Autor Wątek: Lakierowanie schodów dębowych  (Przeczytany 312 razy)

Offline Dejff0

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 49
Lakierowanie schodów dębowych
« dnia: 2020-09-16 | 07:45:27 »
Biłem się z myślami czy wstawić temat czy nie.... jak widać wstawiłem ;)
Chciałbym w skrócie opisać przebieg pracy przy „renowacji” schodów dębowych.
Na początek wstawię zdjęcia jak wyglądały przed.










Schody nie były odnawiane od kiedy stoi dom czyli już trochę lat mają :)


Sam pomysł takiej pracy wpadł mi i żonie do głowy kilka dni przed pierwszym dniem urlopu.
Nie wiedziałem jak to zrobić, co po kolei itp. Z dnia na dzień coraz więcej pytań i szukania po internecie, dopytywanie zaprzyjaźnionego stolarza itp. :) Pewne problemy się napatoczyły ale to później ;)

Do rzeczy:

Wziąłem wkrętarkę, wiertła puszkowe i do dzieła. Dopasowałem wiertło do zaślepek jakie były montowane kiedyś tam... (schody były skręcane do betonu). Wiertło 16 i jazda. Wszystko odwiercone. Oczką ukazują się stare śruby z wypukłym łbem na płaski śrubokręt.
Zabieram się za odkręcanie. Pierwsze śruby idą gładko (odkręcane od góry schodów).
Problemy pojawiały się przy końcu schodów... 3 ostatnie stopnie śruby ukręcone :/  ale stopnie ściągnięte uff...
Jako że niedawno miałem urodziny to dostałem szlifierkę oscylacyjną bosch pex 400. Szczęśliwy jak cholera zakupiłem papierki w mojej miejscowości (niedaleko mnie bo ok 500m produkują papiery ścierne) no i wziąłem się do szlifowania. Kiedy zorientowałem się że samo szlifowanie będzie trwało wieczność zadzwoniłem do zaprzyjaźnionego stolarza, opisałem problemy i usłyszałem w słuchawce „jutro mam czas to przyjedź, zrobimy”. Stopnie spakowałem z rana i heya 40 km do znajomego. Szlifowanie maszynowe trwało ok 3h (stopnie i podstopnie) i wydałem na to 150 zł ( nie wiem czy to dużo czy mało ale miałem zrobione od ręki a wiem że dużo ludzi nie ma czasu na pi***oły).
Zrzuciłem wszystko w domu i dzień pracy zakończyłem (przerzucanie dębowych stopni kilka razy dało się we znaki).
Następnego dnia zabrałem się za ubytki. Jako że bardzo niedoświadczony kornik jestem zrobiłem tak jak umiem najlepiej (teraz już wiem że może być lepiej :) ). Powycinane kawałki i powstawianie w odpowiednie miejsce. Stopnie swoje odleżały i  lekki szlif całości.
W międzyczasie zająłem się podstopniami. Przeszlifowane, odpylone i gotowe do malowania.







Przyszedł czas na zrobienie zaślepek do stopni by zakryć śruby. Okazuje się że nigdzie nie mogę dorwać takich zaślepek dębowych o rozmiarze 16. Zaczęło się szukanie flekownika.... i nic :/ nie ma... Zapadła decyzja zamawiam flekownik 20 i rozwiercam. Tak też się stało. Rozwierciłem otwory z 16 na 20, zrobiłem zaślepki flekownikiem i byłem w chu* szczęśliwy.
Następnym krokiem było już montowanie. Tutaj pomagał mi bardzo teściu. Przymiarka stopnia i podstopnia, następnie pod stopień poszła pianka niskoprężna i skręcanie stopni. Szło świetnie, jeden wieczór po pracy i zrobione;)














Kolejnym krokiem było zaślepienie otworów po śrubach. Klej, zaślepki, młotek, narzędzie wielofunkcyjne, szlifierka, drink i heya banana do roboty ;) Tak zleciał kolejny wieczór po pracy.







Schody zabezpieczyłem folią bo wiedziałem że nie będę od razu lakierował. Zorganizowaliśmy weekend gdzie nie będzie nikogo oprócz mnie w domu i mogłem zająć się pracą.
Lakierowanie poszło dobrze (tak mi się wydaje). Efekt wyszedł łady :)








 
Teraz muszę listwy zrobić, jakąś poręcz i koniec. Musi starczyć na kilka lat.
Praca ogólnie przeciągnęła się w czasie na ok 2 tyg. Niestety minusy że tą robotę można było robić dopiero po 10 godzinnej pracy u prywaciarza xD

Jak mi się coś przypomni to dopiszę ;)
« Ostatnia zmiana: 2020-09-16 | 08:23:10 wysłana przez Dejff0 »

Offline KolA

  • Administrator
  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5189
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #1 dnia: 2020-09-16 | 07:55:41 »
jakąś poręcz
A musisz? Moim zdaniem popsuje to cały urok tych schodów. Ja mam w domy schody proste na poddasze bez barierki, 3 dzieciaków w domu (2 z nich nadal w nocy przychodzi na górę do nas do sypialni) i nigdy nie było z tym problemu. Fakt, że ściana się wtedy fajta bo idzie się przy ścianie ale coś za coś.
Pomyśl, ja bym raczej odpuścił barierkę bo robota wygląda naprawdę fajnie.

Offline Zikks

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 229
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #2 dnia: 2020-09-16 | 08:12:51 »
Bardzo ładnie wyszło.

Offline pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1830
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #3 dnia: 2020-09-16 | 08:19:24 »
Wyszło fajnie :)


... jak na lakier ;D

Offline Jakacor

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1801
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #4 dnia: 2020-09-16 | 20:20:02 »
Fajna robota. Gratki!

Offline Daraas

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1876
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #5 dnia: 2020-09-17 | 08:43:28 »
Wyszło świetnie ... tylko kurde gdzie chodniczki ? :P

Offline Dejff0

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #6 dnia: 2020-09-17 | 11:06:36 »
Wyszło świetnie ... tylko kurde gdzie chodniczki ? :P

wyjechały :)
nie będzie xD

Offline Dejff0

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #7 dnia: 2020-09-17 | 12:27:27 »
jakąś poręcz
A musisz? Moim zdaniem popsuje to cały urok tych schodów. Ja mam w domy schody proste na poddasze bez barierki, 3 dzieciaków w domu (2 z nich nadal w nocy przychodzi na górę do nas do sypialni) i nigdy nie było z tym problemu. Fakt, że ściana się wtedy fajta bo idzie się przy ścianie ale coś za coś.
Pomyśl, ja bym raczej odpuścił barierkę bo robota wygląda naprawdę fajnie.

mam brzdyla 3,5 roku i o niego się nie martwię. Ale mam takiego co ma 6 miesięcy i o niego się martwię.
muszę przemyśleć

Offline KolA

  • Administrator
  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5189
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #8 dnia: 2020-09-17 | 12:28:59 »
muszę przemyśleć
Przemyśl. Mój pierworodny żyje w tym domu od 3 roku życia ale pozostałe brzdące od 0 i nigdy nie było problemu aczkolwiek reguły zapewne nie ma.

Offline Bill Door

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2710
  • Usposobiony duchowo branżowiec
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #9 dnia: 2020-09-17 | 14:47:12 »
Daj siatkę na ten czas albo zrób pergole demontowalną, siatka imo zrobi robotę
Gif-ted guy.

Offline Dejff0

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: Lakierowanie schodów dębowych
« Odpowiedź #10 dnia: 2020-09-17 | 20:59:48 »
Daj siatkę na ten czas albo zrób pergole demontowalną, siatka imo zrobi robotę
co masz na myśli ?:)