Autor Wątek: Dar morza, czyli decha z plaży  (Przeczytany 222 razy)

Offline PScotch

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 21
Dar morza, czyli decha z plaży
« dnia: 2021-11-25 | 11:49:46 »
Macie jakieś pomysły na taki kawałek jesionu(?) o wymiarach 135x30x8? Jak to oczyścić/zakonserwować żeby zachowało swój rustykalny charakter, ale jednocześnie nadawało się do wnętrza? Teraz wysychając zaczyna pękać ale to akurat mi pasuje, bo zawsze chciałem spróbować zrobić coś z wczepami motylkowymi (butterfly joint).



Offline Mery

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 7648
    • sklep www.gizmogaraz.pl

Offline PScotch

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Dar morza, czyli decha z plaży
« Odpowiedź #2 dnia: 2021-11-25 | 17:02:09 »
Pomysł fajny, też gdzieś trafiłem na podobną realizację. Myślałem też o półce na łańcuchach. Tylko czy i jak ten kawał drewna zakonserwować? I jak oczyścić, żeby drewno nie straciło charakteru ale miało cechy użytkowe (gładkie, niebrudzące)? Szczotka z plastikowym włosiem chyba glonów nie usunie, a mosiężna może już drewno ruszyć. Co z wilgotnością? Nigdy nie miałem do czynienia z takim materiałem, a wiem że są fani takich wymoczonych i wypłukanych falami desek.
« Ostatnia zmiana: 2021-11-25 | 17:05:32 wysłana przez PScotch »

Offline tomekz

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1981
Odp: Dar morza, czyli decha z plaży
« Odpowiedź #3 dnia: 2021-11-25 | 17:40:18 »
W soli leżało to zakonserwowane

Offline pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4071
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Dar morza, czyli decha z plaży
« Odpowiedź #4 dnia: 2021-11-25 | 17:45:28 »
trudno powiedzieć jak długo to w wodzie przebywało, ale nie stawiam na długi okres

szczotka ryżowa, mydło i wyszoruj

Offline Qiub

  • Targi
  • Kornik - Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 4872
Odp: Dar morza, czyli decha z plaży
« Odpowiedź #5 dnia: 2021-11-26 | 08:59:31 »
jesli slona woda to dosc dobrze konserwuje. kilka miechow i badz pewien ze robala tam nie ma a i samo drewno nie rozpadnie sie... jak slodka i to se plywalo to roznie moze byc.


Pixel ci dobrze napisal.
Szczota ryzowa i mydlo ... napi***zielasz.

Druga opcja jest szczotka druciana z lapy - tez fajnie moze wyjsc i przy okazji pozbywasz sie syfu za jednym pociagnieciem.