Autor Wątek: BIEDRONKA  (Przeczytany 4658 razy)

Offline jaworek

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1883
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #45 dnia: 2019-05-03 | 19:21:18 »
To wszystko było wałkowane przy okazji "narzędzi" z lidla i szkoda się powtarzać. Te rzeczy ze stonki niczym się nie różnią.Kasę lepiej przepić albo dać na biedne dzieci.

Offline Maciekk

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 290
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #46 dnia: 2019-05-06 | 10:07:57 »
Przecież te sprzęty są do domowego użytku raz na ruski rok.
Jak skręcam jedną szafkę na rok, to wiadomo, że mi wkrętarka festoola czy makity nie potrzebna. Wystarczy sthor czy inne gówno za stówę.
I tu bym polemizował :)
Bez urazy, ale znam wiele osób, które mają takowe wkrętarki bo twierdzili, że droższa im nie potrzebna. Po kilku miesiącach okazuje się, że akumulator trzyma tylko tyle aby wkręcić jeden mały wkręt lub wcale. Najczęściej dołączone aku mają 3 miesięczną gwarancję. Tyle w temacie :)
Mój ojciec to taki typowy target narzędzi z marketów - wykańczałem mieszkanie równo rok temu. Wiadomo, wyskoczyłem z ponad pół bańki, to ostatnie co chciałem kupować to narzędzia. Wziąłem jego torbę wypchaną głównie poprzednikami niteo i innych gówien. Wkrętarka z biedry 4 lata + -> skręciliśmy całą ciężarówkę wióra z ikei. Dwa akumulatory ładowane na przemian nie spowodowały przestojów (wolno ładowała, ale wystarczająco szybko, żeby podładowane aku dało się używać).
Potem kupiłem 12v Ryobi i faktycznie komfort 100 razy lepszy, ale ona nawet wierciła w gresie wiertłem multiconstruction boscha. Ta z biedry padłaby po pierwszej dziurze, ale meble skręciła bez zająknięcia.
I właśnie po to są te bzdurne wkrętarki w cenie lepszego śrubokręta. Nawet Ikea ma w ofercie dwie wkrętarki z niewymiennymi bateriami w cenie niższej niż 150zł, bo wysondowali rynek.
Zupełnie co innego jak ktoś bierze niteo/parkside i katuje to w garażu więcej niż pół godziny dziennie - wtedy faktycznie to się do niczego nie nadaje.

Offline RobRob

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 175
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #47 dnia: 2019-05-06 | 21:10:10 »
To jest sprzęt dla bogatych

Online Axo

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 984
    • Bezcień
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #48 dnia: 2019-05-06 | 21:46:48 »
A ja ze swojej strony chciałbym polecić markę tacklife. Ostatnio zamówiłem sobie wkrętarkę jako zapasowa i jestem miłe zaskoczony jak ten sprzęt działa. Nie ma sie do czego przyczepić.
Zapłaciłem całe 90 zł z akumulatorem i ładowarka.

https://www.amazon.de/gp/aw/d/B07CTDL793/ref=ox_sc_act_image_1?smid=A30W11HSUVM8KG&psc=1&language=pl_PL&tag=pepperpl09-21

Pozdrawiam.      Ps to taka alternatywa dla lidlowych i biedronkowych cudów.

Offline RadekJ

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 664
  • It's nice to be important, but it's more important
    • Jurzysta.com
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #49 dnia: 2020-02-28 | 20:34:05 »
Rozglądam się za jakimś zestawem wkrętaków. Ma ktoś zestaw Niteo z Biedry? Wyglądają na względnie sensowne...

Online piociso

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1617
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #50 dnia: 2020-02-28 | 20:36:15 »
Mam je z rok. Jak na Biedronkę i cenę coś chyba koło 50-60 zł to OK. Dwa z tych małych się przekręciły /kręcą się w rękojeści/. Jeden z płaskich mniejszych się złamał /sama końcówka/. Reszta działa. Ale u mnie ciężko nie mają bo jak coś poważniejszego to mam ten duży zestaw kluczy NEO to nimi robię.

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1882
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #51 dnia: 2020-04-23 | 20:49:51 »
Nie zdarzyło mi się jakoś kupić narzędzi w stonce, ale testuję teraz siekierę rozłupującą niteo, na dosyć długim trzonku (część chwytna ~83 cm), taka zielono czarna. Waga wg producenta ~3 kg, stal węglowa, trzonek z włókna szklanego. Wcześniej łupałem zwykłą siekierą, klinami, młotem. Jak usłyszałem o niteo za 50 zł, pomyślałem, że to strata kasy. Ale tak łupię sobie już któryś raz, zdarzyło mi się nawet przywalić trzonkiem, a tej w sumie nic nie jest. Bez większego problemu idą nawet pieńki z sękami, cięte na ~40 cm wysokości. Należy mieć jednak na uwadze, że nie jest to siekiera do typowego rąbania i to jej idzie dosyć słabo.

Miało być gówno gówniste, a jestem pozytywnie zaskoczony jak na razie. Jeżeli będą jeszcze w stonce tak samo wykonane, to wypada po prostu kupić.

//

Widać ją poniżej, pod zwykłą.

« Ostatnia zmiana: 2020-04-24 | 17:36:34 wysłana przez orb »

Online Qiub

  • Targi
  • Kornik - Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 3743
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #52 dnia: 2020-04-24 | 12:07:48 »
jak to mawiam... nie pieniądz a wygoda

Offline vlad

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 323
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #53 dnia: 2020-04-24 | 16:00:31 »
Nie zdarzyło mi się jakoś kupić narzędzi w stonce, ale testuję teraz siekierę rozłupującą niteo, na dosyć długim trzonku (część chwytna ~83 cm), taka zielono czarna. Waga wg producenta ~3 kg, stal węglowa, trzonek z włókna szklanego. Wcześniej łupałem zwykłą siekierą, klinami, młotem. Jak usłyszałem o nitego za 50 zł, pomyślałem, że to strata kasy. Ale tak łupię sobie już któryś raz, zdarzyło mi się nawet przywalić trzonkiem, a tej w sumie nic nie jest. Bez większego problemu idą nawet pieńki z sękami, cięte na ~40 cm wysokości. Należy mieć jednak na uwadze, że nie jest to siekiera do typowego rąbania i to jej idzie dosyć słabo.

A dużo już połupałeś? Ja się kiedyś skusiłem na promocję w OBI, i kupiłem za podobne pieniądze łuparkę na drewnianym trzonku. Po pierwszej połowie kubika byłem zachwycony, podobnie jak Ty, ale potem jakość pracy drastycznie spadła, strasznie szybko się tępiła, mimo, że drewno jakieś strasznie twarde ani zasyfione nie było. Nie twierdzę, że z Twoją tak będzie, oby służyła dobrze jak najdłużej...  ale w ubiegłym roku kupiłem łuparkę fiskarsa i dopiero poczułem różnicę. W tym roku zrobiła już 10m3 buczynki i nadal łupie jak nowa :)
Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie :)

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1882
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #54 dnia: 2020-04-24 | 17:41:19 »
Nie twierdzę, że z Twoją tak będzie, oby służyła dobrze jak najdłużej...  ale w ubiegłym roku kupiłem łuparkę fiskarsa i dopiero poczułem różnicę. W tym roku zrobiła już 10m3 buczynki i nadal łupie jak nowa

A ja nie twierdzę, że to fiskars, ale mam porównanie do zwykłej siekiery, naostrzonej. Myślę, że łupanego będzie niecałe 4m przestrzenne jak na razie. Trzonek ma dosyć mocny, zdarzyło mi się obić go z rozmachu o pieńka, to tylko zamortyzował uderzenie, śladów na nim zbytnio nie widać. Natomiast wiem co się dzieje w takiej sytuacji z drewnianym, potrafi się od spodu odłupać.

Offline vlad

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 323
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #55 dnia: 2020-04-24 | 17:57:18 »
No jak po 4mp nie narzekasz, to znaczy że warto. Zwłaszcza za tą cenę  ;D
Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie :)

Offline clhseba

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 227
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #56 dnia: 2020-04-24 | 18:05:41 »
Mam już  chyba z 3 albo 4 sezon ;)
u mnie na sezon grzewczy idzie około 3 do 4m3 ;)   
spełnia swoje zadanie  ostrzyłem ją chyba dopiero raz 

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1882
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #57 dnia: 2020-04-24 | 19:50:26 »
Wiem, że była jeszcze z krótszym trzonkiem, ale długi ma powera większego. Co zauważyłem trzonek z włókna szklanego amortyzuje siłę uderzenia, np. kiedy suche drewno akacjowe jest tak twarde, że ostrze nie chce się wbić za pierwszym razem, wtedy nie czuć tego odbicia.

Online kwita

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2696
  • Jakby kto pytał, herb województwa dolnośląskiego
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #58 dnia: 2020-04-24 | 22:44:42 »
Siekiera rozłupująca z reguły na długi trzonek...  Mam podobną ale z Lidla. Do moich sporadycznych wyczynów wystarczy.... Ale jeśli ktoś więcej tego tłucze ;) to Fiskars

Offline Koenig

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 896
Odp: BIEDRONKA
« Odpowiedź #59 dnia: 2020-04-24 | 22:49:20 »
Ale jeśli ktoś więcej tego tłucze ;) to Fiskars
Może nie tłukę dużo, ale i tak przesiadłem się na łuparkę świdrową. Dla mnie bajka, do siekiery już raczej nie wrócę. Jedynie do pojedyńczych rzeczy.