Autor Wątek: Projekt mojej żony - szafa  (Przeczytany 882 razy)

Offline pancerny

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Projekt mojej żony - szafa
« Odpowiedź #15 dnia: 2021-11-19 | 14:51:39 »
Doszliśmy do wniosku że (jak wcześniej ktoś zauważył) tak duże fronty nie będą dobrze wyglądały 1350/950mm to spory front który może też powyrywać zawiasy. Co Panowie o tym myślicie? Czy w związku z tym lepiej podzielić tą szafę na trzy korpusy po ok. 630mm czy tylko podzielić fronty na połową robiąc podwójne drzwiczki? Zaproponowano mi prowadnicę szuflad "tip on movento blumoszyn". Co Panowie myślicie o tym rozwiązaniu.

Offline szmar

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 732
Odp: Projekt mojej żony - szafa
« Odpowiedź #16 dnia: 2021-11-19 | 16:20:04 »
Jak chce się mieć mebel na wymiar to trzeba sporo zapłacić .
Jak taki sam mebel,  robi się ( samemu ) dla siebie to można nie żałować swojego czasu/pieniędzy.
Można zrobić np: dwa jednakowe korpusy po 950, można trzy po 630 , można jeden 1000 a drugi 900 . można dwa po 700 , a środkowy odkryty/otwarty na  wieszanie 500.
Co do szuflad ja jestem zwolennikiem szuflad z gotowymi wysokimi i cienkimi bokami np: Blum Legrabox lub Hettich Avantech you , ale może nie pasować cena.
To  pewnie można kupić na allegro bardzo podobne szuflady z prowadnicami po ok 100 zł  Emuca , Sevroll, Amix, GTV, DCbox.
Zapewne większość z nich ma cichy domyk i samodociąg.
A   przypominam że na stronach  www.blum.pl  i Hettich.pl można znaleźć jak  zdobyć ich katalogi, bo  będą bardzo pomocne nawet do szuflad i zawiasów FGV/GTV (tzn. przy wykonywaniu mebli teraz i później)