Autor Wątek: Wilgotność drewna do obróbki.  (Przeczytany 537 razy)

Offline nickczemnick

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 146
Odp: Wilgotność drewna do obróbki.
« Odpowiedź #30 dnia: 2019-11-30 | 12:46:41 »
Dobrze prawisz :) Ja biorę drewno ze stodoły,przynoszę do pomieszczenia i po tygodniu można robić a jak wilgotno bo akurat 3 dni deszcz padał to dla spokojnego snu po dwóch.Ogólnie drewno nie jest głupie i żyje swoim życiem i nie ma go co zmuszać żeby było inne niż chce być bo zazwyczaj jest tak że drewno i tak tą walkę wygrywa :D
dziesiątki robót robiłem i  w przeważnie z drewna które nie widziało suszarni ,ale leżało na powietrzu długo .
Moim zdaniem to jest klucz do sukcesu

Online Stan_LIT

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Wilgotność drewna do obróbki.
« Odpowiedź #31 dnia: 2019-11-30 | 20:10:07 »
To chyba dobrze robię. Bo drewno zakupione z tartaku w którym było sezonowane przynajmniej 18 miesięcy tak zapewnia sprzedawca. Potem po przywiezieniu do domu rozcinam na krótsze kawałki czyszczę z kory i trocin i innych zanieczyszczeń i składam gdzie popadnie to w garażu to w ogródku pod zadaszeniem. Kawałki z których planuję coś zrobić zabieram do domu i tam sobie leżakują przynajmniej 3 tygodnie aż mój miernik pokaże poniżej 10%. No i wtedy zabieram do garażu strugam tnę i sklejam co czasem zajmuje mi kilka tygodni (BO CZASU MAŁO I POJĘCIA NIE MAM CO ROBIĘ  UCZĘ SIĘ ). Po tych wszystkich zabiegach to coś co powstało przeważnie wędruje do znajomych i jak na razie nic mi nie mówili że coś popękało. No ale to nie są mebelki do domu tylko jakiś półeczki przeważnie do szopki lub garażu. 

A dodam jeszcze że dechy które kupowałem do tej pory to były w granicach cala grubości ( 2-3 cm) Przeważnie jasion, buk i dąb
« Ostatnia zmiana: 2019-11-30 | 20:13:27 wysłana przez Stan_LIT »