i słabo by je było teraz porąbać i spalić. Jak robal się przebije przez lakier to go najwyżej zagazuje smrodem z kibla.

Offline VelYoda

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2381
  • Aquila Haliaeetus Poloniae
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #9 dnia: 2019-05-16 | 10:58:59 »
lepiej kup kostkę do wc
haliaetus lub haliaetos – morski orzeł (bielik), rybołów, od gr. ἁλιαιετος haliaietos – morski orzeł (bielik), rybołów, od ἁλι- hali- – morski, od ἁλς hals, ἁλος halos – morze; αετος aetos – orzeł.
Czyli "aquila  haliaetus" to taki grecki emigrant na półwysep apeniński ;D

Offline Qiub

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2594
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #10 dnia: 2019-05-16 | 11:13:43 »
hartzlacka szpilki babskie nie przebijaja a ty chcesz zeby robal wyszedl, :D

Offline czaro998

  • Użyszkodnik
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #11 dnia: 2019-05-16 | 11:47:43 »
Fajnie się pali taka konstrukcja dachowa ;D ;D
i tu musze nieco poprawic i naprostowac.

drewno pr******chane takim specyfikiem pali sie tak samo jak zwykle ;D nie ma co ukrywac. olej nie przepi***oli na wylot drewna.

JEDNAK... tak pierwsza warstwa skutecznie kilkanascie i czy kilkadziesiat sekund opoznia zaplon!!!!!!!!
Sprawdzalem juz dawno temu. I wcale drewno op*****one przepalanym olejem nie pali sie lepiej... to tez sprawdzalem.
Punk zaplonu drewno zaczyna sie od 200 st powiedzmy... a temp dzisiejszych olejow tam od 220.
Oczywiscie sprawdzalem po 2 latach moje syfiarskie probki z robalami... pali sie tak samo.


Co do samego robala to termicznie tak na wszelki wypadek ... jesli chemii nie chcesz to najlepiej naswietlaczami IR...  nic tak nie dziala pozytywnie na czlowieka jak smierc robala w drewnie... podgrzanie do 60-65 kresek na plusie i robal znika
Stad tez czesto gesto w suszaniach akurat dobrano temp. suszenia 70-75 ... i wysuszy i robala ugotuje.

Tu się z Tobą nie zgodzę bo to co piszesz to teoria. A ja wiem z praktyki jak się pali taka konstrukcja.
Byłem parę lat temu na ćwiczeniach gdzie do spalenia była konstrukcja dachowa posmarowania olejem przepalonym to powiem Ci że, budynek długości około 100 mb za ją się w parę minut i kilka zastępów straży przygotowanych do ćwiczeń tego nie opanowało. A cała konstrukcja spaliła się może w niecałą godzinę. ;)
Tyle z praktyki  ;)




Fajnie się pali taka konstrukcja dachowa ;D ;D



Czarek to już podjeżdża zboczeniem zawodowym
Potwierdzam ;D

Wracając do tematu wątku.
Kilka lat temu przeprowadziłem renowacje starej szafy po dziadku, która byla doszczetnie zjedzona przez robale.
I ciagle jeszcze ja chrupały
Kupiłem impregnat  i po wstępnym wyczyszczeniu dokładnie  ja pomalowalem tym impregnatem. Zawinołem szczelnie folią na tydzień i do tej pory jest ok
Jutro jak wrócę do domu to podeślę nazwę impregnatu. Powinienem mieć jeszcze bańkę po nim.

Offline gwd

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 550
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #12 dnia: 2019-05-16 | 12:18:23 »
Ktoś próbował ozonowania?

Offline VelYoda

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2381
  • Aquila Haliaeetus Poloniae
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #13 dnia: 2019-05-16 | 12:49:21 »
haliaetus lub haliaetos – morski orzeł (bielik), rybołów, od gr. ἁλιαιετος haliaietos – morski orzeł (bielik), rybołów, od ἁλι- hali- – morski, od ἁλς hals, ἁλος halos – morze; αετος aetos – orzeł.
Czyli "aquila  haliaetus" to taki grecki emigrant na półwysep apeniński ;D

Offline Qiub

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2594
Odp: Chyba spuszczel
« Odpowiedź #14 dnia: 2019-05-16 | 13:12:30 »
mize to nie sama oliwa a dawali cos do tego zeby lepiej wchlanialo.
sam widze nie raz jak do beczek co olej zlewaja idzie ropa czy nafta penetratory plukanki itp.