Autor Wątek: Markowa dobudówka  (Przeczytany 11337 razy)

Offline mar33cki

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 134
  • mar33cki
Odp: Markowa dobudówka
« Odpowiedź #105 dnia: 2024-03-12 | 12:56:03 »
Dzięki, też muszę sobie takie pudełko zrobić, bo ilość rozrzuconego syfu dookoła ukośnicy jest straszna. Wczoraj dorobiłem jeszcze trochę uchwytów na narzędzia itp. Żona podsumowała: zmyślne, ale czemu tak długo to trwa...?  ;)
     
dłubacz garażowy

Offline POGROMCA_KELT

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: Markowa dobudówka
« Odpowiedź #106 dnia: 2024-04-30 | 13:59:54 »
Żona podsumowała: zmyślne, ale czemu tak długo to trwa...? 

To chyba wspólny wątek wszystkich żon warsztatowych wyjadaczy ;) Ostatnio czytałem nawet był wątek na amerykanckim reddicie żona jednego z woodworkersów napisała w wątku społeczności o to "bardzo długie czekanie na obiecane meble" (w jej przypadku łóżko do ich sypialni). Polecam konsultować niektóre wątki z żoną, zaprosić do warsztatu do pomocy ją oraz dzieci jeśli masz (oczywiście nie jak używasz maszyn). To bardzo pomaga, bo wtedy jest to coś "wspólnego" i mniejsza szansa na focha ;)

Abstrah**ąc od tego, bardzo fajnie rozbudowujesz sobie tą ścianę. Te listewki to genialny pomysł. Na twoim miejscu (jeśli mogę coś doradzić) - zrób sobie docelowo więcej gniazdek. Są bardzo fajne serie natynkowe (u mnie jest Ospel seria "as") ale to już wedle uznania.
:-)

Offline mar33cki

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 134
  • mar33cki
Odp: Markowa dobudówka
« Odpowiedź #107 dnia: 2024-06-06 | 13:02:54 »
Żona podsumowała: zmyślne, ale czemu tak długo to trwa...? 

To chyba wspólny wątek wszystkich żon warsztatowych wyjadaczy ;) Ostatnio czytałem nawet był wątek na amerykanckim reddicie żona jednego z woodworkersów napisała w wątku społeczności o to "bardzo długie czekanie na obiecane meble" (w jej przypadku łóżko do ich sypialni). Polecam konsultować niektóre wątki z żoną, zaprosić do warsztatu do pomocy ją oraz dzieci jeśli masz (oczywiście nie jak używasz maszyn). To bardzo pomaga, bo wtedy jest to coś "wspólnego" i mniejsza szansa na focha ;)

Abstrah**ąc od tego, bardzo fajnie rozbudowujesz sobie tą ścianę. Te listewki to genialny pomysł. Na twoim miejscu (jeśli mogę coś doradzić) - zrób sobie docelowo więcej gniazdek. Są bardzo fajne serie natynkowe (u mnie jest Ospel seria "as") ale to już wedle uznania.
słuszne rady :) staram się wciągać dzieciaki, a i żona czasem przyjdzie. Ale teraz z nastolatkami różnie to wychodzi.
Co do gniazd, to na ścianie z listewkami mam 4x po 3 gniazda  ;D

Wczoraj wziąłem się za obrówki przy dachu, na razie 1 strona. Na to co widać pójdzie deska obłożona blachą. Mam dylemat jak wykończyć krawędź dachówek, nie mam już krawędziowych. Myślałem żeby albo zamówić obróbki na długość dachówki i zrobić imitację krawędziowej. Albo jedną długą obróbkę nachodzącą na cały rząd. Ale wtedy będą szpary na uskokach.

U zbiegu dachu muszę jakoś wykoncypować obróbkę i mocowanie rynny. Chyba za mało wysunąłem dachówki poza ścianę. No i jak tam wpasować wróblownicę pod dachówki?

dłubacz garażowy

Offline mar33cki

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 134
  • mar33cki
Odp: Markowa dobudówka
« Odpowiedź #108 dnia: 2024-06-11 | 10:23:23 »
c.d. obróbek dachowych - wstępnie przymierzyłem wróblówkę z wentylacją i zacząłem montaż siatki wentylacyjnej pod przyszłą obróbką nadrynnową. Trochę mnie martwi rozmiar otworów w też wróblówce - obstawiam, że osy będą się miały tam świetnie. Może coś jeszcze sklecę, żeby to zamknąć bardziej z pozostałych resztek siatki stalowej.
Mocowanie siatki wkrętami 3x20 nie jest idealne, ale mam ich pod dostatkiem  ;) Membranę obetnę tuż pod siatką.

Nie wymyśliłem mądrego rozwiązania wentylacji ściany i zasłoniłem szczelinę membraną. Liczę na to, że będzie dobrze. Chyba, że ktoś coś podpowie zanim to zamknę na dobre  ;)

dłubacz garażowy