Kornikowo - Forum stolarskie

Narzędzia elektryczne mobilne => Szlifierki => Wątek zaczęty przez: microb1987 w 2020-01-20 | 15:41:41

Tytuł: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-20 | 15:41:41
Człog jaki jest każdy wie.
Jaką szlifierkę tego typu polecacie?? Doświadczenia??
Dobór papierów??
Szlifowanie z ramką czy bez??

Przymierzam się do kupna i stąd prośba o wasze opinie.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Quent w 2020-01-20 | 18:45:55
Jak się kiedyś doktoryzowalem z czołgów to wyszło że mam nabyć Makita 9910 i od tamtego czasu zajmuje, niestety odległą, pozycję na liście do kupienia emoji6
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Stol-Drew w 2020-01-20 | 19:38:15
Uzywam metabo i starą celma,i nia lepiej sie pracuje niz metabo.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: orb w 2020-01-20 | 19:49:48
Pracowałem makitą 9910, całkiem fajna szlifierka, chociaż w porównaniu do grafita czy parksajda większej różnicy nie czułem. Różnica jest zapewne w żywotności podzespołów. Jest też model 9911, z regulacją obrotów i tą bym pewnie wziął.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2020-01-20 | 20:05:06
Co to szlifowanie z ramką, chodzi o ogranicznik głębokości, to ma jakieś praktyczne zastosowanie?

Swoją kupiłem na wyprzedaży w sklepie "czerwono-czarnego owada" za 79PLN, mam na niej założony zazwyczaj P40 albo P60 (jak nie mają w sklepie P40), jeszcze się nie popsuła :)
Jeśli ta mi padnie nie wiem co kupię, ale wiem że też będzie musiała mieć grubą rolkę na przodzie bo się przydaje do łuków.
Ponieważ u mnie głównie sosna, więc nie narzekam, co ma zebrać to zbiera sprawnie i zostawia mi fajne rysy :D pod wosk :).
Jest to u mnie sprzęt, który najbardziej męczy ręce :).

Co tam polecają fachowcy, też chętnie się dowiem.

Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2020-01-20 | 20:15:20
Kupiłem Parkinsona daaawno temu, chyba jeszcze w pierwszej edycji jaka była u nas. Działa cholera do tej pory i popsuć się nie chce. Fakt, że tam jest rolka napędowa z kawałkiem tylko gumy i to często szwankowało ale nie u mnie. W zeszłym tygodniu oglądałem też Parkinsona i już jest pełna rolka więc teoretycznie lepsza.
Reasumując: myślę że to urządzenie jeśli ma możliwość zamontowania do góry papierem, regulację obrotów i papier 533x75 to nie ma co się pocić nad drogimi egzemplarzami.
Chyba, że chcesz tym na chleb zarabiać to coś markowego, co będzie wytrzymałość miało większą i możliwość naprawy.
Kiedyś (z 5 lat temu) pożyczyłem od wujasa jakiegoś bosza i pech chciał, że się rozsypało łożysko i przekładnia. Kupiłem, naprawiłem i oddałem. Działa po dziś dzień.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: piociso w 2020-01-20 | 20:18:36
Fakt, że tam jest rolka napędowa z kawałkiem tylko gumy i to często szwankowało ale nie u mnie
U mnie to gówno się rozleciało i po czołgu. Próbowałem zamiast tej gumy dawać skórę, gumę z dętki itp. Nie chce ciągnąć albo się rozlatuje. Nie mam pomysła czym tą gumę zastąpić a taśm z rozmiarem do parkinsona zostało mi chyba z 30 szt.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 2020-01-20 | 20:25:30
Używam od "zawsze":    Celmy       papier 75x533 moc 1030W  waga 5,3 kg
porównywalny do niej to DeWALT    papier 75x533 moc 1010W  waga 5,5 kg.
oraz                              Makita      papier 76x457 moc  650W   waga 2,8kg (porównywalna tylko cenowo :)  pozostałe parametry jak widać)
Celma: używam amatorsko czyli nie codziennie :), sporo  tańsza  od DeWalt`a
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-20 | 20:46:46
Parkinson i niteo, nie mam nic do tych marek, ale.osobiscie skutecznie się z nich wyleczyłem emoji6.
A celma to obecnie nie jest brandowany Chińczyk??
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Chaos w 2020-01-20 | 21:04:38
mam parkinsona i daje rade
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: bartsmetkowski w 2020-01-20 | 21:07:57
u mnie też parkinson daje rade  8)

jak sieciowe to bym sie nie bał
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2020-01-20 | 21:19:04
jest ten chyba można powiedzieć nieśmiertelny zielony bosch pbs, produkowany już dość długo w niezmienionej formie (chyba?), co wskazywało by na to że model udany i nie muszą w nim grzebać.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-20 | 21:25:08
u mnie też parkinson daje rade  8)

jak sieciowe to bym sie nie bał
Wiem, ale wolałbym by wypowiedzieli się Ci co tym jednak coś robili emoji8emoji3060emoji1787
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 2020-01-20 | 21:26:43
A celma to obecnie nie jest brandowany Chińczyk
Ta jest polska - wymieniana tylko  podkładka ślizgowa.
Zaleta: waga, nie potrzeba bardzo dociskać. Konstrukcja niezmieniana od xx lat.
UWAGA
BEZ:  WiFi   >:(, Bluetooth 3.0 (chyba wcale nie ma Bluetooth`a :(  ) , regulacji obrotów, nie jest bardzo kolorowa, ta akurat nie była produkowana przyjaźnie dla środowiska  >:(, mało plastiku  :-\
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Keram2504 w 2020-01-20 | 21:28:46
Od dłuższego czasu użytkuję Niteo i spokojnie daje radę.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-20 | 21:29:22
Na ten moment nie mam faworyta. Czołg traktuje jako narzędzie do zgrubnej obróbki materiału, wyrównanie klejonki, zdarcie naddatku itp.
I raczej nie przewiduje zakupu FS emoji6
Jeden z kolegów podpowiada mi triton ta 1200 bs, ten nieśmiertelny Bosch też mi chodzi po głowie.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2020-01-20 | 21:30:39
Wiem, ale wolałbym by wypowiedzieli się Ci co tym jednak coś robili

(https://media.giphy.com/media/5xtDarDy3bdSWPWxEnm/giphy.gif)
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2020-01-20 | 21:33:15
No to Bosch pbs 75ae
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Mcgyver w 2020-01-20 | 21:39:53
Ja mam Parkinsona z Lidla tez o szerokosci 75mm czy jakos tak, juz pare dobrych lat, szlifowałem nia sporo i jak do tej pory działa super
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: orb w 2020-01-20 | 21:41:26
Konstrukcja niezmieniana od xx lat.

Raczej już nic się nie zmieni. ;D

http://celma.com.pl/produkty/szlifierka-tasmowa-dbsmm-75c
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: marek_b w 2020-01-20 | 21:50:12
Raczej już nic się nie zmieni.
- wycofana z produkcji.
O, dokupię kilka części, dzięki za informację.
Produkowana co najmniej od 40 lat, dawniej się dało.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: gwd w 2020-01-20 | 22:54:11
jest ten chyba można powiedzieć nieśmiertelny zielony bosch pbs, produkowany już dość długo w niezmienionej formie (chyba?), co wskazywało by na to że model udany i nie muszą w nim grzebać.

BPS 75AE mam i jest bardzo OK. Ciężki i przy dużych płaszczyznach sam ciężar wystarcza to tego by robił robotę. Lekko trzymam za uchwyt i tylko nadaję kierunek. Można dokupić parę przystawek, także w mojej ocenie bardzo udany sprzęt. Bardzo podobny model występuje w linii niebieskiej, podstawowa różnica rzucająca się w oczy to to, że wersja zielona ma plastikową obudowę filtra. Filtr papierowy a niebieska (paradoksalnie ::)) ma jakąś szmatę na wyjściu i obawiam się, że bez odkurzacza nie popracujesz.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Draole w 2020-01-20 | 23:09:59
Lepiej by było gdybyś budżet podał.

Jeżeli no limit bierz festoola 😁
A jak przy bułkach to Parkinson zamiast śniadania.
Przy 3 letniej gwarancji trochę powinien pochodzić.
Nie ma za co 😘
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-21 | 01:06:48
Limit max 1000zl, z naciskiem czym mniej tym lepiej. Chcąc nie chcąc, limit krzywdzący dla FS, no ale kto im kazał tak odjechać z cenami... emoji6

Parkinson i Bosch na prowadzeniu, ten pierwszy mocno nieoczekiwanie emoji3166
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Bill Door w 2020-01-21 | 10:21:14
Ja mam niteo za 120zł chyba tyle kosztował czasem się przydaje ja używam tylko p100 i tak jest agresywnie w ch*j. Już gdzieś kiedyś pisałem od kiedy mam jakies tam maszyny i przygotowuję materiał od prawie podstaw ;) to użycie czołga jest bardzo rzadkie. Strugi wybieram w pierwszej kolejnosci ale czasem trzeba dziwne elementy spasować i wygodniej jest szlifierką. Nie mam potrzeby kupić cos lepszego ale gdybym musiał to poszedł bym w makite lub hikoki. Może festool. ;)
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: KolA w 2020-01-21 | 10:25:06
A w sumie to nie rozważałeś Triton TSPST450? Nie wiem do czego potrzebujesz ale ten triton w wielu kwestiach może czołga zastąpić.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-21 | 12:41:53
A w sumie to nie rozważałeś Triton TSPST450? Nie wiem do czego potrzebujesz ale ten triton w wielu kwestiach może czołga zastąpić.
Równanie, wygładzanie i zgrobna obróbka powierzchni. O tym tritonie myślałem, ale to bardziej pod kątem krawędziówki.

I w przyszłości planuje tarasy nią drżeć, jakie 320m2 emoji3060emoji6
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Smokit w 2020-01-22 | 09:15:17
Pracowałem makitą 9910, całkiem fajna szlifierka, chociaż w porównaniu do grafita czy parksajda większej różnicy nie czułem. Różnica jest zapewne w żywotności podzespołów. Jest też model 9911, z regulacją obrotów i tą bym pewnie wziął.

mam 9911 i w sumie przerobiłem tym renowację podłogi, można było nią jechać po parę godzin dziennie przez parę dni.
w porównania mam też niteo i jest dobra w swojej taniości.
obie mają regulację obrotów
makita trzyma lepiej taśmę, bo się samocentruje. i można nią szurować w każdą stronę, co przy zrywaniu farby z desek podłogi miało duże znaczenie

https://mirapolnext.pl/szlifierka-tasmowa-niteo-tools-bs0293-18-p-11284.html
niteo lubi taśma zjeżdżać na boki jak się dociśnie, albo przesuwa mocniej bokiem, a regulować ciągle tej stopki szkoda czasu,
po dłużej chwili gorąca jakby miała się przegrzać, więc nie katowałem. ale do drobnych działań idealna,


Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Smokit w 2020-01-22 | 09:20:33
I w przyszłości planuje tarasy nią drżeć, jakie 320m2 emoji3060emoji6
gotowe tarasy nowe?
czy stare?, jak stare to ciężko to widzę przy makicie 9911, sporo czasu i pracy.


Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Stasiek w 2020-01-22 | 09:27:59
Na ten moment nie mam faworyta. Czołg traktuje jako narzędzie do zgrubnej obróbki materiału, wyrównanie klejonki, zdarcie naddatku itp.
I raczej nie przewiduje zakupu FS emoji6
Jeden z kolegów podpowiada mi triton ta 1200 bs, ten nieśmiertelny Bosch też mi chodzi po głowie.

Ja do niedawna miałem do czynienia tylko ze swoim parkinsonem. Darło dużo lepiej niż mimośrodowa i było w miarę.
Ale czegoś mi brakowało.
Kupiłem Maktec M9400 i to był dla mnie szok.
Po pierwsze szerokość robocza jest optymalna.
Najważniejsza rzecz to konstrukcja stopy. Zawsze zastanawiałem się jak można taśmówką coś obrobić w miarę porządnie żeby potem nie spędzać godzin z mimośrodem. Ano cały myk w tym że w tej tasmowce ( jak w każdej porządnej) jest pod metalową stopą taka wkładka grafitowa, dość miękka.
Daje to poślizg taśmie i powoduje, że papier nie robi rys tylko zbiera równomiernie.
Po parkinsonie miałem na sosnie czy dębie ( bez róznicy) masę takich pojedynczych głębszych rys , których praktycznie nie dało się usunąć mimośrodem.
Teraz używam taśmowki dużo czesciej.  Do tego ma uchwyt żeby odwrócić ją i przmocować do stołu.
Nie wspominam już o gabarytach i wadze. Parkinson wygląda jak zabawka dla dziecka.
Jakość wykończenia na dębie jest lepsza na maktecu z papierem 40 niz parkinson 100. W obydwu przypadkach używam papierów deerfos albo klingspor.
Podsumowując - nie wiem jak mogłem bez niej żyć tyle czasu.
Jakbyś chciał przetestować a jesteś gdzieś z okolic Warszawy -Łodzi to zapraszam
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: piociso w 2020-01-22 | 10:57:30
Kurde ja to mam pecha. Większości Kolegów parksajsy i inne nitea pracują a mi się rozleciał /jak pisałem, guma się rozleciała w trzy du*y/.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 2020-01-22 | 12:08:39
jest pod metalową stopą taka wkładka grafitowa, dość miękka.
Daje to poślizg taśmie i powoduje, że papier nie robi rys tylko zbiera równomiernie.

Jest  jeszcze  w ofercie  podkładka piankowa i korkowa - czy ktoś takie  stosował ?
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-22 | 12:15:06
Na ten moment nie mam faworyta. Czołg traktuje jako narzędzie do zgrubnej obróbki materiału, wyrównanie klejonki, zdarcie naddatku itp.
I raczej nie przewiduje zakupu FS emoji6
Jeden z kolegów podpowiada mi triton ta 1200 bs, ten nieśmiertelny Bosch też mi chodzi po głowie.

Ja do niedawna miałem do czynienia tylko ze swoim parkinsonem. Darło dużo lepiej niż mimośrodowa i było w miarę.
Ale czegoś mi brakowało.
Kupiłem Maktec M9400 i to był dla mnie szok.
Po pierwsze szerokość robocza jest optymalna.
Najważniejsza rzecz to konstrukcja stopy. Zawsze zastanawiałem się jak można taśmówką coś obrobić w miarę porządnie żeby potem nie spędzać godzin z mimośrodem. Ano cały myk w tym że w tej tasmowce ( jak w każdej porządnej) jest pod metalową stopą taka wkładka grafitowa, dość miękka.
Daje to poślizg taśmie i powoduje, że papier nie robi rys tylko zbiera równomiernie.
Po parkinsonie miałem na sosnie czy dębie ( bez róznicy) masę takich pojedynczych głębszych rys , których praktycznie nie dało się usunąć mimośrodem.
Teraz używam taśmowki dużo czesciej.  Do tego ma uchwyt żeby odwrócić ją i przmocować do stołu.
Nie wspominam już o gabarytach i wadze. Parkinson wygląda jak zabawka dla dziecka.
Jakość wykończenia na dębie jest lepsza na maktecu z papierem 40 niz parkinson 100. W obydwu przypadkach używam papierów deerfos albo klingspor.
Podsumowując - nie wiem jak mogłem bez niej żyć tyle czasu.
Jakbyś chciał przetestować a jesteś gdzieś z okolic Warszawy -Łodzi to zapraszam
Dzięki za rzeczową opinię. Ten maktec to niezły stwór emoji1303emoji16.
Sam mam doświadczenia tylko z marketowym einhellem i są tożsame z twoimi parkinsonowymi emoji6
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Bill Door w 2020-01-22 | 12:54:03
Kurde ja to mam pecha. Większości Kolegów parksajsy i inne nitea pracują a mi się rozleciał /jak pisałem, guma się rozleciała w trzy du*y/.

Ja swoim niteo nie robiłem dużo może 20h pracy ma za soba ale grzeje sie strasznie i zrywa taśmy jak nieco dłużej sie go przyciśnie ogólnie na robotę zrobic i wywalić to spoko jednak jak sie z tego żyje to nie polecam

Strug elektryczny o dziwo super sobie radzi też niteo
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: piociso w 2020-01-22 | 13:55:37
Mój parkinson niczym go szlag nie trafił też zrywał taśmy. Spowodowane jest to tym, że przy krótkiej taśmie następuje duże jej grzanie i taśma się nie tyle zrywa co rozkleja. Inna sprawa że taśmy miałem też gówniane to parkinson i Yato.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Bill Door w 2020-01-22 | 14:06:01
Mialem też mac i zrywało zostala mi ostatnia od roku ;) ale krawedziowką z oscylacją nie pogardzę niedługo trzeba będzie zainwestować
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: piociso w 2020-01-22 | 14:08:03
Piękny "czołg". Solidna jak wyrób dla wojska ;)
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-22 | 14:10:56
Mialem też mac i zrywało zostala mi ostatnia od roku ;) ale krawedziowką z oscylacją nie pogardzę niedługo trzeba będzie zainwestować
Krawędziówki kiedyś u mnie zagości, ale chwilowo jest poza pierwszą 10 zakupową emoji6
A jeszcze chętnie walcowa bym u siebie widział.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Bill Door w 2020-01-22 | 14:13:25
Obadaj te szlifierki z lini Laguny ceny kosmos
https://lagunatools.com/industrial/superbrush-sanders/

Poniżej 10k takie tematy mozna kupić
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-22 | 14:18:25
Dzięki, ale to na przyszłość, na razie za maluszki jestem na takie zabawki emoji6
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Bill Door w 2020-01-22 | 14:21:55
Wiadomo ale obadaj ten film narzędzia to nie wszystko

Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: microb1987 w 2020-01-22 | 14:29:46
Jest jeszcze magiczna zmienna (dla innych stała) zwie się "czas" emoji6

Boni kacapowy ma taśmówkę, której u mnie tysz brak emoji6
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Jankes75 w 2020-01-29 | 20:52:30
Niezłe i nie trzeba Domino mieć do połączeń ani lamelownicy  :o
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Ask w 2021-02-08 | 19:37:26
Panowie podpowiedzcie co kupić Bosch PBS 75 AE (zielony) czy GBS 75 AE (niebieski). Różnica (jak dla mnie) to poza ceną praktycznie x2 to niebieski ma mocowania do stolika, ma podkladkę grafitową (nie wiem czy to dobre) natomiast zielony ma samocentrowanie taśmy, obie mają regulacje obrotów. W poprzedniej noname szlifierce strasznie mnie wkurzało jak mi taśma zjeżdżała... fu$%&#$%...  Nie wiem jak to jest np w tym niebieskim boschu czy taśma raz ustawiona trzyma tor czy trzeba co chwilę poprawiać. Zarabiać na tym nie bedę.



(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210208/c232c04c6683c79b514693761bd1aa12.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210208/67e13773d4b5d525f5423bf325bf6898.jpg)

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-02-08 | 20:35:21
Więc takkk... Miałem doczynienia trochę że szlifierkami tego typu zanim kupiłem dlugotasmową.
W te z szerokością taśmy 75mm nie ma co się bawić nawet bo nie zrobi tym żadnej powierzchni ogólnie bezsens.. jeśli już 'czolg' to z taśmą 100x610mm a jedyna taką szlifierka na rynku to Makita 9404, ważne jest że ma podparcie walka napędowego z dwóch stron. Ja mam Hitachi wiecznie wymieniałem mocowanie walka napędowego bo był zamocowany w tulei 10mm szerokości...
Jeśli chodzi o używanie można używać z nakładkami ale jak się nabierze trochę wprawy to można wyprowadzić ręcznie wszystko emoji14
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Ask w 2021-02-08 | 21:06:17
W te z szerokością taśmy 75mm nie ma co się bawić nawet bo nie zrobi tym żadnej powierzchni ogólnie bezsens.. jeśli już 'czolg' to z taśmą 100x610mm a jedyna taką szlifierka na rynku to Makita 9404
A czemu szerokość tej taśmy ma aż takie znaczenie ? Myślałem że to bardziej kwestia szybkosci pracy/obróbki...emoji848
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-02-08 | 21:36:37
W te z szerokością taśmy 75mm nie ma co się bawić nawet bo nie zrobi tym żadnej powierzchni ogólnie bezsens.. jeśli już 'czolg' to z taśmą 100x610mm a jedyna taką szlifierka na rynku to Makita 9404
A czemu szerokość tej taśmy ma aż takie znaczenie ? Myślałem że to bardziej kwestia szybkosci pracy/obróbki...emoji848
Przy większej taśmie jest dużo większa powierzchnia styku taśmy z materiałem i łatwiej się prowadzi, przy 75mm szerokości wystarczy  chwila nieuwagi i robi  dziurę, szybkość szlifowania swoją drogą oczywiście na plus. Poza tym moc silnika też ważna Makita ma ponad 1000W więc nie powinna stawać.. słabsze się dusza, zwalniają i nic nie szlifują..
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2021-02-08 | 21:52:57
a jedyna taką szlifierka na rynku to Makita 9404
jest jeszcze YATO YT-82242
i czerwona makita MAKTEC M9400 :)

mam w tej chwili z taśmą 75mm i nie przesadzajmy tragedią ta szerokość nie jest, zbiera dobrze i nic się nie dusi, natomiast przy tego typu szlifierkach jeśli zdejmujemy nimi sporo materiału, to bez odkurzacza który wyciąga urobek praca jest niewdzięczna, a samodpylanie takich szlifierek potrafi być niewystarczające, ale jak będę zmieniał wezmę z taśmą 100m :)

a zielony pbs miał i ma dość dobre opinie :)
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-02-08 | 22:01:19
a jedyna taką szlifierka na rynku to Makita 9404
jest jeszcze YATO YT-82242
i czerwona makita MAKTEC M9400 :)
Szlifierek jest więcej ale jedyna sensowna jest ta Makita emoji14 reszta to raczej zabawki.. jak pisałem wcześniej bardzo ważne jest podparcie walka napędowego z dwóch stron jak by nie patrzeć działaj na niego spore siły i mała tulejka ślizgowa momentalnie się zużywa, ma luz i ogólnie lipa ;)
Ja użytkowałem/uzytkuje Hitachi sb10v2 i tam cały czas trzeba było coś wymieniać aż znajomy tokarz dorobił mi większą tuleje i podparcie z drugiej strony naszczescie mam dlugotasmową i nie używam jej za bardzo..

Ale jeśli chodzi o o taką szlifierkę to jest przydatna np do szlifowania jakiś blacikow, zrobienia powierzchni przy klejeniu jakoś ramek itd.

Oczywiście że tragedii nie ma i wszystko się da ale niby niewielka różnica szerokości ale powierzchnia szlifowania nieporównywalnie większa ;)
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: wojo72 w 2021-02-08 | 22:08:50
Ja mam makitę m9400 i  jest warta swojej ceny, dawniej była chwalona szlifierka einhell  BBS1200 na taśmy 100 mm i  to yato wygląda jak jej bliżniak ale ja bym chyba wolał dołożyć do makiety bo cena jest do przeżycia.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: pinkpixel w 2021-02-08 | 22:36:13
Szlifierek jest więcej ale jedyna sensowna jest ta Makita emoji14 reszta to raczej zabawki..

@przemek.drzymala (https://kornikowo.pl/index.php?action=profile;u=430) no ale ty działasz zawodowo, to guzik wiesz o amatorskich potrzebach ;D
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Ask w 2021-02-08 | 22:41:38
Ja mam makitę m9400 i  jest warta swojej ceny, dawniej była chwalona szlifierka einhell  BBS1200 na taśmy 100 mm i  to yato wygląda jak jej bliżniak ale ja bym chyba wolał dołożyć do makiety bo cena jest do przeżycia.

A jak Ci się sprawuje Makita m9400? Taśma nie spada ? Nie za ciężka jest? Czego Ci w niej np. brakuje? Też patrzyłem na tą makitę i wydawała mi się trochę cięzkawa ale to może i zaleta. Jedynie czego nie ma to regulacji obrotów. Nigdzie moge znaleźć też jak tam wytrzymałością  przeniesienia napedu w niej.

Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: wojo72 w 2021-02-08 | 23:01:04
A jak Ci się sprawuje Makita m9400? Taśma nie spada ? Nie za ciężka jest? Czego Ci w niej np. brakuje?

Jest ciężka ale w taśmówce tego typu to nie wada po prostu nie trzeba bardzo dociskać bo waga robi swoje chociaż trzymać trzeba pewnie bo opór szlifowania jest spory. Brakować może regulacji szybkości posuwu taśmy ale niekoniecznie bo w drugiej szlifierce mam i użyłem może ze dwa razy. Ogólnie to taki wół do ciężkiej roboty, niewiele finezji ale robi swoje, ja mam w planach dorobić do niej ramkę ale co z tego będzie czas pokaże.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: mwtyczek w 2021-02-09 | 07:53:44
A że tak zapytam z czapki, ktoś miał do czynienia z czołgiem z Juli?
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: woju_woju w 2021-02-09 | 20:32:23
Cześć, sorki za późną odpowiedź,
temat jadłem niedawno, może poradzę. Potrzebowałem czegoś do stolika, w miarę taniego. Wybór padł na używanego zielonego Boscha.

Panowie podpowiedzcie co kupić Bosch PBS 75 AE (zielony) czy GBS 75 AE (niebieski). Różnica (jak dla mnie) to poza ceną praktycznie x2 to niebieski ma mocowania do stolika

Zielony Bosch (bo takiego kupiłem) występuje chyba w dwóch wersjach - z otworami z góry i bez. W Juli macałem dwa tygodnie temu takiego z otworami, w Lerłę była wersja bez.

(https://kornikowo.pl/gallery/9/1837-260121125654.jpeg)

Jak potrzebujesz do stolika, to pewniej się trzyma zamocowana nie tylko za otwory u góry (bo one tylko M5 są, czerwone) ale też za te z boku (M6, żółte). Właśnie ją zamocowałem;)

Pozdrawiam, Wojtek

edit - niebieski Bosch ma grafitową podkładkę pod taśmę, zielony nie. Pewnie pomaga, nie wiem tylko na ile.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Ask w 2021-02-09 | 21:57:25
No nic zamówiłem Makite M9400 ze wzgledu na szerokość taśmy 100mm jak możliwość łatwej pracy w pozycji odwrotnej oraz jest podkladka korkowa i grafitowa. Zobaczymy jak sie bedzie spisywala. Jest kilka fajniejszych ale ja nie zarabiam na tym wiec nie chcialem wydawać 1000+ na tego rodzaju sprzęt. Ja potrzebuję do zgrubnego podszlifowania na początek żeby nie męczyć się godxinami oscylacyjną.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Stasiek w 2021-02-10 | 09:36:20
Będziesz zadowolony. Jak kupisz papier p36 to możesz blaty planować. Zbiera dąb jak cholera.
Po papierze p120 masz niemalże lustro.
Pamiętaj tylko żeby niskimi gradacjami, zwłaszcza p 40 nie narobić głębokich rys. Czasem zdarzało mi się, że powierzchnia była gładka i extra a jednak po bejcy wychodziły gdzieniegdzie rysy po p40.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-02-10 | 10:41:08
Zobaczysz że to inna praca będzie kup różne gradacje od 40 do 120 i zobaczysz że tylko wykończenie będziesz robić oscylacyjna emoji14
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: como w 2021-02-10 | 12:29:04
A do Makity 9403 warto (całkiem sporo) dopłacić? Ma ktoś ten model?
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: trz123 w 2021-02-11 | 12:51:19
Więc takkk... Miałem doczynienia trochę że szlifierkami tego typu zanim kupiłem dlugotasmową.
W te z szerokością taśmy 75mm nie ma co się bawić nawet bo nie zrobi tym żadnej powierzchni ogólnie bezsens.. jeśli już 'czolg' to z taśmą 100x610mm a jedyna taką szlifierka na rynku to Makita 9404, ważne jest że ma podparcie walka napędowego z dwóch stron. Ja mam Hitachi wiecznie wymieniałem mocowanie walka napędowego bo był zamocowany w tulei 10mm szerokości...
Jeśli chodzi o używanie można używać z nakładkami ale jak się nabierze trochę wprawy to można wyprowadzić ręcznie wszystko emoji14

Do niektorych szlifiierek mozna dokupic ,,ramki" i wtedy powierzchnia styku jest duzo wieksza. Na pewno tak jest w boschu i festoolu
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: przemek.drzymala w 2021-02-12 | 07:13:03
Więc takkk... Miałem doczynienia trochę że szlifierkami tego typu zanim kupiłem dlugotasmową.
W te z szerokością taśmy 75mm nie ma co się bawić nawet bo nie zrobi tym żadnej powierzchni ogólnie bezsens.. jeśli już 'czolg' to z taśmą 100x610mm a jedyna taką szlifierka na rynku to Makita 9404, ważne jest że ma podparcie walka napędowego z dwóch stron. Ja mam Hitachi wiecznie wymieniałem mocowanie walka napędowego bo był zamocowany w tulei 10mm szerokości...
Jeśli chodzi o używanie można używać z nakładkami ale jak się nabierze trochę wprawy to można wyprowadzić ręcznie wszystko emoji14

Do niektorych szlifiierek mozna dokupic ,,ramki" i wtedy powierzchnia styku jest duzo wieksza. Na pewno tak jest w boschu i festoolu
Owszem można ale powierzchnia szlifowania dalej jest mała i powiedzmy zapobiega to trochę takim punktowym ubytkom do większych szlifierek nie widziałem takich ramek ale naprawdę opanowanie pracy wyczucie takiej maszyny i można sobie bardzo ułatwić pracę w stosunku do oscylacyjnych czy nawet rotexow którymi nie wyprowadzisz błędów w klejeniu albo zajmie to bardzo dużo czasu ;)
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: Ask w 2021-02-12 | 17:34:50
No nic zamówiłem Makite M9400

Przyszła moja szlifiereczka. Prawdziwy POTWÓR emoji16 Na razie nie mogłem się za bardzo pobawić bo to prezent od żony na urodziny.... więc jeszcze chwilę musi spędzić w pudełeczku.....wiec tylko na chwilę rozpakowalem, właczyłem zrobiłem parę razy ziuuuuu ziuuuuu  i już mi się podoba. Papier idzie równiutko, dmucha z odciagu trocin, i nawet dzwięk znośny jak na czołg - poprzedni no name dawał dwa razy głośniej nie mówiąc o parksajdzie.... Waży też swoje więc chyba dociskać nie bedzie trzeba emoji16 Dzieki za nakierowanie na właściwą drogę.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: trz123 w 2021-03-04 | 19:34:19
Nowy (stary) nabytek
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: wojo72 w 2021-03-05 | 10:36:54
Nowy (stary) nabytek

Miałem taką sama tylko holzher na niej było napisane, właściwie to mam jeszcze chyba w kartonie z rupieciami. Zajeździłem ją przy szlifowaniu podłóg zagrzała się tak że komutator się przypalił, ale te nowsze to pewnie mają zabezpieczenie elektroniczne.
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: trz123 w 2021-03-05 | 10:49:04
Nie mam pojecia. Tu jest jakas firma na F. Moze ciut lepsze to?
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: wojo72 w 2021-03-05 | 10:58:34
Na F a odpinanego kabelka niet :(
Tytuł: Odp: Szlifierka taśmowa aka czołg
Wiadomość wysłana przez: trz123 w 2021-03-05 | 11:44:22
To juz niewybaczalny blad  ;)