Inne tematy > Ostrzenie narzędzi...

Ostrzałki wodne wolnoobrotowe

(1/8) > >>

jaworek:
Wczoraj miałem okazję u znajomego popodziwiać Tormeka T8 w wersji mocno wypasionej we wszystkie możliwe przystawki i dodatkowe koło o gradacji 4000.
Maszynka rewelacyjna ale niestety odrobinę jakby kosztowna co nie znaczy , że niedostępna ;)
Muszę w końcu coś tego typu kupić. Na rynku jest sporo różnych "zamienników" w mniejszych pieniądzach i stąd prośba do Kolegów mających różne  ostrzałkii żeby podzielili się wiedzą i doświadczeniem na co warto sensownie wydać pieniądz.

Krajmesel:
Moim skromnym zdaniem tormek nie jest wart swojej ceny. Mam używam i du*y nie urywa. Chociaż stwierdzenie używam jest mocno nad wyraz :D

jaworek:
No chyba używasz skoro pracujesz dłutami. Co z nim jest , że nie jesteś do końca zachwycony?

Krajmesel:
Do ostrzenia dłut których używam najczęściej, czyli "kształtowych" Tormek  mnie rozczarował. Według mnie nie warto wydawać takiej kasy na w/w sprzęt. Mam Tormeka  w wersji + prowadnice, dodatkowe tarcze polerskie ze skóry na dłuta V i półokrągłe. Jak dla mnie wydana kasa nie jest warta świeczki. 

KolA:
Jest też Scheppach za niby niewielkie pieniondze a opinie jakie były na "tamtym" forum były takie, że do domowej zabawy się nada chociaż szału nie ma. Ktoś tu musi być pierwszy i zaryzykować zakup :D
Do dzieła!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej