Autor Wątek: Toczenie - dłuta na początek  (Przeczytany 899 razy)

Offline drhambone

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 263
Odp: Toczenie - dłuta na początek
« Odpowiedź #30 dnia: 2019-10-15 | 21:49:06 »
Gomad DNXA 400x1000 - techniczny dramat, wrzeciono osadzone w blaszcze gr. 3mm. Walczę z delikatną przeróbką, opiszę to w innym wątku.

Dzisaj zamontowałem nowe łożyskowanie,  wymieniłem silnik na nowy 1,1kW 2850 obr/min. i pasek. Wrzeciono rozpędzam teraz do max prędkości bez obawy że tokarka odleci. Myślę, że to mógł być jeden z powodów tego kiepskiego toczenia. Na wrzecionie był spory luz, ok 1mm, może to powodowało odbijanie materiału jak zbliżałem nóż.

Doprowadzę ją do stanu używalności i będę próbował dalej, żona czeka na gałki do mebli kuchennych.

Pozdrawiam

Offline drhambone

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 263
Odp: Toczenie - dłuta na początek
« Odpowiedź #31 dnia: 2019-10-24 | 21:13:41 »
Jest zauważalnie lepiej!

Wymieniłem łozyskowanie wrzeciona, pozbyłem się bicia, wymieniłem pasek, silnik, kieł konika. Ustawiłem podtrzymkę delikatnie wyżej niż oś materiału, naostrzyłem dłuta, przygotowałem materiał na taśmówce. Nareszcie można toczyć. Może nie jakoś agresywnie i dużym wiórem, bo jak chcę ostrzej to czuje na trzonku dłuta że zaczyna nagle jakby wibrować, no ale nie ma takiej tragedii jak wcześniej. Dzisiaj szło na tyle ładnie, że oczywiście beztrosko poleciałem grubszym wiórem i nagle jeb. Wyrwało kawałek drewna z wałka i pociągnęło dłuto, no ale to zrzucę na karb mojej nieuwagi.

O dłutach mogę powiedzieć tyle, że są miękkie i bardzo szybko się tępią. I raczej nie ma szans na toczenie nimi misek o średnicy 30cm, trza będzie zainwestować w coś lepszego. Do gałek do kuchni całe szczęście wystarczą.

Dzięki wszystkim za sugestie i pomoc.

Pozdrawiam
Tomek

Offline ozi

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2871
Odp: Toczenie - dłuta na początek
« Odpowiedź #32 dnia: 2019-10-24 | 21:26:38 »
Brawo Ty 😎
Jak człowiek wie co poprawić to aż się chce robić 👍
nie przeszkadzaj kobieto !!! - na forum jestem

Offline drhambone

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 263
Odp: Toczenie - dłuta na początek
« Odpowiedź #33 dnia: 2019-10-24 | 22:30:05 »
Strach i respekt do wirującego kawałka drewna dalej pozostał ;)

Offline Mery

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3970
Odp: Toczenie - dłuta na początek
« Odpowiedź #34 dnia: 2019-10-25 | 21:33:35 »
i bardzo dobrze :) najgorzej jest jak brakuje respektu do maszyn i narzędzi, wtedy chwila nie uwagi i wypadek gotowy :)

Offline drhambone

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 263
Odp: Toczenie - dłuta na początek
« Odpowiedź #35 dnia: 2019-10-27 | 20:53:55 »
Trafiłem na taki film:



U mnie działo się dokładnie to samo, tylko ja toczyłem średnice 5cm. Ale akcje identyczne.

Offline Sillvano

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1116
Odp: Toczenie - dłuta na początek
« Odpowiedź #36 dnia: 2019-10-27 | 22:05:21 »
To na końcu to ewidentnie jego wina, wystarczy minimalnie wyjść ostrzem poza środek osi obrotu i momentalnie wyrywa dłuto,  materiał też nie symetryczny, więc dawał duże bicia, nie wiem jakie miał obroty, ale chyba dość duże.

Offline ozi

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2871
Odp: Toczenie - dłuta na początek
« Odpowiedź #37 dnia: 2019-10-28 | 08:14:11 »
wszystko co napisał Sławek i przede wszystkim obroty, dał bym też wyżej podtrzymkę
nie przeszkadzaj kobieto !!! - na forum jestem