Autor Wątek: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał  (Przeczytany 1498 razy)

Offline Draole

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #30 dnia: 2019-07-13 | 08:23:51 »
Draole - często gęsto trzeba kilkanaście siodełek pod tyłkiem potestować niczym się wybierze dobre. I cena nie zawsze jest wyznacznikiem  - miałem siodełka i za 600zł Fizika i się nie dogadywały z tyłkiem.
Oczywiście dobre ustawienie siodełka to podstawa.
No właśnie dlatego pytam, szkoda mi kasy by testować każde siodełko. Dzięki za radę w związku z ustawieniem. Spróbuję

Offline meeck

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 451
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #31 dnia: 2019-07-13 | 09:26:10 »
Nie wyobrażam sobie za bardzo pchać rower z przyczepką i dwulatkiem w środku.
To się czasem zdarza. W szczytowym momencie mój rower z dwójką dzieci ważył ponad 120kg więc np  pod  górę na gruntowej drodze trzeba było popchać. A właściwie pociągnąć, bo wtedy trzeba sobie pasek założyć, jak u konia :D

green velo zrobili trochę na odwal
Pewnie chcielibyście asfalt na całej długości. To do do niemca trza jechać, Tam nawet leśne przecinki są wyasfaltowane. Ja wolę mazowiecki piasek, ukraińskie bezdroża i rumuńskie góry.

Też ciekawy jestem siedzonka
Kwestia doboru do własnego tyłka. Ja jeżdżę na siodle z supermarketu z '94. Dość szerokim, dość miękkim. Bez pieluch bo to niewygodne i po kilku dniach po prostu śmierdzi. Próbowałem kultowego brooksa ale mi nie podszedł. Zresztą rozpadł się na jakiejś wyprawie. Kolega który ma siodło brooksa od wielu lat twierdzi, że jest super. Inny kolega z którym ostatnio najczęściej podróżuję ma takie wąskie twarde siodło i mówi że dla niego jest najwygodniejsze. Obaj pr******chaliśmy po 350 km w jeden dzień i nie było problemu. Jak widać wszystko zależy od własnych preferencji.

dystans 150-180 dziennie to na prawdę nie jest jakiś kosmiczny wynik
Dokładnie tak. Po prostu trzeba jeździć. Kiedyś empirycznie określiliśmy, że aby swobodnie i bez problemu pojechać na kilkudniowy wyjazd po 70km dziennie trzeba wcześniej pr******chać 200+ km.  Jest to POWER czyli POczątkowa Wiosenna Energia Rowerzysty. Tester jest na http://koloroweru.pl
W samochodzie po kilku godzinach jazdy często jestem bardziej zmęczony i zesztywniały niż na rowerze.

Online gwd

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 648
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #32 dnia: 2019-07-13 | 10:31:19 »
Sam niejednokrotnie pr******chałem pod 200 km/dzień ale to jak człowiek jest rozjeżdżony. Bo tak z marszu to nawet kilkadziesiąt km to dużo. W moim przypadku największy problem to tyłek. Tak sie składa ze mi najbardziej podeszło siodełko jakie kupiłem w pierwszej połowie lat 90 do trekkingowego scotta którego cały czas używam😁
A co do dróg rowerowych to faktycznie chyba najlepiej mi sie jeździ po leśnych i gruntowych. O ile są dobrze utrzymane to można utrzymać niezła prędkość. Wcale nie musi być asfalt. Do dzisiaj pamietam jak szok przeżyłem ten na początku lat 90 jak z kumplem wybraliśmy sie na miesięczny trip do Szwecji. Chłopaki z za żelaznej kurtyny, zobaczyliśmy taka infrastrukturę rowerowa jakiej trudno szukać u nas do tej pory. Rewelacyjnie przygotowane drogi gruntowe i leśne a nawet takie ekstrawagancje jak np. automatyczne podajniki map czyli naciskasz przycisk i wyjeżdża płachta mapy 50x50 cm.
Oczywiście nie mam nic na przeciwko błotom czy piachom ale jak trasa jest wytyczona, że tak powiem urzędowo to powinna trzymać pewien standard pr******zdności. Bo jednak dla wielu błoto może nie być pr******zdne, przecież nie trudno sobie wyobrazić nie faceta tylko kobietę z dwójka dzieci w przyczepce i z miłej wycieczki robi sie walka o przetrwanie.

Offline hycel

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 337
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #33 dnia: 2019-07-13 | 17:49:30 »
Witam .
  Co do tras rowerowych ,to pr******chałem ich dużo po całej Europie ,ale najpiękniejsze trasy jakie
  pokonałem to Suwalszczyzna . Trasa wokół jeziora Wigry to ponad 50 km uczty dla oczu i nóg ,
 przełomy czarnej hańczy .
 Pozdrawiam .

Online MrReset

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 125
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #34 dnia: 2019-07-13 | 19:33:35 »
No właśnie dlatego pytam, szkoda mi kasy by testować każde siodełko. Dzięki za radę w związku z ustawieniem. Spróbuję

W dobrym sklepie masz możliwość wypożyczenia siodełka - choć to też złudna sprawa bo czasem tyłek dopasuje się do siodełka dopiero po 100-200km i dopiero wtedy można stwierdzić czy pasują do siebie :)
Szczególnie wspomniany Brooks - sama skóra która dopiero z czasem się dopasuje
Siodełko powinieneś też dobrać do pozycji na rowerze - inaczej ma się sprawa na 20,30km gdzie szerokie siodełko będzie bardzo komfortowe a inaczej gdy lecisz położony na kierownicy
Możliwe też, że wystarczy niewielka zmiana ułożenia ciała na rowerze - może masz za dużo na tyłek, a za mało na ręce rozłożoną masę - wtedy niewielka zmiana kąta mostka na kierownicy pozwoli Ci na większy komfort
Niektóre sklepy komputerowo dobierają kształt siodełek - popytaj

Oczywiście nie mam nic na przeciwko błotom czy piachom ale jak trasa jest wytyczona, że tak powiem urzędowo to powinna trzymać pewien standard pr******zdności. Bo jednak dla wielu błoto może nie być pr******zdne, przecież nie trudno sobie wyobrazić nie faceta tylko kobietę z dwójka dzieci w przyczepce i z miłej wycieczki robi sie walka o przetrwanie.

I to właśnie mam na myśli - Green Valo jest międzynarodową trasą i jako taka powinna trzymać odpowiedni standard (i niekoniecznie asfalt) lub przynajmniej bardzo, bardzo dokładny opis
Jak chcę się "upodlić" to bez problemu znajdę sobie odpowiednią trasę i będę wiedział czego się spodziewać


Offline meeck

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 451
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #35 dnia: 2019-07-13 | 20:57:34 »
marekf - świetna stronka! Od razu zachciało się wskoczyć na rower :)
Dzięki.
Swoją drogą masz Ursynów jako lokalizacja. Może się znamy. Ja tam byłem 25 lat. Rowerzystów niby dużo, ale sakwiarzy w latach 90 na palcach można było policzyć....

Online gwd

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 648
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #36 dnia: 2019-07-13 | 22:15:40 »
meeck ja Ciebie kojarzę bo nick ten sam od lat 80 chyba.
Okolice wysokich numerów Puszczyka się krecileś.
Pamietam jakieś wynalazki na bagażniku z akumulatorami czy coś w tym stylu.

Offline meeck

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 451
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #37 dnia: 2019-07-13 | 22:33:59 »
WoW, brawo! Zgadza się, nick ten sam od początku szkoły i będzie taki chyba do końca życia :D Próbowałem tutaj inaczej ale jakoś to nie leży.
Akumulatory też były, widać tutaj: http://www.koloroweru.pl/strony/woswietlenie.html
Ciekaw jestem czy ja mam szansę Cię kojarzyć. Niestety z Twojego nicka nic mi do głowy nie przychodzi.

Online VelYoda

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2771
  • Aquila Haliaeetus Poloniae
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #38 dnia: 2019-07-13 | 23:23:12 »
Czasy przedledowe, nieźle
haliaetus lub haliaetos – morski orzeł (bielik), rybołów, od gr. ἁλιαιετος haliaietos – morski orzeł (bielik), rybołów, od ἁλι- hali- – morski, od ἁλς hals, ἁλος halos – morze; αετος aetos – orzeł.
Czyli "aquila  haliaetus" to taki grecki emigrant na półwysep apeniński ;D

Online gwd

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 648
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #39 dnia: 2019-07-13 | 23:52:21 »
Ciekaw jestem czy ja mam szansę Cię kojarzyć. Niestety z Twojego nicka nic mi do głowy nie przychodzi.

Nick mam dość przypadkowy więc absolutnie po nicku nie ma szans. Być może z facjaty ale tez nie sądzę bo mam wrażenie byłem odrobinę młodszy a w tym wieku raczej zapamiętuje się tych z przysłowiowej „klasy wyżej a nie klasy niżej”.😏

Offline Mery

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3972
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #40 dnia: 2019-07-14 | 01:15:53 »
eeeee a gdzie fotorelacja i opis gdzie aktualnie jesteś ? ??? :(

Offline tobaniak

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 362
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #41 dnia: 2019-07-14 | 09:09:58 »
Brak Internetu.... jestem miedzy Janowem Podlaskim a Siemiatyczami .Dziś już mijam czwartego koźlaka w agonalnym stanie

Offline Draole

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 872
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #42 dnia: 2019-07-14 | 10:22:02 »
No wkoncu żeś się odezwał. Ile do Celu zostało. Co to za budowla??

Online bartsmetkowski

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2098
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #43 dnia: 2019-07-14 | 10:31:51 »
młyn ;)

Online istolarstwo

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4312
Odp: Wyprawa rowerowa- w oczekiwaniu na materiał
« Odpowiedź #44 dnia: 2019-07-14 | 10:39:44 »
Potocznie zwany wiatrakiem.

Piotr