Autor Wątek: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)  (Przeczytany 1171 razy)

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 885
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #30 dnia: 2019-08-07 | 16:40:16 »
Jak załatwią, tak załatwią, sprzęt ma być sprawny i bez usterek. Po drugie wojna skończyła się w 1945, a za oknem okopy. Robotnicy rozryli teren, paleciak bezpośrednio nie wjedzie, bo podjazd znikł, sam odebrać paczki nie mogę z racji ze mnie nie ma w domu kiedy kurier jeździ. Także do całego zamieszania muszę jeszcze mieszać inne osoby i nie jest to prosta sprawa z racji okopów.
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 885
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #31 dnia: 2019-08-31 | 21:39:02 »
Ok, nowa wiertarka przyszła, zapakowana dobrze jak i poprzednia. Problemów z wymianą nie robili. Pachnący nowością egzemplarz, czyli walący jakimś chińskim smarem, tak aromatycznym, że czuć ja było na pół chałupy. Nie chciało mi się trochę pisać, ponieważ jak na razie jest to niekończąca się opowieść. Cóż, nie każdego lubią chińskie sprzęty, bo jak do tej pory mało dostałem ich bez żadnej usterki. No ale do rzeczy.

Zapuszczam wiertarę, pinolę opuszczam i do 5 cm wychodzi gładko, dalej skokowo. Myślę sobie - krótka piłka, miało być dobrze, nie jest - no to zwrot. Jednak zajrzałem pod kopułkę, a dokładniej tam gdzie jest koło pasowe od pinoli, okazało się, że długa śruba dociągająca stożek morse'a została przykręcona jak leciało, czyli bez zachowania centryczności jej łba względem wałka wielowypustowego. Łeb śruby ocierał więc w środku o wypusty gniazda, powodując dziwne zachowanie pinoli, hałas i wibracje. Co trzeba wycentrowałem, zaczęło działać normalnie.







Myślę sobie - będzie dobrze. Obadałem dalej, patrzę - pęknięte pokrętło od stołu krzyżowego, oczywiście na wylot. Aby patrzeć jak wklejony metalowy pierścień z niego wyleci i stanie się bezużyteczne. Napisałem w tej sprawie - przyślą kuriera z nowym.




I oto nadejszła sobota, czyli czas, żeby bliżej przyjrzeć się wiertarce. Wcześniej już zauważyłem, że czubek założonego prostego wiertła potrafi bić. Co ciekawe nie jest to reguła, czasem udaje się zamontować je tak, że bicie jest minimalne. Wykręciłem więc śrubę dociągającą, wybiłem stożek morse-a z gniazda, a następnie z uchwytu (gniazdo B18). Stożek wydaje się obracać centrycznie, ale to zamierzam sprawdzić dokładnie czujnikiem zegarowym.




Przyjrzałem się uchwytowi, zobaczyłem światełko w tunelu, co jest zarówno dobre jak i złe. Dobre dlatego, że przyczyną losowego bicia może być leniwa szczęka futra, złe z tego samego powodu.



Planuję kupić uchwyt precyzyjny bisona (1-13 mm, b16), do tego stożek mk2 (b16), ponieważ ta firma nie ma w ofercie b18 z gwintem. Jak posprawdzam wszystko i uda się uzyskać powtarzalną centryczność na nowym futrze, wtedy zapewne zareklamuję stockowy uchwyt, być może razem ze stożkiem.


Kolejna rzecz - wałek wielowypustowy. Jeżeli ma luz w gnieździe, a pinola nie siedzi sztywno w rurze - wtedy mamy luz na pinoli. Jego kasowanie przydaje się. W typowych wiertarkach jest realizowane przez śrubkę (robaczka), umieszczonego z boku lub przodu wiertarki, który wchodzi w rowek na pinoli, jednocześnie blokując ją przed obracaniem się w rurze. W ZX7016 mamy kamienie, które dociągają się wzajemnie z obu stron:



Takie rozwiązanie ma funkcję blokowania całego wrzeciona w danej pozycji. Poza tym dobrze sprawdza się w formie kasowania luzu praktycznie do zera, ponieważ kamienie przylegają do pinoli z obu stron dużo większą powierzchnią niż śrubka (widoczne ślady na smarze). Oryginalnie jest tam korbka, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby włożyć śrubę M10 + podkładkę zwykłą i sprężynową.



Na razie to tyle.
« Ostatnia zmiana: 2019-08-31 | 23:08:28 wysłana przez orb »
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 885
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #32 dnia: 2019-09-06 | 21:22:30 »
Z ciekawości odkręciłem osłonę wentylatora silnika, moim oczom ukazał się taki widok:



Co ciekawe silnik (S1, 550W) nie posiada żadnych otworów wentylacyjnych (góra, dół), jedynie radiator na obudowie.

Tak więc do wymiany poszły widoczne poniżej elementy, problemu nie robią, wysyłają na swój koszt. Kurier dhl ino dzisiaj przyjechał, ale zapomniał zabrać paczki (nowe części) z filii. ;D



Ciąg dalszy nastąpi.
« Ostatnia zmiana: 2019-09-06 | 21:24:13 wysłana przez orb »
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.

Offline duch_gdansk

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 137
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #33 dnia: 2019-09-06 | 21:31:16 »
Czyli dużo blablania ze strony firmy a prawda klasyczna, chinol jako dobra baza do zbudowania fajnego sprzętu własnymi siłami  ;)
Dobrze że nie robią problemów z wysyłka nowych mam nadzieje sprawnych części.
Nie wiem że nic nie wiem

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 885
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #34 dnia: 2019-09-06 | 21:54:35 »
Niestety, ale widać tu też pośpiech w montażu, zapewne małych kitajskich rączek. Stąd pęknięcie na wentylatorze, został nabity na siłę w dodatku nie tak jak to przewidział producent (przepłaszczenie na śmigle i faza na trzpieniu), kitajec nabił to na odwrót rozsadzając kołnierz.

Również mam nadzieję, że części przyjdą sprawne. Do wiercenia i tak pewnie wymienię uchwyt na precyzyjny z bisona + stożek na b16, ponieważ oryginalny (b18) jest około 2 cm wydłużony z racji gwintu. Do tego dochodzi dłuższy uchwyt samozaciskowy, również ze 2+ cm, więc pole robocze zmniejsza się już o minimum 4 cm.
« Ostatnia zmiana: 2019-09-06 | 22:16:55 wysłana przez orb »
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 885
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #35 dnia: 2019-09-09 | 20:37:57 »
Ok, części przyszły, całe i sprawne. Jednak chińskie uchwyty wiertarskie na kluczyk mają to do siebie, że cylinder obudowy nie jest wycentrowany, posiada lekki luz i podczas obrotu wrzeciona działa jak mimośród, powodując drgania zarówno wiertarki, jak i wszystkiego dookoła. Miałem 5 takich i w każdym jest to samo, więc kultura pracy spada, odbija się to także na łożyskach wiertarki. Niestety bez uchwytu bezkluczykowego, dobrze wycentrowanego nie obejdzie się, chociaż na tym co jest obecnie pracować można.
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.

Offline piociso

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 571
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #36 dnia: 2019-09-09 | 20:51:52 »
Niedługo doktorat z tej wiertarki będziesz mógł robić. Gratuluję Ci cierpliwości.

Offline VelYoda

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2545
  • Aquila Haliaeetus Poloniae
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #37 dnia: 2019-09-09 | 20:53:27 »
Ciekawe jak odbiera to sprzedawca?
haliaetus lub haliaetos – morski orzeł (bielik), rybołów, od gr. ἁλιαιετος haliaietos – morski orzeł (bielik), rybołów, od ἁλι- hali- – morski, od ἁλς hals, ἁλος halos – morze; αετος aetos – orzeł.
Czyli "aquila  haliaetus" to taki grecki emigrant na półwysep apeniński ;D

Offline piociso

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 571
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #38 dnia: 2019-09-09 | 20:55:24 »
Sprzedawca też przy okazji ma bezpłatne szkolenie z budowy tej wiertarki.

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 885
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #39 dnia: 2019-09-09 | 22:52:52 »
Mnie bardziej ciekawi jak odbierają to osoby czytające ten wątek. W domyśle sprzedawca to firma, która zajmuje się remontami i regulacją maszyn, dlatego nie odpuszczam. Gdyby to był sklep tylko wystawiający sprzęt - skończyło by się na zwrocie i bye bye. Dostaję części i potwierdzenie, że faktycznie takie posiadają. A że są wadliwe w moim egzemplarzu od nowości - to już nie moja sprawa, mają obowiązek wymienić na nowe. Zapłaciłem za sprzęt w domyśle wolny od wad, a nie z połamanymi elementami.

Być może odbierany jestem jako człowiek z lekką nutką upi***liwości, ale jak coś mi siądzie na łeb, to nie odpuszcze.

Co ciekawe, wiertarka wydaje się być przemalowana na jaśniejszy kolor zielony, ponieważ pod spodem można znaleźć ślady farby o ciemniejszym odcieniu zieleni, takim jak na zdjęciu ze śrubą dociągającą stożek i kitajskim opisem (linkowałem wcześniej w temacie).
« Ostatnia zmiana: 2019-09-09 | 23:02:59 wysłana przez orb »
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.

Offline duch_gdansk

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 137
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #40 dnia: 2019-09-11 | 21:22:13 »
Nie wiem jak inni ale wiem jak ja odbieram ten wątek ;D
Za dużo innych wydatków na głowie ale też kupię za jakiś czas ten sprzęt od tej samej firmy, mimo ciągłych zastrzeżeń przynajmniej reagują.
Ważne że mam straszaka w postaci Autora wątku  ;D ;D ;D
Nie wiem że nic nie wiem

Online fyme

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6971
  • Chciałem napisać coś mądrego więc... "coś mądrego"
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #41 dnia: 2019-09-11 | 21:29:30 »
Ja to bym jednak wolał dostać coś co działa od nowości :P
Dlatego zdecydowałem że kupię stojak zamiast wiertarki stołowej.
A czytając wątek myślę że ktoś tu kogoś traktuje po macoszemu, delikatnie mówiąc ;)
Niby odpowiadają, wysyłają raz, po raz nowe części ale to o to chodzi? To ja się pytam gdzie jest jakaś kontrola jakości? W firmie w której pracuję za takie akcje poleciałby ktoś ze stołka i to w trybie natychmiastowym ;)

Offline duch_gdansk

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 137
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #42 dnia: 2019-09-11 | 21:50:47 »
Ja to bym jednak wolał dostać coś co działa od nowości :P
Dlatego zdecydowałem że kupię stojak zamiast wiertarki stołowej.
A czytając wątek myślę że ktoś tu kogoś traktuje po macoszemu, delikatnie mówiąc ;)
Niby odpowiadają, wysyłają raz, po raz nowe części ale to o to chodzi? To ja się pytam gdzie jest jakaś kontrola jakości? W firmie w której pracuję za takie akcje poleciałby ktoś ze stołka i to w trybie natychmiastowym ;)
Dobrze prawisz ale poleję sobie ;)
Obserwuję ten wątek dla nauki bo decyzja już dawno podjęta, może nie na 100% ale jednak. Wiertarko-frezarka w tej kasie jest tylko jedna i tu jest cały ambaras.
Nie wiem że nic nie wiem

Offline orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 885
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #43 dnia: 2019-09-11 | 22:14:29 »
Ja tam się na tym nie znam. Po prostu próbuje mieć coś co wywierci dziułkę bez telepania się okrutnie i żeby jeszcze stolik był sztywny. To mi wystarcza. Tak jak wspomniałem, wymieniłem dziś uchwyt na precyzyjny bisona (b16, 13 mm) + stożek od nich, dociągnąłem szpilką i jest całkiem ok. Wiertarka jakoś bardzo nie hałasuje, ale przy stockowym uchwycie zachowywała się podlej. Jednak da się na tym pracować. Dociągnąłem kamienie, dałem śrubę z nakrętką przez środek i luzu na pinoli też nie ma.

DM7016 - prawdę mówiąc nie ocieka aż tak boskością. Już na wstępie, tam gdzie była przykręcona śrubami - odpadła trochę szpachla. Wspominałem już o tym, że te wiertarki mają nią pociągnięte zarówno korpusy, jak i statywy. Zapewne te piękniejsze na zdjęciach wyszły prosto spod ręki artysty - szpachelmajstra, który siedział i lepił dodatkowe warstwy, żeby sprzęciwo wyglądało na jubsze. Odlewy mogą pochodzić z tej samej fabryki, myślę, że ten sam kitajec je kitał.

Ostatnia sprawa - paski. Dali długości 600 i bodajże 560, ale nad niektórymi przełożeniami trzeba się trochę napocić, żeby je założyć. Może rozciągną się. Jednak mogli zamontować 2 x 600.
Poza tym, wiertarka zaczyna hałasować, jeżeli paski naciągniemy tak, że aż im oczy wychodzą.

Odnośnie kontroli jakości - miałem ostatnio w rękach wkrętarkę makity (taką co jest razem w makpacu z zakrętarką udarową i trzema aku 5 ah), trochę nią powierciłem. Jednak jako nówka produkowana w Rumunii na wstępie miała luzy na wrzecionie. Sam się zdziwiłem, że nieużywana, a już tak uchwytem można pomajtać. Nawet w moim chińskawo-polskim graficie czegoś takiego nie ma, a już trochę podziałał. Także, takie standardy w firmach.

W razie pytań - w miarę możliwości odpowiem.
« Ostatnia zmiana: 2019-09-11 | 22:25:19 wysłana przez orb »
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.

Online fyme

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6971
  • Chciałem napisać coś mądrego więc... "coś mądrego"
Akurat mamy u siebie delegacje Chińczyków którzy pomagają nam w produkcji. Jutro podpytam jak to u nich jest z tą jakością :D
Dzisiaj dowiedziałem się że u nich pracuje się 6 dni w tygodniu po średnio 13 godzin a do tego jeszcze w dwie niedziele w miesiącu 🤬
Masakra...