Autor Wątek: Strugarka i grubościówka  (Przeczytany 2197 razy)

Offline nickczemnick

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #15 dnia: 2021-07-06 | 22:46:17 »
W maszynkach pokroju hc 260 do przezbrajania nie trzeba żadnych narzędzi, a do siepaczów?
W maszynkach pokroju siepacza nie trzeba nawet przezbrajać :) Chyba że ktoś chce używać odciągu ale to trzeba osłonę przekładać ale to też robi się bez żadnych narzędzi.

Offline theoden

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #16 dnia: 2021-07-06 | 22:58:12 »
Ogólnie jakbym nie posiadał na stanie grubościówki to nawet bym się nie zastanawiał nad RP czy metabo hc 260c (róznica cenowa 1000 pln na korzyść RP). Natomiast makita już jest i trochę głupio płacić za połowę funkcjonalności maszyny całą kwotę. No nic do przemyślenia. Może triton TSPL152 się pojawi i pogodzi.
« Ostatnia zmiana: 2021-07-06 | 23:23:08 wysłana przez theoden »

Offline biegaj141

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #17 dnia: 2021-07-07 | 00:45:20 »
Sprawuje się dobrze, dla hobbysty naprawdę w sam raz, w kalibracji jest do okiełznania, tylko na początku trzeba wszystko dokładnie sprawdzić o ustawić. Moim zdaniem zostawianie jej jako samą wyrowniarka to szkoda kasy, to raczej na twoim miejscu skłaniałbym się ku scheppachowi, na pewno cena nie porównywalna i bez ciągłego przestawiania maszynka powinna spełniać swoje zadanie

Offline duch_gdansk

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 625
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #18 dnia: 2021-07-08 | 20:15:26 »
W maszynkach pokroju hc 260 do przezbrajania nie trzeba żadnych narzędzi, a do siepaczów?
;D ;D ;D ;D Trzeba do siepaczów nie tylko narzędzi ale nerwów  ;D
Nie wiem że nic nie wiem

Offline jack49

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1178
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #19 dnia: 2021-07-09 | 16:09:23 »
W maszynkach pokroju siepacza nie trzeba nawet przezbrajać :) Chyba że ktoś chce używać odciągu ale to trzeba osłonę przekładać ale to też robi się bez żadnych narzędzi.
Potrzebny jest imbus do odkręcenie przykładnicy.
Ten kto chce znajdzie sposób, ten kto nie chce znajdzie powód.

Offline nickczemnick

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #20 dnia: 2021-07-09 | 17:34:03 »
W maszynkach pokroju siepacza nie trzeba nawet przezbrajać :) Chyba że ktoś chce używać odciągu ale to trzeba osłonę przekładać ale to też robi się bez żadnych narzędzi.
Potrzebny jest imbus do odkręcenie przykładnicy.
A to widocznie zależy od modelu chinola czy to jest bida edition czy na bogato :) W moich Dedrach nie trzeba odkręcać przykładnicy, wystarczy ją położyć na 45 stopni albo przesunąć wzdłuż stołu. W obydwu wypadkach są dedykowane wajhy do tego :)

Offline duch_gdansk

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 625
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #21 dnia: 2021-07-09 | 21:18:15 »
W obydwu wypadkach są dedykowane wajhy do tego
I co z tego jak za każdym razem trzeba sprawdzać kąt wstępnie a potem docelowo po dokręceniu a potem po 3 przejazdach a potem po .............................. Chyba że się używa kątownika nastawnego z dowolnego martetu z bułkami czy budowlanego i kąt prosty jest umowny   ;) ;) ;) ;)
Nie wiem że nic nie wiem

Offline nickczemnick

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #22 dnia: 2021-07-09 | 22:30:28 »
Cytat: nickczemnick w Dzisiaj o 17:34:03
W obydwu wypadkach są dedykowane wajhy do tego
I co z tego
Ano to drogi kolego że nie trzeba do tego żadnych narzędzi bo tego dotyczyło pytanie :)
jak za każdym razem trzeba sprawdzać kąt wstępnie a potem docelowo po dokręceniu a potem po 3 przejazdach a potem po
Niepotrzebnie tak uogólniasz. Może w Twoim egzemplarzu trzeba było, w moich nie trzeba. Do regulowania kąta prostego jest śruba, wyregulowałem po zakupie i tyle. Do dzisiaj nieruszane i kąt jest. Przesuwanie przykładnicy też tego kąta nie zmienia bo przykładnica to kawałek sztywnego aluminiowego profilu. Ten profil jest taki fajny i wysoki na 10 cm że używam go też do rozcinania na taśmówce i tam też nie ma problemu z kątami :)

Offline duch_gdansk

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 625
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #23 dnia: 2021-07-10 | 10:18:03 »
Niepotrzebnie tak uogólniasz
Mam nadzieję że niepotrzebnie. Za każdym razem jak komuś świetnie działa jakaś maszynka, zwłaszcza tania to się cieszę cudzym szczęściem. Jeżeli to mi się przytrafi to jestem jeszcze szczęśliwszy. Problem z tanimi maszynkami od których mamy prawo a nawet musimy wymagać precyzji jest taki że jak coś działa ok to jest szczęście, jak coś działa losowo/źle/w ogóle to nie pech tylko "norma".
A te wszelkie przykładnice najczęściej maja sensowny profil alu, problemem jest system mocujący.
Musiałem sprzedać starą pilarkę stołowa Mafella, doszedłem do wniosku że rozsądnie będzie kupić Dewalta szybciej niż zbierać 2-3x dłużej na kolejnego Mafella/Festoola. Już mnie wku... bierze na samą myśl o walce z obsługą w stacjonarnym sklepie, rozpakowywaniu na miejscu i wyborze najmniej zje... sztuki a potem walki w norze z kalibracją. Jak uda się w miarę łatwo to ok, jak będzie więcej to do 3x i odpuszczam  :P
« Ostatnia zmiana: 2021-07-10 | 10:25:36 wysłana przez duch_gdansk »
Nie wiem że nic nie wiem

Offline jack49

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1178
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #24 dnia: 2021-07-10 | 11:07:08 »
A to widocznie zależy od modelu chinola czy to jest bida edition czy na bogato :) W moich Dedrach nie trzeba odkręcać przykładnicy, wystarczy ją położyć na 45 stopni albo przesunąć wzdłuż stołu. W obydwu wypadkach są dedykowane wajhy do tego
Miałem HMS 1070 i trzeba było demontować przykładnicę żeby przezbroić na grubościówkę.

I co z tego jak za każdym razem trzeba sprawdzać kąt wstępnie a potem docelowo po dokręceniu a potem po 3 przejazdach a potem po ...
Dla mnie to nie było problemem - przykładam kątownik, dociskam do niego przykładnicę i skręcam... przynajmniej w teorii, bo..

A te wszelkie przykładnice najczęściej maja sensowny profil alu, problemem jest system mocujący.
... bo przykładnica przy takim mocowaniu trzymała 90 stopni ale wystarczyło docisnąć do niej materiał i się wyginała - tak jak piszesz problemem jest właśnie mocowanie.
Nawet swego czasu jak byłem u Piotra z istolarstwo jak to zobaczył to zrobił mi na szybko przykładnicę z grubej sklejki i to faktycznie jest dobre rozwiązanie.
Ten kto chce znajdzie sposób, ten kto nie chce znajdzie powód.

Offline nickczemnick

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #25 dnia: 2021-07-10 | 11:08:55 »
Problem z tanimi maszynkami od których mamy prawo a nawet musimy wymagać precyzji
To mi się kłóci że światopoglądem :) Bo wiem że precyzja kosztuje i to sporo. Dużo więcej niż trwałość i niezawodność :)

Offline pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3813
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #26 dnia: 2021-07-10 | 11:18:15 »
Miałem HMS 1070 i trzeba było demontować przykładnicę żeby przezbroić na grubościówkę.

hmm, dziwne, bo ja mam cały czas 1070 i nic nie demontuję przy przejściu na grubościówkę

Offline nickczemnick

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 977
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #27 dnia: 2021-07-10 | 11:21:16 »
A kąty Ci trzyma? :)

Offline duch_gdansk

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 625
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #28 dnia: 2021-07-10 | 17:27:13 »
Problem z tanimi maszynkami od których mamy prawo a nawet musimy wymagać precyzji
To mi się kłóci że światopoglądem :) Bo wiem że precyzja kosztuje i to sporo. Dużo więcej niż trwałość i niezawodność :)
Taki paradoks  ;) smuteczek że osiągalny przy dzisiejszej technice i technologii. Powiem uogólniając i w przenośni, można stworzyć wszystko tanio i dość dokładne ale z takich materiałów które przeciążane lub po "setkach" metrów padną. Można też stworzyć coś co konstrukcyjnie jest tak zj... że nie ma prawa działać dobrze albo zaprojektować dobra konstrukcję z wystarczających materiałów i mieć w !@#!$% kontrolę jakości. Ja się nie zdziwię jak dożyję czasów kiedy Ikea dla obniżenia kosztów i "cen" będzie sprzedawać projekty w PDF a resztę zrób sobie sam. za czasów mojej małoletniości rzeczy które nie działały nazywało się bubel, teraz kalibrujemy za producentów i cieszymy się jak się uda  ;D ;D ;D 
Nie wiem że nic nie wiem

Offline MySZ

  • Użyszkodnik
  • **
  • Wiadomości: 70
    • Blog
Odp: Strugarka i grubościówka
« Odpowiedź #29 dnia: 2021-07-10 | 19:00:28 »
Jak już to ogarniesz to daj znać jak się maszynka sprawuje.

Trochę dzisiaj w końcu podziałałem. Dokończyłem składanie, skręcanie, ogarnianie. Udało mi się w miarę skalibrować culagę, ale jeszcze do niej będę musiał zasiąść - jest nieźle, ale nie idealnie ;) Postrugałem, pogrubościówkowałem.

Pierwszy problem: odciąg. Moje WD3 + własny cyklon są na 63mm, a tutaj jest 100mm. Muszę zamówić przejściówkę. Ale patrząc na ilość wiórów... może się okazać że nie da rady :( Błyskawicznie się zapychało. Do tego stopnia, że przy grubościówce na mały wymiar popsułem sobie lekko materiał - taka ilość wiórów była na stoliku że nierówno poszło :( Potem, jako że nie mam też kompresora ;) stałem z puszką sprężonego powietrza i przedmuchiwałem stolik - wtedy było już ok ;)

Drugi problem: przezbrajanie. Masakra ;) Zdejmij culagę, zdejmij stolik, przełóż coś tam, załóż coś tam... Chyba @grekot u siebie na filmiku mówił że ma tak krańcówki zrobione że nie przezbraja całej maszyny tylko robi na złożonej ;) I to jest dobra myśl. Ale na razie jeszcze powalczę, może się uda przyzwyczaić... Chociaż do końca gwarancji :P

Trzeci problem: kalibracja przykładnicy. Trochę się z tym nawalczyłem. Nie jest źle, ale też nie tak jak bym chciał. Jak pisałem, będę wracał do tego tematu.

Czwarty problem: Po przestruganiu brzegów dwóch kawałków małej klejonki, po złożeniu był tam lekki rozjazd/banan (ułamek milimetra). Jescze tego nie ogarniam do końca co mam nie tak, też będę wracał ;)

Chwilowo tyle złego. A co dobrego?
- nie spodziewałem się przyrządu do ustawiania noży, ale jest w pakiecie :)
- patrząc na wyniki strugania, noże są całkiem dobrze ustawione (ale nie jestem specjalistą ;) )
- nie dojrzałem się snipe
- kilka razy przezbrajałem w jedną i drugą stronę, nie popsuło się nic z kalibracją przykładnicy, za każdy razem była dokładnie ta sama nastawa
- jest względnie cicha. Bałem się tego że będzie straszny huk, ale w sumie to mój odkurzacz jest głośniejszy :)

Może się wydawać że nie jest zbyt dobrze ;) Ja jak na razie jestem zadowolony. To mój pierwszy kontakt z tego typu sprzętem. Uczę się to kalibrować, ustawiać, a także się tym posługiwać. Ale w końcu mam strugarkę i grubościówkę :D
Tak tak, to ja.