Obróbka metalu > Spawanie

Selerowe spawanie

(1/19) > >>

seler:
Skoro nikt nic to ja zacznę :)

Spawać od jakiegoś czasu próbuję się nauczyć aczkolwiek na razie nie mam na to czasu za bardzo. Zdążyłem sobie wyspawać stół do spawania I dwa okna do garażu w  stylu industrialnym ale to jeszcze starą transformatorówką z którą ciężko się było dogadać.
Dwa lata temu na urodziny Żona kupiła mi tiga ale nie miałem czasu ni okazji by się nim jakoś pobawić aż w końcu się wziąłem. Potrzebowałem kolanko do pieca I zamiast kupić jak biały człowiek, to sobie postanowiłem przerobić istniejące :)

Oto moje "smarki" tigiem







Ja wiem że to zupełnie niezgodnie ze sztuką, że element powinny być super doczyszczone, spasowane na zero I powinna być poduszka gazowa zrobiona, ale czasu nie było na takie pieszczenie a I tak byłem podjarany że mogę się pobawić tigiem :)
Tak czy inaczej na pewno zrobiłem to szczelniej niż elektrodą bo nie umiem elektrodą cienkich blach ładnie spawać żeby się kratery nie porobiły...

ozi:
bardzo ładnie, tez lubię tiga

Wojtek Ś:
Chłopie lux! Ja w ubiegłym roku chciałem uspawać bramę wjazdowa na działkę stara toporną transformatorówką to naje**łem dziur w profilach i oddałem to do zrobienia dla ślusarza bo myślałem że ch*j mnie strzeli od kręcenia korbą :D ;D

Stachmiesz:
Nic dziwnego bo elektroda jest ciężko spawać poniżej 2,5mm grubości materiał, sam często palę

seler:
tanią transformatorówką też się da:



ale zabawy co niemiara I szlifowania spawów, poprawek itd...

Inwertorek to co innego, nawet 1,5mm da się elektrodą:



Ale tig to zupełnie inna zabawka :)
Stanowisko to podstawa :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej