Autor Wątek: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)  (Przeczytany 1172 razy)

Online istolarstwo

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3877
O i tak się buduje dobrobytciężką pracą.


Piotr

Offline M.ChObi

  • Moderator Globalny
  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3233
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #46 dnia: 2019-09-11 | 22:36:33 »
Masakra...

Zgadzam się . Dwa dni wolnego to stanowczo za dużo :D
Nie jestem jak Fyme , ja nie spamuję , piszę tylko małowartościowe posty w znacznych ilościach .

Offline fyme

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6971
  • Chciałem napisać coś mądrego więc... "coś mądrego"
Straszni jesteście



Online duch_gdansk

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 137
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #48 dnia: 2019-09-11 | 22:59:12 »
Akurat mamy u siebie delegacje Chińczyków którzy pomagają nam w produkcji. Jutro podpytam jak to u nich jest z tą jakością
A jak ma być? Klient wymaga, płaci to ma. A że wszyscy chcą tanio to mają, tu "czajna" nie ma nic do powiedzenia w ogólnoświatowym spadku jakości, oni mogą robić dobrze i robią. Jesteśmy otoczeni chińskimi wyrobami na każdym kroku. Uśmiałem się jak zobaczyłem na stojaku pod ukośnicę Parkside z Lidla że to niby Scheppach w kolorach "markietu" z żarciem, wiadomo gdzie to robione ;D
Chcesz nową budę do Mustanga? Proszę https://www.fordmuscle.com/news/15500-brand-new-67-fastback/ i co? Czajna  ;D
« Ostatnia zmiana: 2019-09-11 | 23:12:00 wysłana przez duch_gdansk »
Nie wiem że nic nie wiem

Offline wojo72

  • Użyszkodnik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #49 dnia: 2019-09-12 | 09:48:39 »
Wszyscy narzekają na chiński sprzęt, ale prawda jest taka że w niektórych przypadkach dla majsterkowiczów to jedyna alternatywa. Przykładowo niewielka tokarka do metalu tarnowskiej produkcji jeszcze kilka lat temu (chyba już nie produkują) kosztowała ponad 40 tys. zł, chińczyk (o podobnych parametrach toczenia) 3-5 tys. zł. Dlatego hobbyści na całym świecie kupują i poprawiają te wyroby bo taka baza jest lepsza niż budowa od podstaw.
Szpachlowaniem korpusu nie ma co się przejmować, taka metoda wykańczania niepracujących powierzchni odlewów jest po prostu tania i skuteczna, miałem kiedyś  średniej wielkości polską tokarkę do metalu i szpachli tam było nawalone na korpus pare kilo.

Online orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 885
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #50 dnia: 2019-09-12 | 16:31:32 »
Szpachlowaniem korpusu nie ma co się przejmować, taka metoda wykańczania niepracujących powierzchni odlewów jest po prostu tania i skuteczna, miałem kiedyś  średniej wielkości polską tokarkę do metalu i szpachli tam było nawalone na korpus pare kilo.

To się zgadza, jednak szpachla jest dosyć krucha i zwyczajnie odpada po uderzeniu, czy jak w tym przypadku - po dokręceniu śruby mocującej do podstawy. Niech tak odpada po kawałku i z 75 kg wiertarki zrobi się 60 kg. To właśnie miałem na myśli, korpus wygląda na grubszy niż w rzeczywistości jest. Czy szpachla zapewni mi taką samą sztywność jak żeliwo? Wątpie.

Co do chińskich rzeczy - podobno lepiej wykonane są bliźniacze produkty na ich rynek, niż te eksportowe. Dlatego lepiej pojechać i przywieźć towar z Chin, niż czekać na kontener od nich.
« Ostatnia zmiana: 2019-09-12 | 16:34:06 wysłana przez orb »
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.

Offline wojo72

  • Użyszkodnik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #51 dnia: 2019-09-12 | 23:16:39 »
W poprzedniej firmie pracowałem w dziale który się zajmował importem towarów m.in. z Chin i ich rynek był dosyć dobrze spenetrowany bo firma należała do Kingfisher PLC (m.in. angielskie B&Q też należy do tej grupy). Z tą chińską jakością  to nie do końca jest tak że oni produkują buble bo inaczej nie potrafią. Technologicznie są w stanie wyprodukować wysokiej jakości towary, wystarczy zamówić pełny kontener,  założyć  akredytywę i Chińczycy zrobią co nam sie tylko podoba. Problem w tym że na tym produkcie musi zarobić jeszcze armia europejskich albo amerykańskich urzędników i pośredników dlatego jak towar wyjeżdża od Azjatów to musi być tanio.
To tak jak z dżinsami o których pisali jakiś czas temu u nas w gazetach, że kiedy wyjeżdżają z Bangladeszu to warte są 4 dolary, ale w Europie magicznie zyskują na wartości i z 4 już robi się 40 dolarów.
Inny przykład, mam w garażu kilka dużych kluczy płaskich marki gedore która na ogół jest dobrze oceniana przez mechaników samochodowych. I co możemy przeczytać jak odwrócimy ten klucz na drugą stronę, otóż to że wyprodukowała go firma drop forget india która robi tez najtańszy chłam w tym asortymencie. Tak ze ten sam producent może robić dobry produkt i szajs wszystko zależy od tego za co mu zapłacimy.

Online orb

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 885
  • Ja tu tylko spamuję.
Odp: Proma E-1516B/230 & ZX7016 znana też jako "Zośka" (opinie posiadaczy)
« Odpowiedź #52 dnia: 2019-09-14 | 16:36:33 »
Tak jest.

Odnośnie DM7016 (pomiędzy szczękami bisona, a czubkiem wiertła jest około 97 mm odległości):







« Ostatnia zmiana: 2019-09-14 | 16:45:08 wysłana przez orb »
Uśmiechnij się, i tak umrzesz.