Inne tematy > Ostrzenie narzędzi...

Ostrzałki wodne wolnoobrotowe

<< < (2/8) > >>

jaworek:

--- Cytat: Krajmesel w 2018-08-15 | 23:52:01 ---Do ostrzenia dłut których używam najczęściej, czyli "kształtowych" Tormek  mnie rozczarował.
--- Koniec cytatu ---
No właśnie głównie o te kształtowe chodzi.
Napisz co rozczarowało bo to może być ważna informacja.
Wszystkie szlifierki tego typu działają przecież na podobnej zasadzie.
Takich szepachów , holcmanów , holcstarów , tritonów , felderów itp. w cenach dużo ciekawszych niż Tormek jest sporo ale czy one się sprawdzają w boju....?

KolA ja nie lubię wydawać pieniędzy na tanie rzeczy bo wielokrotnie się przekonałem , że tanie jest drogie. Owszem mogę być królikiem doświadczalnym i zaryzykować ale w pewnych granicach. Chcę maszynę , którą właczę i działam a nie żebym się z nią musiał szarpać bo przyoszczędziłem na wstępie.

Łukasz Giergasz:
Mam Tormeka T3 i ogólnie jestem zadowolony - używam do ostrzenia noży strugów i dłut - do tego się nadaje - w porównaniu do T8 (miałem okazję potestować na zlocie - Vitter przywiózł) nie jest tak źle - T8 ma większy kamień (i to jest zauważalne), lepszą kuwetę na wodę i pewnie mocniejszą konstrukcję ale różnica w cenie pomiędzy T3 a T8 nie jest moim zdaniem racjonalna. Siła Tormeka tkwi w przystawkach które są w ofercie (za dodatkową opłatą oczywiście). Ja nie używam skórzanego kółka do polerowania ale myślę, że do dłut kształtowych może być użyteczne.

jaworek:
A jak się ma w praktyce informacja o cyklu pracy silnika 30 minut na godzinę?

M.ChObi:

--- Cytat: djaworek w 2018-08-16 | 09:46:57 ---A jak się ma w praktyce informacja o cyklu pracy silnika 30 minut na godzinę?

--- Koniec cytatu ---


Ten co miał vittier to cały dzień prawie tyrał bez przerwy

jaworek:
To prawda bo T8 ma silnik przystosowany do pracy ciągłej więc może tyrać cały dzień.
W T4 już tak dobrze nie ma i ciekawi mnie jak faktycznie jest.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej