Maszyny elektryczne stacjonarne > Piły taśmowe

cudo techniki - Lematec - 3 kołowa pilareczka taśmowa i jej regulacja, help

(1/2) > >>

Chaczins:
Siema,
dostałem taką pilarkę taśmową jakiś czas temu. Wynalazek ma 3 koła, jest mały, słaby i ogólnie - ch*jowy, ale jedyny jaki mam, podobny do taśmówki.



Moją główną bolączką tego ustrojstwa jest jego wyregulowanie - ni cholery nie moge tego ogarnąć. Próbowałem na wszelkie sposoby, ale nie idzie.
Modeli takich małych 3-kołowych chińskich pilarek jest wiele, może ktoś z was ma / miał coś podobnego i potrafi podpowiedzieć jakieś tipy. Oglądalem na jakiś niszowych kanałach YT gdzie ktoś miał i regulował, ale niewiele to dało w moim przypadku.

Jak napięta powinna być taśma, czy na dolnym kole powinna być na środku / krawędzi koła, czy na górnym na szczycie czy przy krawędzi? jak najlepiej ustawić prowadnice ostrza w ogranicznikach, oraz ogólnie - jak to cholerstwo regulować.

Jeżeli nie uda mi się dojść co i jak, będe musiał to sprzedać, bo po co mi coś czego nie moge używać, a tylko nerwy psuje. Ostatnio rozcinałem wzdłużnie sobie 4 cm dębu, ponacinałem stołową i chciałem przeciąć ostatnie 0,5 cm na tej taśmówce - spadła taśma, zacieła sie, pokrzywiła. W afekcie rozwaliłem taśmę i tak stoi, a ja piszę w desperacji o ostatnią szansę...


Puzii:
Na YT są filmy jak powinno to chodzić, niekoniecznie niszowe ;)
Tasma nie na środku, lekko do siebie, a dlaczego to nie mam teraz czasu pisać.
Naciągnąć musisz tak, że jak szarpniesz to jak struna w gitarze, musi zagrać i to dość wysoko.
Prowadnice ustaw tak, że z tyłu ustawiasz ogranicznik w takiej odległości, że jak popchniesz taśmę delikatnie to juz się zacznie łożysko kręcić, czy dotykać cokolwiek tam masz. Po boku prowadniki na tzw światełko, prześwit taki ledwo ledwo, byle nie szorowało, ale jak skręci taśma to już się opiera.
I już.
Zerwała Ci się bo za słabo naciągnięta była.

Chaczins:

--- Cytat: Puzii w 2018-09-17 | 14:24:20 ---Na YT są filmy jak powinno to chodzić, niekoniecznie niszowe ;)
Tasma nie na środku, lekko do siebie, a dlaczego to nie mam teraz czasu pisać.
Naciągnąć musisz tak, że jak szarpniesz to jak struna w gitarze, musi zagrać i to dość wysoko.
Prowadnice ustaw tak, że z tyłu ustawiasz ogranicznik w takiej odległości, że jak popchniesz taśmę delikatnie to juz się zacznie łożysko kręcić, czy dotykać cokolwiek tam masz. Po boku prowadniki na tzw światełko, prześwit taki ledwo ledwo, byle nie szorowało, ale jak skręci taśma to już się opiera.
I już.
Zerwała Ci się bo za słabo naciągnięta była.

--- Koniec cytatu ---

oke - taśma "lekko do siebie" znaczy ze zęby mają iść po mojej stronie koła i tył taśmy też ma być po mojej stronie koła? Czy jak to rozumieć?

KolA:
Przede wszystkim to musisz opuszczać to górne ramię możliwie najbliżej materiału ale to pewnie robiłeś. Ramię na za taśmą łożysko o które się opiera taśma?
Taśma spada do tyłu pchana przez materiał czy jak?

Chaczins:

--- Cytat: KolA w 2018-09-17 | 14:34:32 ---Przede wszystkim to musisz opuszczać to górne ramię możliwie najbliżej materiału ale to pewnie robiłeś. Ramię na za taśmą łożysko o które się opiera taśma?
Taśma spada do tyłu pchana przez materiał czy jak?

--- Koniec cytatu ---

do tyłu nie ma prawa bo te prowadniki ustawiam dobrze, tu akurat czaje co i jak. Taśma ma podparcie z tyłu i jest OK.

Tym razem po prostu spadła jakby "w przód" mam wrażenie. Z kółek na górze czy dole, bo źle była ustawiona.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej